Dodaj do ulubionych

Matka mnie pobila!

30.01.04, 18:12
Witam!
Mam 18 lat skońćzone, i we wtorek dostalam w twarz za cos kompletnie nie
dotyczace mnie. Rodzice nie pija, nie cpaja podobnie jak ja. Nie ma przemocy
w rodiznie. A jednak dostalam 5 razy w twarz. Starej krowie pieprznac w
twarz no coz.
NIe bylo mnie w domu az do dzisiaj, wczoraj moja matka zadzwonila do mnie
(mieszkalam u przyjaciolki) no i mnie przeprosila blablabla...
Prawie dwa lata temu matka wywalila mnie z domu na Wielkanoc, bardzo
cenzuralnie piec dni mieszkalam u ciotki...
Mam dosc...
Obserwuj wątek
    • piotrs Re: Matka mnie pobila! 30.01.04, 18:34
      Jeśli masz taka mozliwość - wyprowadź się. Z czasem stosunki z rodzicami się
      unormują.
      Pomyśl też trochę o przyczynach konfliktów (patrząc w lustro).
    • Gość: grrrrw Re: Matka mnie pobila! IP: 80.51.242.* 31.01.04, 10:17
      Jakieś nieporozumienie, czy miała naprawde powód, zeby sie zdenerwować ?
      Winika z postu, ze mama jest choleryczka, najpierw działa potem mysli. I nie ma
      chyba szans, zeby się definitywnie zmieniła.Ty chyba też choleryczka, co ?
      Pomieszkaj trochę u kolezanki lub u ciotki, az się uspokoisz. Znajdz mediatora,
      bo jak sama zaczniesz z mama ustalać reguły gry, to się znowu za czuby
      weżmiecie.
      Ale tak napraw3dę, to dobrze Ci zrobi uniezaleznienie mieszkaniowe i finansowe.
      Znajdz jakąś robotę, choccy nisko płatna i miejsce do spania (chyba ze
      studiujesz - ale moze warto pomyslec o zaocznych, albo dociagnąc tylko do
      licencjatu), moze wyjedz na zachód jako nianka niepełnosprawnych albo
      wolontariusz jakiego zboznego (bedziesz miała przecie z dobre referencje, bo
      pisałaś kiedyś, ze pracujesz jako opiekunka - wolontariuszka).
      Najwazniejsze, zebys nie działała w złości i nerwach, bo mama odda tym samym, a
      po co ?
      Jestes dorosła, czas się usamodzielnic, także emocjonalnie. To boli.
      I predzej tym lepiej.
      Z rodzicami nie zrywaj kontaktów, przeciwnie, utrzymuj je, ale tak, jak robią
      to osoby dorosłe.
      A co z tatą ? Nie ma nic do powiedzenia, przy dwóch krewkich kobietach ?

    • Gość: Ethlinn Re: Matka mnie pobila! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.04, 10:41
      Też uważam, że najlepiej by Ci zrobiło gdybyś mogła pomieszkać np. u babci, bo
      domyślam się że może być trudno tak całkiem się usamodzielnić.
      Strasznie Ci współczuję, bo wiem jak upokarzające jest (i dla niej i dla
      Ciebie) gdy rzuca sie na Ciebie własna matka. Moja też jest choleryczką, ale
      mnie z kolei bardzo trudno jest wyprowadzić z równowagi. Jeśli to cię pocieszy,
      to powiem Ci ze Twoja i tak nie jest taka zła, skoro potrafi Cię przeprosić.
      Moja NIGDY za nic mnie nie przeprosiła, a uwierz że ma za co. Ja po prostu
      trzymam ją na dystans - unikam awantur, ale nie pozwolę też by zanadto się
      próbowała do mnie zbliżać. Przeważnie to działa. Gdy widzisz ze na coś sie
      zanosi, po prostu zawczasu idź do siebie do pokoju lub wyjdź z domu. Pozdrawiam
      • hania261 Re: Matka mnie pobila! 31.01.04, 12:22
        wiem co przezywasz.Ja juz pracowalam kiedy dostalam od matki pasem,zrobila mi
        wstyd przy sasiadce za to,ze palilam na klatce schodowej,wylecialam z domu tak
        jak stalam,zatrzymalam sie u mojej kolezanki,pozniej wynajelam
        mieszkanie,kiedy zadzwonilam do brata zeby mi przywiozl ubranie itd.wyrwala mu
        sluchawke i oskarzyla mnie,ze ukradlam jej zegarek,to mnie naprawde
        zaszokowalo,do tej pory a minelo juz 13 lat od tego zdarzenia nie moge jej
        tego wybaczyc,utrzymuje z nia stosunki,ale to we mnie siedzi do tej pory i mam
        lzy w oczach kiedy o tym pisze.
    • beata660 Re: Matka mnie pobila! 31.01.04, 13:24

      Zamieniłabym sie z Toba .A tak poważnie to nic się nie dzieje bez powodu .
      beata660
      • hania261 Re: Matka mnie pobila! 31.01.04, 13:59
        Jasne,ale to nikogo nie upowaznia do bicia,moja rodzina to wyksztalceni ludzie
        i tez nie pijacy.Nikt by nie powiedzial,ze traktuja swoje dzieci w ten
        sposob.Cos mi sie zdaje,ze ty tez masz smutne wspomnienia.
    • ewencja Re: Matka mnie pobila! 31.01.04, 16:12
      Witam ponownie!
      Ja nie jestem nerwowa, ja sie nie kloce, ja mowie bardzo spokojnie co matke
      jeszcze bardziej wkurza. Matka mnie pobila nie z mojej winy to dluga historia,
      ale moge ja opisac.
      MOja matka jest sklocona z ciotka od strony ojca (siostra taty), ja bardzo
      kocham ta ciotke, nie mieszka w Polsce i widze ja bardzo zadko, ale czesto
      piszemy do siebie listy i rozmawiamy przez telefon. I jak ciocia przyjezdza to
      spotykam sie z nia. Rodzice nie maja nic przeciwko zawsze wiedza gdzie jestem o
      ktorej wroce etc.
      Ciotka sprzedala mieszkanie pod izadkach gdzie zawsze mieszkala, bo dizadkowie
      juz niestety nie zyja...sad I ciotka ma kolege, i ten kolega z nia pojechal do
      niej do domu cos 700 km. ode mnie, bo on ma busa i latwiej jest wziasc rzeczy
      (wszystkie rzeczy po rodzidcach - tego byla masa), ja z ciotka przed wyjazdem
      kupilam swistaka, bo ona chciala jakiemus dizecku dac, i na droge wyjela mu
      baterie, i okazalo sie juz u niej w domu, ze ten swistak nie dziala, no i ten
      kolega wracajac do Polski zabral swistaka i go wymienil, a do tego bylam ja mu
      potrzebna, bo ja z ciotka kupowalam go (swistaka, nie kolege - heh).
      No i mialam wziasc z mieszkania jakies swoje rzeczy zapomnialam o ksiazce
      chyba, no i ten kolega ciotki dzwoni, ze bedzie za godzine zebym czekala na
      niego. No i matce powiedzialam (wlasciwie tato tez byl wedy w domu), ze ide po
      ksiazke wzielam psa i poszlam... i co sie okazalo, ze jedziemy ja i kolega
      ciotki no i moj pies, wymienic swistaka, tylko ze on mi ni epowiedzial tego
      przez telefon dlatego jak mowilkam potem matce, ze ja o tym sama nie
      wiedzialam, to matka mowi, ze klamie... To smieszne, ale coz.
      Jak wrocilam z tego sklepu (15 minut nam to zajelo) to matka zaczela sie drzec
      i w ogolesad Szarrpac mnie az wkoncu dostalam w twarz...
      Tak za rok mam mature, szukam pracy stalej narazie mam dorywcza...
      Dziekuje wszystkim!
      Pozdrawiam
      Ewa
      Ps. - U nas w skozle jest ogloszenie, ze mozna wyjechac do NIemiec jako
      wolontariuszka/wolontariusz, nic sie nie placi musze byc pelnoletnia no i
      jestem moge jechac na rok lub 6 miesiecy... ZGLASZAM SIE DO TEGO PO FERIACH!
      • Gość: grrrrw Re: Matka mnie pobila! IP: 80.51.242.* 31.01.04, 19:40
        Aha, czyli nie tyle Cię pobiła, co "oberwałaś po mordzie". To się zdarza w
        stosunkach między ludźmi dorosłymi.Dzieci po mordzie sie nie bije, tylko po
        czterech literach.
        Przyznaj się miała powody, czy poniosły ja nerwy ? czy jedno i drugie ?


        Twoja mama jest albo nerwowo chora, albo ci się nazbierało krecenia i
        oszukiwania od dłuższego czasu i dlatego ci nie wierzy.

        Teraz najwazniejsze, zebyś zdała maturę. Pomysł z wyjazdem jest niegłupi. Jesli
        szkoła w tym pośredniczy, to jakaś poważna jest to instytucja, która
        wolontariat proponuje.
        Odpoczniesie od siebie, dorośniesz do dojrzałych z mamą kontaktów.
        Mówią, ze dorosłi jestesmy dopiero wtedy, gdy potrafimy się pogodzić z tym, ze
        nasi rodzice sa ludźmi jak my.

        Mimo wszystko postaraj się poszukac też w sobie przyczyny mamy zdenerwowania.

        • ewencja Re: Matka mnie pobila! 31.01.04, 20:37
          NIe okłąmuje matki wie to, na przykłąd jeśłi chodzi o szkoł, o to gdzie idę.
          NIe może mnie oskarżyć o kłąmstwa, bo nie kłąmię zawszre jestem szczera w
          stosunku do niej.
          Tak, ale ona nigdy mnie nie biłą..... To jest najlepsze, ciekawa jestem w co
          oberwe jeszcze - mam nadzieje, żę dożyję wyprowadzki się stąd.
        • aka10 Re: Matka mnie pobila! 31.01.04, 20:41
          "Dzieci po mordzie sie nie bije, tylko po
          czterech literach."
          Dzieci nie bije sie wcale,GRRRW.Pozdrawiam.
          • beata660 Re: Matka mnie pobila! 01.02.04, 09:29
            Witam !!!!
            Od zawsze matka stosowala wobec nas (mnie i mojej siostry )kary .Niektore z
            nich byly lzejsze ,niektore mocniejesze .Do tych pierwszych zaliczam tego
            typu :nie wyjdziesz z domu przez tydzien ,do tych gorszych bicie .Dorastalam
            mialam 17 lat ,chodzilam do liceum .Bylo jeszcze gorzej ....Pewnego dnia matka
            (zwlaszcza matka )kazala mi sie wyprowadzic z domu (lekko mowiac ) dala mi na
            to 30 minut .Tego dnia juz jej nie prosilam ,nie plakalam tylko zabralam swoje
            rzeczy i wyszlam z domu .Na koniec wybiegla i powiedziala jak juz wyszlas to
            nie wracaj .Dopiero jak siedzialam na przystabku autobusowym zdalam sobie
            sprawe co zrobilam .Mialam mieszane uczucia ,ale przyzekalam sobie juz tam nie
            wrocic .Nie bylo mojej siostry w domu bo pewnie poszlaby ze mna .Wyjechalam
            do miejscowosci w ktorej sie uczylam .Czulam sie jakbym zaraz miala
            utonac .Poszlam do kolezanki ona mi zalatwila stancje ,tam zamieszkalam z
            dwoma jeszcze dziewczynami .Poszuklam sobie pracy ,dawalam
            korepetycje ,sprzatalam ,opiekowalam sie dziecmi i starszymi ludzmi .Jakos
            szlo moze nawet lepiej niz sie spodziewalam .Sierowalam sie do PORADNI OSOB
            POSZKODOWANYCH W RODZINIE -CALKOWICIE ANONIMOWA.Tam powiedziano mi co moge
            zrobic by miec staly dochod na wlasne utrzymanie.Musialam podac rodzicow o
            alimenty .Nie chcialam ,moze nie moglam ,nie czulam sie na silach .Juz
            zapomnialam ich ,twarze moj bol.Spotkalam sie z siostra w tej sprawie (ona
            nadal u nich mieszkala)i stanowczo stwierdzila rob co masz robic nie patrz na
            nich .Uwierzcie mi nie bylo latwo .Skonczyl sie rok szkolny -wakacje bylo
            coraz gorzej brakowalo mi pieniedzy na jedzenie .Wiec pojechalam na rozmowe z
            moimi rodzicami w sprawie alimentow .Zaproponowalam zeby mi sami dawali ,ale
            moja mama stwierdzila -dam ci 10 zl .SZOK -10 zl powiedzialam jej zeby sobie
            sama je wziela i sie za nie utrzymala .Po tej rozmowie nie mialam juz zadnych
            watpliwosci .Napisalam pozew za pomoca adwokata -za darmo i oddalam do sadu do
            spraw rodzinnych .Za miesiac byla sprawa ,wygralam ,dostalam 500
            zl ,nieduzo ,a moze duzo ,ale wazne ze te pieniadze pozwolily mi godnie
            zyc .Minelo piec lat poznalam wspanialego chlopaka -dzis moj maz ,urodzilam
            dziecko wspaniala dziewczynke -jestem szczesliwa .Z moja matka spotykam sie
            czasami ,bardzo zadko raz na pol roku ,nie spedzamy razem swiat -ja nie
            chce .Nie wybacze jej -ale czasami warto wyniesc sie z ogniska zla by bylo
            lepiej.Nie powiem ,ze bylo latwo zyc samej dawac sobie rade ze
            wszystkim,podejmowac decyzje ktore w zasadzie dotycza doroslego ,ale bylo
            warto.
            Nie napisalam tego by mi ktos wspolczul-nie dziejuje !!!!
            Napisalam to abys nie wyjezdzala z kraju tylko poszla na studia .Ale to ty
            jestes juz dorosla i zrobisz co bedziesz chciala .Chcialam dla scislosci
            powiedzsiec ,ze dopoki sie uczysz rodzice musza cie utrzymywac -do 26 roku
            zycia .
            serdecznie pozdrawiam

            beata660
            • Gość: mat Re: Matka mnie pobila! IP: 217.153.97.* 02.02.04, 15:36
              "Chcialam dla scislosci
              powiedzsiec ,ze dopoki sie uczysz rodzice musza cie utrzymywac -do 26 roku
              zycia ."
              ABSTRACHUJĄC OD CAŁEJ SYTUACJI. Jestem w szoku. Przecież 26 lat to już dorosły
              człowiek. Ludzie! Nie przeginajcie! To żałosne!
              mat
              • beata660 Re: Matka mnie pobila! 02.02.04, 18:09
                witam !!!!
                Owszem dorosly ,ale jezeli sie uczy dziennie w swietle prawa nie ma mozliwosci
                podjecia pracy-teoretycznie .Praktycznie roznie to bywa . Ale jezeli wykaze
                osoba pobierajaca alimenty od rodzicow , ze sie uczy dziennie i nie zarabia
                rodzice musza placic do 26 roku .
                beata660
              • ewencja Re: Matka mnie pobila! 05.02.04, 14:17
                Witam!
                Bardzo dizękuję za wszystkie odpowiedzi.
                Byłam w NIemczech, ale tylko dwa dni, teraz mam ferie, nie dugo jadę w gry.
                Znalazłam sobie pracę - rozdaję ulotki. Będą to moje pieniądze.
                NIenawidzę m,atki i mam do niej żal. Źle się czuję w domu... staram się jak
                najwięcej wychodzić z domu, jak najmniej tam przebywać.
                Mam "doła"...
                MImo wszystko dziękuję za odpowiedzi. I pozdrawiam was... Mamusie i tatusiowie.
                Ewa
              • ewencja Re: Matka mnie pobila! 05.02.04, 14:21
                Ewelina - z tego samego z\a ktory dostałam po twarzy... NIe wiem o co jej
                poszło. mieszkałąm u ciotki po byla w Polsce...
                Nie wiem to wszystko jest jak zy sen... A ja marzę o rodzicach. którzy mnie
                kochają... to chyba absurd...
                • Gość: grrrrw Re: Matka mnie pobila! IP: 80.51.242.* 05.02.04, 16:47
                  Dłużej sie nie dało ? I nie załatwiłas sobie nic na po maturze ?
                  • ewencja Re: Matka mnie pobila! 06.02.04, 13:19
                    hej!
                    NIe dużej nie mogłam. W przyszły p[oniedziałek idę ponownie o szkoły i się
                    zoorientuje. Póki co mam tę pracę...
                    Wczoraj moja matka zjechała moją przyjaciółkę. Z którą jeżdziłam na ferie etc.
                    zreszta z rodzicami... nie wiem o co jej poszło. No cóż... wczoraj znowu jej
                    zaczęło odbijać. Talkie moje życie. Pozdrawiam
    • Gość: Ewelina Re: Matka mnie pobila! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.02.04, 09:53
      Nikt nie ma prawa bic kogokolwiek po twarzy. To ponizajace. Dlaczego matka
      wyrzucila cie z domu na Wielkanoc? Az nie chce mi sie wierzyc ze matki
      wyrzucaja swoje wlasne dzieci z domu. To okropne. Sama jestem matka i nie
      wyobrazam sobie, ze moglabym zrobic cos podobnego. Czy zdarzalo ci sie nocowac
      poza domem wczesniej?
      • hania261 Re: Matka mnie pobila! 01.02.04, 12:41
        Jak to jest,ze czasami obcy ludzie pomoga Ci bardziej niz wlasna
        rodzina.Ciesze sie Beata,ze Ci sie udalo.Tez mam dzieci i jestesmy calkiem
        inna rodzina,nie powielam wzorca mojej matki i mam nadzieje,ze kiedys moje
        dzieci to docenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka