Dodaj do ulubionych

do mam zerówkowiczów-6 latków

15.10.09, 14:13
Czy wasze dzieci umieja pisac i czytac? Chodzi mi o znajomosc
literek. U nas z tym ciezko . Pisze swoje imie .Zna niektóre
literki ,ale o czytaniu nie ma mowy. Czy wasze dzieci czytaja?
Jestem w szoku bo pol roku starsza corka znajomych pisze i
samodzielnie czyta ksiazki. Nie wiem czy to normalka i moj taki
troche do tylu czy wszystko ok?
Obserwuj wątek
    • evezu Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 14:17
      moja zna litery, potrafi pisać drukowanymi, przeczytać też pojedyncze słowa
      potrafi ale generalnie to nie ma ochoty ani do pisania, ani do czytania, ani do
      rysowania szlaczków
      • gryzelda71 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 14:20
        Napisze drukowanymi swoje imię i podstawowe jak mama tata.Lepiej radzi sobie z
        cyframi,dodaje odejmuje dość sprawnie.
    • karanissa Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 14:24
      Czyta drukowane, pisze drukowanymi - z bledami, oczywiscie. No i co
      z tego, jak w zerowce przerabiaja teraz program dla pieciolatkow i
      zanim zacznie sie nauka pisania i czytania to minie 100 lat
      swietlnych?
    • przeciwcialo Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 14:26
      Co tu sie szokowac. Dzieci są rózne.
      Mój cztero i pół letni syn zna wiekszośc liter, poznawał je w
      róznych sytuacjach. Umie napisac mama, tata, swoje imie, babcia.
      Pobawcie sie, kup "skrable" wiekszośc dzieci to lubi.
    • mal_art Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 14:32
      Przepraszam, że piszę banały, ale jak pewnie tysiąc razy słyszałaś, każde
      dziecko rozwija się we własnym tempie, każde ma inne talenty i predyspozycje i
      to że córka sąsiadki już raczkuje/czyta/śpiewa sopranem koloraturowym to jeszcze
      nie dowód, że z Twoim dzieckiem jest coś nie tak.
      Pół roku różnicy to w przypadku dzieci 6-letnich naprawdę sporo - bawić się
      razem oczywiście mogą, mogą mieć podobne zainteresowania, ale dojrzałość szkolna
      (np. zdolność koncentracji uwagi, sprawność manualna ręki) może być kompletnie inna.
      Podstawa programowa (również ta zeszłoroczna) przewiduje, że dziecko uczy sie
      płynnie czytać i pisać w szkole. Jeśli ktoś nauczy się wcześniej, to OK, nie ma
      za to kar wink ale też nikt nie powinien dziwić się, że "jak to, sześciolatek, a
      jeszcze nie czyta?" Nauczy się z czasem. Za pół roku na pewno zobaczysz postępy,
      przecież to dopiero początek zerówki, dopiero zaczęli się uczyć. Przy tym na
      razie w zerowce mają "rozbudzać zainteresowanie" czytaniem i literkami, a nie
      uczyć na siłę.
      Skończyłam pedagogikę, mam 8-latka w 2 klasie podstawówki i 6-latkę w zerówce.
      Syn w tym wieku tak samo, jak Twoje dziecko: umiał sie podpisać i znał niektóre
      litery, córka trochę więcej, bo uczy się od brata (skubana, w książki mu zagląda
      i chciałaby mu tam swoje wpisy zostawiać).
      Myślę, że sygnałami, że z Twoim dzieckiem coś rzeczywiście jest nie tak, byłyby
      bardzo słabe rysunki, pozbawione szczegółów, darcie kartki przez nadmierny
      nacisk kredki/ołówka (stale, a nie przypadkowo), nieumiejętność rozplanowania
      rysunku na kartce (np. na wielkiej kartce maleńki człowieczek i pustka dookoła),
      nieumiejętność posługiwania się nożyczkami, notoryczne pismo lustrzane. Ale
      jeśli coś z tego by występowało, wychowawczyni z zerówki już powinna to zauważyć
      i porozmawiać z Tobą na ten temat, sugerując wizytę w poradni psych-ped. Jeśli
      jedynym problemem jest, że nie czyta i nie pisze, to spokojnie możesz sobie
      odpuścić i zaczekać.
    • betty_julcia Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 14:38
      Nie masz co się przejmować. Czytać każdy się nauczy. W tym wielu
      wiele zależy od tego co robią w przedszkolu z paniami, w co sie
      bawią z dziećmi, czy rodzice zachęcają i też od wielu innych
      czynników.

      U nas w przedszkolu dzici przerabiały program, pani je zachęcała ale
      w bardzo mądry sposób. Koleżanka mojej córki czyta płynnie, ale jej
      mama z nią przerabia literki i bardzo ją mobilizowała, miała duzo
      czau dla małej. Moja pisze drukowanymi i czyta wszystko ale nie
      płynnie. Wiem że teraz w przedszkolu mają zakaz uczenia dzieci. Ale
      dzieci same biorą książki i bawią się w czytanie, czytają sobie
      głośno, pomagają. Panie w inny sposób też relizują swój cel
      edukacyjny. Nie mogą realizowac programu więc chodza raz w tyg na
      zajęcia do organizowane przez muzeum, co 1-2 tygodnie chodzą na
      przedstawienia do teatru i organizują mnóstwo innych wyjść. Poza tym
      jeżeli dziecku czyta się codziennie wieczorem to ono też bardzo chce
      czytać.
    • alba27 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 15:12
      Wszystko zależy od dziecka, Młody jak miał 3 lata znał cały alfabet
      bo to było jego hobby, teraz ma 5,5 i zaczyna czytać, ale jego
      siostra ma 4,5 i nie wykazuje chęci poznawania liter więc jej nie
      zmuszam, bo po co? Ja nauczyłam się pisać w pierwszej klasie i jakoś
      sobie radzę a te osoby, które poszly do szkoły biegle pisząc wcale
      teraz nie są po jakis prestiżowych studiach. Daj dziecku czas.
      • aneczka22wawa Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 15:59
        Moj syn przeczyta wyraz mama ,tata i takie proste. Podpisze sie
        imieniem i nazwiskiem , liczenie dodawanie i odejmowanie super.
        Tylko tak marnie bardzo to wygladalo przy kolezance. Dzieki za
        wasze wypowiedzi bedziemy cwiczyc ,ale nie bede sie zamartwiac .W
        koncu rzeczywiscie do Harwardu po zerówce nie idzie. Pozdrawiam
        serdeczniesmile
    • teraz_asia Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 16:03
      Syn- szedł do zerówki, płynnie czytając i pisząc w miarę prawidłowo
      (drukowanymi). Córka w zerówce- nie czyta w ogóle, pisze drukowanymi
      4-5 słów, w tym swoje imię. Rozpoznaje litery w słowach (takie
      wstępne głoskowanie). Ani syna ani córki w ogóle nie uczyłam - duży
      nauczył się sam, bo chciał, mała nie chciała, bo jej cała para
      poszła w rysowanie. Pani w zerówce stwierdziła, że zgodnie z
      podstawą programową dzieci będa się uczyć czytać i pisac w 1 klasie.
      No i dobrze, kiedyś się nauczy, po co mam to przyspieszać?
      • chmurka_257 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 16:24
        literki i liczby zna odkąd skończyła 4 lata .Teraz w wieku 6 lat umie czytac i
        pisac ale drukowanymi smile
    • somebody1234 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 19:53
      Moja młoda pisze samodzielnie , z czytaniem gorzej, proste wyrazy owszem
      trudniejsze przekręca, ale wiele dzieci nie pisze i zna parę literek ale np moja
      młoda ma kolegę który od ponad roku czyta i to płynnie (gorzej ma z pisaniem)
      więc nie ma reguły...
    • babcia47 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 20:01
      rozwija się normalnie nie masz potrzeby panikować, dzieci z domów
      gdzie sie sporo czyta i same chca by "te czarne robaczki opowiadały
      om bajki i zabawne historie" czytaja wczesniej, bo uznały że warto
      czasem nawet samemy się nauczyc..większośc dzieci w okolicy 6=7 ;at
      jest dopiero gotowa a czasem zmuszona obowiazkiem szkolnym
      by "zaprzyjaźnic sie z pisaniem i czytaniem. Zamiast się martwić
      poswięc więcej czasu na czytanie młodemu ciekawwych dla niego
      ksiązek..gdy nie będziesz miała na to czasu, a ony "łyknie", sam
      zechce nauczyc się tej sztuki
      • babcia47 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 20:04
        ps. moje nauczyły sie czytać samodzielnie w wieku 3 i 4,5 lat pisać
        drukowanymi rok później, "normalnie" w szkole..ale ja duzo czytałam
        i ich intrygowało czemu mama się tak smieje, gdy ogląda te
        czarne "robaczki"..i sporo im czytałam
        • fogito Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 20:37
          No to my czytamy dziecku nieustannie już ponad 5 lat a on wcale się
          do czytania nie garnie. Synek zna już wszystkie litery i jest w
          stanie przeczytać proste wyrazy, ale wcale się do czytania nie
          garnie. Pomimo, że w domu jest mnóstwo książek i ja czytam bez
          przerwy. Jest dwujęzyczny i uczy się czytać w dwóch językach
          jednocześnie, ale jednak brak mu takiej chęci jak np. do matematyki.
    • mond33 Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 20:41
      Moja umie i czytać i pisać, ale za to kiepsko rysujewink Zawsze coś za cośsmile
    • kropkacom Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 20:50
      Moje nie potrafią jeszcze czytać (poza może kilkoma prostymi znanymi słowami,
      głownie imionami). Podpisują się drukowanymi literami. Nie uczymy specjalnie.
      Zaspakajamy najwyżej ciekawość smile
      • myelegans Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 21:55
        Moj 5-latek czytac umie, sam sie nauczyl, ale on do liter mial
        parcie od zawsze, wczesniej znal litery niz mowic potrafil. Pisac
        tez pisze, drukowanymi i bazgrze okropnie.
        Ale i tak chce zebysmy mu czytali, chociaz sam potrafi.
        Chodzi jeszcze do przedszkola i jest jedyny w grupie jak pani
        zeznala, wiekszosc dzieci pisze swoje imie, rozpoznaje litery,
        potrafi napisac date urodzin itp.
        Swoja droga nie wiem, co on bedzie w zerowce robil, boje sie, ze sie
        bedzie nudzil i w klopoty wpadal. Mam nadzieje, ze nauczycielki beda
        madre.


        Swoja droga gdzies czytalam, ze do 4 klasy roznice rozwojowe miedzy
        dziecmi moga wynosic 4 lata i to jest norma, czyli ze nieplynnie
        czytajacy 4-klasista miesci sie w normie.
    • beatulek Re: do mam zerówkowiczów-6 latków 15.10.09, 23:40
      Córka 6-ciolenia jest w klasie I ale samych sześciolatków. Czyta
      słabo tylko proste wyrazy ale większość jej kolegów/ koleżanek z
      klasy czyta jak ona. Co do pisania - córka idąc do szkoły też znała
      wszystkie literki i umiała je napisac ale okazało się, że jest duzy
      nacisk na kaligrafię i właściwie uczy się pisać od nowa. Ambitym
      mamom chcącym przygotować swoje dzieci do pójścia do szkoły
      proponowałabym raczej szlaczki niż literki. Ale obecna klasa 1
      naprawdę nie jest straszna - do tej pory wprowadzono im dopiero 3
      literki. Jest bardzo dużo zabway. Przeciętne dziecko naprawdę
      poradzi sobie z w 1 klasie bez jakiegoś specjanego przygotowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka