Lunatyk

09.11.11, 09:58
Moje dziewięcioletnie dziecko zaczęło lunatykować. Doświadczenie dość przerażające, a przy tym niepokoi mnie, że coś sobie zrobi lażąc po domu (sypialnia na górze, strome schody).
Jakieś porady doświadczonych matek lunatyków?
    • mamusia1999 Re: Lunatyk 09.11.11, 11:32
      moja Mloda spi w lozku pietrowym, lunatykowala i nigdy z tego lozka nie spadla. w stanie podobnym do lunatykowania - nie w srodku nocy lecz niedlugo przed ostatecznym przebudzeniem sie - tez chodzila po stromych schodach. raz dobudzila sie sie na balkonie stojac kulasami w sniegu. u lunatyka spi tylko swiadomosc, zmysly dzialaja.

      lunatyzm to zaburzenie snu, moze go wiec pewnie lagodzic ogolne wyciszenie, szczegolnie przed snem. tak sobie mysle, ze jesli zasypiaja z marszu, z glowa pelna nieprzetrawionych wrazen (np. ogladaj tuz przed snem TV, albo graja na kompie etc.) to ta glowa jakos dalej pracuje, plycej spi i bardziej jest sklonna do czesciowego wybudzenia sie i dzialania w toku jakiegis intensywnego marzenia sennego.
      • bi_scotti Re: Lunatyk 09.11.11, 14:32
        Lunatykowalam i wciaz mi sie zdarza (mam ponad 50 lat) szczegolnie po bardzo intensywnych przezyciach. Najczesciej wedruje w kierunku okna lub drzwi. Jako dziewczynka jechalam w przedziale sypialnym i w srodku nocy probowalam wyjsc przez okno z pedzacego paciagu - interesujace przezycie dla rodzicow tongue_out Kilka lat temu spadlam ze schodow w moim wlasnym domu wlasnie w czasie nocnej wedrowki. Nie potrafie powiedziec tak precyzyjnie kiedy sie te epizody pojawiaja. Potrafia zanikac na wiele miesiecy a potem zdarzac po kilka w ciagu krotkiego czasu. Da sie z tym zyc tylko otoczenie musi sie przyzwyczaic wink
        • olena.s Re: Lunatyk 09.11.11, 16:11
          No toś mnie pocieszyła....
          • bi_scotti Re: Lunatyk 09.11.11, 20:37
            olena.s napisała:

            > No toś mnie pocieszyła....

            Sorry smile
            Ja wiem, ze dawno temu moja mama probowala sie dowiedziec cos wiecej co ze mna zrobic ale nie przypominam sobie zeby jakiekolwiek proby "pomocy" byly podejmowane najczesciej bowiem padala diagnoza, ze "ona z tego wyrosnie". No nie za bardzo wyroslam ale moj maz przywykl i dzieci tez. Zadne z dzieci tak nie mialo/nie ma wiec to nie jest przypadlosc dziedziczna.
            Szczesliwie na zadnym campingu nigdy mi sie to nie zdarza(lo), bo to pewnie mogloby sie skonczyc jakims wejsciem do jeziora czy upadkiem w przepasc. Gdy mi sie raz zdarzylo w PRLowskim wiezieniu, "uprzejmy" pilnowacz wylal na mnie wiadro wody i bylo po sprawie. Moja rodzina ma pare wesolych historii zwiazanych z ta moja przypadloscia - ja procz potluczenia sie pare razy i obicia o sprzety zadnych wielkich szkod nie zanotowalam. Moze jednak Twoj Maly naprawde wyrosnie smile Chyba faktycznie wiekszosci ludzi to mija z wiekiem.
            • gajmal Re: Lunatyk 09.11.11, 22:06
              Ja jestem po 30-stce i dalej lunatykuję.
              Najgorzej jest jak jestem bardzo zmęczona, albo idę spać naładowana emocjami.
              Mój M. już się do tego przyzwyczaił, wiem, że musi mnie pilnować.
              Zdarzało mi się wychodzić z mieszkania na klatkę schodową, na potęgę zapalać światła w mieszkaniu i robić różne inne ciekawe rzeczy.
              Z tego się niestety nie wyrasta.
              • mamusia1999 Re: Lunatyk 10.11.11, 10:26
                pewnie nie ma reguly ani na dziedzicznosc ani na wyrastanie.
                ja wyroslam. a Mloda ma to po mnie - i gadanie i lunatykowanie. ona dodtakowo ma jeszcze inne zaburzenie na "pograniczu" snu: jesli nocuja u niej kolzeanki, ktore nieco wczesniej wstaja i zaczna sie bawic to Mloda jakby...juz dalej spac nie moze, bo w pokoju jest ruch, ale obudzic sie na dobre tez nie potrafi. wtedy robi rozne rzeczy i to nawet dosc dlugo, chodzi po mieszkaniu jak w transie.
                ale pomimo pietrowego lozka i stromych schodow w mieszkaniu ani lunatykujac, ani w tym innym stanie krzywdy sobie nie zrobila. inna sprawa, ze ja sie w nocy budze (matka czuwa zawsze?) przy najmniejszym odglosie ze strony dzieci.
    • viki711 Re: Lunatyk 15.11.11, 07:58
      moja córka też lunatykowała, zdażało się to w sytuacjach dla niej stresującuch, też spała na łożku piętrowym, potrafiła z niego schodzić nawet z kołdrą, ale kiedyś w nocy wyszła z domu i weszła do windy, ja się zorientowałam jak wracała do domu, to było przed I komunią. przestraszyłam się nie na żarty, to był ostatni raz i mam nadzeję, że tak zostanie. dziś ma 12 lat.
      • maksimum Re: Lunatyk 19.11.11, 08:11
        pl.wikipedia.org/wiki/Somnambulizm
        odkrywcy.pl/kat,111394,title,Lunatykowanie-fakty-i-mity,wid,12302489,wiadomosc.html?smg4sticaid=6d689
        "U podłoża sennowłóctwa w przypadku dzieci i młodzieży, które stanowią największą grupę lunatyków, leżeć może niedostatecznie rozwinięty centralny układ nerwowy, który nieprawidłowo reaguje na bodźce."

        "Zaburzenie to najczęściej zanika po ukończeniu 17 roku życia, może się jednak pojawiać sporadycznie w okresie zwiększonego stresu, zmęczenia, niedoboru snu oraz występować wraz z innymi zaburzeniami sennym, takim jak bezsenność i bezdech. Somnambulizm może być także konsekwencją nadużywania alkoholu lub innych środków psychoaktywnych, a także występować jako objaw towarzyszący takim chorobom jak schizofrenia i nerwica. Zazwyczaj ustępuje, gdy organizm uzyska odpowiednią ilość snu."
      • annes67 Re: Lunatyk 19.11.11, 14:04
        je tez kiedys mialam problem podobny ze synem, al e nikt ni e udzielił mi odpowiedzi,

        wypadek byl sporadyczny, na szczescie si e juz ni e powtórzył.

        jednak znajoma opowiadał a o kuzynce-wiek dzieciecy, która bedac na polu campingoowym chodzila po terenie.( w nocy lunatykujac ).rodzina przyjmowala to normalnie,
        bo ponoc u lunatyka jest swiadomosc taka ze nic sobie nie zrobi, tyle ze nie pamietaja.
        • lolinka2 Re: Lunatyk 19.11.11, 14:56
          o w mordę, to o mnie ci opowiadali, z tym campingiem ???? bo miałam takie doświadczenie 20 lat temu smile

          lunatykowałam w wieku 10-14 lat, potem przeszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja