Dodaj do ulubionych

Problem z przedszkolakiem

15.11.13, 17:22
Synek w kwietniu bedzię miał 6 lat. Wczoraj byłam w przedszkolu na pasowaniu na starszaka. Po uroczystości pani poprosiła mnie na stronę i dowiedziałam sie że synek w ogóle sie nie odzywa, potrafi przez cały pobyt w przedszkolu nie powiedzieć ani słowa, nie odpowiada na pytania, nie chce powtarzać za panią, nie bierze udziału w zajęciach w grupie, bawi sie tylko z 1 chłopcem, nie śpiewa, jest smutny. Najchętniej to by tylko malował albo rysował. Wiedziałam że synek mało sie odzywa ale spodziewalam sie ze to zaszło aż tak daleko. W domu jest całkiem inny śpiewa piosenki które sie nauczył, jest wesoły, opowiada mi czego sie nauczył, liczy, próbuje pisać literki. Opiekunka zaproponowała konsultację ze specjalistami w Poradni żeby sprawdzić czy coś jest nie tak czy tylko jest nieśmiały, zgodziłam sie ale co ja teraz mogę zrobić, jak go przekonać do odzywania sie?
Obserwuj wątek
    • olga727 Re: Problem z przedszkolakiem 15.11.13, 17:45
      duzalola napisała:

      > Synek w kwietniu bedzię miał 6 lat. Wczoraj byłam w przedszkolu na pasowaniu na
      > starszaka. Po uroczystości pani poprosiła mnie na stronę i dowiedziałam sie że
      > synek w ogóle sie nie odzywa, potrafi przez cały pobyt w przedszkolu nie powie
      > dzieć ani słowa, nie odpowiada na pytania, nie chce powtarzać za panią, nie bie
      > rze udziału w zajęciach w grupie, bawi sie tylko z 1 chłopcem, nie śpiewa, jest
      > smutny. Najchętniej to by tylko malował albo rysował. Wiedziałam że synek mało
      > sie odzywa ale spodziewalam sie ze to zaszło aż tak daleko. W domu jest całkie
      > m inny śpiewa piosenki które sie nauczył, jest wesoły, opowiada mi czego sie na
      > uczył, liczy, próbuje pisać literki. Opiekunka zaproponowała konsultację ze spe
      > cjalistami w Poradni żeby sprawdzić czy coś jest nie tak czy tylko jest nieśmia
      > ły, zgodziłam sie ale co ja teraz mogę zrobić, jak go przekonać do odzywania si
      > e?
      Na razie nic,nie robić i poczekać do końca semestru. Potem zobaczysz jak się "akcja" rozwinie. Miałam to samo z córką w pięciolatkach: całe półrocze -CISZA do wszystkich,potem zaczęła rozmawiać z kilkorgiem dzieci,a mimo tego była lubiana przez wszystkie dzieci. Czy twój syn jest lubiany przez dzieci ?
    • duzalola Re: Problem z przedszkolakiem 15.11.13, 19:22
      Z tego co mówi to myśle że tak. Nie skarżył sie na żade z dzieci. Opowiada mi że ma przyjaciela Pawełka i czasami bawi sie z Wojtusiem albo Wiktorią.
      • olga727 Re: Problem z przedszkolakiem 15.11.13, 19:32
        duzalola napisała:

        > Z tego co mówi to myśle że tak. Nie skarżył sie na żade z dzieci. Opowiada mi ż
        > e ma przyjaciela Pawełka i czasami bawi sie z Wojtusiem albo Wiktorią.

        W pierwszym poście,to praktycznie opisałaś moją córkę z ub. roku szkolnego. wink W tym roku jest nieco lepiej: bawi się ze swoimi ulubionymi koleżankami,rękę podnosi do odpowiedzi nadal nieśmiało,ale zapytana odpowie dobrze ale cicho. Wprowadzam umowy/zachęty do częstego zgłaszania się i głośniejszego odpowiadania(z nagrodami włącznie)-tak by pani nie musiała nadstawiać uszu by cokolwiek usłyszeć. Natomiast w zabawie,zachowuje się naturalnie-jak w domu. No cóż-taki typ dziecka. wink Jedyne co pozostaje to rozmowy i tłumaczenie.
    • marcin.slawski Re: Problem z przedszkolakiem 15.11.13, 19:48
      Nawet niespełna sześciolatek ma prawo do robienia tego co lubi i z tymi osobami co lubi.
      Hipotezy można mnożyć na setki. Mogła "nie podejść" mu Pani, może nie lubić zgiełku i masówki, może nie czuć się w przedszkolu dobrze i bezpiecznie, itd...
      W tym wieku autorytet wychowawcy jest zazwyczaj bardzo wysoki, ale sporo znam dzieci, które go nie odczuwają przed danymi osobami, a nawet nie lubią tych osób. Znam dzieci po kilka lat i bywa, że w jednym towarzystwie są zamknięte i wycofane, w innym są duszą towarzystwa.
      Jeśli twierdzisz, że w domu mały jest otwarty i radosny, to w przedszkolu szukałbym przyczyn. Nie w dziecku. Panie mogą nie widzieć wszystkiego.
      Nie zaszkodzi badanie u specjalisty, ale myślę, że z Twoim małym wszystko jest w porządku smile
      Porozmawiaj z nim na spokojnie co lubi, a czego nie lubi w przedszkolu. Nie wywieraj na małym presji. Może sama dojdziesz do tego o co chodzi. Trzymam kciuki !
      • camel_3d Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 22:36
        marcin.slawski napisał:

        > Nawet niespełna sześciolatek ma prawo do robienia tego co lubi i z tymi osobami
        > co lubi.


        za rok szkola..tez ma robic co lubi i z kim lubi?
        • marcin.slawski Re: Problem z przedszkolakiem 22.11.13, 14:50
          Oczywiście tak. Szkoła to nie kierat i tam dziecko również wybierze sobie kolegów/koleżanki. Rolą nauczyciela będzie, aby zdobyć autorytet dziecka.
    • tititu Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 11:58
      Jasne, że idź do psychologa czy też do poradni PP.
      Ale swoją drogą : czy syn jest aktywny w innych grupach? Chodzi na jakieś zajęcia dodatkowe poza przedszkolem? Bo jeśli w innych grupach zachowuje się jak reszta dzieciaków, to może problemem jest przedszkole?
    • jotde3 Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 12:23
      w grupie syna też był taki . pieknie mówił , ale tylko do mamy potem chyba mu przeszło . nadal jest cichy i spokojny . poszedł rok wcześniej do szkoły i dobrze sie uczył w pierwszej klasie ( teraz to nie wiem )
    • budzik11 Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 17:10
      A to jest jego pierwszy rok w przedszkolu? Wcześniej jak się zachowywał w stosunku do innych dzieci? Na placu zabaw itp? Jeśli wcześniej nie chodził do przedszkola, to pewnie po prostu musi się oswoić z nową sytuacją, miejscem, dziećmi. Może się wciągnie. A wizyta w poradni nie zaszkodzi - ja ostatnio jestem częstym gościem PPP, tam naprawdę nie gryzą smile
      • verdana Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 17:56
        Zanim zrobisz cokolwiek, porozmawiaj z dzieckiem. Czy lubi przedszkole, dlaczego się nie odzywa? Najpierw zainteresowany, potem specjaliści.
        Mnie rodzice zabrali z przedszkola, gdy nauczycielka powiedziała, że nie odzywam sie, stoję twarzą do ściany i gryzę chustkę. Szkoda. Mam bardzo miłe wspomnienia z tego przedszkola.
    • zawilec1 Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 21:13
      Zaprosic kilka razy dzieci z przedszkola na zabywy w waszym domu, takie relacje przenoszą sie do grupy;
    • camel_3d Re: Problem z przedszkolakiem 20.11.13, 22:35
      kiedy poszedl do przedszkola?

      moze po prosu ma problemy z nawiazywaniem kontaktow z rowiesnikami.

    • mama-ola Re: Problem z przedszkolakiem 21.11.13, 08:50
      Może Twój syn jest typem obserwatora - widzi i rozumie wszystko, tylko nie ma potrzeby wypowiadania się. Zbiera informacje i zapamiętuje. Dlatego może Ci potem opowiedzieć i zaśpiewać. Nie ignoruje przedszkola, słucha z najwyższą uwagą.

      Inna opcja - może jest tak jak z moim starszym synem.
      Mój starszy syn nie odpowiadał na pytania w przedszkolu (np. typu "Czy wieloryb jest rybą?"), ponieważ uważał, że skoro zna odpowiedź, to nie ma sensu jej mówić. Niech sobie o takich oczywistościach gadają ci, dla których to jest nowość albo ciekawostka. On to dobrze zna, więc nie będzie się odzywał. Tak trochę postawa "jestem ponad to".

      > Opiekunka zaproponowała konsultację ze specjalistami w Poradni żeby sprawdzić
      > czy coś jest nie tak czy tylko jest nieśmiały, zgodziłam sie ale co ja teraz mogę
      > zrobić, jak go przekonać do odzywania sie?

      Czy współczesne dziecko nie ma prawa być nieśmiałe, nie ma prawa być małomówne, nie ma prawa ukrywać, co wie i umie? Czy zawsze musi trenować sprzedawanie się? Takie pytanie do psychologa mi się nasuwa.
      • saszanasza Re: Problem z przedszkolakiem 21.11.13, 09:31
        > Czy współczesne dziecko nie ma prawa być nieśmiałe, nie ma prawa być małomówne,
        > nie ma prawa ukrywać, co wie i umie? Czy zawsze musi trenować sprzedawanie się
        > ? Takie pytanie do psychologa mi się nasuwa.

        ma prawo być nieśmiałe, ale ta nieśmiałość może w perspektywie wyrządzić więcej szkody niż pożytku, dziecko może być wyizolowane, może mieć gorsze oceny a to w konsekwencji może odbić się na jego psychice.
        Uważam że z takim dzieckiem należy odpowiednio postępować, być może podjąć jakąś terapię psychologiczną by mu pomóc, bo to naprawdę może przysporzyć mu problemów.
        nieśmiałość sama w sobie nie jest zła, ale jej skutki i ich wpływ na dziecko mogą takie być.
        • mama-ola Re: Problem z przedszkolakiem 21.11.13, 11:54
          > ma prawo być nieśmiałe, ale ta nieśmiałość może w perspektywie wyrządzić więcej
          > szkody niż pożytku, dziecko może być wyizolowane,
          Na własne życzenie. Owa izolacja może mu być miła.

          > może mieć gorsze oceny a to w konsekwencji może odbić się na jego psychice.
          Może mieć gdzieś oceny.

          Mam taką koleżankę. Jako dziecko nie chciała uczestniczyć, odzywać się, miała wylane na oceny.
          • olga727 Re: Problem z przedszkolakiem 21.11.13, 16:12
            mama-ola napisała:

            > > ma prawo być nieśmiałe, ale ta nieśmiałość może w perspektywie wyrządzić
            > więcej
            > > szkody niż pożytku, dziecko może być wyizolowane,
            > Na własne życzenie. Owa izolacja może mu być miła.

            Może tak być jak piszesz,ale nie musi. Czasem dziecko nieśmiałe się zwyczajnie męczy tym,że nie umie/boi się podejść do innego dziecka/pani. Może boi się ośmieszenia w oczach innych osób ?( to dotyczy tych bardziej ambitnych dzieci).

            > > może mieć gorsze oceny a to w konsekwencji może odbić się na jego psychic
            > e.
            > Może mieć gdzieś oceny.
            Jakie ty od razu wnioski wyciągasz !? Nie oceniaj dziecka na podstawie swojej koleżanki. Niestety nieśmiałość blokuje dziecko przed publicznymi wystąpieniami. Niektóre dzieci wolą sytuacje 1:1 ( to dziecko i 1 inna osoba).

            > Mam taką koleżankę. Jako dziecko nie chciała uczestniczyć, odzywać się, miała w
            > ylane na oceny.
            >
            • mama-ola Re: Problem z przedszkolakiem 22.11.13, 08:35
              > > Może mieć gdzieś oceny.
              > Jakie ty od razu wnioski wyciągasz !?

              Gdzie Ty widzisz wniosek? Napisałam może. Tak sobie rozważałam: może jest tak, a może jest tak. A Ty (autorko wątku) sobie przeczytaj dywagacje, może coś Ci się skojarzy.

              > Nie oceniaj dziecka na podstawie swojej koleżanki.

              A w żadnym wypadku nie oceniałam dziecka. Gdzieś Ty się oceny dopatrzyła? I z ciekawości zapytam - jakiej się dopatrzyłaś? Negatywnej czy pozytywnej?
    • truskawka2013 Re: Problem z przedszkolakiem 22.11.13, 14:31
      mutyzm wybiórczy ?
    • sion2 Re: Problem z przedszkolakiem 22.11.13, 19:49
      Jesli w domu dziecko jest śmiałe a w przedszkolu nieśmiałe to wcale nie oznacza że to wina przedszkola, że go nie lubi, że coś tam jest nie tak.
      W domu każdy jest inny, każdy czuje sie bezpieczny i swobodny. Nasze prawdziwe cechy charateru czy osobowosci najczesciej ujawniaja sie poza domem. Jesli ktos jest niesmiały, trudno żeby był taki wobec własnej matki i ojca albo rodzentwa lub kuznostwa które zna od urodzenia i czesto widuje.
      Mysle że masz niesmiale dziecko i tyle. Byc moze potrzebuje wiecej czasu żeby oswoić sie z nowa pania czy w ogole nowymi sytuacjami. NIe wiem czy chodzi pierwszy rok do przedszkola czy kolejny, chyba pierwszy skoro rocznikowo jest pieciolatkiem. Wiek pieciu lat to dosc póżny wiek jak na inicjację społeczna wiec po prostu twoje dziecko potrzebuje wiecej czasu żeby dojrzeć. Do tej pory siedział w domu, prawda?
      Jest dopiero listopad, dajcie mu jeszcze ze 4 mce i dopiero wtedy zacznijcie sie martwic i szukac nieprawidlowosci w jego rozwoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka