Dodaj do ulubionych

zmiana instrumentu

01.04.17, 17:19
Cześć,
proszę o radę. Mam córkę w drugiej klasie PSM i gra na skrzypkach. Nauczycielkę ma bardzo fajną. Wybór instrumenty był niestety przypadkowy. Rok temu na dniach otwartych córce aż oczy zaświeciły się do gry na wibrafonie - była zachwycona. Dziś znów były dni otwarte (ma młodszego brata, który nie podjął decyzji jeszcze co do szkoły muzycznej) i znów wibrafon był na tapecie. Rozmawiałam z nauczycielem i powiedział że jest możliwość zmiany instrumentu. Córa jest w rozsypce bo sama nie wie co zrobić - bardzo lubi Panią ale sama widzę że gra na skrzypcach nie sprawia jej wielkiej przyjemności. Chciałabym naprawić mój błąd że to nie córka wybrała instrument i chciałabym żeby to było jej hobby i przyjemność z muzykowania a nie obowiązek. Niestety do tej pory przez dwa lata nie było jeszcze ani razu by córka sama z siebie zaczeła grać. Ustalam jej że np. dziś gramy 10 razy Łosia i 5 etiud i tego się trzyma ale sama z siebie kolejny raz nie zagra. Teraz pytanie do Was - jak Wasze dzieci ćwiczą, czy tak same z siebie, z przyjemnością? czy również wymagają kontroli jak gdyby to było co najmniej zadanie domowe , które należy odbębnić. Sama nie wiem co jej doradzić, tłumaczę że na innym instrumencie również będzie musiała ćwiczyć i że to też pewnie łatwo wszystko nie przyjedzie. Przy skrzypcach jeszcze dodatkowo długo się ćwiczy żeby w ogóle dźwięk ładny wydobyć, na wibrafonie są od razu ładne dźwięki.
Obserwuj wątek
    • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 01.04.17, 19:00
      Moja córka też na skrzypcach i ćwiczy podobnie jak TwojawinkTyle czasu na ile jesteśmy umówione i ani minuty dłużej. Również jest w drugiej klasie .Sama z siebie-dwa razy przez okres tego roku szkolnego. Trzeba przypominać,a nawet ,, przymuszac,, ale nie chce rezygnować, mimo, że nie lubi ćwiczyć. Jak sama twierdzi, chce być skrzypaczka,ale nie chce ćwiczyć -taki konflikt interesów smileCórkę zawsze ciągnęło do gitary i fortepianu. Jakiś czas temu dostała gitarę. Każdą wolną chwilę poświęcała na ćwiczenia; po kilka godzin dziennie. Musiałam ja odciągać bo inaczej by nie jadła,ani nie spała....Pomyślałam,że gdyby chodziła na gitarę, miałabym bezstresowe życie
      smile Teraz zapał przygasł i sięga po gitarę na ok pół godziny dziennie,a skrzypce znowu są w domu instrumentem głównym.Cwiczenia są przymusem,ale grać lubi. Kiedy rozmawiam z innymi rodzicami z naszej szkoły , wszyscy skarżą się na niechęć ze strony dzieci do ćwiczeń. Nie mam pojęcia co doradzić.
      • hexe131 Re: zmiana instrumentu 01.04.17, 19:21
        dokładnie jak u nas - z jednej strony to chce grać i nie chce słyszeć o rezygnacji ze skrzypiec a z drugiej trzeba codziennie jej przypominać. Najgorzej gdy coś nie wychodzi to strasznie się denerwuje, myślę że inne instrumenty byłoby podobnie. Chciałabym żeby sama brała skrzypce i grała. Ona lubi jednie się "chwalić" grą gdy na spotkaniu rodzinnym może zagrać smile ale to już wiadomo wyuczony utwór. Troszkę mi lepiej że u innych wygląda to podobnie wink
        • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 01.04.17, 19:36
          Pewnie u 90% dzieci wygląda to podobnie. smile
          • alimatka Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 16:48
            Ja myślę, że u 99% wink
            Co do zmiany instrumentu, może moglibyście popróbować na wibrafonie równolegle ze skrzypcami, żeby się przekonać czy to zapał tylko wynikający z nowości i czy też faktycznie spełnienie marzenia - za kilka miesięcy zdecydujecie wspólnie co wybrać.
            • hexe131 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 19:00
              Niestety u nas w szkole nie można wybrać dwóch instrumentów. Nawet nie wiem czy córka znalazłaby czas na dwa instrumenty chociaż planuje od przyszłego roku w nowej szkole chodzić na gitarę wink
      • lucyjkama Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 17:41
        8wiola35 napisał(a):


        > smile Teraz zapał przygasł i sięga po gitarę na ok pół godziny dziennie,a skrzypce
        > znowu są w domu instrumentem głównym.

        Pół godziny to mało.? To ile ćwiczy na skrzypcach?
        Moja 2klasistka zwykle ćwiczy na głównym instrumencie pół godziny, czasem siada do grania 2 razy w ciągu dnia i wtedy jest to nawet godzina ale to sporadyczne przypadki.
        • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 18:05
          Na skrzypcach ok 45-60 minut. Zazwyczaj rozkłada czas ćwiczeń i na 2-3 razy .A z tą gitara to raczej zabawa i wyjdzie tego pół godziny , chociaż ostatnio jakby coraz to krócej smile
          • hexe131 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 19:04
            Od wczoraj córka chyba przemyślał sobie i nawet przykłada się do ćwiczenia. Mój błąd że córka grała na ilość czyli np. codziennie 10razy jeden utwór plus pięć raz koncert.I niestety leciała szybko żeby odegrać i jakości tam nie było. Teraz zmieniamy że będzie grać w czasie tylko właśnie ile 45-60 dziennie to jest ok dla drugoklasisty?
            • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 20:25
              My mamy taki myk : ustawiamy czasomierz w telefonie np na 60 minut i przez cały dzień córka w dogodnej chwili ćwiczy i odmierza czas. Rano lubi pograć choćby 15 minut, bo wtedy mniej zostaje smile Najczęściej kończy wieczorem ) zazwyczaj zwleka ile może)ale wie,że czasomierz musi dojść do zera. W dni kiedy ma lekcje ustawiamy na 45. Czasami robimy dni wolne.
              • hexe131 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 20:55
                o super pomysł smile do tego dziecko naucza się zarządzać czasem!
                • d.alexa Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 22:28
                  Tak dla porównania, ćwiczenie mojej córki na skrzypcach, też w drugiej klasie, to przegranie każdego utworu po jednym razie, ewentualnie dwa razy, plus wyćwiczenie paru problemow technicznych.
                  Wymyślam granie gam z problemami technicznymi i granie utworów różnymi sposobami. Przegranie jakimś sposobem (np wymyślonym) zastępuje normalne wykonanie (np. córka grywa koncerty metodą "po góralsku" czyli z własnym stylizowaniem).
                  Nieraz w kwadrans ma zaliczone ćwiczenie. Jeśli to dzień wolny lub zbliża się przesłuchanie, to mobilizuję córkę do kolejnego kwadransa w drugiej połowie dnia.
                  Nie zmuszam do niczego więcej.
                  Prawdę mówiąc gdyby miała zadanego tego "Łosia Patataja" i miała go zagrać 10 razy w ciągu dnia, już nie ważne czy pod rząd, czy na raty, to chyba byłby jedyny dzień grania na instrumencie. Obie byśmy się wyrzygały na ten utwór i na tym by się skończyło. big_grin
                  W ten sposób, grając nieciekawy utwór i w kółko, można sobie obrzydzić absolutnie każdy instrument w czasie rekordowym.
                  • d.alexa Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 22:52
                    (Ćwiczenie mojego dziecka:
                    siadam z zeszytem z notatkami z lekcji skrzypiec,
                    córka zaczyna grać gamę np ze zmianą smyczka lub ósemkami-triolami-szesnastkami, czy innym problemem, który pojawi się w utworach np martele, staccato itp.,
                    ja pilnuję aparatu ruchu (ustawienia rąk, rozluźnienia, pracy smyczka i podobnych) i położenia skrzypiec, siłą rzeczy dźwięk musi wychodzić dobrze,
                    potem córka gra pierwszy utwór jakimś sposobem a ja pilnuję szczegółów, o których mowa była na lekcji, czasem zaczynamy od ćwiczenia szczegółów,
                    ewentualnie potem albo już w innej porze dnia córka gra utwory na pamięć,
                    potem kolejny utwór, cały czas pilnuję żeby nie wkradały się błędy, rozmawiamy o interpretacji, dźwięku, pożądanym efekcie, szukamy na Youtube przykładów (najlepszych wykonań danych utworów oraz utworów w określonym stylu - np jeśli córka gra Taniec hiszpański, to szukamy pieśni i tańców, żeby zrozumiała ruch, akcentowanie, styl, żeby to poczuła i przede wszystkim żeby CHCIAŁA, żeby te jej wykonanie miało tę właściwą atmosferę.
                    Przy takiej pracy można się ciekawie zabawić instrumentem, pośmiać z kreskówek, poćwiczyć przy okazji technikę.
                    A, szukamy też antyprzykładów bo czasami koszmarne błędy innego wykonawcy bardzo podbudowują dziecko, i wcale nie muszą to być przykłady innych dzieci - dorośli potrafią nieźle skopać utwór a nasze dziecko się ucieszy wiedząc że coś wygrywa lepiej.)
                    Wtedy czas mija szybko a ćwiczenie jest efektywne.)
                    • hexe131 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 23:15
                      dziękuję za odpowiedż - tu wychodzą moje braki w typowym pojmowaniu muzyki, dla mnie nauka w szkole muzycznej gdzie trzeba mieć dobry słuch to było coś tak nieosiągalnego i poważnego że też tak to traktowałam. żeby pomóc córce nawet sobie sama skrzypce kupiłam i próbuję z nią grać. Dzięki temu troszkę lepiej widzę gdzie może błąd popełnić np. w ułożeniu ręki. chciałam żeby córka miała radość z grania a niestety sztywne reguły wprowadziłam sad
                      • hexe131 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 23:19
                        a tak naprawdę celem szkoły muzycznej było rozwinięcie zainteresowań i też intelektu poprzez muzykę. Nigdy nie miałam parcia by córka była najlepsza w klasie czy szkole. Dla mnie sukcesem było to że dostała się do szkoły na tak wymagający instrument. Zawsze chciałam by lubiła granie. sad
                        • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 23:33
                          Gratuluję samodyscypliny 😃Ja też próbowałam grać na początku,ale odpadlam po paru tygodniach.Co do podejscia do edukacji muzycznej, miałam podobne do Twojego -chcialam,żeby lubiła grać,ale wprowadziłam żelazna dyscyplinę. Mimo tego, córka lubi grać , chociaż czasa
                        • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 23:55
                          Gratuluję samodyscypliny 😃 Też próbowałam grać,ale wymieklam po paru tygodniach.Nie ma złotej recepty.W zeszłym roku było więcej luzu, grała to co chciała, teraz po prostu nie ma tyle czasu. Ma dyscyplinę,ale to była wspólna decyzja.To są bardzo indywidualne przypadki.
                          • 8wiola35 Re: zmiana instrumentu 02.04.17, 23:57
                            Kurcze,niechcący zdublowalam posty.
                            Myślałam,że pierwszy nie poszedł.

                            • d.alexa Re: zmiana instrumentu 03.04.17, 11:34
                              Ja też gratuluję. Też kupiłam skrzypce, próbowałam się uczyć. Nawet córka złościła się, jak to sześciolatek, że mi wychodzi lepiej. A potem już nie potrafiłam tego co ona i odpadłam big_grin.
                              W każdym razie co do grania, to po swoim okresie nauki w muzycznej wiem, że można trwale obrzydzić sobie instrument. Ja po ukończeniu szkoły nie spojrzałam na fortepian przez dwie dziesiątki lat, aż do teraz gdy muszę akompaniować lub coś wytłumaczyć córce. Staram się takiego efektu uniknąć u córki ale nie wiem czy się uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka