Dodaj do ulubionych

jakie pianino na początek?

04.07.07, 12:06
Cześć
Jak już pisałam w wątku "parę słów..." moja córka zaczyna od IX. I kl,
fortepianu, w związku z tym w domu do ćwiczeń musi mieć pianino. Może są na
tym forum rodzice, którzy mieli niedawno dylemat jak w tytule, ciekawa też
jestem czy jest ktoś kto zdecydował się na pianino cyfrowe. Wiem, że są
wakacje, gdyby jednak ktoś przypadkiem chciał się podzielić swoimi
doświadczeniami będę wdzięczna przeogromnie smile
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: jakie pianino na początek? 04.07.07, 18:07
      W naszej szkole muzycznej zaleca się, aby to było tradycyjne pianino.
      Ja posiadam legnickie,Kaja gra na instrumencie jeszcze po mnie.
      Przeczytaj ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45595&w=63261526
      • aszlan Re: jakie pianino na początek? 05.07.07, 11:00
        Dzięki za odpowiedź, nie napisałam wcześniej, że córka ma za sobą kilka m-cy
        nauki na keybordzie, stad wiem, że w tej sytuacji keyboard do ćwiczeń w domu
        absolutnie odpada. Chcemy wydać 4-5 tys. ma pianino, mąż jako zwolennik techniki
        optuje za cyfrowym, ja nie jestem przekonana czy w tej cenie pianino cyfrowe
        jest rzeczywiście dobrej jakości, czy lepiej kupić używane akustyczne. Po cichu
        liczę, że odezwie się ktoś, kto kupił dziecku właśnie pianino cyfrowe i
        podzieli się swoimi doświadczeniami, choć inne głosy też są dla mnie cenne.
        Pozdrawiam, Malgosia
        • aszlan Re: jakie pianino na początek? 05.07.07, 11:07
          bb12, gdybyś mogła napisać dlaczego zaleca się pianino tradycyjne a niechętnie
          patrzy na cyfrowe , czy tylko na zasadzie "bo tak", czy też stoją za tym jakieś
          konkrety.
          Pozdrawiam, Malgosia
          • anisr Re: jakie pianino na początek? 05.07.07, 18:56
            Nie jestem specjalistka w temacie pianin coprawdawink ale wiem, że Olgi kolega gra
            na cyfrowym właśnie.Decydujące było w ich przypadku....rozmiary-jest mniejsze od
            tradycyjnego.Stąd wniosek, że u nas chyba cyfrowe sa dopuszczalnesmileAle skłania
            sie racezj ku akustycznemu.
            Beata na pewno wypowie się szerzej bo jest w temaciesmile
            • ivovita Re: jakie pianino na początek? 05.07.07, 22:38
              My ponad pół roku nie mogliśmy się zdecydować jakie pianino wybrać , cyfrowe czy
              akustyczne. Dla Victorii to drugi instrument. Obejrzałam i przeczytałam chyba
              wszystko co możliwe z informacji dostępnych w internecie, wiele razy
              odwiedzałyśmy tez sklepy muzyczne.Victoria wybrała w końcu pianino akustyczne -
              Berlin May selected by Schimmel.Jeżeli chodzi o cyfrowe najbardziej przekonała
              mnie oferta Yamahy. Zwracaj uwagę na to by klawisze były wyważone i żeby była
              jak najwyższa polifonia( aby pianinko dżwiękiem się nie zapchało).Niektóre z
              koleżanek mojej córki mają pianina cyfrowe i sobie chwalą. Zaletą napewno jest
              mozliwość grania ze słuchawkami, ale nie wiem jak to się ma do odczuwania
              wibracji, którą to daje pianino akustyczne.
              • nann Re: jakie pianino na początek? 06.07.07, 10:35
                hej !
                U nas w szkole juz w trakcie egzaminow Pani Dyrektor zapowiedziala, ze zadne
                instrumenty podlaczane do pradu w przypadku pianistow nie wchodza w gre !
                Jest zdecydowana roznica miedzy najlepszym, cyfrowym pianinem, z dynamiczna
                klawiatura, a pianinem akustycznym.
                Ba ! Roznica miedzy pianinami akustycznymi jest ogromna !
                Zuza cwiczy w domu na ponad 100 letnim pianinku (zakupionym zreszta dla mnie,
                gdy zaczynalam szkole muzyczna ), pieknie rzezbionym i piekna metalowa plyta.
                Pianino pieknie brzmi, trzyma stroj. Niestety ma dosc "miekka" klawiature,
                latwo na nim uzyskac dzwiek, dlatego przed wazniejszymi koncertami i konkursami
                cwiczy na fortepianie w szkole. I to juz sa roznice, ktore w drugim roku nauki
                sa dosc istotne, kto wie, moze czeka nas zmiana instrumentu jesli okazaloby
                sie, ze sie dalej w tym kierunku rozwija i dalej bedzie chciala grac.
                Na Twoim miejscu weszlabym w kontakt z nauczycielka instrumentu i jej opinie
                uwazalam za wiazaca. W koncu to ona bedzie uczyc i ona wymagac. Kolega kupil
                dla syna w zeszlym roku calkiem fajna Calisie za 3,5 tys zl. Tak wiec nie
                trzeba wydawac majatku.
    • rycerzowa Najpierw tradycyjne! 06.07.07, 14:57
      Miałam w domu dwie pianistki i dwa pianina - zwykłe i cyfrowe (yamaha).

      Na początku nauki dziecko powinno grać na zwykłym pianinie, by się nauczyło
      odpowiednio wydobywać dźwięk.
      Żadne elektroniczne pianino nie jest wystarczająco "twarde", żaden elektroniczny
      dźwięk nie jest wystarczająco barwny.
      Wrażliwość muzyczna dziecko dopiero się kształtuje i dobrze jest by miało
      naturalne wzorce.
      Profesor moich dzieci powtarzał często,że gra na fortepianie nie polega na
      uderzaniu w klawisze, choć się tak laikom wydaje. Trzeba się nauczyć odpowiednio
      uderzać.

      Można kupić używane pianino w cenie przez ciebie podanej.

      Pianino elektroniczne staje się niezbędne, gdy dziecko gra coraz dłużej, coraz
      mniej "melodyjne" utwory, co staje się trudne dla sąsiadów. Czyli po kilku
      latach. Na razie pół-półtoragodzinne rzępolenie sąsiedzi i domownicy powinni być
      w stanie znieść.

      PS. Są specjalne "prawdziwe" elektroniczne fortepiany, ale kosztują fortunę.
      • aszlan Re: Najpierw tradycyjne! 06.07.07, 17:40
        Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za wypowiedzi, są dla mnie bardzo cenne smile
      • podyanty Re: Najpierw tradycyjne! 12.07.07, 03:10

        rycerzowa napisała:
        > PS. Są specjalne "prawdziwe" elektroniczne fortepiany, ale kosztują fortunę.

        Wlasnie na takim elektronicznym fortepianie Clavinova gra moja corka u swojej nauczycielki muzyki.
        www.yamahamusic.com.au/products/musicalinstruments/clavinova/cvp/CVP309GP.asp
        W domu mamy jeden z podstawowych elektronicznych modeli Yamahy.
        Nie prowadzimy hodowli artystki - corka uczy sie grac dla PRZYJEMNOSCI grania. Takie podejscie
        powoduje, ze na instrumentach gra tutaj o wiele wiecej dzieci niz w Polsce, gdzie inwestujacy w
        wyksztalcenie muzyczne rodzice widza w swoich dzieciach nastepcow Blechacza czy Wilkomirskiej.
        Faber.
        Nasza nauczycielka, Christine Faron, uczac dzieci korzysta najczesciej z dwoch metod amerykanskich,
        Hal Leonard oraz Faber, ktore oferuja bardzo zroznicowany repertuar oraz mozliwosc gry z orkiestra.
        Dzieci uczace sie u prywatnych nauczycieli moga zdawac egzaminy muzyczne AMEB zaliczajac w ten
        sposob kolejne szczeble wyksztalcenia muzycznego
        www.ameb.edu.au/
        Z muzycznymi pozdrowieniami smile
        www.youtube.com/watch?v=ipzR9bhei_o
        • podyanty Re: Najpierw tradycyjne! 12.07.07, 03:42
          To jeszcze Wam doloze na deser (i dla porownania) Hansa Andre

          www.youtube.com/watch?v=_pY08e_tdtA&mode=related&search=
        • rycerzowa Re: Najpierw tradycyjne! 12.07.07, 13:41
          O nie, ten prawdziwy to jest prawdziwy, nie cyfrowy.
          www.centrummuzyczne.pl/go/_info/?id=12&sess_id=371287694a80388854fe8820a524e952
          Klasyczne, "prawdziwe" pianino, z systemem przełączenia na elektronikę.
          No, ale prawie 20 tys. PLN to dla wielu fortuna.



        • mart44 RATUNKU! 05.08.07, 22:52
          Podyante, czytam twoją wypowiedź i łapię się za głowę. Co ma piernik do
          wiatraka? Mówimy o dwóch różnych rzeczach. Szkoły typu yamaha, suzuki,ogniska
          muzyczne i prawdopodobnie metody amerykańskie, o których piszesz są rzeczywiście
          nastawione na UMUZYKALNIANIE. Tzn., że "głuche" dziecko, gdyby naprawdę bardzo
          chciało, to może się zapisać i zostanie nauczone grania dla przyjemności
          (pytanie czyjejbig_grin). To są metody, dla amatorów, którzy raczej pozostaną
          amatorami, jeżeli nie zmienią w porę instrumentu (a czasem i nauczyciela).
          Fortepianu nie ma sensu porównywać elektronicznym instrumentem tak, jak nie ma
          po co porównywać człowieka z robotem. I tyle. Tak więc Twoja córka uczy się grać
          na Clavinovie, na Clavinovie zdaje egzamin, do tego - jak piszesz - z utworów
          napisanych na Clavinovę. I chwała jej za to. Ale - przepraszam, że spytam -
          płacisz za te lekcje, prawda? Podobnie jest w Polsce. Każdy, kto zapłaci, może
          się PRYWATNIE uczyć grać, ćwicząc nawet na keyboardzie. Ale w bezpłatnych
          (państwowych albo gminnych) szkołach muzycznych uczą się dzieci, których
          uzdolnienia wskazują, że BYĆ MOŻE wyrośnie z nich Blechacz (albo Możdżer) -
          dlatego uczone są gry na żywym instrumencie, którego żaden komputer nie podrobi,
          a już na pewno nie taki za kilka tysięcy, czyli za sumę, za którą można nabyć
          dobre pianino. Mówię to z żalem, bo pianino - głośne i wielkie - "nie pasuje" do
          moich 32metrów.big_grin
          Do autorki wątku - bardzo ważny jest kontakt z jak najlepszymi instrumentami i
          to od najwcześniejszego etapu nauki, żeby wyczulić dziecko na na jakość dźwięku
          pod wielorakimi aspektami. Oczywiście nie mam na myśli, że jak dziecko nie ma w
          domu koncertowego Steinwaya to nic z niego nie będzie, ale przyzwoite (i
          nastrojone!) pianino to podstawa.
          • aszlan Re: Juz jest :) 29.08.07, 09:50
            Dziękuje Wam jeszcze raz za pomoc, szczególne ukłony dla rycerzowej smile.
            Po obejrzeniu wielu instrumentów i wysłuchaniu rad fachowców znacznie
            wzbogaciliśmy swoją wiedzę i powiem Wam po cichu, że pytania jak w przewodnim
            wątku już bym nie zadała, bo odpowiedź jest oczywista. My kupiliśmy pianino
            marki Schiedmayer, podobały nam się też Yamaha (akustyczna oczywiście),
            Schimmel i Rosler. Nieco mniej Nordiska i Legnica, tu były większe różnice
            między poszczególnymi egzemplarzami.
            • bb12 Re: Juz jest :) 29.08.07, 19:08
              Gratuluję zakupu!
              Życzę teraz owocnego grania!

              Wiwat pierwszoklasiści!
      • daro6886 moim zdaniem tradycyjne to już przeżytek 19.02.08, 15:41
        Sam miałem taki dylemat i opowiem wam jak go rozwiązałem.
        Długo się zastanawiałem jakie Pianino kupić dla swojego syna i po około dwóch
        miesiącach stwierdziłem że - nie wiem.
        Miałem mętlik w głowie bo każdy doradzał kup takie, kup takie a ja i tak nadal
        się nie znałem i byłem coraz bardziej sfrustrowany.
        W końsku stwierdziłem że wezmę średnio tanie ale też niedrogie - w myśl zasady
        "jak nie wiesz co bierzesz to patrz na cenę". No i wszedłem na allegro i
        zacząłem oglądać ofertę różnych sklepów i nagle znalazłem.
        To była oferta uszyta jak dla mnie. Czytałem że mogę wziąć pianino i wcale nie
        muszę go kupować, że mogę je oddać kiedy mój syn spróbuje i mu się nie spodoba i
        że mogę sobie wybrać jakie chcę Pianino - cyfrową Yamahę czy cyfrową Orlę. Oba w
        moim przekonaniu są dobre więc było mi obojętne. W końcu wziąłem Orlę bo była
        trochę tańsza gdybym zdecydował się po okresie wynajęcia wykupić Pianino na
        własność. Ale może zamiast tyle pisać powinienem wam podać link do strony tej
        wypożyczalni żebyście sami mogli zobaczyć ich ofertę, a może nie smile.

        Żartowałem smile znajdziecie ich na allegro i tu www.pianina.waw.pl

        Darek
    • kasiask Re: jakie pianino na początek? 29.08.07, 19:41
      Tez przymierzamy się do zakupu pianina, bo Mateusz w 5 klasie
      zaczyna fortepian jako drugi instrument. W przyszłym tygodniu jadę
      oglądać Calisie z ogłoszenia. Na co powinnam zwrócić uwagę???
      • aszlan Re: jakie pianino na początek? 30.08.07, 09:19
        bb12 dziękuję za gratulacje, zakup rzeczywiście udany smile.
        Do kasiask
        Na pewno musisz zwrócić uwagę na stan techniczny pianina, myślę że warto zajrzeć
        tutaj musial.com.pl/jak_kupic_pianino.html
        A co do marki Calisia, jak nam powiedział jeden stroiciel, występują duże
        różnice wśród egzemplarzy, można znaleźć całkiem dobre i zupełnie kiepskie
        pianina.
        Z doświadczenia, wszystkie pianina które miały wbudowany mechanizm marki resner
        trzymały strój (nawet niestrojone kilka lat, czy po długim transporcie
        brzmiały nieźle), inne dobre mechanizmy to schwander i langer.
        • arwena_11 Re: jakie pianino na początek? 26.09.07, 21:27
          Witam, my właśnie wstawiliśmy pianino do domu. Ciężko było wnieść na
          3 piętro, ale się udało. Też chciałam cyfrowe, ale profesorka syna
          wytłumaczyła mi różnicę. Ponieważ jestem laikiem i nie znam się na
          instrumentach, to o pomoc poprosiłam właśnie nauczycielkę syna.
          Wybrałam kilka pianin z allegro, ona ograniczyła mi wybór do dwóch,
          a następnie pojechała ze mną oglądać instrumenty.
          Kupowałam u pana, który sprowadza pianina ze szwecji, niemiec itd.
          renowuje je w Polsce. sam jest muzykiem więc się zna.
          Nauczycielka pograla na tych wybranych przeze mnie instrumentach i
          Pan nam pokazał jeszcze kilka innych. No i wybrałyśmy jeszcze coś
          zupełnie innego. Koszt 3000 zł z roczna gwarancją. Instrument
          Szwedzki, mechanizm w śrdku znanej Niemieckiej firmy. Podobno ma ok
          20 lat, ale w środku jak nowe. Przez nastepne 40 nie trzeba nic
          wymieniać.
          Ja bym w ogóle nie wiedziała co wybrać. Bo niby wszystkie pianina
          trzymały normy nacisku i brzmienia, ale każdy dawał inny dźwięk. Te
          pianino ma dosyć ciężko chodzące klawisze, co według Pani jest dużą
          zaletą. No i mechanizm bardzo dobrej firmy,
          Z tego co wiem to nasze Legnice i Calisie się nie umywają do tgo
          mechanizmu ( słowa pani profesor ), wiec myslę że zakup udany, a
          cenowo ok. Polskie na allegro są za ok 2-2,5 tyś.

          A co w końcu wy wybrałyście?
          • kasiask Re: jakie pianino na początek? 26.09.07, 21:56
            My też już po zakupie. Padło na Lindberga, czyli Legnicę w wersji
            eksportowej. Ma ładny dzwięk, dobry machanizm, a w ramach ceny było
            tez strojenie po przeprowadzce. Dzeci zadowolone, my tez . Koszt -
            3200 zł.
    • kava72 Re: jakie pianino na początek? 30.09.07, 10:33
      Ja początkowo chciałam kupić pianino cyfrowe, ale skutecznie wybił mi to z głowy
      nauczyciel mojej córki. Stwierdził, że bardzo istotny jest kontakt dziecka z
      "żywym instrumentem", że klawisze w cyfrowym jednak nie do końca są tak wyważone
      jak w analogowym. W efekcie kupiliśmy używane pianino Legnica, podobno o pięknym
      brzmieniu (opinia fachowca). Cena 3 tys.
    • daro6886 Re: jakie pianino na początek? 19.02.08, 15:38
      Sam miałem taki dylemat i opowiem wam jak go rozwiązałem.
      Długo się zastanawiałem jakie Pianino kupić dla swojego syna i po około dwóch
      miesiącach stwierdziłem że - nie wiem.
      Miałem mętlik w głowie bo każdy doradzał kup takie, kup takie a ja i tak nadal
      się nie znałem i byłem coraz bardziej sfrustrowany.
      W końsku stwierdziłem że wezmę średnio tanie ale też niedrogie - w myśl zasady
      "jak nie wiesz co bierzesz to patrz na cenę". No i wszedłem na allegro i
      zacząłem oglądać ofertę różnych sklepów i nagle znalazłem.
      To była oferta uszyta jak dla mnie. Czytałem że mogę wziąć pianino i wcale nie
      muszę go kupować, że mogę je oddać kiedy mój syn spróbuje i mu się nie spodoba i
      że mogę sobie wybrać jakie chcę Pianino - cyfrową Yamahę czy cyfrową Orlę. Oba w
      moim przekonaniu są dobre więc było mi obojętne. W końcu wziąłem Orlę bo była
      trochę tańsza gdybym zdecydował się po okresie wynajęcia wykupić Pianino na
      własność. Ale może zamiast tyle pisać powinienem wam podać link do strony tej
      wypożyczalni żebyście sami mogli zobaczyć ich ofertę, a może nie smile.

      Żartowałem smile znajdziecie ich na allegro i tu www.pianina.waw.pl

      Darek
      • anmanika Re: jakie pianino na początek? 21.02.08, 09:46
        Młoda ma od V klasy pianino jako drugi instrument. Nie znam się na
        tym kompletnie więc zdałam się na łut losu. Kilkakrotnie
        podchodziłam do aukcji na allegro ale jakoś nie miałam farta. Do
        czasu aż zlicytowałam przedwojenne pianino po gruntownym remoncie za
        600 złsmile)
        Pan stroiciel powiedział, że miałam niesamowite szczęście bo często
        się zdarza, że sami właściciele nie wiedzą co sprzedają i w jakim
        jest stanie.
        Ja byłam spokojna bo młoda to farciarasmile)
        • ccleo Re: jakie pianino na początek? -wyciągam watek! 19.06.09, 22:53
          No, dobrze-to jak juz sie przedstawilam, to teraz bede Was męczycwink
          Musimy kupić pianino. Juz się boję. Nauczyciela Michaśki poznam
          dopiero we wrzesniu, a teraz dostałam kwotę od chrzestnego mojego na
          zakup- mogę ok 5 tys przeznaczyc na instrument i fotel/stołek (?).
          Czyli-używane.
          Ze wzgledu na mieszkanie, sasiadow i male dziecko drugie oraz dobre
          opinie kolezanki, chcialam kupic cyfrowe, ale jednak chyba to
          niedobry pomysl -na początku nauki.

          W szkole powiedzieli mi jedynie, że 'z pianinem odwrotnie niz ze
          skrzypcami- im starsze tym gorsze' wink
          CHpodzi ponoc o pianina robione w 80.80. latach.
          Ale czy np. polecacie te sprzed wojny w takim razie? po renowacji?
          Mam pytac o te konkretne mechanizmy, ktore wymieniacie, o markę
          (ktorą?!), o co jeszcez...
          Teraz sie dowiedzialam, ze jeszcez rolę gra wysokosc pianina - ze w
          malym wnetrzu nie powinno byc wysokiego pianina.
          Pomocy!
          cleo
          • kasiask Re: jakie pianino na początek? -wyciągam watek! 20.06.09, 08:44
            My, a włąściwie moi rodzicie, kupili pianino od faceta, ktory
            zajmuje się renowacją, stojeminiem i handlem pianinami. Kosztowało 4
            tyś. Jestesmy z niego bardzo zadowoleni. Wrzuć w giigle "kupię
            pianiono- warszawa" i zobacz co Ci wyjdzie.
            Elektroniczne pianina nie są w naszej szkole uznawane.
          • tijgertje Re: jakie pianino na początek? -wyciągam watek! 21.06.09, 18:41
            Wysokie pianino lepiej brzmi, ma dluzsze sltruny i dokladniej mozna
            je nastroic. oczywiscie duzo zalezy od pianina i ramy. Ja mam
            malutkiego Schimmera i zastanawiam sie nad wymiana. jak zajrzalam na
            aukcje w Holandii, to ludzie pozbywaja sie pianin za 200-400€, mi
            stroiciel powiedzial, ze za moje przy wymianie na nowe sostane 300-
            500€ czyli mniej, niz sadzilamuncertain Zakup na pewno warto skonsultowac
            z nauczycielem, albo dobrym stroicielem, zwlaszcza przy starym
            pinianie. U nas np strojenie kosztuje 75€, ale stroiciel na miejscu
            ocenia, czy pianino do strojenia sie nadaje. Wiele starych pianin ma
            na tyle kiepski mechanizm, ze strojenie nie ma sensu, wtedy za
            przyjazd trzeba wywalic 40€ i szukac innego pianina. Wiem, ze
            nauczyciele zawsze zalecali twarde pianina, dla mnie to byl istny
            koszmar. W szkole mielismy koncetrowego Stainweya, gralo sie na nim
            super, ale ze mial juz troche latek i mechanika zaczynala odmawiac
            posluszenstwa, to zakupiono krotkiego Petroffa, bo na tyle szkole
            bylo stac fekt? NAzywalismy go klawesynem, byl tak koszmarnie
            twardy, ze bez proby na nim na egzaminie mowy nie bylo o
            jakiejkolwiek dynamice, chyba tylko dyrekcja byla zadowolona z tego
            zakupusad
            • kasiask Re: jakie pianino na początek? -wyciągam watek! 21.06.09, 20:08
              U nas w szkole też są takie koszmarki. Na takim jednym Mat miał raz
              egzamin. Oj, ciężko było!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka