Witam,mieszkam w Gdańsku mam 6,5 letniego syna Maksia i chciałam spróbować-zachęcić go do gry na instrumencie,złożyłam dokumenty do państwowej szkoły muzycznej,pod koniec maja mamy lekcję przygotowawczą.Możecie napisać na czym taka lekcja będzie polegać,no i jak wygląda egzamin.
Nie mamy wymyślonego instrumentu,po prostu słyszymy że dziecko ma słuch,lubi muzykę.
Nie uda się trudno nie robimy z tego halo ale spróbować chcemy.
Pani która przyjmowała papiery sama zaproponowała żeby nie wpisywać instrumentu bo sprawdzą jego predyspozycję.
Może jakieś podpowiedzi czego sie spodziewać?z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam małych artystów

--