korniz
23.08.13, 17:10
Mam syna 14 latka.Czasem wychodzi z kolegą do kina itp.Wraca o 18 .Nie pozwalamy mu na dłuższe wychodzenia.Natomiast teściowa dopytuje się wnuka na ile idzie z kim idzie ,na jaki film,kto jeszcze bedzie szedł,a czy tam palili czy tam byli chuligani,czy zaczepiali go,o czym był film.itp.Nawet my tak nie kontrolujemy jak teściowa.Czy to normalne żeby babcia tyle pytań zadawała i pouczała ?Co z tym zrobić?Jak powinien się moj syn zachować gdy babcia zasypie go pytaniami? Teściowa nie mieszka z nami.Gdy ją odwiedzamy też zasypuje szczególowymi pytaniami wnuka gdzie był z kim był co robili,czy palił ktoś itp.Co z tym począć?