10.04.11, 11:27
Witam,mieszkam w Gdańsku mam 6,5 letniego syna Maksia i chciałam spróbować-zachęcić go do gry na instrumencie,złożyłam dokumenty do państwowej szkoły muzycznej,pod koniec maja mamy lekcję przygotowawczą.Możecie napisać na czym taka lekcja będzie polegać,no i jak wygląda egzamin.
Nie mamy wymyślonego instrumentu,po prostu słyszymy że dziecko ma słuch,lubi muzykę.
Nie uda się trudno nie robimy z tego halo ale spróbować chcemy.
Pani która przyjmowała papiery sama zaproponowała żeby nie wpisywać instrumentu bo sprawdzą jego predyspozycję.
Może jakieś podpowiedzi czego sie spodziewać?z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam małych artystówsmile
--
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: witam:) 11.04.11, 11:54
      Lekcja przygotowawcza jest właśnie po to, abyście się dowiedzieli jak wygląda przesłuchanie.
      Trzeba coś zaśpiewać, zaklaskać, czasem powtórzyć głosem melodię zagraną na instrumencie, znaleźć na klawiaturze zagrany dźwięk, powiedzieć ile dźwięków zagrano jednocześnie (moja córka musiała powiedzieć czy 1, 2, czy więcej).
      W każdej szkole może to wyglądać nieco inaczej, więc trudno doradzać.
      Na pewno dobrze jest przygotować jakąś prostą piosenkę i zasada jest taka, że lepsze "Wszedł kotek na płotek", niż jakieś współczesne przeboje.

      A jeśli chodzi o samą szkołę, to może warto pomyśleć o dziennej. W Gdańsku jest taka możliwość, a dziecku jest łatwiej połączyć obowiązki z jednej szkoły, niż z dwóch. Z popołudniówek wiele dzieci rezygnuje, a w dziennej zdarza się to dość rzadko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka