Dodaj do ulubionych

prezenty świąteczne

17.12.13, 09:43
Witajcie,
Chciałabym opisać Wam mój problem i poprosić o radę.
Jestem matką chrzestną 9letniej dziewczynki. Ma ona jeszcze 2 siostry (starsza i młodsza). Dziewczynki widzę żadko bo mieszkają dosyć daleko. Moja chrześnica zażyczyła sobie na święta ode mnie tablet. Ja niestety nie dysponuję środkami żeby podarować jej taki prezent. Poza tym uważam że takie życzenia są nie na miejscu i 9latka powinna już to chyba rozumieć. Wiem że jest podpuszczana przez swoją mamę i babcię bo ja w rodzinie uchodzę za "bogatą". Mała wysyła do mnie smsy czy kupiłam jej ten tablet a ja boję się odpisać bo zazwyczaj jestem dosyć obcesowa jak mi się na odcisk nadepnie. Nie chciałabym powiedzieć/napisać nic, co dziecko źle by odebrało. Wiem jednak że mała będzie niezadowolona bo kupiłam jej prezent za "jedyne" 200zł. Dodam że mała ma też ojca chrzestnego. Gdyby od rodziców wyszła prośba "dorzućcie się do tableta" to by było co innego. Poza tym już kiedyś usłyszałam, że "dziewczynki ode mnie dostały za mało".
Moje pytanie to: jak rozmawiać z małą i jej mamą na ten temat? Co powiedzieć w sytuacji kiedy mała zapyta dlaczego nie dostała tableta?
Pomijając kwestie pieniędzy bardzo lubię małą i jej mamę. Gdy na horyzoncie nie majaczą żadne okazje (do prezentów) to rozmawia nam się dobrze.
Co poradzicie?
Obserwuj wątek
    • imsad Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 10:25
      Podejdź do sprawy normalnie tzn. wręcz prezent ,który przygotowałaś i tyle.
      Jeśli pojawią się pytania i wyrzuty dlaczego nie tablet , powiedz po prostu ,że kupiłaś prezent na który Cię stać. Jeśli chcą aby mała dostała tablet niech sami go kupią. A dziecko musi się nauczyć ,że w życiu nie zawsze dostaje się to co chce.
    • imsad Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 10:41
      aha, a na sms odpisz ,że masz inny fajny prezent i zobaczy jak dostanie bo to niespodzianka.
    • mama-ola Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 10:41
      Uważam, że prezent za 200 zł jest i tak bardzo hojny.

      Do mamy dziecka bym zadzwoniła, pogadała o tym i owym, że pogoda ciepła tego roku, może o modzie itp. Potem bym przeszła dopiero do tematu - że obiło Ci się o uszy marzenie dziewczynki o tablecie. Powiedz, że Ty go nie kupiłaś, więc może dobrze by było małą uprzedzić, żeby nie była zawiedziona. Ale może kto inny kupił? Możesz dodać, że jak będzie komunia, to wtedy można wrócić do tematu, bo też byś się dołożyła do owego tabletu.
      • monikaa13 Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 14:20
        Też tak uważam. 200 zł na prezent pod choinkę dla jednej osoby!!! Dla mnie kosmos. Ja kupuję dla dzieci jakieś drobiazgi, parę, żeby było więcej ale wychodzi to gdzieś w granicy 100 zł. Większe prezenty kupują obie babcie ale nie droższe tylko jedną, a porządną rzecz. Jedna babcia dla dzieci kupuje po jednym prezencie ew. dwóch w granicach 100 zł za całość dla jednej osoby. Druga babcia kupuje sanki z oparciem za 180 zł ale to już jako prezent dla dwójki.

        Bogaty, nie bogaty - obojętnie. Taki kupiłaś prezent i już. To ma być niespodzianka, a prosić może ale spełniać tej prośby nie trzeba.

        Moim zdaniem źle zrobiłaś, że na samym początku nie powiedziałaś, że absolutnie taki prezent nie wchodzi w grę. Jak najszybciej powiedziałabym, bo w Wigilię może być problem.
        • sylabina Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 17:11
          HA, HA, skąd ja to znamsmile Babcia mojego dziś 23-letniego chrześniaka, zapytana, co mu kupić na komunię, powiedziała: no cóż, od ojca chrzestnego dostanie komputer... Byłam wtedy zagranicą, zajmowałam się opieką nas starszymi ludźmi, 7 dni w tygodniu na 24 h. Kupiłam wielki zestaw mazaków, farb i kredek innych przyborów typu piórnik i wysłałam pocztą. Podobno był zachwycony. Teraz mam problem z siostrą, bo zawsze kupowała fajne zabawki w Anglii dla mojej córki, swojej chrześniaczki. Teraz ma 2 małych dzieci, a ja nie mam kasy. Więc zamówiłam u swojej znajomej, która zajmuje się rękodziełem 2 króliki. Mi ten pomysł bardzo się spodobał, piękne 40-45 cm króliki, z pierwsza litera imienia dziecka. Koszt około 50 zł za jeden.
    • majarzeszow Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 10:47
      co to znaczy zażyczyła ? i jeszcze to podpuszczanie przez mamę i babcię.
      Zadzwoń do jej mamy i powiedz, że nie stać cie na tak hojny prezent, bo masz jeszcze duzo innych wydatków. A komunia juz była ? pewnie tak, skoro to 9-latka - co jej wtedy wreczylas ? laptopa czy quada ?
      w glowie sie nie miesci taka roszczeniowosc.....
    • mamma_2012 Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 10:55
      Dlatego pewnym osobom nie warto zadawać pytania co kupic, tylko samemu podejmować decyzje i dawać prezent niespodziankę.
      Upewnilam mnie w tym koleżanka, poprzez swoją córkę, kiedy dwa lata z rzędu poprosiła (pytałam sie co by kupic) o prezent cyba ze 3 razy droższy niż to co sama kupowała mojej córce.
    • tititu Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 11:35
      Och, skąd ja to znam. Może mamy tą samą dalszą rodzinę?

      Ja bym jej wręczyła prezent, który już kupiłaś. Jak cierpisz na nadmiar gotówki dokup jej siostrom po czymś. Głupio jak jedna z dziewczynek dostaje drogie prezenty a reszta zazdrości jej chrzestnych.

      Mam podobną sytuację w rodzinie. My kupujemy ich dziecku prezenty kilka razy w roku. I nie żałuję tych prezentów, mam z tego radość. Z drugiej strony odbieram telefonik z musu przed urodzinami mojego dziecka, bo oni muszą też coś kupić, bo nasze prezenty były takie super, że oni teraz się wykrwawią, żeby sprostać.
      Ja mam odruch wymiotny jak to słyszę, bo najpierw mnie duszą o Ipada albo tablet a potem jęczą, że dzwonili do mojego dziecka i ono chce prezent (o zgrozo) aż za 140zł i nie wiedzą czy wyrobią finansowo.
      A mój dzieciak nie jest zachłanny. Chodzi o formę - ciocia pytała: o czym marzysz? To dziecko odpowiedziało. Ciocia powiedziała, że się postarają a potem odkręca to i chce tańszą opcję. Dzieciak jest zdenerwowany.
      A ja od kilku lat widząc co się dzieje walczę o opcję "dajmy sobie spokój z prezentami".
      Niech każdy kupuje swemu dziecku to, o czym ono marzy...
    • budzik11 Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 13:18
      O wow, tablet na gwiazdkę! Moja córka być może dostanie taki prezent od swojej chrzestnej na komunię. Kiedy z kolei chrzestna syna zapytała mnie, co by mu kupić, powiedziałam, że syn marzy o piłce plażowej, bo tak jest. Nie wyobrażam sobie wymuszać na ciotkach prezentów, a zwłaszcza tak drogich, w dodatku przez rodziców (co innego nie do końca świadome co wypada, a co nie wypada dziecko).
      • imsad Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 13:32
        właśnie to wymuszanie jest wstrętne...dodatkowo dziecko już podświadomie ma zakodowane w głowie zapotrzebowanie na tableta i ciężko pewnie będzie o tym jej zapomnieć. Ale wina leży po stronie mamy i babci. Jak takie mądre niech same kupią ten tablet. Pomysł z dołożeniem się do kupna z okazji komunii też dobry, ale obawiam się ,że one wtedy powiedzą o laptopie lub coś w ten deseń .
    • mamusia.chlopca Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 13:29
      Sam pomysł zakupu tableta na gwiazdkę wydaje mi się dziwny. Tym bardziej życzenie sobie i mówienie o tym wprost w tym przypadku cioci - nie na miejscu, ale to raczej wina rodziców, że nie przekazują dziecku "co wypada a co nie".
      Ja na Twoim miejscu zawiozłabym prezent, który kupiłam, plus po jakimś drobiazgu dla pozostałej dwójki. Nie zaczynałabym tematu tableta wogóle. Nie wydaje mi się, aby dziewczynka i/lub jej mama upomniały sie o niego (chociaż moze się mylę). Gdyby jednak tak sie stało powiedziałabym, że tablet jak na chwilę obecną to za duży wydatek dla Ciebie i kropka.
      • stillgrey Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 23:40
        Wymaganie od chrzestnej tak drogiego prezentu jest kompletnie nie na miejscu, ale co jest dziwnego w samym kupieniu tableta na gwiazdke przez np. rodzicow?
    • olga727 Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 17:56
      Moja starsza córka,jest w wieku Twojej chrześniaczki;jej chrzestna też jest dość zamożna,ale córce nigdy nie wpadło do głowy,aby sugerować jaki chce prezent na święta,czy urodziny,czy też na komunię. Swoją drogą,na komunię,dostała złote kolczyki i było ok. wink. U nas zarówno chrzestni,jak i pozostali krewni kupują także drobny prezent dla młodszej córki- aby właśnie jej(młodszej) nie odróżniać i aby nie było jej przykro.Tak jak tu radzono:kup dla sióstr chrześnicy,tańsze prezenty - aby nie było im przykro,a chrześnicy daj,to co kupiłaś.
      • verdana Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 18:58
        Daj to, co masz przygotowane. Ale uprzedź rodzinę, ze tabletu nie będzie - inaczej dziecko będzie rozczarowane, jesli rodzina jej wmawia, ze tablet dostanie. I ja bym w ogóle napisała dosyć ostry list do rodziny - że nie stać Cię na tablet i nie powinni dziecku robić nadziei.
    • skalpelek201 Re: prezenty świąteczne 17.12.13, 21:56
      Dziękuję wszystkim za wpisy.
      Już myślałam, że jestem jakaś skąpa wink
      Małą na komunię dostała ode mnie aparat fotograficzny i kasę.
      Zrobię tak jak sugerujecie: dam prezent, który kupiłam a jak padnie pytanie o tableta to powiem że mnie zwyczajnie nie stać. Ale bez wyrzutów i prób umoralniania.
      Cieszę się, że moje oburzenie było słuszne smile Ja z tego pokolenia gdzie czasem trzeba było się zadowolić skarpetkami pod choinką
      Teraz to wymagania....
      • marika012 Re: prezenty świąteczne 18.12.13, 12:07
        Ja bym uprzedziła wcześniej mamę dziewczynki, że tabletu nie kupiłaś. Dziecko ewidentnie nastawiane jest przez rodziców/babcię i będzie rozczarowane jeśli wierzy, że znajdzie tablet pod choinką.
      • saiative Re: prezenty świąteczne 18.12.13, 14:51
        coz ja z mezem postanowilam kupic prezent dla syna w postaci takiego aparatu w sumie elektronika to najlepszy wybor jezeli chodzi o prezent bo napewno sie przyda taki aparat a nie bedzie lezal gdzie w kacie
      • nchyb Re: prezenty świąteczne 23.12.13, 10:45
        > Ja z tego pokolenia gdzie czasem
        > trzeba było się zadowolić skarpetkami pod choinką
        > Teraz to wymagania....

        a były czasy i okolenia, gdy nawet choinek nie było, więc w sumie ty też z pokolenia roszczeniowego wink

        Zachowanie słuszne, oburzenie słuszne byłoby wyłącznie w stosunku do rodziców, jeżeli masz pewność, ze oni judzili dziecko prezentem od ciebie.
        Czeppianie się dziecka, oburzenie na nie, nie jest wcale słuszne.
        Powinnaś (jako matka chrzestna) znaleźć czas, by z dzieckiem porozmawiać o tym, co symbolizują prezenty, dlaczego jej marzenia o tablecie nie znajdą odpowiedzi w paczuszce pod choinką. To jest słuszne, a nie oburzenie...
        I co do stać, nie stać, jak napisałam niżej - tablet za ok. 200 zł można kupić, tylko trzeba się nachodzić, poświęcić czas, poszukać. A to bywa trudne czasem. Nie będzie to żaden super markowy tablet, ale właśnie taki mógłby być dla takiego dziecka, jeżeli chce się spełnić jego marzenie...
    • aguszak Re: prezenty świąteczne 18.12.13, 12:17
      Krótko i na temat:
      1) Porozmawiałabym sobie z mamusią chrześnicy
      2) Dziecku powiedziałabym, że przecież nie obiecywałam jej żadnego tableta, więc nie rozumiem, skąd to przypuszczenie, że ode mnie dostanie. Po dalsze wytłumaczenia wysłałabym do mamusi i to jej sprawa, co dziecku wytłumaczy, skoro tak ją nastawiła.
      To będzie też dla dziecka dobra lekcja pokory, że nie zawsze się dostaje to, co się chce...
    • nchyb Re: prezenty świąteczne 23.12.13, 10:39
      zgadzam się z przedmówcami że takie żądania są niestosowne, dziecko jednak w tym wieku jeszcze może nie do końca sobie uświadamiać i delikatnie, nieobcesowo, matka chrzestna mogłaby je na to nakierowywać, skoro rodzice nie potrafią.
      Wychowanie w domenie rodziców chrzestnych też jest, nie tylko to z wiarą związane smile

      ale tak przy okazji, skoro prezent za 2 stówy kupiłaś, to nieśmiało wspomnę, że w tej cenie dziadowski, bo dziadowski, ale tablet się kupi, szczególnie w promocjach na wyprzedażach itp...
      • skalpelek201 Re: prezenty świąteczne 23.12.13, 10:51
        Ale tablet nie miał być dziadowski. Chrześnica podała dokladnie model smile
        Napisałam jej ze nie będzie tableta. W odpowiedzi dostałam "Yyy". To chyba nie to samo co "hura"wink.
        Młoda drążyła temat dalej i zapytała czy może więc telefon komórkowy... Tu przyznam że musiałam się uspokoić bo chciałam odpisać że równie dobrze może nic nie dostać. Po namyśle, napisałam że będzie niespodzianka.
        Cóż, ja nawet nie dostaję smsa z życzeniami na urodziny. Ale pewnie to ja mam "wymagania"...
        • jakw Re: prezenty świąteczne 23.12.13, 10:57
          skalpelek201 napisał(a):
          > Cóż, ja nawet nie dostaję smsa z życzeniami na urodziny. Ale pewnie to ja mam "
          > wymagania"...
          A wyprawiasz te urodziny co roku żeby wszystkim, z chrześnicą włącznie, utrwaliła się wiekopomna data? wink
        • nchyb Re: prezenty świąteczne 23.12.13, 11:04
          > Ale tablet nie miał być dziadowski. Chrześnica podała dokladnie model smile

          to zmienia odrobinę postać rzeczy smile

          czyli teraz najważniejsze zadanie do jakiego jako matka chrzestna zostałaś powołana zgadzająć się uczestniczyć przed laty w sakramencie.
          Wskazanie dziecku aspektu duchowości świąt i wytłumaczenie niestosowności tego typu oczekiwań...

          > Cóż, ja nawet nie dostaję smsa z życzeniami na urodziny. Ale pewnie to ja mam "
          > wymagania"...
          jw, wspomagaj rodziców w wychowaniu, przypominaj dziecku o potrzebie składania życzeń i dawaniu, odczuwaniu radości ze sprawiania przyjemności innym. Rodzice tego nie potrafią, więc rób ty, ucz dziecko, co właściwe, że należy składać życzenia itp.
          Siedzenie i tylko oczekiwanie na wdzięczność i pamięć to starym, zgorzkniałym roszczeniowcom przystoi, a nie matce chrzestnej, która ma (o czym wiele zapomina), która ma DUCHOWE (a nie prezentowe) obowiązki wobec chrześnicy... smile
          Uświadom to i dziecku i jego rodzicom. Bo sama o tym wiesz, prawda? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka