• beatulek Kochane emamy 19.01.12, 20:29
      No i się dziś dowiedziałam o innym incydencie. Wychowawczyni klasy powiedziała do tej dziewczynki "wszystkich już w tej klasie pobiłaś to może i mnie teraz pobijesz"dziewczynka bez zastanowienia zaczęła gryźć wychowawczynię. Nie proszę o komentarz do zachowania wychowawcy ani do tego, ze wychowawczyni nigdzie tego nie zgłosiła. Na to nie mam wpływu. Proszę o pomoc w sformułowaniu pisma do dyrektora szkoły, którego kopię otrzyma kuratorium.Pisałyście kiedyś takie coś? Może ktoś ma wzór? Ustaliłyśmy z innymi mamami, ze owo pismo nie ma zawierać niczego co tyczy się leczenia owej dziewczynki - to sprawa między jej rodzicami i szkołą - Chcemy by szkoła nam odpowiedziała w jaki sposób zamierza zapewnić bezpieczeństwo naszym dzieciom. Chcemy również pisać o tym, ze na terenie szkoły dochodzi do łamania prawa (bicie, niszczenie mienia sprawa dyrekcji znana ale do tej pory tylko z rozmów), Chcemy zaznaczyć, ze jeżeli szkoła skutecznie poradzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa naszym dzieciom nie będziemy zgłaszać tego na policję ani do Sądy Rodzinnego - w przeciwnym razie będziemy zmuszeni.

      macie jakiś wzór takiego pisma? Proszę się nie dziwić, ze zamiast pytać innych rodziców zwracam się do Emam ale u nas temat wałkowany wciąż i już trochę tak jednostajnie. Zależy mi na innym, nowym spojrzeniu, a także na informacji jak się takie sprawy załatwia poza szkołą. ? Dziękuję za wszelką okazaną pomoc.
      • bezpocztyonline Re: Kochane emamy 19.01.12, 20:43
        beatulek napisała:

        > Ustaliłyśmy z innymi mamami

        OK, ale w waszej szkole nie ma spotkań z rodzicami? Rodzice tej dziewczynki nie przychodzą?
        Nie można z nimi jakoś o ludzku porozmawiać? Ignorują problem? W sumie tak naprawdę to jest ich problem wychowawczy.

        Jeśli oni nic nie robią z wychowaniem swojej córki, no to faktycznie: dla was istotniejsze jest dobro waszych dzieci niż prawo jakiejś rozwydrzonej dziewczynki do posiadania żywych zabawek do bicia.
        • beatulek Re: Kochane emamy 19.01.12, 20:50
          Spotkania z rodzicami są. Rozmowy z jej rodzicami także. Jej matka wciąż jej broni mówiąc, ze ona jest chora. My to wiemy i dlatego żaden samosąd nie wchodzi w grę. Wszelkie rozmowy po ponad 3 latach nic nie dają, znaczy dziewczynka się nie zmienia i problem wciąż istnieje. A że klasa naprawdę fajna i zgrana mimo tylu ADHD -owych dzieci to żal przenosić przez jedną osobę nasze dzieci, które winne nie są.
          Chcemy jasnej, pisemnej deklaracji od szkoły w jaki sposób zamierza zapewnić bezpieczeństwo naszym dzieciom i zachowanie prawa w szkole. To wszystko.
          Nie chcemy wnikać w metody leczenia tamtej dziewczynki, jej sytuację rodzinną (o której mało wiemy) i tym bardziej nie zamierzamy domagać się jakiegokolwiek karania jej. Tak jak ktoś pisał - nie kara się pryszczatego za to, ze ma pryszcze.
          Ma ktoś jakiś pomysł jak sformułować takie pismo?
          • bezpocztyonline Re: Kochane emamy 19.01.12, 21:04
            beatulek napisała:

            > Jej matka wciąż jej broni mówiąc, ze ona jest chora.

            I to jest źródło problemu. Matka odpuściła sobie wychowanie dziecka, zasłaniając się ADHD.
            Skoro nauczycielkę w szkole uderzyła, to matce w domu też pewnie dokłada.
            Wszystkim małym dzieciom się to zdarza, ale wszystkie słyszą "nie wolno".
            A ta nigdy tego nie usłyszała.
            Kuratorium też wam przyzna rację, że nie wolno bić, ale kuratorium waszych dzieci nie bije.
            Pismami się będziecie przerzucać, aż dzieci do gimnazjum pójdą.
            • beatulek Re: Kochane emamy 19.01.12, 21:05
              > Kuratorium też wam przyzna rację, że nie wolno bić, ale kuratorium waszych dzie
              > ci nie bije.
              > Pismami się będziecie przerzucać, aż dzieci do gimnazjum pójdą.

              Czyli co mamy zrobić?
              • bezpocztyonline Re: Kochane emamy 19.01.12, 21:09
                beatulek napisała:

                > > Kuratorium też wam przyzna rację, że nie wolno bić, ale kuratorium waszyc
                > h dzie
                > > ci nie bije.
                > > Pismami się będziecie przerzucać, aż dzieci do gimnazjum pójdą.
                >
                > Czyli co mamy zrobić?

                Nie, no piszcie.
                Ale matce dziewczynki też bym powiedziała, że ADHD to nie jest wyjaśnienie agresji.
                • araukaria29 Re: Kochane emamy 19.01.12, 21:17
                  Wzoru nie ma.
                  Statutsmile Każda szkoła ma statut. Poczytać i powoływać się trzeba na odpowiednie zapisy.
                  I stawiać konkretne pytania. Bo na pytanie jak szkoła zamierza zapewnic bezpioeczeństwo otrzmacie odpowiedź: szkoła dokłada wszelkich starań. Jesli doszło do incydentu nas korytarzu zapytać który z nauczycieli miał dyżur, gdzie był? Dlaczego go ewentualnie nie było. Ządać wyjaśnień. Jaskie konkretne działania szkołą zamierza wdrożyć. Izolowaniew na przerwach? W lepszych szkołach takie dzieci mają "obstawę" nauczucieli na przerwach. jednego lub dwóch którzy towarzyszą dziecku jak cienie. Ale szkole musi chcieć się chcieć. I każde pismo do wiadomości kuratorum. I do Rzecznika Praw Dziecka dobrze napisać. Im więcej pism tym lepiej....
                  • wioskowy_glupek Re: Kochane emamy 19.01.12, 23:46
                    Sprawę należy skierować do kuratorium a przede wszystkim do sądu...
                    Można wytoczyć sprawę cywilną o naruszenie nietykalności cielesnej oraz zniszczenie mienia. Jeśli jest tak jak mówisz.
                    Podejrzewam, że sama groźba skierowania sprawy na drogę sądową, może poskutkować odpowiednimi krokami u rodziców.

                    A dziecko od małego należy uczyć że co prawda, się nie bije ale też nie stoi się jak ciota jak biją... I jeżeli młoda zaczyna kopać i gryźć to także ma kopnąć po prostu bronić się...
                  • gepardzica_z_mlodymi Re: Kochane emamy 20.01.12, 09:34
                    Oczywiście, Statut szkołysmile W naszej szkole udało się załatwić parę spraw Statutem. Statuty generalnie opierają się na ogólnych przepisach, prawach itp. W naszym jest zapis, że jeśli zachowanie dziecka zagrażania zdrowiu lub życiu jego samego lub innych, może zostać podjęta decyzja o ograniczeniu dostępu do zajęć lekcyjnych. Moje osobiste dziecko raz zostało wyłączone z wyjścia poza szkołę (czyli wyłączone z zajęć), bo samowolnie weszło na ulicę, co zagrażało bezpieczeństwu. To była dla niego nauczka.
    • hamariada Re: ADHD 20.01.12, 06:34
      Jeżeli dziewczynka jest agresywna wobec nauczycieli, to jest już bardzo źle. Może być tylko gorzej. Piąta, szósta klasa, nauczanie zejdzie na dalszy plan, a wszyscy - dzieci, rodzice, nauczyciele - będą się skupiać na jej zachowaniu. Jedno mi się przypomniało. Słyszałam o klasie, w której był bardzo agresywny chłopczyk (kl. I-III), z ADHD. Rodzice pozostałych uczniów wystosowali pismo do dyrekcji, że zamierzają zabrać swoje dzieci do innych szkół albo chłopcu zostanie przydzielony dodatkowy nauczyciel. Albo na lekcjach i przerwach będzie siedzieć przy nim ktoś z rodziny. Rodzice małego się ugięli i zabrali dzieciaka do szkoły integracyjnej.
    • beatulek Czy tak moze być? 25.01.12, 19:03
      Czy tak może być? Co zmieniłyby emamy?


      My Rodzice uczniów. kl. XXxx Informujemy, iż na terenie szkoły podstawowej xxxx ma miejsce łamanie Prawa Polskiego.
      Każde dziecko ma prawo do nauki w spokojnym i przyjaznym środowisku oraz do
      nietykalności cielesnej. Uczennica tej klasy – xxxxxxx przejawia duże oznaki
      agresji. Nasze dzieci są bite, kopane i gryzione dochodzi też do niszczenia mienia. Są to czyny
      podpadające pod odpowiednie paragrafy.
      Nikomu z nas nie zależy na psuciu opinii szkoły. Nie chcemy by sprawą zajmować się
      musiało kuratorium, policja czy sąd rodzinny ale bezpieczeństwo naszych dzieci jest dla nas
      priorytetem. Nie wiemy jakie metody wychowawcze stosowane przez szkołę do tej pory
      zawiodły i dlaczego problem trwa tak długo. Nie wiemy także jaką fachową pomocą została
      objęta ta rodzina. Rodzice agresywnej dziewczynki mogą po prostu nie wiedzieć jak
      rozwiązać problem na gruncie szkolnym ale pedagodzy pracujący w szkole integracyjnej
      powinni te wiedzę mieć lub ją zdobyć.
      Żądamy od szkoły określonego planu działania. Odpowiedzi na pytanie:
      W jaki sposób szkoła zapewni bezpieczeństwo naszym dzieciom?
      Nie jest dla nas istotne czy dziewczynka objęta zostanie opieką asystenta, kształceniem
      specjalnym czy szkoła zaproponuje rodzicom diagnostykę zaburzeń zachowania na oddziale
      dziennym szpitala psychiatrycznego – metody pracy z ową dziewczynką pozostawiamy do
      oceny bardziej doświadczonych od nas pedagogów. Nie my mamy szukać rozwiązania
      problemu, tylko pedagodzy i rodzice dziewczynki
      Żądamy aby szkoła szczycąca się udziałem w programie „Szkoła bez przemocy” zaczęła to
      szczytne hasło realizować na co dzień, gdyż dotychczasowy brak działań świadczy o
      przyzwoleniu na przemoc poprzez niechęć zauważenia problemu.
      Uprzejmie prosimy o stanowczą interwencję oraz dialog z nami – rodzicami poszkodowanych
      dzieci. W przeciwnym wypadku będziemy zmuszeni wystosować list otwarty, opublikowany
      w środkach masowego przekazu, zgłosić problem do twórców programu „Szkoła bez
      przemocy” jak również zgłosić możliwość popełnienia przestępstwa – zaniedbania
      obowiązków opieki przez władze szkoły.
      • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 19:30
        Dodałabym więcej konkretów mianowicie co dziewczynka robi dzieciom.
        To pierwsze zdanie nie jest najlepsze.
        Raczej napisałabym ,że boję się dziecko posyłać do szkoły. Powinni się podpisać wszyscy rodzice, razem ułóżcie pismo. W złóżcie do sekretariatu w oryginale i weżcie kopię z datą złożenia.
        Napiszcie dosłownie, że jeżeli dyrekcja nic nie zrobi zostanie wystosowane pismo do kuratorium.
        Teraz bezpieczeństwo jest w szkołach NAJWAŻNIEJSZE I dyrektorzy o tym wiedzą, za to mogą polecieć ze stanowiska.

        Miałam wielu uczniów z ADHD ale żaden tak się nie zachowywał.
        Wydaje mi się, że żadna szkoła nie poradziłaby sobie w odpowiedni sposób to wynika z tego, że ucznia nie można ze szkoły usunąć. Ja jako wyjśćie widzę takie że dziecka non stop w szkole powinien pilnować ktoś po prostu do tego zatrudniony "ochroniarz". Na lekcji np nauczyciel powinien zamiast uczyć pilnować aby dziewczyna nie zrobiła innym dzieciom krzywdy.

        Jest procedura postępowania w takich przypadkach.. W czasie ataku dziewczynki na dziecko, bicia np, nauczyciel dzwoni na pogotowie rat. pogotowie powiadamia o przestępstwie policję, dziewczyna zostaje skierowania na badania.
      • totorotot Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 19:30
        do dupy

        dostaniesz odp od dokładaniu wszelkich starań


        list ma być skierowany imiennie do konkretnej osoby, a najlepiej 2-3 listy do konkretnych osob

        szanowna pani
        jestesmy rodzicami uczniow klasy 1a szkoły podstawowowej nr 13 w dupie maryni. składamy zawiadomienie o popełnienie przez annę kowalską następujących czynów na szkodę uczniow w/w klasy

        21.09.2011 nasrała janowi nowak do piórnika
        22.09.2011 wybiła jedynkę kasi dupowskiej
        23.09.2011 uderzyła pięścią zdzisie pietrzyk w nos w wyniku czego zostały siniaki
        30.10.2011 pocięła na strzępki nożyczkami strój gimnastyczny karolka okrasy
        ....
        O wymienionych zdarzeniach została poinformowana każdorazowo dyrekcja szkoły. Niestety, nasze prośby o interwencję nie są respektowane przez władze szkoły. W przypadku braku działań ze strony kuratorium następnym krokiem z naszej strony będzie zgłoszanie każdego przypadku naruszenia przez uczennicę annę kowalską nietykalności cielesnej poszczególnych uczniów tej klasy na policję
        z poważaniem
        hanna sranna
        pierdylia dupelczak
        jan kran
        ...
        • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 19:34
          smile no dokładnie
        • beatulek Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 19:39
          Ok. Dziękuję. Chyba macie rację, ze tutaj trzeba konkrety wymienić. W takim razie będziemy pisać jeszcze raz.
          • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 19:55
            Właściwie to ja bym swoje prywatne dziecko przeniosła do innej szkoły.
            • beatulek Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 20:06
              nandadevir napisała:

              > Właściwie to ja bym swoje prywatne dziecko przeniosła do innej szkoły.


              Rozważam i to. Namawiam rodziców najlepszej koleżanki córki by obie dziewczynki przenieść do innej szkoły. Przykre, że przeniesieniem do innej klasy "karze" się pozostałych uczniów a nie tych, których powinno to dotyczyć. O przeniesieniu pisałam mniej bo z tym poradzę sobie sama jeśli ostatecznie z córką tak zdecydujemy. To tez nie do końca takie proste bo obecnie szkołę ma blisko a po przeniesieniu miałaby 7 km. I nikt jej dojazdów nie zapewni bo przecież szkoła rejonowa jest blisko. Ale postanowiłam, ze to ostatni rok szkolny gdy dziewczynki (moja córka i ta agresywna dziewczynka) są razem w klasie. Jeśli pisma zostaną bez odpowiedzi lub odpowiedzi będą w stylu "dołożymy wszelkich starań" to posłucham Twojej rady.
      • policjawkrainieczarow Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 21:07
        nigdy nie byłam derektórem i nie wiem, jaki ton jest przyjęty w tego typu korespondencji, ale ja bym nie miala najmniejszej ochoty na współpracę z autorami takiego listu.
        "uprzejmie prosimy" po "żądamy... żądamy... żądamy" brzmi śmiesznie.
        "będziemy zmuszeni" pójśc w media - również. Kto was niby zmusza?

        Szkola powinna mieć jakis regulamin, procedury itd postępowania z takimi uczniami w takich wypadkach.
        Albo, jesli ten regulamin znaczie, przytoczcie odpowiednie punkty i zaznaczcie, w którym miescu szkoła go zignorowała, albo, jeśli nie znacie, to zażyczcie sobie jego ujawnienia. Niech nawet odpowiednie z niego zapisy wisza w klasie w widocznym miejscu.

        Szkole zaproponowac kilka terminów spotkań, zaznaczając, ze se pójdziecie w media, jak was zignoruja.

        jeśli chcecie jakiejkolwiek współpracy, to zakladając, że derekcja będzie musiała się z rodzicami dziecka skontaktowac i pewnie pokazac im ten cudny list, to wydupczcie epitet "agresywna", żaden normalny rodzic nie pójdzie na współpracę z ludzmi, którzy takim tonem piszą, a straszliwa groźba, że będziecie musieli dzieci poprzenosić, raczej ich nie przerazi.

        I jeszcze jedno: wiem, że od razu odrzucisz tą teorię, no bo juz wiadomo, kto jest ten zły i wobec kogo należy żądać i egzekwować, ale - przydałoby się usłyszeć wersję wydarzeń tej dziewczynki i jej rodziców, jeśli chcecie jakiejkolwiek współpracy, to wypadałoby to zaproponować. Bo, jak to juz zostało powiedziane w wącie fafnaście razy, agresja NIE JEST objawem ADHD jako takim. Co nie znaczy, że nie jest obserwowana. Owszem, jest, nierzadko, a powodów jest kilka:
        - te dzieci sa impulsywne - to nie oznacza, że impulsywnie przywala, tylko, że W ODRÓZNIENIU OD INNYCH DZIECI przywala bez patrzenia, czy widzi to nauczyciel. Co oznacza, że statystycznie agresywnych dzieci w śród adhd-owców jest tyle samo, co w reszcie populacji, natomiast znacznie częściej tę ich agresje widać. Natomiast statystycznie mało jest klas, w których jest jedna zla dziewczynka i stado zawsze niewinnych aniołów.
        - w związku z tym te dzieci są najczęściej ofiarami bullyies, tylko, ze nauczyciele i reszta klasy niekoniecznie zaczepki widzą (lub nie chcą widzieć)
        - oraz, często takie dzieci są podpuszczane (Jasio ma problem ze Zdzisiem, więc zamiast przywalic Zdzisiowi podpuszcza dziewczynkę, żeby mu przywaliła)
        - dziewczynka ma juz przyklejona łatkę agresywnej (odzywka nauczycielki, ze "wszystkich juz pogryzłaś....", wasz list), w związku z tym mała nie widzi żadnego powodu, zeby się zmieniac.
        - jeśli stosunki w klasie sie przyczyniaja do rozwinięcia u tej dziewczynki nerwicy (ktora często towarzyszy adhd), to taki list, jak ten wasz, nic nie pomoże, tylko pogorszy, bo - prawdopodobnie - derektorzy najpewniej pierwsze co, to wyleją na te małą kolejne wiadro pretensji, ze to przez nią takie listy z groźbami dostaja. I mała najprawdopodobniej zareaguje agresywnie, no bo przeciez juz i tak cały czas słyszy, że jest agresywna i gryzie, więc co jej zalezy. Skutek jakby odwrotny od oczekiwanego.

        To nei znaczy, że macie nic nei robić, oczywiscie. Ale przydałoby sie spróbować wejść w skórę adresatów tego listu i zastanowić, jakie argumenty czy ton skłoniłyby was do współpracy, a nei do bronienia się przed atakiem wściekłych rodziców i szukania winnych.

        I w ogóle nie rozumiem, dlaczego się zabieracie od dupy strony - naprawde latwiej jest zadzwonić do mediów niż do kuratorium?
        • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 21:18
          "To nei znaczy, że macie nic nei robić, oczywiscie. Ale przydałoby sie spróbować wejść w skórę adresatów tego listu i zastanowić, jakie argumenty czy ton skłoniłyby was do współpracy, a nei do bronienia się przed atakiem wściekłych rodziców i szukania winnych.

          I w ogóle nie rozumiem, dlaczego się zabieracie od dupy strony - naprawde latwiej jest zadzwonić do mediów niż do kuratorium?"

          Co za bzdura, jak się nie znasz lepiej nie pisz. Obowiązkiem szkoły jest zapewnienie bezpieczeństwa, nie potrzeba powoływać sie na regulamin.
          A pismo musi być bo na 'gębę " to się teraz nic nie załatwia. Moim zdaniem dyrekcja jest do dupy skoro tyle czasu nie rozwiązała problemu.
          • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 21:23
            gdyby to było moje dziecko albo uczyłabym tam, zgłaszałabym za każdym razem sprawę na policji ale dyrektorzy się boją. Znam takiego dyrektora, ktorem zgłaszałam że w szkole jest diler i sprzedaje uczniom, napisałam pismo! które znikneło! zostałam postraszona naganą jak zgłosze na policję. Za rok ten dyrektor dostał nagrodę prezydenta!
            • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 21:25
              aha dyrektor stwierdzil, że to nie jego sprawa bo oni nie biorą w szkole tylko poza ogrodzeniem szkoły!!!kolo garaży
        • nandadevir Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 21:54
          "nigdy nie byłam derektórem i nie wiem, jaki ton jest przyjęty w tego typu korespondencji, ale ja bym nie miala najmniejszej ochoty na współpracę z autorami takiego listu. "

          tego nie widziałam, dobre. Dyrektorzy nie muszą mieć ochoty, lol, to ich psi OBOWIĄZEK
          a ton proponowanego listu autorki jest bardzo kulturalny w porównaniu do tego co rodzice piszą.
          • beatulek Re: Czy tak moze być? 25.01.12, 22:18
            Dziękuję Dziewczyny.
            Dyrekcji się ów list "podobać" nie musi i średnio mnie interesuje czy dyrektor chce współpracować. Jak ktoś pisał to jego obowiązek.

            a ton proponowanego listu autorki jest bardzo kulturalny w porównaniu do tego c
            > o rodzice piszą.
            Dziękuje - no nie będę się nastawiała na robienie "kuku" 10-letniemu dziecku, które ma problemy z psychiką i nie wiem czy nie także z rodzicami. Tu są jedynie domysły - nic pewnego więc na forum nie pisałam.
            Właśnie dlatego, że stawiam się w skórze dziewczynki z przypiętą łatką, która jest wciąż dzieckiem nie pytam/nie proponuję/ nie biorę pod uwagę ŻADNEGO wymierzania jej sprawiedliwości przez znajomych "blokersów", którzy za "flaszkę" świetnie by sobie z nią poradzili. Przecież apel o reakcję szkoły/specjalistów to także apel o pomoc dla niej. Jak Wy ją sobie wyobrażacie w gimnazjum? Po pierwszym występie koledzy wymierzą jej sprawiedliwość? Jaką będzie osobą dorosłą? Ona potrzebuje leczenia i tego trzeba od rodziców wymagać - pozwolić ją prawidłowo zdiagnozować i leczyć a nie spychać wszystko na ADHD.

            Choć przyznaję, ze dla mnie już w chwili obecnej priorytetem jest bezpieczeństwo mojego dziecka.
            • policjawkrainieczarow Re: Czy tak moze być? 31.01.12, 03:02
              Przecież apel o reakcję szkoły/specjalistów to t
              > akże apel o pomoc dla niej. Jak Wy ją sobie wyobrażacie w gimnazjum? Po pierwsz
              > ym występie koledzy wymierzą jej sprawiedliwość? Jaką będzie osobą dorosłą? On
              > a potrzebuje leczenia i tego trzeba od rodziców wymagać - pozwolić ją prawidłow
              > o zdiagnozować i leczyć a nie spychać wszystko na ADHD.
              tak a propos waszych żądań...
              • beatulek Re: Czy tak moze być? 31.01.12, 16:48
                Ale to się tutaj nie sprawdza. Dziewczynka ma orzeczenie ale w szkole jest na takich samych zasadach jak każdy uczeń.Do psychiatry chodzi z matką. Nie jest nawet w klasie integracyjnej.
                • policjawkrainieczarow Re: Czy tak moze być? 31.01.12, 20:24
                  No bo ADHD sie nie musi kwalifikowac do klasy integracyjnej, co nie zmienia faktu, ze jakies fudusze mogly za tą mała przyjśc i derektór niekoniecznie chętnie by sie ich pozbył, gdyby dziewczynka zmienila szkołę.
    • ida_listopadowa Re: ADHD 25.01.12, 22:51
      Przenieść dziecko, natychmiast.

      Nie oglądać się na przyjaciółkę itp. Zapewnienie bezpieczeństwa własnemu dziecku jest nadrzędnym obowiązkiem rodzica.

      Niestety, z tej sytuacji nie ma szybkiego wyjścia, a w związku z tym - nie ma żadnego wyjścia. Najprawdopodobniej będzie trwało do końca szkoły (czyli jeszcze 2,5 roku). Nikt nie ma interesu w załatwieniu tej sprawy lub nie ma tak naprawdę możliwości. Rodzice nie chcą przenieść dziecka, bo jego przeniesienie im w niczym nie pomoże. Nauczanie indywidualne oznacza, że musieliby pilnować córkę w domu dzień w dzień, a tak, na jakąś część dnia pozbywają się problemu. Nauczyciele są tak samo ofiarami agresji. Ani dyrektor, ani nauczyciele, ani kuratorium nie mają żadnych możliwości skutecznego działania bez zgody rodziców i dodatkowego budżetu. Liczą za na to, że za jakiś czas problem się rozwiąże - dziewczynka pójdzie do gimnazjum.

      Ewentualna sprawa w sądzie rodzinnym, obserwacja psychiatryczna dziecka będzie trwała do czasu zakończenia szkoły. Wszelkie inne działania, będące w prawie, są zbyt ślamazarne, aby ochronić Twoją córkę.

      Fakty są takie: bez względu na przyczynę (np. chorobę) NIKT nie ma prawa do zachowań agresywnych. Każdy wypadek agresji należy zgłaszać na policję. Za dziecko będące w szkole odpowiada nauczyciel / nauczyciel dyżurny (na przerwie). Za zniszczenie mienia
      materialnie odpowiadają rodzice.

      Niestety, nawet, jeżeli nauczyciel zostanie skazany, a pensje rodziców zostaną zajęte przez komornika, za zniszczone piórniki, gumki i krzesła, a dziewczynka dostanie kuratora - będzie rok 2017, co najmniej.

      Zastanawiam się, na co ty czekasz? od 3 i pół roku ktoś bije twoje dziecko, a ty nic nie robisz?
    • prawdziwy_ewelina22 Re: ADHD 31.01.12, 18:17
      Przełożyć przez kolano i przetrzepać porządnie tyłek. Zdziała cuda. Ponieważ wiem, że jest to zabronione, bo żyjemy w obłąkanych czasach, należy dziewczynkę przydybać bez świadków, złapać porządnie za ucho i pociągnąć do góry i wysyczeć jej do tego uszka, że jak kiedykolwiek jeszcze tknie moją Zosię, Anię, itd. to się swojego uszka pozbędzie, a jak naskarży mamusi, to lepiej niech uważa.
      Dziwne, że tylu ludzi daje sobie jeździć po łbie jednej terrorystce, bo w przepisach stoi, że klapsów się nie daje.
      No cóż, jak się czyta to forum, to takich AC(piorun)DC dzieci będzie nam tylko przybywać. Pozdrawiam wszystkie mamy łapiące najnowsze psychologiczne tryndy nie analizując ich zawartości.
      • arwena_11 Re: ADHD 31.01.12, 22:10
        Kiedyś była podobna sytuacja w Warszawie. Szkoła na Małcużyńskiego. Dyrekcja nie radziła sobie z agresją jednego z dzieci. Były nawet artykuły w gazecie na ten temat. Gmina znalazła miejsce w szkole integracyjnej, ale rodzice dziecka nie zgadzali się. Z tego co wiem, dopiero groźba pozwu do sądu rodzinnego o odebranie praw rodzicom ( nie radzą sobie z dzieckiem i działąją na jego szkodę - brak odpowiedniego leczenia ) zaskutkowała zgodą na przeniesienie dziecka do klasy integracyjnej w innej szkole.
        Dobrym wyjściem jest też pozwanie dyrektora szkoły do sądu o odszkodowanie ( naruszenie nietykalnosci ). To on jest opiekunem i on odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa dziecku autorki. Zapewniam, że po takim pozwie dyrektor ruszyłby dupę i coś zrobił.
        • beatulek dziękuję Wam za odpowiedzi 01.02.12, 12:46
          Dla mnie sprawa nieaktualna - trzy dziewczynki w tym moja córka po feriach zimowych zmieniają szkołę. Ciesze się bardzo, ze córka nie przechodzi do innej szkoły sama - miałyście rację, że nie można się bezradnie przyglądać jak dziecku dzieje się krzywda. Jeśli macie jakieś dobre rady dla mamy agresywnej dziewczynki lub innych rodziców dzieci, które zostały w tej klasie to chętnie poczytam i przekażę zainteresowanym ale sama straciłam cierpliwość i chce wykorzystać moment taki, żeby córka nie przechodziła całkiem sama.
          • wielokropek18 Re: dziękuję Wam za odpowiedzi 06.09.12, 11:02
            Nie wiem, czy dotrze do Pani ta wiadomość, ale spróbuję. Nazywam się Karolina Oponowicz, jestem dziennikarką i piszę reportaż o dzieciach z ADHD w szkole. Czy zgodziłaby się pani opowiedzieć o swoich perypetiach? Anonimowo, jeśli tak byłoby lepiej dla Pani. Proszę o pilny kontakt: karolina.oponowicz@gmail.com
            • beatulek Re: dziękuję Wam za odpowiedzi 07.09.12, 10:22
              Ja już swój problem rozwiązałam - nie raczej nie chcę do tego wracać.
    • gita1973 Re: ADHD 06.09.12, 22:43
      Tak naprawde rodzice ktorzy nie spotkali sie z problemem ADHD czy z autyzmem czy jakimkolwiek nie rozumieja tego.Chca sie pozbyc problemu i tyle.
      • beatulek Re: ADHD 07.09.12, 10:26
        Szczerze współczuje rodzicom dzieci z dysfunkcjami. Naprawdę. Dlatego pisałam w wątku kiedyś, że nie chcę wymierzać dziecku sprawiedliwości za pomocą kolegów. Jednak nie zgadzam się na stosowanie przemocy wobec mojego dziecka.
    • gosiaczek_wrocek Re: ADHD 17.05.18, 14:48
      Zapiszcie na BIOFEEDBACK!! nigdzie sie o tym nie pisze nie mowi, bo chca nam wciskac leki , zarabiac na chorobie
      dlatego kazdemu to polecam, bardzo pomoglo mojemu synowi.
      wwe Wrocławiu polecam pro-med.pl/ , www.mind-balance.com.pl, Promyk Slonca oczywiscie, ale tam ciezko sie dostac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka