Dodaj do ulubionych

SKRZYPCE - grają pierwszaki

12.12.11, 22:03
Chętnie posłuchamy jak grają inne pierwszaki. Może to zmobilizuje mojego synka do dłuższych ćwiczeń i większego zaangażowania..... bo nic tak nie mobilizuje jak mała rywalizacja wink
Dziś sukces, poćwiczył 40 minut, ale z ciągłym odchodzeniem od skrzypiec.
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: SKRZYPCE - grają pierwszaki 13.12.11, 11:15
      Taki off-top, ale myślę, że pomocny właśnie dla mam pierwszaków.

      Sylwik! Ale to jest typowe dla pierwszaków, że ćwiczą krótko, robią przerwy, ciągle się rozpraszają. Dlatego też lekcja instrumentu w szkole trwa tylko 30 minut i niekoniecznie jest bardzo efektywna.

      Podziwiam dzieci, które już w I klasie ćwiczą po godzinie, prawdopodobnie wynika to z pasji, którą przejawia mało dzieci w tym wieku i wcale nie oznacza to, że nie pojawi się w przyszłości.

      Jeśli masz problem z tym, aby synek grał dłużej, to pozwalaj na te przerwy, ale umawiaj się, że przerwa potrwa np. 5 minut, warto tez dać dziecku coś na "wzmocnienie paluszków", jak tu kiedyś jedna mama radziła np. rodzynek w czekoladzie, a potem 10 minut grania. Bardzo ważne jest, aby dziecko ćwicząc robiło to z głową, starało się niekoniecznie ćwiczyć długo, ale ćwicząc starało się osiągnąć konkretną rzecz. Lepiej ćwiczyć fragmentami, po jednym takcie, a czasem to trzeba wręcz 10-20 razy zagrać przejście z jednego dźwięku na drugi.

      Ja ostatnio wypracowałam świetną metodę na córkę i zastosowanie tego na synu też okazało się bardzo skuteczne.

      Umawiamy się, że zagra fragment 10 razy, ale po każdym razie chwila zatrzymania i:
      - ja mówię, co było dobre, bez ograniczeń w ilości tych informacji,
      - ona mówi, co chciałaby poprawić, ale tylko jedną rzecz,
      - gra ponownie i stara się zastosować własną uwagę, a przy okazji automatycznie pilnuje tych moich pozytywnych,
      - jak nie uda się poprawić, to gra znów i znów się stara, aż do skutku,
      - jak się uda, to trzeba znaleźć następną rzecz do poprawienia,
      - jeśli widzę, że zapomniała o czymś, co już poprawiła, to wtedy zwracam na to jej uwagę.

      A potem następny fragment, żeby było trochę odmiany. Lepiej do tego pierwszego wrócić później lub nawet innego dnia, niż wałkować go za długo.
      • sylwik30 Re: SKRZYPCE - grają pierwszaki 13.12.11, 13:46
        Dziękuję za poradę. Fakt, ćwiczyliśmy zawsze całą piosenkę. Teraz będziemy dopracowywać partiami. Może też poskutkuje.
        W czwartek mamy audycje i widzę, że nie bardzo jest przejęty, chociaż jak grał utwór i coś mu nie wyszło, to sam stwierdził, że musi zagrać od początku.
        • jarkotowa1 Re: SKRZYPCE - grają pierwszaki 04.01.12, 12:17
          Hmmm, moje dziecko ćwiczy godzinę, ale zazwyczaj dowiaduje się o tym już po fakcie. Nie mówię mu ile będziemy ćwiczyć, ile jeszcze zostało minut itp. Sama zerkam na czas.
          Ale ostatnio miał fatalny dzień. Ćwiczyliśmy 20min i nic kompletnie mu nie wychodziło więc daliśmy sobie spokój. Następnego dnia było jak trzeba.
          Jak jest dzień wolny to staramy się poćwiczyć dwa razy (rano i po południu). Ale każde dziecko jest inne. Mój syn kocha skrzypce i jak "wyćwiczy swoje" to potem improwizuje i usiłuje grać ze słuchu: a to przerobiony solfeż, a to jakąś piosenkę, którą odkopał w swojej głowie. Jak uczymy się utworu to ćwiczymy po dwa takty. Błędy omawiamy, gdy skończy.
          Po feriach ma dostać nowy utwór. Jak go opanuje to zamieszczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka