jak w temacie- jestem zainteresowana dwujezycznoscią u dzieci +/- od 10 lat.
nie jestem zainteresowana dwujezycznością wymuszona, tj dwujezycznymi szkolami, czy też rodzicami robiacych za dwujezycznych- nie o to mi chodzi.
jak wznacniacie jezyk niewiodacy? pracujecie nad tym aktywnie, czy pozwalacie, zeby sie samo dzialo? czy widzicie jakies charakterystyczne wzmocnienie/oslabienie umiejetnosci po tym wieku?
wszelkioe uwagi milo widziane, widze, z moje dzieci kompletnie różnie reagują na swoja dwujezyczność, zastanawiam się jaka jest praktyka, bo teaorie znam