Dodaj do ulubionych

Wieczorne bole brzucha.

09.06.15, 20:29
Rece zaczynaj mi opadac. Corka prawie osmioletnia. Od tygodnia po polozeniu sie do lozka narzeka, ze boli brzuszek. Na ogol mowi, ze lekko lub srednio. Ciezko mi okreslic jak mocno moze ja bolec. Kiedys problemu nie bylo w niczym, od okolo roku cyrkuje z kazdym zadrapaniem. Tak wiec nie wiem czy to "boli" to dyskomfort czy faktyczny bol.
W ciagu dnia wszystko jest w porzadku. Gania, skacze, normalnie je. Dopiero wieczorem zaczyna sie narzekanie.
Prawie dwa tygodnie temu miala jelitowke. Trzy razy zwymiotowala w nocy. Pozniej my zlapalismy od niej. Cztery tygod ie wczesniej podobna sytuacja.
Nie wiem co zrobic. Prowadzic do lekarza? W listopadzie miala robione usg jamy brzusznej, wszystko bylo ok. Nie ma raczej problemow poza tym, ze musi sprzatnac pokoj i zrobic lekcje zamiast biegac po podworku...
Obserwuj wątek
    • olga727 Re: Wieczorne bole brzucha. 09.06.15, 20:44
      Może w szkole dzieje się COŚ,co ten ból wywołuje ?
    • k1234561 Re: Wieczorne bole brzucha. 09.06.15, 20:45
      Moja córka tez miała swego czasu wieczorne bóle brzucha,ale to było ewidentnie na tle nerwowym.Spróbuj zrobić taki test,daj córce tabletkę,najlepiej jakąś witaminkę,której do tej pory nie jadła.Jeszcze lepiej aby to była tabletka w białym kolorze.Ma udawać poważny lek na ból brzucha.Jak po takim placebo ból minie jak ręką odjął, to masz odpowiedź czy to prawdziwa dolegliwość bolesna czy raczej psychologiczna.
      U nas była psychologiczna.Wbrew pozorom też wszystko w domu i w szkole było w porządku.Ale to temat na osobny wątek.
    • armaiti1 Re: Wieczorne bole brzucha. 11.06.15, 15:21
      Ja bym nie lekceważyła. Jeśli bóle są w okolicy pępka to mogą być lamblie. Moja córka męczyła się przez kilka miesięcy, miała bóle brzucha, potem doszły bóle w klatce piersiowej, nocne lęki i budzenie się, kołatanie serca. Badał ją rodzinny, kardiolog i w końcu zaciągnęłam ja do psychologa, który też powiedział, że jest zupełnie zdrowa. Przez przypadek trafiłam do lekarki, która zastępowała moją rodzinną. I ona zapytała, czy sprawdzaliśmy lamblie. Zrobiłam badanie z krwi za 80 zł (nierefundowane przez NFZ) i po podaniu córce 2 tabletek w odstępie tygodniowym wszystkie dolegliwości minęły. A męczyła się 9 długich miesięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka