16.01.12, 16:01
Zostaliśmy poinformowani, że jest.
Dzieci mają codziennie myć włosy - dziś mieli sprawdzane, moi póki co czyści.
Czy faktycznie muszą codziennie myć włosy? I czy to coś daje? (tzn gdyby przeskoczyły jakieś wszy, to zwykłym myciem spłyną i nie namnożą się?)
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: wszawica 16.01.12, 16:16
      Codzienne mycie albo niemycie nie ma większego znaczenia, bo wszawica nie bierze się z brudu.
      Już lepiej kup w aptece repelent Pipi - jest szansa, że w razie czego odstraszy nieproszonych gości.
      • najma78 Re: wszawica 16.01.12, 17:21
        Dziwne zalecenie mycia wlosow codziennie, bo to nic nie daje. Nalezy uzyc odpowiedniego preparatu, ktory zabije wszy i zniszczy ich jaja, nastepnie nalezy wyczesac, trzeba tez regularnie sprawdzac wlosy aby sie upewnic, ze nic niepozadanego tam nie mieszka. Nie wiem co to znaczy, ze dzieci mialy sprawdzane wlosy? W szkole? Przez kogo? Jesli za zgoda rodzicow to ok. ale jesli to czyjas samowolka to chyba jednak nie.
        • mamalgosia Re: wszawica 16.01.12, 18:21
          Tak, w szkole, ale na początku roku zgodziliśmy sie na to
      • mamalgosia Re: wszawica 16.01.12, 18:20
        Słyszałam, że to nie zapobiega
    • analist73 Re: wszawica 16.01.12, 19:15
      Według mnie codzienne mycie nic nie pomoże. Może chodzi o codzienne sprawdzanie głowy przez rodziców? Im wcześniej się te paskudy zauważy tym łatwiej je wybić.
    • canuck_eh Re: wszawica 16.01.12, 20:46
      Wszy strasznie nie lubia jak sie potraktuje wlosy lakierem do wlosow, badz zelem badz nawet pianka.Przed wyjsciem do szkoly potraktowadz dzieciakom wlosy ktoryms z tych specyfikow i przykazac by nie stykaly glow z kolegami czy kolezankami bo nieproszeni goscie moga sie przedostac.jedno co mozesz prac to czapki i szaliki - w szatni - tam sie moga przemieszczac.Jak na dworze jest mroz to wystaw kurtki na godzinke dwie na zewnatrz.jak masz suszarke to nawet wez i pierz kurtki codziennie i susz - tutaj mozesz zapobiegac.Jak nie masz to wystawiac - zimno moze w jakis sposob wymrozic( tak sobie mysle).Potem otrzepac i miec nadzieje ze nieproszonych gosci nie masz.
    • jusytka Re: wszawica 16.01.12, 21:02
      Jak mój starszy syn powiedział mi, że jest problem w jego klasie, to nie uwierzyłam. Niestety okazało się, że wszy wykryto u kilku dziewczyn z jego klasy. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, w klasie nie ma zaniedbanych dzieci. Mój na szczęście nic nie ma, ale trochę się wystraszyłam. Mam nadzieje, że po feriach te dziewczynki się wyleczą i nie będą zagrażały innym, jeśli można to tak nazwać.
      • 71tosia Re: wszawica 16.01.12, 23:46
        Na pocieszenie dodam ze to nie jest problem tylko polskich szkol, ostanio przyjaciolka ze Stanow opowiadala ze u nich jest co jakis czas w szkole (i to drogiej prywatnej) sprawdzanie dzieciakow na te wszy takze, troche sie zdziwilam. Mycie wlosow nic nie pomoze, trzeba pogadac z innymi rodzicami i zrobic odkazanie dzieciakow (ale profilaktycznie tez wszystkich czlonkow rodziny, bo to holerstwo bardzo latwo sie przenosi) w jednym czasie. Inaczej problem bedzie powracac.
        • beatulek Re: wszawica 17.01.12, 09:46
          LAkier do włosów skuteczniejszy niż Hedrin. Bynajmniej u moich dzieci.

          trzeba pogadac z innymi rodzicami i zrobic odkazanie
          > dzieciakow (ale profilaktycznie tez wszystkich czlonkow rodziny, bo to holerstw
          > o bardzo latwo sie przenosi) w jednym czasie

