05.02.09, 19:23
Witam wszystkich forumowiczów.

Zapraszam wszystkich chętnych do wypowiedzi na temat światowego
kryzysu gospodarczego. Jakie są Wasze odczucia? Ja ze swojej strony
powiem, że uważam to za lekką propagandę. Pracuję w firmie, która
cały czas zatrudnia ludzi i świetnie sobie radzi w przemyśle
meblowym na polskim rynku. Niedalej jak 3 miesiące temu umówiłem się
z czterema pracodawcami (też branża meblowa) na rozmowę rekrutacyjną
w sprawie pracy chociaż wcale nie zamierzam zmieniać swojej obecnej.
Co ciekawe każdy z pracodawców, z którymi rozmawiałem skwitował
naszą rozmowę: to od kiedy może pan u nas zacząć? Czy to nie dziwne,
że w dobie tego światowego kryzysu cztery spotkania w sprawie pracy
wypadły pozytywnie i wszyscy mnie chcieli przyjąć do pracy. Kolejny
przykład to firma mojego teścia, która planuję zrobić siedmiodniowy
tydzień pracy bo w ciągu pięciu dni roboczych nie nadąża z produkcją
przyjmowanych zleceń. Dalej to kwestia bezrobocia. Planuje się
wzrost bezrobocia na 12% i tu nagle wielki lament. Proszę sobie
przypomnieć lata, w których bezrobocie sięgało 20%. I co wtedy niby
było dobrze jak co piąty Polak był bez pracy?

A jakie są wasze odczucia na ten temat.
Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • xxmarksxx Re: Krysys!!! 05.02.09, 21:09
      Hm...
      No coz.. Pracuje w branzy teleinformatyczne.. i wyobraz sobie, ze jednak TEN
      kryzys naprawde istnieje... Slowa swe popieram faktami...
      niedalej jak w ubiegly piatek zwolniono kilka osob u mnie w firmie.. a i sa
      zapowiedzi kolejnych zwolnien... Sam stoje przed wizja bezrobocia...
      Coz zrobic... Zyc trzeba, i kredyt coraz wyzszy (ze wzgledu na kurs franka)
      splacac tez trzeba...
      • marcin2304 Re: Krysys!!! 05.02.09, 22:36
        Mi tez sie zdaje ze jest cos na rzeczy bo w firmie w ktorej pracuje
        moja zona zwolniono w ostatnim czasie kilkadziesiat osob a szef
        wcale nie jest biedny w koncu zajmuje jak sie nie myle 10 miejsce
        wsrod najbogatszych polakow.Na szczescie moja zona dalej pracuje :).
        Pzdr.
    • edu-arda Re: Krysys!!! 06.02.09, 10:39
      Moje odczucia są mieszane, wczoraj otzrymałam wyciąg z konta w
      Millenium, gdzie mamy kredyt i ku mojemu miłemu zaskoczeniu, mimo
      wzrostu franka, rata kredytu była niska,jak sprzed kilku m-cy,gdy
      frank stał nisko, a to dlatego , że obniżyli oprocentowanie.
      Aż się boje czy to jakiś chwyt banku, może za miesiąc tak nam
      dowalą, że zasłabę na widok rachunku...
      • akukulator Re: Krysys!!!Czy kryzys? 16.02.09, 10:56
        Też wydaje mi się, że to sztucznie pompowany balon, który niedługo
        pęknie.Jeżeli małe banki nie dają sobie rady, to powinny wchłonąć je
        większe.Wystarczy przejść się po ulicy jakiejkolwiek miejscowości
        lub miasta i poszukać przysłowiowego spożywczaka.Niestety nic z
        tego,a placówek banków miniesz kilka.Dla kogo to? Wciskane na siłę
        karty kredytowe, które za chwilę lądują w koszu-ale panienka
        wykonała kretyński plan sprzedaży.
        Ludźmi łatwo manewrować.Przypomnij sobie sprzed kilku laty panikę z
        cukrem rozdmuchiwaną przez tabloidy.5 zł kilo! a może i 10.A ile
        teraz kosztuje, tyle co dawniej czyli ok.2zł. Trzeba było szybko
        pozbyć się zapasów i udało się.To samo z paliwem: cztery lub pięć
        lat wstecz niespotykana cena baryłki 36$-u nas paliwo po ok. 4,50-
        4,80.Potem regularny wzrost cen ropy do 140-150$ baryłka -u nas
        nadal cena podobna.Niedawno dramatyczny spadek ceny baryłki do 45
        $.Faktycznie cena paliwa spada i u nas. Na stacjach bezobsługowych
        mawet poniżej 3 zł.Lecz w przeciągu miesiąca regularnie drożeje
        każdego dnia po kilka groszy i na dziś kosztuje 3.70-4,00 zł.Czy
        ktoś wspomniał dlaczego? Nie bo po co!? Ludki kupią, bo muszą
        jeździć.
        Pod marketem nie zaparkujesz w powszedni dzień nawet w godzinach
        pracy.Na drogach stary samochód to już sensacja.To gdzie ten kryzys?
        Każdy kredyt w jakimkolwiek banku jest zabezpieczony w ten sposób,
        że bank nie ponosi praktycznie żadnego ryzyka.Hipoteka,
        zastawy,żyranci to musi przekraczać wartość udzielonej pożyczki a
        dodatkowo zawsze można sprzedać kredytowany obiekt.Owszem, to trwa
        ale nie można pożyczyć komuś więcej niż się ma.
        Zobaczymy jak długo wytrzyma ten balon.
        • edu-arda Re: Krysys!!!Czy kryzys? 19.02.09, 09:02
          Zgadzam się z przedmówcą, komus zależy zeby zrobić z tego wielki
          szum, jak to było z paliwem, cukrem itp. Już jest nudna ta
          propaganda medialna, gdzie się nie włączy,na każdym kanale "kryzys"
          i wielkie gwiazdy najbardziej płaczą, że muszą oszczędzać...
          Pożyjemy, zobaczymy.... I spokojnie! Nie dajmy się zwariować!
          • uszaga Re: Krysys!!!Czy kryzys? 20.02.09, 10:08
            Zgadzam się z moimi przedmówcami. Jest jednak przykry aspekt tej propagandy medialnej. Wiele firm korzysta z tego, uzywajac jako usprawiedliwienia wszelakich działań. Zwalniają pracowników tłumacząc to kryzysem, nie dostarczają w terminie zamówionych towarów i tym podobne. Nie zawsze przyczyną tego jest kryzys. Nie twierdzę, że tak jest we wszystkich przypadkach. Jednak napewno w wielu jest to wygodna wymówka. Szkoda tylko tych ludzi, którzy padają ofiarą tej propagandy.Pozdrawiam
    • jestemzmarek A może jednak kryzys... 21.02.09, 18:03
      Cieszę się, że generalnie jesteście optymistami. Ja niestety do nich
      juz nie należę...

      Zapraszam na jestemzmarek.pl lub jestemzmarek.wordpress.com
      • mark_26 Re: A może jednak kryzys... 24.02.09, 20:17
        Spokojnie trochę więcej wiary. Ja podałem bardzo prozaiczny przykład
        zatrudnienia. Nie wiem dlaczego tak się stało ale w moim przypadku
        to akurat prawda. Dodam że proponowane wynagrodzenie na moich
        spotkaniach z prcodawcami (przedsiębiorcami) to na początek 1900-
        2400 netto poparte umową o pracę. Czyli chyba nie tak najgorzej.
        Doskonale, wręcz precyzyjnie mój tok myślenia rozwinął akukulator.
        Dalej uważam to za propagandę "sukcesu" (wtajemniczeni wiedzą o co
        chodzi) A tak przy okazji to ostatnio okazało się kto nam tak ładnie
        mieszał w naszym złotym i kto chciał ten swój kryzys sprzedać.
        Logiczne jest to że chleb z dnia na dzień nie będzie nagle kosztował
        6 czy 7 złotych bo wtedy mogłoby dojść do rewolucji.

        Pozdrawiam.
        • jestemzmarek Re: A może jednak kryzys... 25.02.09, 06:04
          Mark_26

          Cieszę się, że jesteś optymistą. Trzymam za Ciebie kciuki. Też nie
          upadam na duchu, choć zaczynam odczuwać kryzys na własnej skórze.
    • palmgarden Re: Krysys!!! 25.02.09, 23:45
      Witam,

      Musisz miec niezly patent na produkcje tych mebli. MDF i plyta
      wiorowa stanialy o 15% ale drewno lite juz tylko o 5%. Maszyny z
      bankrutujacych firm w niemczech mozna sciagnac taniej. Nie zmienia
      to jednak faktu iz ludzie kupuja meble tanie i sprawdzone w IKEA
      zamiast kupowac pod zamowienie. Jestem pelen podziwu dla Twojej
      firmy.

      Palmgarden
      • mark_26 Re: Krysys!!! 26.02.09, 20:48
        Prawda jest taka że ludzie zawsze bedą kupować meble. Co do mebli
        typu Ikea się nie wypowiadam. To jest masówka. A jak się szanuje
        klienta to można sprzedać meble za 50 000 zł. Fakt iż takich
        klientów jest mniej ale o dziwo wracają z dość dużą czestotliwością.
        Wszystko zależy od nas.

        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka