Dodaj do ulubionych

Trójka klasowa..

04.06.12, 18:52
Witam.Chcialabym zapytac jak to jest w innych szkolach,klasach z trojka klasowa?
Chodzi o klase I,tzn.konczymy wlasnie I klase i trojka rodzicow chce zrezygnowac z pelnienia tych obowiazkow. Po prostu nie chce im sie. A nic wielkiego nie zrobili w I klasie,wlasciwie to nic nie robili. Zakupili tylko jakies drobiazgi na dzien chlopaka dla chlopcow i dla dziewczynek na dzien kobiet. I oni uwazaja ze cala klasa powinna brac udzial w roznych przedsiewzieciach klasowych a nie tylko trojka. Oki, tylko jak 32 osoby zaczna mowic swoje zdanie w kazdej sprawie to zrobi sie tylko zamieszanie i nie bedzie mozna dojsc do ladu.Ja uwazam ze owszem kazdy rodzic ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania w danej kwestii ale decyzje podejmuje trojka. Po to sa wybrane takie osoby zeby decydowac za klase.
I jeszcze jedno pytanie: czy w II klasie trojka klasowa zajmuje sie sprawa komunii czy wybrane sa do tego inne osoby?? Jak to u was sie sprawdza?? Prosze o odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 19:18
      To może się zgłoś do trójki klasowej w II klasie.
    • iwoniaw Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 19:18
      Hehe. Skoro "nic wielkiego nie zrobili" to w czym problem, żeby kolejne 3 osoby w kolejnym roku przejęły zaszczytną funkcję "nie wielkiego nierobienia"? big_grin

      Co do komunii w II klasie, to do komunii dzieci idą w parafii zamieszkania, chyba że dostaną pozwolenie od swojego proboszcza, by zrobić to gdzie indziej. Przygotowania i ustalenia są w parafii, nie w szkole - oczywiście zdarza się, że cała klasa jest z jednej parafii i to z tej, która deleguje katechetę do szkoły, ale i w takiej sytuacji to, czy i w jakim stopniu trójka (i w ogóle rodzice) się angażują w przygotowania, to kwestia zwyczajów w danym miejscu.
    • zuzanka79 Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 20:37
      > Chodzi o klase I,tzn.konczymy wlasnie I klase i trojka rodzicow chce zrezygnowa
      > c z pelnienia tych obowiazkow. Po prostu nie chce im sie.

      A skąd wiadomo, że im się nie chce?
      Może właśnie dlatego im się nie chce, bo większość rodziców uważa, że nic wielkiego nie robią. Że ich obowiązkiem zasmolonym jest zakup kilku pierdół na kilaka uroczystości i nic więcej, a wychowawczyni wredna maupa jeszcze pieje na ich cześć na każdej wywiadówce. Może im się nie che dlatego, że innym się nie chce. A jeśli innym się nie chce to dlaczego im ma się chcieć.
      > I oni uwazaja
      > ze cala klasa powinna brac udzial w roznych przedsiewzieciach klasowych a nie
      > tylko trojka.
      I mają rację.
      Mam dla ciebie propozycję. Zgłoś się do tej jakże zaszczytnej i mało praco i czasochłonnej funkcji na pierwszej wywiadówce w przyszłym roku szkolnym. Pogadamy pod jego koniec.
    • asia_i_p Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 21:05
      To jak to takie nic wielkiego, to chyba nie ma kłopotów ze znalezieniem następnej trójki chętnych do nicnierobienia?
      • yazaman Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 21:28
        Super wątek smile
        Zapraszam do trójki klasowej w przyszłym roku i do założenia potem wątku podsumowującego rok 'nicnierobienia' wink
        • andaba Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 22:22
          U na szkoła jest na terenie naszej parafii, więc wszystkie dzieci ida do komunii razem.
          I owszem trójki zajmuja się komunią, choć wcale nie muszą, ale innych chetnych z reguły brak.
          I podejrzewam, że trójka zdała sobie sprawe z tej ewentualności i woli sie ewakuować, czemu się nie dziwię.
          • madaw Re: Trójka klasowa.. 04.06.12, 22:42
            ojejku, widze ze wiekszosc to atakowac tylko potrafi! Ja tu nie narzekam tylko chcialam sie dowiedziec czym dokladnie zajmuja sie trojki i nikt nie odpowiedzial. Jesli chodzi o aktywnosc klasowa to ja akurat bylam. I nie mam sobie nic do zarzucenia.Trojka jaka byla to byla. Z rozmow i obserwacji w dwoch innych klasach wygladalo to inaczej niz u nas. I dlatego chcialam tutaj podpytac,Ale coz.. Dzieki.
            • asia_i_p Re: Trójka klasowa.. 06.06.12, 07:29
              Twój post to 9 linijek krytyki i dwie linijki pytania na końcu. Nie dziw się, że reagujemy na proporcjonalnie większą część postu.
              • osimek Re: Trójka klasowa.. 06.06.12, 12:33
                Jestem w tym roku w trójce klasowej w szkole, w pierwszej klasie mojego dziecka - powiem tak pierwszy i ostatni raz.
                To co zrobiliśmy:
                - wyjazd z panią po materiały plastyczne, wyprawkę - własny czas, paliwo
                - upominki dla dzieci- własny czas, paliwo, pokrycie części kasy bo ktoś nie wpłacił
                - żebranie o uregulowanie składek
                - regularne kupowanie papieru ksero, bo ciągle za mało
                - wyjścia z dziećmi jako dodatkowy opiekun - bo inni pracują, a ja chwilowo w domu,
                - kupno dyplomów
                - kupno kwiatków - na każdą okazję
                - zbieranie kasy na tak zwany Komitet rodzicelski
                - i na pewno coś jeszcze ale drobiazgów nie pamiętam
                - dzień dziadków, wigilia klasowa - organizowanie poczęstunku, ustawianie stolików- kilka 2 lub 3 mamy do pomocy,

                Ciągle źle, więc mówię dość - i zobaczę jak to pójdzie innym. Nie chodzi mi o to co zrobiłam, zawsze się konsultowałam z innymi rodzicami najczęściej emailowo, tylko szkoda że zawsze jest źle. Wiem, że się nie dogodzi 25 osobom, ale kurczę po to jest 3 klasowa, by się zgodzić - a jak nie pasuje to od września do pracy - bo przecież wy nic nie robić, a jak już coś zrobicie to źle.
                • aniask_mama Re: Trójka klasowa.. 06.06.12, 13:31
                  Nie dziwię się, że rodzice nie chcą byc w 3-kach klasowych, bo to niewdzięczna robota, a reszta najczęściej niezadowolona, więc zazwyczaj kończy się tak, że rezygnują, bo się narobiły, a reszta tego nawet nie zauważa i ma pretensje...
                  Zupełnie się nie dziwię, że rezygnują.
            • mama-ola Re: Trójka klasowa.. 06.06.12, 13:38
              > nikt nie odpowiedzial.

              ?!? Nie raczyłaś przeczytać odpowiedzi?
            • znowuniedziela Re: Trójka klasowa.. 09.06.12, 21:36
              Co robi trójka klasowa-zależy od szkoły przede wszystkim....
              Pomaga wychowawcy np na wycieczkach, skarbnik zbiera pieniądze-w klasach starszych robi to już dziecko skarbnik, pomaga w organizowaniu imprez szkolnych-dyskoteki, wigilie, święta inne, dni rodziny, dni szkoły, dekorują klasy, pomagają np w akademiach .... zależy to wszystko od zwyczajów i organizacji pracy nauczycieli....ja piszę, jak jest/było w szkole u mego Synka(5 klasa pdst-dla mnie ostatnia jako przewodniczącej). Aha, przewodniczący chodzi uczestniczy w zebraniach Rady Rodziców, które niestety są z reguły pseudo zebraniami, ale niekoniecznie i może np potrzeba być, by zbierać się częściej....Zazwyczaj w takiej trójce są albo rodzice, którzy mają niespożytą energię i chcą coś zrobić dla dzieci i szkoły(czyli np ja-nikt tego nie docenia, wierz, a nawet spotkałam się z opiniami, że mozna na tym np zarobić, bo taki skarbnik np nakradnie ...., ja byłam te 5lat w RR i -nie zrobiliśmy niczego, bo po prostu nie i koniec...., ale ta szkoła jest niezbyt, jak się okazało dobra i tu jest cała bolączka), albo osoby, które nie są asertywne, i nie potrafią odmówić a po roku mają dosyć, bo niby nic, ale jednak coś się robi .... Na etapie mojego zaangażowania(było b. duże) odradzam pracę na rzecz szkoły.
    • wredota_online Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 00:44
      Zrezygnować???!!! Nie musi. Na początku każdego roku szkolnego jest wybierana nowa "trójka klasowa" zarządzenie odgórne ( i jakimś cudem co roku w tej znienawidzonej przez rodziców "trójce" jestem ja).Przed założeniem kolejnego głupiutkiego wątku proszę o choćby pobieżne zapoznanie się z tematem.
      • kunda77 Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 06:58
        We wrzeniu zostanie wybrana inna trojka i po kłopocie a wogole trójka nie jest od robienia za wszystkich rodziców tylko od rozlorzenia pracy na wszystkich rodzicow...

        u nas zazwyczaj trojka zajmuje sie komunia chyba ze sa inne osoby chetne
    • tititu Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 09:12
      Jestem w trójce i tak raz na 2 miesiące trzeba się spotkać i zadecydować na co dajemy pieniądze, co kupujemy na dzień dziecka, matki, ojca, mikołaje, pod choinkę, koniec roku. Czasem musimy dofinansować teatry/warsztaty/koncerty/dni sportu - trzeba nad tym wspólnie usiąść, pogadać, policzyć.
      I nie do końca mi się już chce, bo to jednak mój czas dla dzieci, czasem coś nam w związku z tym przepada, muszę organizować opiekę nad nimi... Rezygnuję.

      A sprawami komunii zajęły się osoby z komunijnym doświadczeniem w tej parafii. I super to zrobiły.
      W klasie drugiego dziecka nie ma trójki i radzimy sobie świetnie (propozycje/głosowanie zwykłą większością smile). Wszystko ustalamy mailowo, do zadań specjalnych zgłaszają się chętni/dysponujący czasem.
    • mama-ola Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 09:49
      > I oni uwazaja
      > ze cala klasa powinna brac udzial w roznych przedsiewzieciach klasowych a nie
      > tylko trojka. Oki, tylko jak 32 osoby zaczna mowic swoje zdanie w kazdej spraw
      > ie to zrobi sie tylko zamieszanie i nie bedzie mozna dojsc do ladu.Ja uwazam z
      > e owszem kazdy rodzic ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania w danej kwestii
      > ale decyzje podejmuje trojka. Po to sa wybrane takie osoby zeby decydowac za kl
      > ase.

      Tutaj są dwie różne sprawy. Czym innym jest decydowanie i organizowanie zakupów, a czym innym udział wszystkich rodziców w danej uroczystości.
      Dajmy na to pasowanie na ucznia. Zadaniem trójki klasowej jest: ustalić, co kupić; gdzie; za ile; fizycznie pojechać, zakupić i do szkoły przywieźć; zebrać pieniądze; monitować rodziców, żeby wreszcie uiścili składkę; informować innych rodziców o postanowieniach. Zadaniem wszystkich rodziców jest: przyjść na pasowanie wcześniej; pomóc ustawić stoły; rozłożyć obrusy, talerzyki, kubki, serwetki, poczęstunek; nadmuchać baloniki; po imprezie uczestniczyć w sprzątaniu.
      Inne imprezy: mikołajki, wigilia, dni chłopca, kobiet, dziecka, matki, ojca etc. etc. analogicznie.

      Jak z komunią to jeszcze nie wiem, bo mój syn dopiero I klasę kończy.
      • bye.bye.kitty tak przy okazji 10.06.12, 13:01
        zastanawiam się, czy to jest naprawde komuś do czegoś potrzebne? te wigilie klasowe, dzień chłopaka, dzień misiaka itp

        Dla mnie to jest zawsze totalnie zniszczony czas - udział w tych szkolnych "integracjach". I często związany z kłopotami w pracy - miljon krzywych spojrzeń zaliczyłam z powodu wychodzenia pół godziny wcześniej na nudną i nieinteresującą mnie wcale "wigilię klasową" w gronie ludzi, których wcale nie znam i w większości znać nie chcę.
        Nie zdarzyło mi się jeszcze MÓC pomóc w organizacji czegoś takiego (tzn mogłabym wykonać w domu jakieś dekoracje, gdybym wiedziała, ze jest taka potrzeba) - nie miałam opcji skończenia jeszcze wcześniej z pracy by układać jakieś talerze.
        Zastanawiam się czy ktoś to lubi, czuje potrzebę takich akcji?
        Jedyny sens maja festyny letnie w niektórych szkłach - dzieci się wspólnie bawią, a nie pożerają ciasta ze składek siedząc w klasie na kolanach swoich rodziców wyglądających jak przerośnięte gnomy na dziecinnych krzesełkach.
        • atteilow Re: tak przy okazji 19.06.12, 18:09
          bye.bye.kitty napisała:
          zastanawiam się, czy to jest naprawde komuś do czegoś potrzebne? te wigilie kla
          sowe, dzień chłopaka, dzień misiaka itp


          O wlaśnie ! Swego czasu też się nad tym zastanawialam, po co to, na co to ? Celem integracji rodzicow ? dzieci ? rodziców z nauczycielem/ami ? dziećmi z rodzicami ? Nie rozumiem. Trójki klasowe biadolą, że muszą przygotowywać, rodzice biadolą, że muszą się zerwac z pracy i przyjść, dzieci biadolą, że muszą publicznie odśpiewać piosenkę, powiedzieć wierszyk, nauczyciele biadolą, że muszą wierszyka nauczyć i udzwignać organizacyjnie imprezę.
          Więc pytam po co to wszystko ? Po co to udawanie, ze jest miło i fajnie ? Kiedy nie jest, ani przed, ani w trakcie, ani po...

          Kitty na pocieszenie powiem, że takie akcje tylko przy nauczaniu poczatkowym. Od 4 kl - luz. Wprawdzie mieli jakąs tam wigilię, ale siedzieli sobie w swoim dziecięcym gronie.

          A dla myślących podobnie rada - zawsze sie można przeziębić, tuż przed taka imprezką wink
    • azile.oli Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 10:04
      Mogą zrezygnować z funkcji. To tylko z boku tak wygląda, że nic się nie robi.
      Często przyczyną jest krytyczna uwaga, usłyszana od jakiegoś rodzica, np na temat badziewnych prezentów, albo właśnie, że nic nie robią. Skoro tak są oceniani, to ustępują miejsca innym. Wszystkim się nie dogodzi i osoby, które były w takiej trójce już to wiedzą.
      Co do komunii, to zazwyczaj nawet nie ma takiej możliwości, choć może się zdarzyć, że ktoś z trójki klasowej zajmie się np zbiórką pieniędzy w danej klasie, ale to nie z automatu, tylko, jeśli zostanie o to poproszony i wyrazi zgodę.
      Kwestia komunii nie wchodzi w zakres obowiązków trójki klasowej nawet, gdyby jakimś cudem cała klasa przystępowała do sakramentu w jednym kościele.
    • e_r_i_n Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 10:08
      To, co robi trójka, zależy od tej trójki.
      Są takie, które zajmują się mnóstwem spraw, jak również takie, które z łaską coś zleconego np. przez nauczyciela zrobią.
      Aktywność reszty rodziców też na pewno wpływa na aktywność trójki.
      Nie ma żadnych wytycznych, czym rodzice mają się zajmować.
      • mama-ola Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 10:41
        > Nie ma żadnych wytycznych, czym rodzice mają się zajmować.

        U nas nauczycielka podpowiadała, co można by zrobić. Mówiła, jak to wyglądało w jej poprzednich klasach - mogliśmy skorzystać z tamtych pomysłów lub zrobić po swojemu. Z wyprzedzeniem mówiła, co trzeba będzie i na kiedy. A wtedy trójka brała już sprawy w swoje ręce.
    • stypkaa Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 11:16
      >Po prostu nie chce im sie. A nic wielkiego nie zrobili w I klasie,wlasciwie to nic nie robili. >Zakupili tylko jakies drobiazgi na dzien chlopaka dla chlopcow i dla dziewczynek na dzien >kobiet.

      Właśnie takie podejście niektórych rodziców powstrzymuje mnie skutecznie od zgłoszenia się do trójki klasowej.
      Bo nie dość, że wszyscy uważają, że skoro już się jest w tej trójce to niech coś robią. To do tego jeszcze są rodzice którzy uważąją tak jak Ty " że to nic wielkiego się nie robi".
      A jak to zwykle w życiu bywa najwięcej krytykują Ci którzy sami nic nie robią.
      Wrrr...
      Wcale się nie dziwię tym osobom, że nie chcą być na drugi rok w trójce. Ja się wręcz dziwię tym którzy są w tej trójce przez kilka kolejnych lat wink Ale może właśnie to uodporniło ich na "głupotę ludzką".
      Ja jestem wdzięczna naszej trójce klasowej. A jak mi się coś nie podoba to sama się zgłaszam do pomocy, a nie tylko gadam.
      • mama-ola Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 11:34
        > Ja się
        > wręcz dziwię tym którzy są w tej trójce przez kilka kolejnych lat wink Ale może w
        > łaśnie to uodporniło ich na "głupotę ludzką".

        Ja mam zamiar być znów w trójce klasowej w przyszłym roku smile A to dlatego, że chcę
        mieć wpływ na różne rzeczy, np. co im kupimy i gdzie pojadą na wycieczkę. Zyskuję poczucie, że jak sama o to zadbam, to będzie to dobre i porządne smile
        • b-b1 Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 12:25
          Festyn szkolny-kasa na cele szkolne(pieczenie ciast, rozkładanie bambetli związanych ze sprzedażą, obsługa "uczestników" festynu, zmywanie, sprzątanie) zabawa sylwestrowa(dla rodziców-kasa zbierana jest na cele szkolne)-dekorowanie sali, rozkładanie/składanie stolików, obsługa "gości" Wszelkie zabawy, mikołajki, bal dziecięcy, dyskoteki-dekorowanie sal/sprzątanie, zakupy dla dzieci "jedzeniowe, czy kwiaty, czy cokolwiek innego z okazji dnia chłopca, dnia nauczyciela, zakończenia roku to pan Pikuśbig_grin
          Najgorsze zadanie-przypominanie rodzicom o comiesięcznej wpłacie 5zł-nigdy nie udało się, aby wszyscy wpłacili.
          Komunia-kasę (na prezent dla księdza, kwiaty i co tam jeszcze było potrzebne) zbierała osoba nie z trójki klasowej-sprzątanie/przygotowywanie kościoła obowiązywało wszystkich rodziców dzieci komunijnych(przyszło sześciu na 80 dzieci big_grin.
          • mama-ola Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 12:52
            > Najgorsze zadanie-przypominanie rodzicom o comiesięcznej wpłacie 5zł-nigdy nie
            > udało się, aby wszyscy wpłacili.

            Też mieliśmy ten problem. Z drugiej strony - kiedy rodzice mieliby to wpłacać? Wywiadówki były średnio co 2-3 miesiące, a frekwencja ze 30 procent. Przez dzieci nie można było tego przekazywać.
            Z mojego punktu widzenia najwygodniej by było uruchomić klasowe konto i niech rodzice zrobią zlecenie stałe. Ciekawe, czy w jakiejś szkole jest takie rozwiązanie.
            • 71gosik Re: Trójka klasowa.. 11.06.12, 21:59
              u nas funkcjonuje konto klasowe, wpłaty wpływaja regularnie i poza jednym rodzicem wszyscy wpłacaja przelewem na konto, chwaląc sobie tę wygodę;
              • modra.kapusta Re: Trójka klasowa.. 19.06.12, 13:17
                U nas jest konto, składki zbierane są także podczas kazdego zebrania.
                Jedni płacą regularnie, inni od czsu do czasu, a jeszczxed inni - wcale...
        • stypkaa Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 13:29
          A to dlatego, że c
          > hcę
          > mieć wpływ na różne rzeczy, np. co im kupimy i gdzie pojadą na wycieczkę.

          U nas trójka nie ma aż takich wpływów wink To co kupujemy albo gdzie jadą na wycieczkę w większości wypadków jest konsultowane ze wszystkimi rodzicami. I uważam, że to jest ok. Bo w końcu koniec końców to wszyscy rodzice płacą za to.
          Zresztą z inicjatywą wycieczek, jak na razie, najczęściej wychodzi wychowawczyni, przedstawia rodzicom i pyta o zdanie.


          • mama-ola Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 13:52
            > U nas trójka nie ma aż takich wpływów wink To co kupujemy albo gdzie jadą na wyci
            > eczkę w większości wypadków jest konsultowane ze wszystkimi rodzicami. I uważam
            > , że to jest ok. Bo w końcu koniec końców to wszyscy rodzice płacą za to.

            Wpływ to jeszcze nie dyktatura smile
            U nas też są konsultacje - mailowe. Zebraliśmy maile od rodziców, choć nie wszystkie udało się dostać. Jak trzeba podjąć jakąś decyzję, to piszę zbiorowego maila. Odzew jest słaby, przeważnie - tak, tak, super, zrób jak wymyśliłaś (i to często już dawno po terminie). Jak jakiś rodzic rzeczywiście ma jakąś opinię czy przemyślenia, to uważnie czytam i staram się uwzględnić jego zdanie.
            Ale wpływ największy na decyzje zdecydowanie ma trójka klasowa. Inaczej nic byśmy nie zrobili.

            > Zresztą z inicjatywą wycieczek, jak na razie, najczęściej wychodzi wychowawczyn
            > i, przedstawia rodzicom i pyta o zdanie.

            U nas niestety też i byłam z tego powodu zła. Pani nie chciało się jechać na wycieczkę, więc zdecydowała, że zamiast jednodniowej wycieczki na wieś (zwyczajowej w tej szkole dla klas pierwszych) będzie kino i wspólny wyjazd na plażę (dla dzieci z Gdyni plaża nie jest nowością).
            Dlatego w przyszłym roku zamierzam za organizację wycieczki wziąć się sama smile
    • tankgirl5 Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 12:44
      trójka klasowa jest wybierana na początku roku więc nie ma problemu
      jeśli chodzi o komunię to chyba nie jest oczywiste, że to zadanie trójki- ja np. jestem ateistą i co w takim przypadku miałabym organizować komunię?
      chociaż nic mnie już nie zdziwi, gdy była wigilia w klasie to tylko ja byłam chętna pomóc Pani w przygotowaniu, w klasie orpócz mojego dziecka same wierzące rodziny
    • analist73 Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 13:31
      Zajęcia trójki klasowej w szkole mojego dziecka:
      -zbieranie składki i wydawanie tej składki, zakupy na imprezy szkolne, kwiatki itd..., wbrew pozorom sporo tego było, większe wydatki ustalane są z resztą rodziców - głównie mailowo
      - przekazywanie informacji dla rodziców
      - jak rodzicom coś się nie podoba to trójka klasowa wędruje do dyrekcji na rozmowę w interesie całej klasy(zmiana nauczyciela, sprawa dowozów szkolnych itd...)
      - przygotowanie różnych imprez szkolnych
      - trójki rodziców wchodzą w skład rady rodziców szkoły - a tym się wiążą kolejne zajęcia
      A w przedsięwzięciach klasowych biorą udział ci, którzy w danej chwili mogą.
      Trójka zajmuje się komunią o ile się na to zgodzi. Często tak jest bo nie ma innego chętnego.
      Trójki klasowe wybiera się na początku roku. Co roku może być ktoś inny.



    • budzik11 Re: Trójka klasowa.. 05.06.12, 13:41
      U nas trójka klasowa też "nic nie zrobiła" bo się nic zrobić nie da. byle składka to upokarzające łażenie za rodzicami, zaczepianie w szatni itp. Większość rodziców ma w doopie, na zasadzie "niech to ktoś za mnie załatwi". Większość rodziców pracuje, przywożą dzieci rano do świetlicy, odbierają po południu, kontaktu z nimi nie ma, na zebrania nie przychodzą (bo pracują przecież). A jak nawet jest jakaś inicjatywa, to większość jest na "nie". To jak tu coś robić? Skarbnik się poddał i też nie chce już być skarbnikiem, nie dziwię się. Nic dziwnego, że ludzie rezygnują z takiej "fuchy".
    • atena12345 Ja Ci odpowiem jak to jest 05.06.12, 15:19
      Bo jestem drugi rok w trójce klasowej i faktycznie wiele się nie narobiłam (w porównaniu z pozostałymi rodzicami z trójki)
      Zakup pierdółek to faktycznie nic wielkiego: najpierw zbierasz kasę od rodziców, zakładasz prywatne pieniądze za tych co sie migają od zapłacenia, pakujesz swoje dzieciaki/ewentualnie zalatwiasz im opiekę i jedziesz swoim prywatnym samochodem przykładowo 30km na giełdę kwiatową, żeby kupić paniom ładne i koniecznie TANIE kwiaty na dzień nauczyciela. Następnego dnia idziesz z tymi kwiatami w godzinach pracy do szkoły, by pomóc wręczać kwiatki dzieciom (uprzedzając: pierwszoklasiści nie są w stanie pójść do szkoły z siedmioma bukiecikami kwiatów)
      Potem oczywiście dochodzą do Ciebie ploty, że kwiatki były brzydkie, nie tego koloru/ za drogie/ za tanie itp.
      Próbujesz odzyskać swoje wyłożone pieniądze, ale po jakimś czasie olewasz to.

      Efektem mojego nicnierobienia w trójce klasowej jest pokrywanie z własnych pieniędzy stroików świątecznych dla pani (nie, nie możemy nic jej nie wręczyć, bo pani jest przemiła i zawsze ma z tej okazji dla dzieci drobne upominki)
      Stroiki są od klasy, nie ode mnie. Rodzice oczywiście szemrają, że wydajemy klasowe pieniądze na bzdury.
      Podjęłam się więc nie rezygnuję. Poza tym żal mi pani, która się stara i dzieciaków, którzy nic nie są winni, ze maja durnych rodziców, których jesteś przedstawicielką.
      • kunda77 Re: Ja Ci odpowiem jak to jest 06.06.12, 06:48
        Ja jestem już 3 rok i wiecie niektórym się wydaje że zoorganizowanie uroczystości, kupienie prezentów to nic ale my to robimy kosztem naszego czasu i ja nie oczekują wdzieczności bo lubię to robic, umiem zebrać kasę.. ale mam dość rodziów którym ciągle cos nieodpowiada...przyjsc pomoc nie maja checi ale do krytykowania odrazu...
    • feniks_z_popiolu Re: Trójka klasowa.. 09.06.12, 07:36
      Z twojego postu wynika, że chciałabyś podziałać w 3-ce klasowej tylko się zastanawiasz czy warto. IMO satysfakcja z tego działania zależy od intencji jakie sobie założysz. Dla mnie najważniejsze było czy dzieci są zadowolone, czy wychowawczyni czuje się, stosownie do zasług, doceniona.
      Rodzice? Nie licz na ich KONSTRUKTYWNE zaangażowanie a jeśli się tacy znajdą to tylko będzie to dodatkowy plus dla Ciebie. Na pewno spodziewaj się krytyki że: za tanie, za drogie, nieeleganckie, słodycze niezdrowe, film zorganizowany na dzień dziecka badziewny itd, itp.
      Jeśli działania społeczne przynoszą ci satysfakcję i jesteś odporna na krytykę - nie zapominaj o powiedzeniu: jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził - dasz radę.
      Trójka klasowa, zgodnie z regulaminem, wybierana jest co roku na pierwszym zebraniu. Oczywiście może to być "stara" 3-ka klasowa.
      Mnie w działaniu pomogły następujące rzeczy: PRZED 1-szym zebraniem wydrukowałam sobie w tabelce listę dzieci, na zebraniu puściłam obiegusa z prośbą o dopisanie adresów e-mailowych i telefonów rodziców. PRZED zebraniem poinformowałam, przez dzienniczki klasowe z pomocą wychowawczyni, że na zebraniu zbieramy kasę na całe 1-sze półrocze. Bo inaczej to co zebranie to żebranie. 85% wpłacało, z resztą ganiałam się po szkolesmile. Przed ważnymi zakupami pisałam e-maila do rodziców. Po tygodniu sumowałam odpowiedzi, wyciągałam średnią i robiłam zakupy. Na każdym zebraniu puszczałam w obieg zestawienie przychodów, wydatków i plany finansowe - dumnie brzmi ale skomplikowane nie jest.
      Trochę roboty jest i czasu to zajmuje ale bez przesady. Warto mieć możliwość wpadnięcia do szkoły w godzinach jej pracy i samochód do dyspozycji. Powodzenia.
      Ja w każdym razie miałam satysfakcję ale ja to taki typ wolontariusza jestem




    • bye.bye.kitty sprawa komunii? to w kościele, nie w szkole 10.06.12, 12:53

      • arwena_11 Re: sprawa komunii? to w kościele, nie w szkole 11.06.12, 21:40
        U nas po aferach w klasie IV, nikt nie chciał być w 3. Dużo obowiązków i mało uznania.
        W klasie V postanowiliśmy, że wszyscy muszą się włączyć w pracę.
        Została wybrana 3 klasowa, której zadaniem było zorganizowanie dnia nauczyciela i końca roku szkolnego. Pozostałe wydarzenia zostały spisane i przydzielone rodzicom, w kolejności zgodnie z listą klasową. W ten sposób wszyscy mieli jedno zadanie do wykonania ( niekiedy były 2 osoby do danego zadania ), i nikt się nie przemęczył.
        Wyszło na 6. Nawet osoby, które do tej pory migały się, stanęły na wysokości zadania.
        Za rok w 6 klasie zrobimy to samo.
        Podobnie zresztą w klasie córki, teraz jest koszmar, ale w przyszłym roku zapożyczymy pomysł z klasy syna.
    • elenore Re: Trójka klasowa.. 15.06.12, 12:55
      Albo trafili mi się bezproblemowi rodzice, albo żyję w jakieś innej krainie.
      Trochę pracy jest, to prawda. Aktualnie szykujemy bal dla 6klas, a wiec zebranie składek, przygotowanie zaproszeń, dekoracja sali itp.
      Na koniec roku prezent dla uczniów, Pani + kwiaty.
      Najgorszym punktem jest ściągalność składek, ale ostatecznie "rzeźbmy" z tego co uzbieramy.
      Obie z kumpela pracujemy zawodowo wink i jakoś dajemy radę.
    • majaa Re: Trójka klasowa.. 19.06.12, 18:28
      Raz wybrana trójka nie ma przecież obowiązku piastować tej funkcji do końca szkoły. Mogą zrezygnować z różnych powodów. Jeśli ktoś uważa, że taka trójka faktycznie nie ma żadnych obowiązków, to z zastępcami nie powinno być problemu. Aż dziwne, że jakoś zwykle nikt się do tego nie kwapi.
      A czy trójka ma zająć się również sprawami pierwszej komunii to już kwestia ustalenia między rodzicami. U nas akurat komunią zajmowali się inni rodzice.
    • mamusia1999 Re: Trójka klasowa.. 19.06.12, 19:44
      nie bede sie czepiac twojej (tu na forum) niczym nie uzasadnionej krytyki. odpowiem na pytanie:
      u nas dwojka (tych co sie zlitowali) byla odpowiedzialna m.in. za zorganizowanie wspolpracy rodzicow, jesli szkola jej potrzebowala: mailing i lista zadan zwiazana z letnim piknikiem i wycieczka, mailing i lista zadan na dorocznej sprzedazy ciasta, zbiorka ogolnoklasowych zalow, zeby 17 osob nie dzwonillo do wych. w tej samej sprawie, beda rowniez organizowac robote na pozegnanie 4klasistow. IMO w porzo - wg mnie dwojka/trojka nie jest do harowki, tylko wlasnie do organizacji. gdyby zaistnial jakis ogolnoklasowy konflikt to byliby delegacja rodzicow na rozmowy z dyr., kuratorium itd.
      wczesniej w klasie mojej corki nie tylko organizowali ale rowniez wykonywali robote, IMO niepotrzebnie i nie dziwie sie, ze na to sie ludziska (w tym ja) nie pisza.
      a najbardziej profesjonalnie to by sie zrobilo tak: najpierw przedyskutowac i przeglosowac model trojki: do roboty czy do zarzadzania. bo zdania sa juz tu rozne. jak do roboty to na 100% rotacja. potem trojke wybrac. co do podejmowania decyzji klaniaja sie np. vroom/yetton wink
      • madaw Re: Trójka klasowa.. 24.06.12, 21:02
        Dziekuje za wszystkie odpowiedzi ,rowniez te niemile. Nie chcialam narzekac,nie jestem tym typem.Naprawde nasza trojka nie zrobila za duzo,i poprostu sie dziwie ze maja dosc. Z tego co wy tutaj napisalyscie to duzo u was sie dzieje w klasach. U nas zadnych wycieczek, zadnej wigilii, dnia dziadkow, dnia mamy,zadnych przygotowan,wielkanocy,prezentu dla pani-chociazby jakiegos malego stroika,czy zajaca z czekolady,zadnego pomagania w dekorowaniu sal czy roznych innych rzeczy nie bylo. To wszystko. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka