Dodaj do ulubionych

zwierzenie

06.09.12, 22:22
Mam dwoje dzieci,córa 17l i syn 12 o ile z córa nie bylo problemu to z synem juz inna bajka.Problemy zaczely sie juz w 2 kl sp. gdy to wezwala mnie nauczycielka do szkoly i wreczyla skierowanie syna do ppp do podpisania.Pytalam o powod,odp problemy z nauka i zachowaniem.Podpisalam.Poszlam na spotkanie z pedagog potem z psycholog.Po tygodniach wizyt wyslano do szkoly, za moja zgoda opinie.Zespół zaburzen psychoruchowych,brak skupienia uwagi i koncentracji.I zaczeło sie ciagłe wzywanie do szkoły,wysłuchiwanie jaki to mój syn nieznosny,ze nie słucha,ze zle czyta ,ze robi błedy itp.Odrabialam z synem zadania,pilnowalam tabliczki mnozenia,czytania,nauki na sprawdziany,pisania[błędy robi do dziś]Problemy z nauczycielka w 2 i 3 kl non stop.Powiedziala mi ze nie mam zaslaniac sie opinia od ppp.Po tym jak usluszalam ze jestem nieudolna rodzicielsko a z moim synem jest cos nie tak ,mialam dosc.Wizyty u pedagogów,psychologów,neurologa,badania EEG,od kilku miesiecy chodzimy do psychiatry.Zaczoł sie nowy rok szk.a syn juz zapomnial o zadaniu domowym,błędy w pisaniu,nadal czyta z przerwami,potrafi sie wylaczyc- czuje ze nie starczy mi sił, nauczycielka z polskiego zapowiedziała mi ze go zostawi w 6 kl jak nie bedzie pobrawy.Jak dotad lekarze nie wdrorzyli zadnych lekow. To tak w skrocie. Szukam oparcia i otuchy w was matkach ktore maja podobne problemy bo brakuje mi sil.A nie raz mysle ze porzadne lanie by mu sie przydalo.Dziekuje.

Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: zwierzenie 07.09.12, 10:47
      Jeszcze nie raz usłyszysz, że jesteś złą matką. Że jesteś nieudolna. Że to wszystko twoja wina. A od syna kiedyś usłyszysz, że zmarnowałaś mu dzieciństwo. Bycie matką to najbardziej niewdzięczna praca świata. Jedyne, co ci pozostaje, to uodpornić się na to wszystko. Kochać syna takiego, jakim jest. Walczyć o niego, bez nadziei że kiedyś się odwdzięczy.
      Nie wierz, że to twoja wina. Nie daj sobie tego wmówić. Niektóre dzieci po prostu takie są. Inne.
      Mój syn ma 16 lat. Jego dzieciństwo to był koszmar. Zawsze słyszałam, tułając się po poradniach, że to wszystko moja wina. Bo jestem: za zła, za dobra, za dużo wymagająca, za mało wymagająca, za mało karam, za mało chwalę, itp itd. Od psychiatry (która nawet nie porozmawiała z dzieckiem) usłyszałam, że to moja wina, dziecko jest takie jakie jest, bo ma za dobrze. Gdybym im wszystkim uwierzyła, to już dawno wyskoczyłabym przez okno. Pocieszał mnie tylko fakt, że mam jeszcze dwie zupełnie normalne córki, skoro potrafię je wychować, to chyba nie do końca moja wina.
      Mój syn ma w opinii napisane "ponadprzeciętnie inteligentny". Z trudem przechodził z klasy do klasy. Gimnazjum skończył z 8 dwójami na świadectwie. W szkole znali go wszyscy - bo zawsze się spóźniał. Od kilku dni jest uczniem technikum, zobaczymy co dalej.
      Jest świetnym facetem. Kocham go. Mimo wszystko.
      Nie załamuj się, i nie licz na jakąkolwiek pomoc ze strony psychologów, pedagogów, lekarzy, psychiatrów. Tylko tobie zależy na twoim dziecku, tylko ty możesz mu pomóc.
      • majerasek Re: zwierzenie 07.09.12, 11:59
        Mysle ze nie mozna wszystkich specjalistow spisac zaraz na straty.moze trafilas do osob nieodpowiednich?sprobuj poza poradniami,wiem ze to kosztuje ale popytaj zainteresuj sie moze znajdziesz kogos lepszego.Nie stawialabym sprawy tak,ze musze sama sobie radzic sa lekarze ktorzy pomagaja i niejednemu pomogli.ale sa tez tacy co okaleczyli niejedna osobe.SZUKAJ POMOCY,KOCHAJ SYNA.ZABRAŁAŚ GO KIEDYŚ SAMEGO TAM GDZIE LUBI.POKARZ MU ZE JEST DLA CIEBIE TAK SAMO WAZBY JAK CORKA.I TRAKTUJ GO NORMALNIE.To ze taki jest na pewno nie jest twoja wina mam takiego brata.byly z nim cyrki do jakiegos 20-roku zycia.Ale minelo...jest dzis przykladnym ojcem,mezem pracuje i zyje normalnie.Jego syn mlodszy ma to samo...ADHD I JAKIES INNE ZABURZENIA nie pozwalaj mu ciosać kołków na glowie.Pamietaj aby mial obowiazki nie tylko nauka ale takie przyziemne w domu jak pomoc w sprzataniu cos ciezszego mycie okna....udawaj troche nieporadna pozwol mu pokazac ze jest silnym facetem jest Ci potrzebny.musisz znalesc cos w czym bedzie dobry za co go pochwalisz.w szkole sa cyrki,ale moze poza szkola bedzie inaczej.moze wolontariat jakis?w schronisku dla psow ....wymyslcie wspolnie zycie pozaszkolne aby sie w tym sprawdzil i poczul dobry.
        • andaba Re: zwierzenie 07.09.12, 12:10
          Czasem sobie myślę, że poradnie i specjaliści są po to, żeby człowiek miał uczucie, że coś robi. Tyle, że to coś jest g..uzik warte.

          Łączę się bólu, ja mam syna w 3 klasie, który nie wiem jak się w tej trzeciej klasie znalazł - nie potrafi łączyć liter, a już ortografia jest abstrakcją całkowitą.
          Do czwartej klasy go pani pewnie przepuści, ale mam poważne obawy, że w czwartej osiemnastki doczeka.

          Chyba tez bym waliła głowa w ścianę nad swoja nieudolnością wychowawczą, gdyby to było moje jedyne dziecko.
          • majerasek Re: zwierzenie 07.09.12, 12:25
            Takie dziecko kwalifikuje sie do innej szkoły.Z odziałami integracyjnymi moze ,ale fakt szkol takich jest juz jak na lekarstwo a i rodzice bronia dzieci rekoma i nogami co by bylo lepiej nienormalne wsrod normalnych jak normalne wsrod innych.
    • morekac Re: zwierzenie 07.09.12, 13:28
      A był badany pod kątem dysleksji? 6-klasista powinien czytać płynnie i nie robić jakiś koszmarnych błędów. Teraz pozmieniały się przepisy: nie wiem, czy możesz iść do poradni bez jakiegoś świstka od szkoły i czy przypadkiem nie diagnozują w szkole. Niemniej - zgodnie z tymi przepisami - szkoła ma obowiązek udzielić wsparcia uczniom z kłopotami w nauce - poprzez zajęcia wyrównawcze i reedukację. Miał/będzie miał jakieś zajęcia tego typu w szkole? Czy nauczyciele pilnują, żeby uczeń z orzeczonymi problemami z koncentracją siedział w pierwszej ławce (to najczęstsze zalecenie) i żeby zapisywał te nieszczęsne prace domowe?
      Stosują się do zaleceń z ppp?
      • gita1973 Re: zwierzenie 07.09.12, 18:01
        No niby wiedza ,czytali ale cos mi sie wydaje ze nauczyciele sie tym nie przejmuja.W zeszłym roku szk.dopiero w pazdzierniku po mojej interwencji dowiedzieli sie ze przyszla swieza opinia z ppp ,bo jak pani pedagog szk.powiedziala ,,zapomnialam,,.Rece opadaja,łzy cisna sie do oczu bo jak tu walczyc z taka machina.Nie mowie ze wszyscy nauczyciele sa zli, ale pomocy nie otrzymalam.Przykro, ze na kazdej wizycie w szkole słysze same negatywy.Było badanie pod katem dysleksji,dysgrafi i nic. DZIEKUJE dziewczyny z słowa otuchy kocham moje dzieci i jak kazda matka nie dam sie.Wiecie jak to czasem bywa ze chciałoby sie schowac gdzies ,miec swiety spokoj i sobie poryczec.
        • majerasek Re: zwierzenie 08.09.12, 20:57
          A to weź i sobie poryczsmile)oby dzieciak nie widział albo i niech zobaczy jakas empatia sie moze wytworzy smile)Wiesz co,ważne ze działasz,ze wspołpracujesz.Majac taka mame jak TY syn bedzie wiedzial iz nie caly swiat jest przeciw niemu.Brałaś pod uwage zmiane szkoły...?moze to troche ucieczka,ale moj brat wlasnie zmienial szkole i bylo inaczej.Nie jechał juz na tej "starej opinii"
          I był to dobry krok nie rozwiazalo to wszystkiego,ale mamie i ojcu lekko ulżyło lepiej sie odnalazł w tej 2 szkole.
    • bj32 Re: zwierzenie 09.09.12, 14:53
      Słuchaj... Może faktycznie trafiłaś na kiepskich specjalistów. Może warto spróbować u innych.
      Nauczyciel nie ma prawa mówić "pani się nie zasłania opinią PPP", bo nie może podważać opinii specjalistów. Fakt, że dysleksja i ADHD są teraz "diagnozowane" często "na życzenie rodziców", ale to niczego nie zmienia.
      I może udaj się też ze sobą do psychologa? Życzliwie Ci radzę, bo widać, ze przeżywasz, a stan depresyjny czy tam coś raczej Ci nie pomoże.

      Ciało pedagogicznie miewa różne pomysły i jak moja córka dostała tików, bo wchodzi w etap dojrzewania, a deficyt słuchu nie służy rozładowaniu napięć, to też mnie psycholog przegoniła po specjalistach, guano znaleźli i się odchromoliła, a dziecku tiki najpierw przeszły, a teraz znowu ma i też przejdą. No, ale przynajmniej powykluczałam.
      Natomiast hasła o "nieudolności rodzicielskiej"... Podejdź do dyrektora i spytaj grzecznie, czy dyrektor sam to z nauczycielką załatwi, czy powinnaś przez kuratorium, bo i oceniać Cię zołza nie ma prawa żadnego, a jak widzi problem, to niech go załatwi przez instytucje stosowne. Dla Ciebie to nie będzie miłe, ale przynajmniej nikt nie będzie mógł pieprzyć, ze jesteś złą matką czy zaniedbujesz dziecko.
      • verdana Re: zwierzenie 09.09.12, 15:13
        U mnie pomógł dopiero piąty z rzedu psycholog. Poza tym jesli szkoła nie respektuje orzeczenia, to nalezy znaleźć szkołę przyjazną, taką, która zajmie sie dzieckiem, a nie zwali całą odpowiedzialność na rodziców. W przypadku mojego syna zmiana szkoły okazała się błogosławieństwem.
        Kłopoty skonczyły sie w liceum zawodowym(a w LO "nierespektującym" miał same jedynki, na studiach śladu po problemach nie było, na doktoranckoch ma średnią 4,5.
    • jotde3 Re: zwierzenie 09.09.12, 15:28
      gita1973
      i tak cie będą ciągać zamiast spróbować dać synowi metylofenidat ? jak go na nich wymusisz to pamietaj jednak że on jedynie zwiekszy skupienie i to ty bedziesz musiała go prowadzić a nie lek .
    • saguaro70 Re: zwierzenie 11.09.12, 12:10
      Ch... mnie strzela jak to czytam. Jak możesz tolerować takie zachowanie nauczycielki? Nie możesz iść do dyrektora szkoły, do kuratorium? Nie możesz tego babsztyla opie...ć, raz a dobrze? Co to za pedagog, który mówi, że jesteś nieudolna wychowawczo? Spytaj, jak na swoje dzieci wychowuje. Po kiego grzyba dała skierowanie do poradni, skoro teraz tej opinii nie respektuje. Tak sluchasz cierpliwie, jak ona pieprzy??? Weź się ogarnij i powiedz w końcu, że skoro sobie nie radzi z dzieckiem, niech zmieni pracę.
      Weź urlop i normalnie pochodź z synem na lekcje. Zobaczysz, że ta franca bedzie śpiewać inaczej.
      Mam córkę niepełnosprawną, ze wzgledu na astmę oskrzelową. Przedszkole zażądało takego zaświadczenia. Zostało dostarczone i zaczął się cyrk. Ale szybko się zakończył. Chcieli przenieśc moje dziecko do grupy integracjnej. Osz, ku..., ja wam dam grupy. Nauczycielka i dyrektorka dostali zjebę, że nawet, gdyby moja córka była kaleką, ma chodzić do grupy normalnej. Jak będzie potrzeba przyjdę do przedszkola.
      Przestań tolerować takie zachowanie. Nauczyciele to debile, mało jest z prawdziwego zdarzenia. Uważają, że wiedzą wszystko. Otóż nie. Gówno wiedzą i są leniami. Chyba pra przestać się bać tej ku....
      • majerasek Re: zwierzenie 15.09.12, 21:01

        >
        > Mam córkę niepełnosprawną, ze wzgledu na astmę oskrzelową. Przedszkole zażądało
        > takego zaświadczenia. Zostało dostarczone i zaczął się cyrk. Ale szybko się za
        > kończył. Chcieli przenieśc moje dziecko do grupy integracjnej. Osz, ku..., ja w
        > am dam grupy. Nauczycielka i dyrektorka dostali zjebę, że nawet, gdyby moja cór
        > ka była kaleką, ma chodzić do grupy normalnej. Jak będzie potrzeba przyjdę do p
        > rzedszkola.
        > Przestań tolerować takie zachowanie. Nauczyciele to debile, mało jest z prawdzi
        > wego zdarzenia. Uważają, że wiedzą wszystko. Otóż nie. Gówno wiedzą i są leniam
        > i. Chyba pra przestać się bać tej ku....
        Dziwne,ale astma oskrzelowa to nie jest chyba niepełnosprawność?Grupy inwalidzkiej nikt na astme nie daje.Bez urazy,ale Twoja wypowiedź nie jest w porządku.Ja mam nadzieje tylko,ze Ty nie jesteś nauczycielka.A ja sie ciesze,ze i ja nie jestem bo z taką matką jak Ty nie chciałabym mieć do czynienia.Tak załatwiona sprawa nic nie da a Twoja agresja tylko zemsci sie na dziecku.Klasy integracyjne sa potrzebne.Daja mozliwosc lepszego kontaktu nauczyciala z uczniem.Klasy sa mniej liczne.Niektore dzieci potrzebuja bardziej indywidualnego podejscia .Dając dziecko zaburzone do zwyklej klasy powoduje to,ze cierpia wszyscy .Dzieci zdrowe,dzieci zaburzone nauczyciele i rodzice.Mam nadzieje,ze Twoja niepełnosprawna córka trafi na lepszych nauczycieli i nauczy sie,ze w zyciu nie tylko należy podnosić wrzawę jak to sie robi na jarmarku czy zabawie w remizie.
    • tijgertje Re: zwierzenie 15.09.12, 23:38
      Wrrrr... Napisalabym pismo do szkoly i wyslala poleconym do dyrekcji z zadaniem (nawet nie prosba) pisemnego sprawozdania z tego w jaki sposob SZKOLA i NAUCZYCIEL wdrazaja w zycie zalecenia z ppp, jakimi metodami pracuja i co konretnie robia, zeby dziecku pomoc. Ty jestes od wychowywania, szkola od nauczania. Mam 8,5-latka z autyzmem, adhd i podejrzeniem dysleksji, ktorego nauczycielka rok temu uwazala za po prostu glupiego, wszystko zwalajac na zapewne za niskie IQ mlodego. Olewala nas totalnie, mlody niczego sie nie nauczyl, a a nawet nie wiedzialam, ze ma takie zaleglosci, bo jak pytalam (a widzialam ja 2 razy w tygodniu i zawsze pytalam), wszystko bylo super, mlody sobie swietnie radzil, tylko testy tego nie potwierdzily. Na wakacjach w testach IQ wyszlo, ze mlody mimo problemow z koncentracja inteligencje ma na pograniczu geniusza i po kilku tygodniach z inna nauczycielka roznica jest niewiarygodna. Tylko dziecka szkoda, ze musi caly rok nadrabiacsad Nic sie nie da zdzialac, jesli jedni drugich beda obwiniac. Szkola poszla na latwizne zwalajac cala wine na ciebie. Nastepnym razem jak nauczycielka ci sie zacznie skarzyc, to jej powiedz, ze to, ze dziecka nie potrafisz nauczyc to juz wiecie, teraz niech ci powie jak z nim inaczej masz pracowac i co robic, zeby mu pomoc, w koncu ona jest (teoretycznie ) specjalista. Moj maz jest dobry w takich gadkachwink Zuperlnie serio i spokojnie przyznaje, ze on studiow pedagogicznych nie konczyl, wiec mu prosze dokladnie wytlumaczyc co i jak. Zwykle taka postawa zbija ludzi z tropu, zwlaszcza jak sa nastawieni na atak. Sprobuj zmienic taktyke i nie daj sobie wmowic, ze to twoja "nieudolnosc wychowawcza" jest winna problemow syna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka