Dodaj do ulubionych

interesujacy "nabor"

31.10.15, 23:49
kilka tygodni temu mlody poprosil, zeby go zapisac na street dance, bo kolega tez bedzie chodzil. Rzucil mi nazwa szkoly danca. Wlazlem do dieci... no, jest nabor..otwieraja kolejna klase..spotkanie 31.10. Wyslalem zgoszenie, ze chcemy przysjc na probno godzine. Dostalem potwierdzenie, ze jestesmy na liscie.

Ok.. dzisiej poszlismy. Na miejscu dowiedzialem sie, ze lista sklada sie z okolo 40 osob, a zgloszen bylo kolo 140. zaproszenie zostali tylko ci, ktorzy jakos pierwsi wyslali zgloszenie...ok..przypadek.

Probna lekcja trwala godzine. W miedzyczasie poszedlem na kawe z mama kolegi... Przyszlismy, zostalo jeszcze 15 minut. Poszedlem na recepcje spytac sie o warunki umowy itd.. jakby dzeicko chcialo pojsc.. A laska na to, ze juz zosztalo 6 miejsc, a klasa bedzie miala 15.
EEe??? Ze jak.. to ja mam podpisac umowe, nawet jak nie wiem czy dzeicko bedzie chcialo chodzic? No ale podpisalem, mama kolegi tez..

Zajecia sie skonczyly, pytam mlodego czy chce chodzic, no chce..kolega tez. Ok. Super.. a potem slychac placz...bo sporo dzieci chcialo chodzic..a tu.. juz nie bylo miejsc.. Bo umowy zostaly podpisane przed zakonczeniem zajec probnych...

jakies chore... Dzieciaki plakaly.. rodzice zirytowanie, bo jak.. umowe powinno sie podpisac po tym jak dziecko wyrazi ochote.... a tu nici...

no nic zobaczymy...
Obserwuj wątek
    • olga727 Re: interesujacy "nabor" 01.11.15, 11:23
      W miedzyczasie poszedlem na kawe z mama kolegi... -to TEN kolega (zaniedbany emocjonalnie) ze wspólnych wakacji ?

      Ps. Czytaj swoje posty przed wysłaniem ! Bo czytanie ich,PO to jest męka !
      • camel_3d Re: interesujacy "nabor" 01.11.15, 19:02
        nie...inny. ze szkoly.
        • pyzarogata Re: interesujacy "nabor" 01.11.15, 23:15
          Dziwna rekrutacja. Do tej pory spotkałam się z takimi praktykami, że jak było wolnych miejsc dużo mniej niż chętnych, to robili coś w stylu egzaminu, a raczej sprawdzianu predyspozycji. Kto ma słuch, drug, wyczucie rytmu itd. A nie kto pierwszy ten lepszy. Dziwnie.
          • camel_3d Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 12:06
            no wlasnie...

            albo wogole nie powinni robic tej probnej godziny tylko pierwszych 15 zgloszen zaakceptowac..i tyle..
    • okruszek_h Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 13:18
      Mojego rekrutacja na tańce wyglądała tak, ze od początku było wiadomo że 10 dziewczynek i 10 chłopców w wieku 6-7 lat przyjmują. Przychodzimy na przesłuchanie i widzimy tłum dzieci, w przeważającej większości dziewczynki, dzieci wchodzą kolejno do sali, na zewnątrz słychać tylko fortepian i co niektórych głos i klaskanie.
      Po zakończonej rekrutacji zostały wyczytane te dzieci , które się dostały, uff mój się dostał. Kolega z którym przyszliśmy nie. Potem pani prosi dzieci wyczytane do sali i wchodzą, widzę że dziewczynki w wieku około 6-7 lat, trzech chłopców dużo starszych. I też taki niesmak, dzieci miały być 6-7 letnie, dla wcześniejszych roczników nabór był rok temu, trochę nierówna walka.
      Koledze syna niedużo brakło i jak któryś z chłopców zrezygnuje to wchodzi na jego miejsce.
      Dużo dziewczynek płakało.
      • lucyjkama Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 13:31
        > Dużo dziewczynek płakało.
        W głowach się co niektórym poprzewracało. Rekrutacja prawie jak do szkoły muzycznej uncertain
        Szkółek tanecznych masa można zapisać dziecko do takiej bez rekrutacji i płaczu smile
        Moja córa chodziła 2 lata na balet. Dzieci przyjmowano według kolejności zgłoszeń.
        • okruszek_h Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 13:38
          To nie jest typowa szkoła tańca, to zespół regionalny najlepszy w mieście.
          Po trzech latach chodzenia dzieci zaczynają wyjeżdżać na zagraniczne występy, dużo podróżują, w związku z tym chętnych jest zawsze kilka razy więcej niż miejsc.
          • lucyjkama Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 14:27
            Rozumiem, ale nie wmówisz mi że 6-7 latki płakały bo marzyły tak same z siebie o tych występach i wyjazdach. Rodzice nakręcają dzieciaki, mają wygórowane oczekiwania a potem rozpacz.
            • okruszek_h Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 14:49
              Trudno mi się wypowiadać za innych rodziców.
              Mój chciał, jego starszy kuzyn do zespołu należy, ale tłumaczyłam , że pójdziemy zobaczymy, pani posłucha jak śpiewasz i zobaczymy co z tego wyniknie, jakby się nie dostał myślę, że byłby zawiedziony, ale tragedii nie byłoby.
    • jotde3 Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 15:56
      Lo jezu , czy oni pieniedzy sie brzydza ? Ja bym uruchomil tyle grup by wszyscy mi oddali swoje pieniadze smile
      Oczywiscie w praktyce troche mniej by hylo poczucie ze to nie tak latwo sie zalapac a ilosciowo to bym dopchal kolanem bo wiadomo ze czesc sie wycofa , chyba ze to umowy na dluzszy czas to wiadomo ze wtedy bez upychania .
      • jotde3 Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 15:57
        Moze nam czegos niedopowiedziales ? To zajecia u mistrza swiata w elektro denc czy cos ?
        Nie ma takich zajec gdzie indziej ?
        • camel_3d Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 21:02
          z tego co widzialem, jednoczensie odbywa sie kilak kursow. Wiec pewnei otworzyli kolejna klase ityle.. moze nie mogli wziac wszytskich.. w sumie nie zawsze o kase chodzi, ale o jakosc.

          nie mam pojecia. poczekam, zobacze jak mlody sobie daje rade i czy ma ochote dalej chodzic.
      • mama_kotula Re: interesujacy "nabor" 02.11.15, 23:41
        Cytat
        Lo jezu , czy oni pieniedzy sie brzydza ? Ja bym uruchomil tyle grup by wszyscy mi oddali swoje pieniadze smile


        O, to to. Córka chodzi na tańce do studia Metro przy teatrze Buffo, nie było zadnego naboru, rekrutacji ani nic - przyjmowali każdego jak leci, bo każda osoba z karnetem to co najmniej 200zł miesięcznie w porywach do 480 od łebka. Grupy taneczne są 3 starsze, 2 młodsze, a ludzie i tak jakoś nie walą drzwiami i oknami tongue_out - co nie zmienia faktu, że pewnie i tak im się opłaca ta impreza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka