Gość: Jola
IP: *.udn.pl
18.02.04, 15:53
Moje słonko ma 8 miesięcy. W grudniu rozpoczęły się nasze problemy z
jedzeniem, zaciskanie ust przy próbie włożenia butelki z mlekiem, plucie
zupką. Do tego wszystkiego luźne, śmierdzące stolce. Byłam w tym czasie u
trzech pediatrów (także prywatnie), jeden zlecił wykonanie badań, drugi
stwierdził, iż to ząbkowanie, a trzeci, że dziecku brakuje źelaza. Każdy z
nich miał oczywiście inną teorię na temat poprawy tego stanu: przeczekać,
podać źelazo, najlepiej w zastrzykach. W ostatnim tygodniu sytuacja nasiliła
się. Mały dostał biegunki, pojawiły się też wymioty, a ja znów ruszyłam na
wycieczkę po lekarzach. I dopiero któryś tam z kolei ledwo zobaczywszy
dziecko od razu stwierdził, że to... alergia na mleko. Zalecił podawanie
preparatu zastępczego. Bartek to nowe pożywienie je od soboty i jak na razie
skończyła się biegunka, wymioty i niechęć do jedzenia. CXhętnie otwiera
buzię, głód sygnalizuje mniej więcej co 3-4 godziny. I co W na to? Pozdrawiam