sonix73
16.04.10, 09:05
takie zadanie dostała moja córka. ja byłam co najmniej zdziwiona, bo wydawało
mi się , ze w piątej klasie umiejętność czytania jest dość oczywista. ale
dziecko szybko wyprowadziło mnie z błędu: duża część klasy słabo czyta, a
kilka osób ledwie składa litery!!!! kurcze, to jakim cudem trafili do piątej
klasy?! dlaczego nauczyciele przepuszczają do kolejnych klas dzieci które nie
opanowały materiału? przecież to dzieciom dzieje się największa krzywda-nie są
w stanie niczego się nauczyć, skoro nie potrafią czytać!
nie wiem, co z tym zrobić, bo nie dość że mieszkam tu od niedawna-nie wiem czy
"nowa" ma prawo głosu, do tego moje dziecko nie ma żadnych problemów w nauce,
wiec moja krytyka mogłaby zostać źle odebrana...nie chcę stworzyć wrażenia
"wywyższania się".
ale dzieci żal. popegeerowska wieś nie stwarza wielu możliwości.