Witam serdecznie

widze,ze na forum nie ma zbyt wielu
wiolonczelistow, ale moze ktos bedzie umial mi pomoc lub
podpowiedziec, gdzie moge znalezc wiecej informacji.
Moj 4-letni wowczas syn uparl sie, zeby grac. Przyjmuja od 6 lat,
ale nauczycielka wiolonczeli zgodzila sie go przyjac, przy okazji
namowila mnie, zebym tez sprobowala

wyszlo, ze mi sie bardziej
spodobalo, niz mlodemu

Urwisowi szybko sie odwidzialo, podoba mu
sie, uwielbia lekcje, ale nie chce cwiczyc w domu, choc na lekcji
radzi sobie swietnie, glownie dzieki doskonalej pamieci. Nie
naciskam, wazne,zeby mu sie podobalo, wirtuozem byc nie musi. Kazde
z nas ma pol godziny lekci w tygodniu, zaczelismy we wrzesniu,
troche nam poprzepadalo przez chorobska rozne, ale cos mnie
gryzie... wiem, ze mam dobry start, bo bardzo dobrze czytam nuty.
Cwicze mniej niz bym chciala, ale i tak przegonilam dawno ludzi,
ktorzy graja od roku(doroslych, sama mam 34 lata). No, ale ze szkola
tubylcza (Holandia) jest dosc specyficzna, wiec nie mam obiektywnego
porownania, bo nie ma jako takich programow, wazne, zeby bylo
fajnie

. czy ktos z was wie jakie sa wymagania programowe w
polskich szkolach muzycznych? Szukam jakiegos dodatkowego repertuaru
i nie wiem, za co sie brac.W tej chwili mam opanowana I i IV pozycje
wlacznie z szerokimi chwytami, po swietach mam sie brac za
polpozycje i II,III i V mysle, ze z miesiac, gora 2 mi z tym
zejdzie. o ile czas na cwiczenie znajde

Gram jakies drobiazgi,
krotkie etiudki i miniaturki, ale chcialabym zaczac cos
powazniejszego. Ktos moze cos poradzic? Jak wyglada program szkol
muzycznych? Co obejmuje jesli chodzi ot technike?
Nauczycielka zdazyla mnie zarazic miloscia do gry Yo-Yo Ma