          Ale jakie odkażanie masz na myśli? Moim zdaniem dzieci z wszami zostają w domu i doprowadzają włosy do porządku. Wracają do szkoły idą na kontrolę do pielęgniarki szkolnej i ZA JEJ ZGODĄ mogą wrócić na lekcje. Nie widzę sensu odkażania nie zarażonego dziecka. Wszy w ciemnych włosach trudno zauważyć ale gnidy widać.
          • 71tosia Re: wszawica 17.01.12, 10:48
            ja nie zauwazym przez wiele dni, bo nie przyszlo mi do glowy ze w dzisiejszych czasach to moze byc problem. Dopiero jak corka zaczela dopytywac co to sa te 'wysy', bo chlopcy w klasie sie zaczeli przechwalac ile to i jak duze ktora mama zlapala to sie zorientowalamwink
            Z mojego doswiadczenia jak w szkole pojawia sie wszawica to natychmiast zarazonych jest bardzo duzo dzieciakow, u mojej corki praktycznie wszystkie dzieciaki w klasie mialy wszy po wycieczce szkolnej. Na poczatku rodzice sie bardzo wstydzili , wiec kazdy probowal walczyc na wlasna reke. Wszawica powracala kilka razy. Dopiero jak szkola zarzadzila ze w jednym tygodniu kazdy sie odkazi, to problem przestal istniec.
            • sasanka1111 Re: wszawica 14.02.12, 14:59
              problem wszawicy w szkołach jest aktualny - to trzeba sobie raz na zawsze uświadomić. jeśli nauczyciel nie wie jak sobie z tym radzić polecam go odesłać na stronę środka na wszy LINICIN (przy okazji wyleczyłam nim wszy u moich 2 chłopaków), który tłumaczy co robić: www.nawszy.pl/strony/dla-szkol.php. straszna jest ta bezradność szkół, panika, oskarżanie dzieci z biedniejszych domów. czas z tym skończyć.

          • mamalgosia Re: wszawica 17.01.12, 11:00
            Ależ skąd. Nie możesz zakazać dziecku uczęszczać do szkoły. Wzywa się rodziców, a oni przyjdą lub nie, odwszawią lub nie
            • mamusia1999 Re: wszawica 17.01.12, 11:24
              eeee, chyba niezupelnie tak. nie wierze zeby w PL bylo inaczej niz u nas: wszawica to choroba zakazna podlegajaca obowiazkowi zglaszania do urzedu zdrowia (w PL pewnikiem sanepidu). ktokolwiek stwierdzi wszawice musi zglosic: jesli np. stwierdzono w szkole (u nas przypadkiem, bo kontroli nie ma) to zskola do urzedu zdrowia, d rodzicow pisemna info do podpisu. dzeicko moze wrocic do szkoly dopiero z zaswiadczeniem lekarza, ze nie ma wszawicy. i tak jest to rozw. polowiczne: bo "wszawica" definiuje sie jako zywe wszy, wiec jelsi lekarz znajdzie "tylko" gnidy to "wszawicy" nie ma, ale tak to wpisuje na zasw. wiec nadal jest presja zalatwienia sparwy do konca.
              • aniaurszula Re: wszawica 20.01.12, 23:22
                z tego co sie dowiedzialm to szkola fakt wszawicy musi zglosic do sanepidu, mnie pielegniarka probowala straszyc dyrektorem, chyba pomylila prawei 40 latnia babe z dzieckiem, tak sie wscieklam ze powiedzialam jej o sanepidzie spuscila z tonu i wszy z klasy znikly przynajmniej narazie,
        • mamalgosia Re: wszawica 17.01.12, 11:00
          dziękuję za pomysł z lakierem
          • aniaurszula Re: wszawica 20.01.12, 23:23
            lakier polacz z prostownica do wlosow
        • olena.s Re: wszawica 17.01.12, 11:23
          Bo to nie jest problem polski, ani problem biedy, ani ciemnoty.
          W mojej szkole wszy pojawiaja sie ze dwa razy do roku, aczkolwiek od razu jest informacja od pielegniarek, kontrole, i nigdy wszy nie rozniosly sie na dobre.
          Ale szkola ma juz wyrobiony tryb postepowania, bo mimo ze chodzi do nas parunastu czlonkow rodziny panujacej, wiadomo, ze wesz sie moze trafic. Dziecko ma byc odwszone, a przed ponownym przyjsciem do szkoly musi byc sprawdzone przez pielegniarke.
          Moje dziecko zlapalo wszy na jezdzie konnej z pozyczonego kasku, tak sadze.
          Zycie w zatoce Perskiej
        • maksimum Re: wszawica w USA 17.01.12, 20:52
          71tosia napisała:

          > Na pocieszenie dodam ze to nie jest problem tylko polskich szkol, ostanio przyj
          > aciolka ze Stanow opowiadala ze u nich jest co jakis czas w szkole (i to drogie
          > j prywatnej) sprawdzanie dzieciakow na te wszy takze, troche sie zdziwilam.

          A tak w ogole to wszy przywedrowaly ze Stanow do Polski musze wam dodac na pocieszenie.
          Syn konczy liceum w NYC i corka chodzi do tej samej szkoly czyli juz kilkanascie lat spedzili w szkolach w USA i to publicznych i nigdy wszy na oczy nie widzialy.
          Nigdy w ich szkolach nie bylo zadnej wszawicy,a jest to juz ich trzecia szkola po podstawowce i gimnazjum.
          Nie ma to jak swoje nieszczescie podpierac nieszczesciem innych.
          Inny kraj,inne obyczaje,inne normy czystosci.
          Ja bym jednak sugerowal,ze czym biedniejszy kraj tym wiecej wszy.
          • olena.s Re: wszawica w USA 17.01.12, 21:05
            Iiiiii tam.
            Przyjaciolka z Holandii ma nawet w szkole (dobra,elitarna) tzw "wszawe matki" - wolontariuszki, ktore po kazdych feriach, a maja ich tam sporo, przegladaja wszystkie glowy, coby sie szkola do imentu nie zawszyla...
            • olena.s Re: wszawica w USA 17.01.12, 21:13
              A, i jeszcze
              United States statistics

              Pediculosis is extremely common; more than 12 million Americans are infested each year. Head louse infestation is more common in the warmer months, while pubic louse infestation is more common in the cooler months.[8]

              Head louse infestation is most common in urban areas. Major infestations are seen in all socioeconomic groups. Head louse infestations occur most commonly in school-aged children, typically in late summer and autumn. The reported prevalence ranges from 10-40% in US schools. One study estimates that 12-24 million days of school are lost because of "no-nit" school policies.[9]
          • aniaurszula Re: wszawica w USA 20.01.12, 23:24
            jak zwykle maksimum wali na Polske, jak ci tam w tej hameryce tak dobrze to nie obrazaj mego kraju
          • mamusia1999 Re: wszawica w USA 31.01.12, 14:52
            moze bys i mial racje z ta "bieda". gdyby nie turystyka. smiem twierdzic, ze wlasnie dlatego zawszenie w krajach bogatych jest porownywalne z tym w krajach biednych - w tych bogatcyh dlatego, ze zamozni turysci wszy sie nie spodziewaja i dosc pozno je u siebie odkrywaja lub z falszywego wstydu za pozno reaguja, a w tych biednych bo higiena ( w sensie kontroli i tepienia wszawicy) ma niski priorytet.
            • mamaly Re: wszawica w USA 31.01.12, 16:05
              mamusia1999 napisała:

              > moze bys i mial racje z ta "bieda". gdyby nie turystyka.

              no i gdyby nie fakt, że w USA też można mnóstwo biedy i brudu spotkać.

              Ja mieszkam w Niemczech i wszawice też się zdarzają. Moją starszą córkę póki co ominęły (w przyszłym roku kończy podstawówkę) , ale młodsza ledwo poszła do przedszkola i dwa tyg. później kartka, że jest wszawica. Na szczęście nie złapała, używałam lakieru do włosów, podobno to pomaga, bo wszy nie lubią tego typu chemicznych zapachów.
              • mamusia1999 Re: wszawica w USA 01.02.12, 14:23
                ja tez w D. jak wiesz panuje przesadna dyskrecja, wiec nawet nie wiem, czy zglaszane mi przez szkole przypadki wszawicy byly w klasie moich dzieci, czy w rownoleglej, czy w szkole w ogole.
                lakier byc moze spelnia funkcje ochronna - przewaznie ma b. intensywny zapach i wsza nie rozpoznaje potencjalnego gospodarza. ja w tym celu uzywam ochronnego sprayu firmy mosquito, jak na razie szamponu (tego zatakajacego oskrzeliki) nie potrzebowalam. zapach tego sprayu jest ... przejmujacy.
                • mamaly Re: wszawica w USA 16.02.12, 22:51
                  mamusia1999 napisała:

                  > ja tez w D. jak wiesz panuje przesadna dyskrecja, wiec nawet nie wiem, czy zgla
                  > szane mi przez szkole przypadki wszawicy byly w klasie moich dzieci, czy w row
                  > noleglej, czy w szkole w ogole.

                  U mnie się akurat wszawica trafiła w przedszkolu. Spytałam wychowawczynię córki, czy nie przetrzymać młodej przez jakiś czas w domu, bo możliwość mam, to wychowawczyni powiedziała mi, że nie ma takiej potrzeby, bo w "naszej" grupie wszy nie ma.
    • viki711 Re: wszawica 17.01.12, 11:28
      nam pomogła PROSTOWNICA
      • mik.a77 Re: wszawica 17.01.12, 11:41
        Moja córka dwa lata z rzędu wracała z wakacji, z nie proszonymi gośćmi we włosach. Co robiłam, jak tylko się zorientowaliśmy to przede wszystkim zakup dobrego szamponu, który nie tyle co "uśmierci" wszy a wpływa na sterylizację gnid. Potem całą pościel, ręczniki do prania, wyczyszczone i wyparzone porządnie grzebienie, szczotki do włosów itd. A zapobiegawczo kupiłam kilka takich saszetek z Pipi jest to żel, który po umyciu i wysuszeniu głowy wciera się go delikatnie we włosy i tak co dwa tygodnie. U nas to pomogło, teraz cisza. Na pewno na te wakacje też taki żel będę stosowała - profilaktycznie. Trzeba pamiętać że wszy nie skaczą tak jak pchły, wiec szczególnie uczulamy dzieci przed pożyczaniem sobie szczotek, grzebieni do czesania i innych rzeczy, które bezpośrednio mogą mieć styczność z głową.
    • ola33333 Re: wszawica 17.01.12, 18:40

      u nas w przedszkolu (niemieckim) przypadki wszawicy sa regularnie.
      Mloda na szczescie do tej pory nic nie przyniosla. Ma dlugie wlosy, zwykle zwiazane, nie myjemy codziennie. Nie ma w ogole takiego zalecenia u nas.
    • aniaurszula Re: wszawica 20.01.12, 23:15
      ale rada moja zalapala zwierzatka mimo ze mial myte wlosy co drugi dzien, lepszy sposob to wiazanie wlosow w warkocze mniejsze pole stycznosci, plukanie wlosow octem, codzienne sprawdzanie glowy czy nie ma gnid, a jak juz sa to srodek owadobojczy i wybranie wszytkiego z glowy wiec czym wczsniej tym mniej, pielegniarka i aptekarki wrecz twierdzily ze wszy wola czyste wlosy o do nich wchodza, ja juz jesienia zalozylam forum o wszawicy a tam dostalam duzo cennych rad
      • aniaurszula Re: wszawica 20.01.12, 23:16
        temat watku skuteczna walka z wszawica, sprawdzilam jest jeszcze na forum
    • sasanka1111 Re: wszawica 31.01.12, 13:31
      Mycie włosów czy nakładanie odżywki nic nie daje. Wszy mają paskudną zdolność blokowania sobie otworów oddechowych gdy mają kontakt z wodą. Gnidy znów wytwarzają kleiste substancje dzięki którym trzymają się głowy. Teraz więc nowe farmaceutyki (np. szwedzki, ale dostępny już w polskich aptekach) mają taki mechanizm, że duszą wszy(szampon czy odżywka tego nie zrobi). Ten Linicin blokuje im dostęp do tlenu, co odbywa się w ciągu 15 min (tyle trzeba go trzymać na głowie, nie trzeba spać z tym, nie cuchnie jak inne środki). Jest to bezpieczne też dla dzieci, bo to nie są tradycyjne srodki owadobójcze, toksyny itp. Poszukaj czegoś takiego, w końcu mamy postęp też w farmacji, są środki coraz bardziej bezpieczne, a mega skuteczne smile
      • viki711 Re: wszawica 01.02.12, 11:12
        Odżywka właśniwe zakleja otwory oddechowe ponieważ zawiera silikon, który dusi wszy tak, jak te nowe preparaty dostępne w aptekach. Warunek jest taki, że odżywka musi być gęsta i nałożona na suche włosy.
    • ejuirawz Re: wszawica 01.02.12, 19:01
      Przechodziłyśmy to w przedszkolu. Masakra.
      Mimo ciągłego mycia różnymi preparatami z Pipi włącznie ciągle te paskudztwa były, bo gnidy się wykluwały i od nowa. Córka miała długie włosy i mimo codziennego wyczesywania zawsze coś tam zostawało. Musieliśmy obciąć ją na krótko uncertain
      A potem się okazało, że to ona te wszy przywiozła. Z wakacji na mazurach i to w ładnym i zadbanym pensjonacie...
      • viki711 Re: wszawica 02.02.12, 16:58
        zamiast obcinać wystarczyło użyć prostownicy, gnidy nie mają szans przy takiej temperaturze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka