Dodaj do ulubionych

Sylwester, sylwester...........i po sylwestrze....

IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 06.01.03, 13:49
Moje tegoroczne celebracje sylwestrowe zapewne odbylyby sie zgodnie z planem
gdyby aura nie skomplikowala nam calej sprawy. Zamierzalismy mianowicie z
grupka przyjaciol ( 10 osob -3 samochody) powitac Nowy Rok w Appalachac,
laczac sylwestrowanie z nartami. Niestety przez cala przedsylwestrowa dobe
padal deszcz i caly gorski snieg splynal ……….w doliny. Jako ze gory bez
sniegu, z ogoloconymi z lisci drzewami, sa tak smutne jak cmentarz pozna
jesienia, zdecydowalismy sie w ostatniej chwili na zupelnie inna wersje;
zamiast wiec spedzic sylwestra w otoczeniu smutnej natury, zdecydowalismy
spedzic go wsrod tlumow. Nasza nowa, spontanicznie wysunieta, alternatywa,
kompletne wariactwo, zawierala dwie opcje : 1-sza to kanadyjski, tradycyjnie
masowy sylwester nad Niagara; 2-ga to sylwester o charakterze
ogolnoswiatowym w New York City. Dystans do obu destynacji podobny, bo okolo
700 km ( zamiast zamierzonych 1.5 godzin do Appalachow ). Ja sklanialem sie
bardziej w kierunku Niagary, bo w NYC bylem poltora miesiaca temu. Ale grupa
przeglosowala mnie i koniec koncow, zdecydowalismy sie na NYC. Nalezalo
jeszcze rozjechac sie do domow w celu zmiany zawartosci waliz, bo spakowane
juz na Appalachy walizy niekoniecznie zawieraly potrzebne nam na pobyt w NYC
rzeczy. Sprezylismy sie maksymalnie ze zmana bagazy i okolo 3 PM ruszyla ta
nasza 3-samochodowa kawalkada w kierunku granicy ( okolo 55 km od
Montrealu ). Do NYC dotarlismy okolo 10 PM. Zamierzalismy podjechac od razu
jak najblizej Times Square gdzie sa te najbardziej swiatowo umediatyzowane
celebracje powitania Nowego Roku. Niestety juz od okolo 15 ulic wczesniej
policja blokowala dojazd do Times Square. Zostawilismy wiec nasze wehikuly na
parkingu, ktory ku naszej wielkiej radosci udalo nam sie znalezc w okolicy i
pieszo dotarlismy do Times Square wlaczajac sie na wysokosci 44-ej ulicy w
zebrany juz tam wielotysieczny tlum. Wielkie panele reklamowe, jaskrawe neony
firm, muzyka, scisk, okrzyki tlumu, pozdrawianie sie wzajemne znajomych i
nieznajomych, porozstawiane estrady do majacych nastapic wystepow i
wszechobecna policja powodowaly ze czlowiekowi udzielal sie natychmiast ten
niezwykly nowojorski « vibe ». Tlumy zawyly kiedy ta slynna swietlna kula
zaczela minute przed koncem starego roku zsuwac sie powoli w dol i kiedy
zapalil sie ogromny swietlny napis ….2003. Potem nastapily wystepy – muzyka
przeplatana humorem; glownie grupy rap i pop. Mnie najbardziej podobali sie,
z piosenkarek Paula Abdul i Shania Twaine, z aktorow Pamela Anderson i Bruce
Willis. Lubie Bruce’a Willis’a, ale musze przyznac, ze jednak Pamela Anderson
znacznie bardziej wypelnila scene i ………absorbowala moja uwage :)) Wszystko
bylo super. Dopiero kiedy skonczyly sie wystepy i Times Square zaczal
pustoszec stanelismy przed dylematem, co dalej !!! Nie mielismy hotelu,
bylismy doslownie na ulicy w te cudowna noworoczna noc !! Z budki
telefonicznej probowalismy znalezc jakiekolwiek zakwaterowanie. Niestety, nie
bylo nic wolnego dla calej naszej 10-osobowej grypy w noc sylwestrowa !!! na
Manhattanie . Zdesperowani zdecydowalismy przejechac na druga strone rzeki
Hudson, do New Jersey w poszukiwaniu jakiegos …..lozka. I wcale nie
polozylismy sie spac, kiedy zadowoleni znalezlismy wreszcie jakis motel, lecz
z dziwnym wigorem podjelismy na nowo…….. noworoczne celebracje. W piatek 3
stycznia ( to dzien kiedy powinienem juz byc w pracy – a my wciaz jeszcze
bylismy w NYC ) zadzwonilem do pracy informujac, ze pojawie sie dopiero w
poniedzialek 6 stycznia. Zgodnie wiec z zobowiazaniem, oto jestem juz na
posterunku, chociaz musze przyznac ( a kazdy ma przeciez chwile slabosci ),
ze zamiast wracac do Montrealu, wolalbym raczej skierowac sie w strone……
Kalifornii, …………za Pamela. No coz, moje noworoczne rezolucje podjete w
drodze do NYC ( wtedy nie wiedzialem jeszcze, ze spotkam Pamele Anderson )
nie zawieraly takiej ewentualnosci. I to byl moj blad :))))) A jakie sa wasze
posylwestrowe wrazenia ??????????
Obserwuj wątek
    • naka Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz 06.01.03, 17:51
      Wydało sie dla kogo było przeznaczone to jedno miejsce w samochodzie ?...............dla............. Pameli Anderson !!!!!!!!
      • Gość: PEGAS Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: w3cache.Wabrzezno.com.pl:* 06.01.03, 18:15
        Widzisz maciek i po co było Tobie pisac o Pameli? Teraz tylko kłopoty, najpierw
        zapraszasz nakę, mówiąc, że masz miejsce w samochodzie a później spalasz sie
        nad Pamelą!!!! Maciek troche więcej dyplomacji chciałoby się powiedzieć!! hi hi
        hi
        No ale wracając do sylwestra, bardzo ładnie to opisałeś niczym Max Kolonko dla
        wiadomości i widać, że ta noc sylwestrowa naprawdę należała do Twoich udanych.
        Tylko można pozazdrościć, że masz skok do NYC i mogłeś tam spędzić sylwka.
        A ja co jak pisałem w innym wątku byłem na takiej tam zabawie, garnitury,
        krawaty, suknie balowe, jakaś kapela, kelnerki i żarcie. Niby to wszystko w
        porządku, jednak prakowało mi tego czegoś - tego wykopu, no i jak pisałem nie
        dorosłem chyb ajeszcze do tego typu imprez na co NIN sie strasznie nastroszył
        (on tam tez był). Cóż nie wszystko musi mi się podabać to co uwielbia NIN.
        Nie uważam, że mój sylwester był do d... ale z całą pewnością też nie należał
        do szalonych jak np w zeszłym roku i tego mi brakowało. Generalnie 4+
        • Gość: Maciek Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 06.01.03, 18:33
          Masz racje PEGAS, moze rzeczywiscie w mym sprawozdaniu sylwestrowym
          zbytnio "uwypuklilem" Pamele :)) i teraz Naka mi tego nie daruje; i napewno nie
          bedzie chciala mi towarzyszyc do Wabrzezna na te strusiowe steki, buuuuuuu !
          Nastepnego sylwka wobec tego spedze z wami w Wabrzeznie; jedno jest pewne, ze
          nie bedzie tam Pameli; w nastepstwie czego wroce do lask u Naki. Tak ze jedyna
          szansa dla mnie to sylwester w Wabrzeznie. Konkretne kroki w tym kierunku nieco
          blizej konca roku, bo teraz jeszcze za wczesnie na rezerwacje, co ?
          • Gość: NIN Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: gateway.d* / 10.3.36.* 07.01.03, 08:26
            Oj PEGAS!
            Ja piszę o chodzeniu w uniformie, z czego ty wysnuwasz wniosek, że jestem zwolennikiem imprez w stylu śledź, wóda, Krzysztof Krawczk (sic!). Mróz cię tłumaczy, dziś 20 stopni. Będę pisał wolniej .....
            • Gość: PEGAS Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: gateway.d* / 10.3.36.* 07.01.03, 09:11
              Gość portalu: NIN napisał(a):

              > Oj PEGAS!
              > Ja piszę o chodzeniu w uniformie, z czego ty wysnuwasz wniosek, że jestem
              zwole
              > nnikiem imprez w stylu śledź, wóda, Krzysztof Krawczk (sic!). Mróz cię
              tłumaczy
              > , dziś 20 stopni. Będę pisał wolniej .....
              No w sumie jedno i drugie nie gryzie się w parze!!!! he he he
              • Gość: NIN Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: gateway.d* / 10.3.36.* 07.01.03, 10:13
                Gość portalu: PEGAS napisał(a):


                > No w sumie jedno i drugie nie gryzie się w parze!!!! he he he

                jednak będę pisał wolniej, bo myślisz wolniej. Kto to?
                • Gość: Maciek Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 07.01.03, 13:40
                  NIN, ja tez jestem zaintrygowany tym twoim "kto to" !! Pewnie tez wolniej
                  mysle :)) Tyle ze nie z powodu mrozow, lecz tych 2 butelek wina na dwoje przy
                  wczorajszej kolacji :))
                  • Gość: NIN Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: gateway.d* / 10.3.36.* 07.01.03, 13:47
                    Gość portalu: Maciek napisał(a):

                    > NIN, ja tez jestem zaintrygowany tym twoim "kto to" !! Pewnie tez wolniej
                    > mysle :)) Tyle ze nie z powodu mrozow, lecz tych 2 butelek wina na dwoje przy
                    > wczorajszej kolacji :))

                    dwie butelki na dwoje, to rzeczywiście masz prawo życ na zwolnionych obrotach. a co do picia wina tak ogólnie ....... jeśli nie zjełczałe to organizm przyjmie.
                    • naka Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz 07.01.03, 20:40
                      A ja wam proponuje przekąpac sie w przeręblu !!!
                      • Gość: PEGAS Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: w3cache.Wabrzezno.com.pl:* 07.01.03, 21:50
                        naka napisała:

                        > A ja wam proponuje przekąpac sie w przeręblu !!!
                        Nie ma już przerębli wszystko zamarzło. a lód jest na pół metra na jeziorach -
                        samochodem mozna juz jeździć. Dzisiaj widziałem jak gościu motorkiem poginał po
                        tafli
                        • Gość: Maciek Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 08.01.03, 13:47
                          Widze, ze do kapieli w przereblu, sugerowanej przez Nake, to tylko ja zostalem,
                          bo wabrzezniacy sie wykrecili gruboscia lodu na ich jeziorach; podczas kiedy u
                          mnie przy temperaturze -2 rzeka, Sw.Wawrzynca wciaz wartko plynie i ma mala
                          szanse na pokrycie sie lodem w najblizszym czasie.
                          • naka Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz 08.01.03, 20:15
                            Maciek - została ci jeszcze Niagara !!!!!
                            • Gość: Maciek Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 09.01.03, 13:52
                              Widze Nako, ze koniecznie chcialabys mnie widziec w.............przereblu !!
                              Ale musze cie uradowac, ze nawet bez przerebla xxxx sobie mroze, bo dzis
                              temperatura spadla do -14. Chyba to ty dmuchnelas tym chlodem :)))
                              • naka Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz 10.01.03, 09:10
                                Czy mozesz mnie oswiecic co to jest xxxx??????
                                • Gość: PEGAS Re: Sylwester, sylwester...........i po sylwestrz IP: gateway.d* / 10.3.36.* 10.01.03, 09:24
                                  "xxx" to są trzy iksy stojące obok siebie, albo sklepy dla kobiet ciężarnych w
                                  niektórych miastach.
                                  • Gość: Maciek do Naki IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 10.01.03, 13:36
                                    Droga Nako
                                    niestety nie jestem w stanie odpowiedziec na twoje wnikliwe :))) pytanie z tego
                                    prostego wzgledu, ze juz zapomnialem jak sie ta czesc meskiej anatomii nazywa
                                    po polsku :)) Mam wiec nadzieje, ze zadowolisz sie wyjasnieniem PEGASa, patrz
                                    powyzej !
                                    • naka Re: do Naki 10.01.03, 15:47
                                      Acha !!! xxxx - to jest meska czesc anatomi !!! A czy nie mogłes zostawić jej w domu ??????
                                      • Gość: Maciek Re: do Naki IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 10.01.03, 18:10
                                        Nako
                                        proponujesz mi znowu kolejne ekstremalne rozwiazanie ( 1-sze to byla kapiel w
                                        przereblu ); teraz amputacje - bo tylko tym sposobem moglbym, zgodnie z twoja
                                        rada, zostawic w domu pewne elementy mojej meskiej anatomii !! Litosci Nako,
                                        litosci. Czy nie moglabys teraz poswiecic troche twojej "czulej uwagi" innym
                                        uczestnikom tego forum, np PEGAS-owi :)), napewno sie ucieszy !!
                                        • Gość: PEGAS Re: do Naki IP: w3cache.Wabrzezno.com.pl:* 10.01.03, 18:24
                                          Gość portalu: Maciek napisał(a):

                                          > Nako
                                          > proponujesz mi znowu kolejne ekstremalne rozwiazanie ( 1-sze to byla kapiel w
                                          > przereblu ); teraz amputacje - bo tylko tym sposobem moglbym, zgodnie z twoja
                                          > rada, zostawic w domu pewne elementy mojej meskiej anatomii !! Litosci Nako,
                                          > litosci. Czy nie moglabys teraz poswiecic troche twojej "czulej uwagi" innym
                                          > uczestnikom tego forum, np PEGAS-owi :)), napewno sie ucieszy !!

                                          odwal sie maciek
    • naka Re: Sylwester, sylwester...........!:)) 21.12.03, 10:51
      • figo15 Re: Sylwester, sylwester...........!:)) 22.12.03, 09:50
        Nawet majtki na kant wyprasowane.
        • Gość: Maciek Re: Sylwester, sylwester...........!:)) IP: *.ssss.gouv.qc.ca 22.12.03, 13:54
          Dzieki Naka; przypomnialas nam ze sylwek sie zbliza. Ale kroki podjete juz od
          tygodnia. Teraz to juz tylko czekanie..........
          • figo15 Re: Sylwester, sylwester...........!:)) 23.12.03, 10:49
            Najważniejsze zakupić dużo alkoholu
            • naka Re: Sylwester, sylwester...........!:)) 23.12.03, 14:29
              • Gość: Maciek do Naki... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.12.03, 18:45
                Widze, ze na swieta chcesz sie otoczyc samymi stripteaserami; bo wigilie juz
                obstawilas streaptisem Rynkowskiego; na kolejne swiateczne dni bookujesz Figo .
                Jesli tak u Ciebie przedstawia sie Boze Narodzenie, to wyobrazam sobie TWOJA
                Wielkanoc, kiedy to z urzedu jajka musza byc na stole :))
                • naka Re: do Macka !! 23.12.03, 19:21
                  • Gość: Maciek Do Naki IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.12.03, 19:32
                    Co do Wielkanocy, zapomnialas sprecyzowac, czy malowanie jaj na miejscu, czy
                    przyjechac juz z........gotowymi :))
                    • naka Re: Do Naki 23.12.03, 19:46
                      • Gość: Maciek Re: Do Naki IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.12.03, 20:10
                        Taki perwersyjny kolor to mozna osiagnac tylko po parotygodniowym pobycie
                        na........Kubie :))
                        • naka Re: Do Naki 23.12.03, 21:01
                          • Gość: Maciek Re: Do Naki IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.12.03, 21:27
                            To co mi proponujesz: najpierw Kuba, potem Plock, toz to prawie podroz dookola
                            swiata, droga Nako !! A skad ja kasy wezme na takie ekstrawagancje ?? Moze
                            wskazesz mi zrodlo ?? :))
                            • naka Re: Do Macka 23.12.03, 21:44
                              • Gość: Maciek Re: Do Naki IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.12.03, 22:03
                                Skad ja mam brac kase ?? W tym roku latem kupilem apartament w Warszawie; potem
                                juz jesienia w Montrealu kupilem samochod !! Czy ty mnie namawiasz zebym zrobil
                                hold up na bank, czy co ?? A moze zaczne ......drukowac ?? Tylko ktore, bo
                                dolce tak siadaja ?? :))
                                • figo15 Re: Do Naki 24.12.03, 08:17
                                  To że dolce siadają, to zamierzone działanie Dablju. Mają lepszy eksporcik.

                                  A mój striptiz na forum w Sylwestra o godz. 00.05 LIVE.
                                  • naka Re: Do Figo15 24.12.03, 12:16
                                    Nagraj to na kasete, bo ja nie bede miala dostepu do komputera !!!!
                                • naka Re: Do Macka :)) 24.12.03, 12:18
                                  Czy nam starczy kondycji na oblewanie tych twoich ekstrawagancji latem 2004
                                  roku ???
                                  • Gość: Maciek co ogladac ??:)) IP: *.ssss.gouv.qc.ca 24.12.03, 13:50
                                    figo15 24.12.2003 08:17 napisal:
                                    ""A mój striptiz na forum w Sylwestra o godz. 00.05 LIVE.""

                                    Kurcze, ja juz teraz to nie wiem wlasciwie co mam ogladac ? Nastawialem sie na
                                    ogladanie Idola, a tu teraz Figo z takim anonsem !! Chcialbym ogladac Idola,
                                    ale i patriotyzm lokalny ( bo trzeba popierac i swoich re: Wabrzezniakow )
                                    nakazuje ogladac Figo !! Prawdziwy dylemat.
                                  • Gość: Maciek Re: Do Naki IP: *.ssss.gouv.qc.ca 24.12.03, 13:52
                                    Sil to wystarczy !! Tylko czy czasu wystarczy ??:))
                                    • naka Re: Do Macka :)) 25.12.03, 20:42
                                      • Gość: Maciek sylwester sie zbliza....... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 29.12.03, 15:18
                                        Swieta jakos przezylismy; sil starczylo bo..........jeszcze zyjemy, he he :)) A
                                        teraz juz czeka nas tylko sylwester. Trzeba gromadzic energie, bo to juz za
                                        niecale 3 dni. Zazwyczaj sylwka spedzalem gdzies poza Montrealem. Ale w tym
                                        roku ( oj chyba sie starzeje, he he ) z paczka przyjaciol wybieramy sie do
                                        miejscowego klubu rockowego "Soda Club" gdzie bedzie rozrywal nas "live" Roch
                                        Voisine and his band. Male pytanko, czy Roch Voisine jest w Polsce sluchany ??
                                        A wy, jakie plany sylwestrowe ? Szampan juz sie studzi na leczenie
                                        posylwestrowego kaca ?????
                                        • naka Re: sylwester sie zbliza....... 29.12.03, 17:40
                                          • Gość: Maciek Do Naki IP: *.ssss.gouv.qc.ca 29.12.03, 18:24
                                            Mozesz wyjasnic o co ci chodzi, bo albo twoj post jest niejasny, albo ja po
                                            swietach jestem..........niejasny :)) ?
                                            • figo15 Re: Do Naki 30.12.03, 13:11
                                              Nie znam takiej kapeli.
                                              • nin15 Re: Do Naki 30.12.03, 13:19
                                                jakiej? niejasny?
                                                • Gość: Maciek No to....... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 31.12.03, 13:37
                                                  ..........juz za pare godzin szalejemy, ho ho ho :)) Tylko jak przezyc ten "day
                                                  after" ?? Na mysl o jutrzejszym kacu juz teraz zaczyna mnie bolec glowa !!
                                                  • Gość: Maciek Re: No to....... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 05.01.04, 13:51
                                                    No i wkroczylismy w ten 2004 w gruncie rzeczy bez wielkiego kaca, sic !! Co
                                                    prawda w Nowy Rok oddalem sie wylacznie "kokonowaniu", bo szczerze nie mialem
                                                    checi na nic innego. A Wy ??
                                                  • figo15 Re: No to....... 06.01.04, 08:48
                                                    Może też się oddawałem, tyle że nie wiem o co chodzi.
                                                  • Gość: Maciek Re: No to....... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 06.01.04, 13:48
                                                    Kokonowanie to zawijanie sie we wlasny "cocoon" i kitwaszenie sie w domu,
                                                    najczesciej po jakiejs ostrej imprezie szczegolnie kiedy nazajutrz kac meczy
                                                    niemilosiernie i .....zyc sie nie chce :)) Rozumiem wiec, ze w polskim nie ma
                                                    zwrotu "kokonowanie". Kurcze, ile jeszcze wyjazdow do Polski musze odbyc, by
                                                    oswoic sie z aktualna polszczyzna !!
                                                  • figo15 Re: No to....... 07.01.04, 08:07
                                                    Teraz już wiem. Czasem mi się zdarza. Ale wcześniej odbywam migrację do
                                                    pobliskiego baru na "jedno z pianką na trzy palce".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka