Dodaj do ulubionych

Grające przedszkolaki

01.03.07, 12:09
Moja Julcia ma 5 lat uczy się gry na pianinie. Czy są mamy takich maluszków?
Napiszcie czy uczycie się w jakiejś szkole np. yamaha lub suzuki. My chodzimy
do yamahy i jeszcze mamy lekcyjki bo mała bardzo chciała nauczyć się czytać
nut. Niestety rodziców w sferze muzyki ma niepiśmiennych. Napiszcie jak to
wygląda u was?
Obserwuj wątek
    • grazbed Re: Grające przedszkolaki 01.03.07, 13:49
      Moja córka też przedszkolak, ma 6 lat. Uczy się gry na pianinie od prawie 1,5
      roku. Chodzi do popołudniowego przedszkola muzycznego, gdzie oprócz pianina ma
      także zajęcia z rytmiki.
      Uczy się samego grania i zapisu nutowego. Zaczęła lubić granie od momentu gdy
      zmieniła się jej pani nauczycielka (poprzednia miała podejście wprost
      zniechęcające). Nie ćwiczy codziennie ale jeśli już to nawet godzinę. Mąż ma
      wykształcenie muzyczne więc córka ma spore wsparcie. Czasami grają też wspólnie.
      • grzanka23 Re: Grające przedszkolaki 03.03.07, 11:08
        Moja cora zaczela chodzic na Yamahe w wieku 3,2 lat,ale dopiero teraz umie
        osobno paluszkami grac(4,5 roku) .Wczesniej grala melodie jednym palcem. Nutki
        juz prawie ma opanowane,czysto spiewa solmizacja.
        Chce chodzic do szkoly muz.i mysle ,ze nie bedzie problemow,bo ja jestem
        muzykiem i moge corce pomagac.
        • bb12 Re: Grające przedszkolaki 10.03.07, 10:02
          Moja to już prawie szkoła.Zerówka zbliża się ku końcowi.

          Gra rok [z hakiem] na fortepianie.Lekcje pierw były prywatne u pani ze szkoły
          muzycznej i odbywały się PSM.Od września zapisana do Towarzystwa "Mam Talent"
          przy tejże szkole.

          Chciałam ,aby grała jak najwcześniej.Niestety wiele problemów zdrowotnych na to
          nie pozwoliło. M.in. w uszach utrzymywał się wysiek i powodował niedosłuch.
          Od ponad roku słuch jest idealny.Uszka niestety zupełnie zdrowe nie
          są.Kontrolujemy stale u laryngologa i leczymy.

          Od dwóch miesiecy poznaje tajniki gry na wiolonczeli.Lekcje prywatne ,ale też
          odbywają się w szkole muzycznej.Instrument również z tejże szkoły.

    • olawlodarczyk1 Re: Grające przedszkolaki 11.03.07, 07:41
      Artur ma też 5 lat i właśnie zaczynamy lekcje skrzypiecsmile Żadne z nas nie ma
      wykształcenia muzycznego, ale mam nadzieję, ze moja "smykałka" w tym kierunku
      trochę pomożewinkChodzimy do szkoły suzukismile
      • ewa9923 Re: Grające przedszkolaki 11.03.07, 11:42
        Szukam szkoły Suzuki na Śląsku. Czy wiecie w jakim miescie jest taka (oprócz
        Tarnowskich Gór) ?
    • formelka1 Re: Grające przedszkolaki 11.03.07, 22:40
      Filip, 3,5lat uczy się od pół roku w przedszkolu państwowym gry na pianinie,ale
      to jest 20 min raz w tyg,więc bardziej zabawa i takie pierwsze poznanie smile
      muzyka przez chłopców jest uwielbiana (w domu 2 i 3 latek),wręcz sami pilnują co
      2 tyg koncertów w Filharmonii u cioci Jadzi smile oczywiście Dziadek do orzechów ,
      a teraz Czarodziejski flet obskoczony...zobaczymy co ciekawego się w domu z tego
      wyklaruje.Rodzice bez oficjalnego wykształcenia muzycznego,ale zaangażowani i
      rozmiłowani w muzyce.
      Pan Filip od przyszłego roku już porządniej będzie się spotykał z pianinem,a
      jego miejsce "zabawowe" zajmie debiutujący we wrześniu w przedszkolu jego brat smile
      pozdrawiam muzyczne szkraby,
      justysia i jej męska drużyna
      • bb12 Re: Grające przedszkolaki 13.03.07, 22:43
        Fantastyczne wprowadzanie w świat muzyki.

        Gdzie jest takie cudowne przedszkole [i to państwowe]?
        • arwena_11 Re: Grające przedszkolaki 14.03.07, 11:23
          My chodzimy od 1,5 roku do popołudniowegego przedszkola muzycznego. Syn gra
          mniej wiecej tez tyle czasu na pianinie. Przed nami egzaminy ( 19,03 )do szkoły
          muzycznej, ale prowadzonej przez tę samą organizacje co przedszkole.
          Zna juz zapis nutowy, gra spokojnie dwoma rękami na całym pianinie ( czasem
          nawet na 4 ręce z pania ). Cwiczy różnie, ale najczęściej trudno go odciągnąc
          od pianina jak już zacznie grać.
          Córka może zacznie grać od września, jak będzie miała 5 lat, zobaczymy, teraz
          zupełnie sie nei nadaje, bo brak jej cierpliwości brata.
          • grazbed Re: Grające przedszkolaki 17.03.07, 05:38
            arwena_11 napisała:

            > My chodzimy od 1,5 roku do popołudniowegego przedszkola muzycznego. Syn gra
            > mniej wiecej tez tyle czasu na pianinie. Przed nami egzaminy ( 19,03 )do
            szkoły muzycznej, ale prowadzonej przez tę samą organizacje co przedszkole.
            > Zna juz zapis nutowy, gra spokojnie dwoma rękami na całym pianinie ( czasem
            > nawet na 4 ręce z pania ). Cwiczy różnie, ale najczęściej trudno go odciągnąc
            > od pianina jak już zacznie grać.

            To my jesteśmy na tym samym etapie! Też gramy ok. 1,5 roku w popołudniowym
            przedszkolu muzycznym. Chyba tej samej organizacji co Wy, tylko w innej placówce
            bo przesłuchanie mamy 20.03.
            Powodzenia!
        • formelka1 Re: Grające przedszkolaki 15.03.07, 23:20
          Przedszkole Państwowe "Zaczarowany Ołówek"w Warszawi na ul.Wiktorskiej , jest
          tam Pani Ula,która zajmuje się indywidualnie dziećmi,które maja potrzebę
          wiekszego muzykowania smile
          od przyszłego roku zaczniemy chodzić do Przedszkola Muzycznego Popołudniowego (o
          którym pozniżej wspomina Arwena)
    • fiomia Re: Grające przedszkolaki 20.03.07, 17:17
      Aga zaczęła chodzić do Yamahy jak miała 3,5 roku na zajęcia rytmiczne - to
      bardzo zaprocentowało. Chodziła tylko rok, bo potem przenieśli na drugi koniec
      miasta i już nie starczyło zapału. Za to poszła na inne zajęcia do Ogniska,
      gdzie okazało się, że ma też uzdolnienia plastyczne, co nieco zdominowało jej
      rozwój artystyczny wink. Teraz drugi rok uczy się grać na pianinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka