olena.s
23.05.14, 10:52
Było tu parę wątków na ten temat, ale raczej dotyczyły praktycznych rozwiązań.
Trafiłam na artykulik dotyczący innych aspektów. Linkuję go anglojęzycznym
Nie anglojęzycznym referuję, że rozważa zalety (dziecko przejmuje odpowiedzialność za efekty pracy w szkole, sytuacja jest jasna: uczeń z samym trójkami nie oczekuje piątki na semestr) i wady (koncentracja na stopniach, a nie nauce).
W sumie opowiada się jednak raczej przeciwko niż za.
Interesujące wydały mi się zwłaszcza te dwa argumenty:
1. “Nauka wymaga zaangażowania, zaciekawienia, przestrzeni na popełnianie błędów. Koncentrowanie się na stopniach zmienia ten proces w rywalizację, w grę o sumie zero. Uczniowie koncentrują się na porównywaniu z sąsiadem pod kątem stopni".
2. "Wciąż słyszymy z kręgów nowoczesnego biznesu, że potrzebują pracowników umiejących dobrze się komunikować i współpracować. A tego człowiek nie nauczy się w szkole skoncentrowanej na pomiarach i stopniach. Nauka współpracy opiera się na pracy grupowej, projektowej. Wiąże się z przyswajaniem norm kulturowych, które promują współpracę i działania zespołowe. Tymczasem koncentracja na stopniach uczy tylko cynizmu".
A co wy o tym myślicie?