jak w temacie, chodzi o wibrację. ćwiczę od kilku tygodni, ale strasznie mi się trzęsie wiolka

macie jakieś sprawdzone sposoby, triki, pomysły? czym się kierowaliście, ćwicząc wibrację? kiedy zaczęliście to robić, w której klasie?
najgorzej jest skłonić całe ramię do ruchu, przeważnie tylko dłoń
wibruje. muszę też pilnować, by nadgarstek był prosty, a nie powykrzywiany we wszystkie strony świata