joanna515
07.09.09, 16:30
Może nie wszyscy wiedzą ale ja z tych strachliwych ;) przymierzam się do tych
jazd jak kot do jeża... w końcu zebrałam całą odwagę( jej resztki raczej) i w
niedzielę zakładam kombi, akumulator mąż włożył dobry i mówię: JADĘ! a synuś
przytula się do mojej nogi i pyta " mama! wrócisz???"