Doradźcie proszę - w pierwszej ciąży (prowadzona w Holandii) ze względu na moje Rh- dostałam chyba ok. 30tc immunoglobulinę, a potem następną po porodzie jak się okazało że dziecko ma Rh+. Wiem że w POlsce NFZ nie "sponsoruje" tego leku i jeśli się chce właśnie dodatkowo mieć podaną jeszcze w ciąży trzeba za to płacić. A teraz do rzeczy, czy wy decydowałyście się na ten zastrzyk ok. 30tc? wiem że to tak na wszelki wypadek, ale nie bardzo wiem co zdecydować. Pewnie sporo przemawia "za", a są jakieś "przeciw" (oprócz ceny

?