ilsole123
01.08.16, 23:34
Niepokoi mnie od jakiegoś czasu fakt, że moj synek ( 6,8) jest najdrobniejszy w grupie rówieśniczej. Zawsze tak było, pediatra uspokajał, że ten typ tak ma; mały się urodził, sporo przed terminem (2200 kg) pewnie będzie gonił rowieśników z czasem. Jednak ma prawie 7 lat i waży 19 kg ( od niedawna) i ma 112 cm wzrostu. Przyszło mi do głowy że może jednak to wina pasożytów? Był kiedyś odrobaczany, mimo ze nic nie wyszło w kale, ale to było dosyć dawno. W ostatnich dniach zaniepokoiło mnie jego dziwne przełykanie śliny w nocy podczas snu. Śpimy obok siebie bo jesteśmy na wakacjach i słysze jak po okolo 2 godzinach od zasnięcia on tak dziwnie przełyka głośno kilka razy. Myśłałam że to może alergia, ale nie ma innych objawow, nie kaszle, nie ma kataru, ani nic. Apetyt jak zawsze bardzo dobry, humor ok, wypróżnienia normalne. Naczytałam się o gliście i przesadzam, czy faktycznie to moze być jakoś powiazane z niską wagą ? Czyżby od lat moje dziecko walczyło z pasożytami ? A ja sobie tłumaczę, że mały jest bo się mały urodził???? Ma ktoś jakąś radę, co robić?