2-aleksandra1981
19.09.12, 16:50
To koszmar, na pracę domową dostała pokolorować balonik, o matko pół godziny chyba robiła. Usiadłam z nią , powyłączałam wszystko, brat był cicho. na stole nic a i tak nie może się zkoncentrować, co chwilę się odrywa , albo zaczyna mazać gdzie indziej, albo dużo pyta, opowiada. nie pomaga ani czy robi odrazu, ani czy po zabawie, czy po bajce ( krótkiej ). Co robić to dobiero zerówka. A potrafi się skupić bo jak coś sobie robi sama na biurku to robi. Jak np sprząta to sprząta, a przy pracy domowej szlag mnie trafia, ale tego nie okazuję i siedzę z nią i robimy, bo sama to jeszcze dłużej robi. Myślałam o kupieniu jej budzika, ale boję się że to stres wywoła