16.05.02, 09:24
Witam.
Po długich poszukwaniach w końcu kupiłam sandałki dla dziecka .
Producent to Antylopa , czy mówi komuś coś ta nazwa ? Czy warto było kupić ?
Czy może lepiej z Bartka ?
Jakie macie sposoby na czyszczenie jasnego nubuku . Bo wiem że po godzinie będą
one czarne smile
ps.czy u nas to już tak zawsze będzie że wybór sandałków będzie dopiero w lipcu
w samym środku lata ? a rękawiczki dopiero w styczniu ? eh
ale to tak na marginesie bo naprawdę sie naszukałam porządnych sandałków
pozdrawiam serdecznie
zlota_jagoda
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: buciki IP: *.turboline.skynet.be 16.05.02, 15:48
      Bartek to dobre buty, nasza mala chodzi w nich chetnie i duzo od samego
      poczatku.
      Sposob na jasny nubuk: nie kupowac.
      Co do sandalkow: babcia przywiozla ostatnio ladne sandalki z Polski. Adres na
      sandalkach (tak!): www.mrugala.com.pl
    • roseanne czyszczenie nabuku 16.05.02, 16:33
      najlepiej mi wychodzila czyszczenie miekiszem czerstwago chleba - pocierasz tak
      jak gabka
    • anma Re: buciki 16.05.02, 17:10
      Ja osobiście staram się kupować Bartki, ale w tym roku też miałam problem, bo
      mój synek ma dużą stópkę jak na swoj wiek (rozmiar 26 w wieku 2 lat 10m-cy) i
      nie mogłam znaleźć ładnych a jednocześnie dość lekkich sandałków Bartka. W
      końcu znalazłam w Urwisie we Wrocławiu. Były tam też Antylopy. Wyprofilowane i
      pani zapewniała mnie, że tak samo zdrowe jak Bartki, ale nie odpowiadała mi
      ich estetyka. Wszystkie brązowe (nie przepadam za tym kolorem)i dość masywne.
      Dziewczęce były kolorowe ale chłopięce tylko brązowe. Kupiłam w końcu Bartki
      zapinane na rzepy w tonacji niebiesko-popielato-czarnej. Ładne. Tylko też dość
      masywne i mogłyby być lżejsze.
      Pozdrawiam.
      • Gość: mamusia Re: buciki IP: *.proxy.aol.com 16.05.02, 21:06
        swietny watek jak dla mnie teraz - chcialam zeby babcia przywiozla malej bartki
        bo mi sie serce kraje wydac 60€ na buty do blota, piachu i podobnych magicznych
        miejsc. ale mi babcia mowi, ze wszystkie bartki maja standartowo jedna, taka
        sama dla wszystkich modeli podeszwe i ona jest dosyc twarda. potwierdzacie ? ja
        do tej pory kupowalam malej buciki z miekka podeszwa zeby stopa pracowala jak
        najbardziej naturalnie. mialam racje ?
        • anma Re: buciki 16.05.02, 22:48
          Babcia ma rację! Rzeczywiście jak szukałam dla synka sandałków zauważyłam, że
          właśnie wszyststkie mają grubą i ciężką podeszwę i też chciałam znaleźć coś
          lepszego, lżejszego. Wsród Bartków nie znalazłam...Atylopa też masywna jak już
          wcześniej pisałam. Tylko że ja zwracałam uwagę na buty dla chłopca, więc nie
          jestem pewna czy tak samo jest z dziewczęcymi. W ubiegłym roku udało mi się
          kupić śliczne, niedrogie (około 40zł w porównaniu do prawie 100 za Bartka to
          niewiele)sandałki w Deichmannie.Podeszwę miały też wyprofilowaną, całe ze
          skórki, kolorowe. W tym roku szukałam też w Deichmannie, ale albo numeracja
          kończy się na 25, albo wnętrze bucika ze skaju (!), a większe rozmiary (mnie
          interesuje 26)nie mają już usztywnionej kostki.
          Natomiast co do tego czy podeszwa powinna być miękka czy twarda....Ja kupuję
          synkowi kapcie ortopedyczne, takie z usztywnioną kostką, bo ma lekko koślawe
          kostki i w sklepie w którym kupuję te kapcie, a jest to sklep specjalistyczny-
          ortopedyczny- pani mi powiedziała, że twarda podeszwa jest lepsza, gdyż zmusza
          mięśnie do pracy...Nie wiem jak to jest, ale nóżka mojego synka w ciężkich
          butach ledwo sobie radzi, bo chociaż stopa długa to w sumie szczupła i
          drobna.Ja tam wolę żeby miał lekkie buciki smile))
          Pozdrawiam.
          • Gość: mamusia Re: buciki IP: *.proxy.aol.com 17.05.02, 15:17
            dzieki za odpowiedz - moje wiadomosci, ze miekkie lepsze tez od ortopedy (bo
            sama sie u niego lecze, wiec zapytalam). zgadza mi sie to np. z wymaganiami w
            temacie butow do joggingu.
            no i swietnie, ze napisalas o deichmann'ie - bo to niemiecka siec i wybieralam
            sie juz do city (mieszkamy w zieleni i sie odzwyczaila, szczegolnie ze zrobil
            sie upal). tyko jedno pytanko - a bez twardej piety, cale ze skory nr.26 byly ?
            • Gość: kathy38 Re: buciki IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 17.05.02, 21:33
              A mnie się nie udało w Deichmannie kupić porządnych sandałków. W zeszłym roku,
              te które miałam, po tygodniu chodzenia zrobiły się brzydkie, skóra w środku
              buta zdarła się na samym czubku. Były ładne tylko w momencie zakupu. Fakt były
              tanie i może to wpłynęło na ich jakość. I w tym roku nawet tam nie szukałam.
              Wolę zapłacic więcej i mieć buty na dłużej. Chociaż i z tym nigdy nie wiadomo.
              • anma Re: buciki 17.05.02, 22:37
                Ale wiesz co? Ja właśnie kupowałam dwa lata z rzędu sandałki w Deichmanie bo
                po pierwszym zakupie byłam bardzo zadowolona. Sandałki były z czerwonej skórki
                i miały kolorowe paseczki, usztywnioną wysoką piętę. Wewnątrz też były
                skórzane. Nie zmieniły koloru w ogóle, oddałam je dziecku sąsiadki jak się
                zrobiły za małe i wyglądały prawie jak nowe(to te sprzed dwóch lat-rozm.21).
                Te z zeszłego roku rozm.23 jeszcze mam, bo szkoda wyrzucić w takim są dobrym
                stanie. Wiem, że butów nie powinny dzieci nosić po sobie ale jak kogoś nie
                stać na nowe to chętnie przyjmuje "chodzone" więc chyba znowu oddam sąsiadce :-
                )). A w tym roku już takich nie znalazłam w interesującym mnie rozmiarze,
                chociaż były prawie identyczne z tą tylko różnicą, że wewnątrz wyłożone były
                nie skórką ale skajem. Takich nie kupuję.
            • anma Re: buciki 17.05.02, 22:40
              Muszę Ci powiedzieć ze nie zwróciłam uwagi czy były w Deichmannie takie
              sandałki o jakie pytasz bo ja z powodu właśnie lekkiej koślawości kostek
              mojego synka kupuję tylko ze sztywną piętą i do kostki i tylko na takie
              patrzę smile)
              Odpisywałam Ci na GG ale nie wiem czy to byłaś TY smile)
              • Gość: mamusia Re: buciki IP: *.proxy.aol.com 18.05.02, 15:03
                bywam rzadko na gg, ale twoja wiadomosc do mnie nie docierala
                • Gość: anma Re: buciki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.02, 15:09
                  Teraz mi świecisz jako dostępna na GG smile)) Chyba że to nie ty sad(
                  Pozdrawiam.
    • kathy38 Re: buciki 17.05.02, 00:01
      zlota_jagoda napisał(a):

      > Producent to Antylopa , czy mówi komuś coś ta nazwa ? Czy warto było kupić ?
      > Czy może lepiej z Bartka ?

      Bartki mają niskie podbicie i nie na każdą nóżkę pasują. Na mojej córki nie.
      Antylopa robi bardzo dobre buciki i własnie takie kupiłam w tym roku. Skóra na
      zewnątrz i w środku. Mnie się podoba ich kolorystyka - lubię buty w naturalnych
      kolorach.

      > ps.czy u nas to już tak zawsze będzie że wybór sandałków będzie dopiero w lipcu
      >
      > w samym środku lata ? a rękawiczki dopiero w styczniu ? eh
      > ale to tak na marginesie bo naprawdę sie naszukałam porządnych sandałków

      Już jest po wyborze, pozostały same resztki, dlatego tak ciężko kupić. Też się
      naszukałam. Podobnie jak z zimowymi kurtkami, w październiku pani mnie
      poinformowała, że już nic nowego mieć nie będzie. smile
      • Gość: solo Re: buciki IP: *.uml.lodz.pl 17.05.02, 09:44
        Mój synek przechodził całą zimę w butach Antylopy - wytrzymały. Do tej pory
        kupowałam praktycznie tylko Bartki, teraz sandałki też ma z tej firmy, ale
        rówież mam wątpliwości co do podeszwy, chociaż jak jest taka gruba, to dziecko
        nie czuje nierówności, kamieni itp. i to też ma swoje zalety. W ogóle
        stwiedzam, że strasznie trudno kupić dla dzieci co ładnego, dobrej jakości i
        w "ludzkiej cenie". Praktycznie pozostaje wybór między markowymi rzeczami a
        polskim badziewiem.
        • zlota_jagoda Re: buciki 17.05.02, 09:58
          bardzo wszystkim dziękuje za odzew
          już wiem że warto było kupić smile
          pozdrawiam serdecznie
          zlota_jagoda
    • Gość: Kingus27 Re: buciki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 23:38
      Troche po czasie, ale dołążę swoje trzy grosze: jak na gust mó i mojego syna
      Bartki mają BARDZO sztywną podeszwę, mój Konrad po prostu po kilku krokach
      mówi "mama, nie..." i ściąga te butki. Dla nas najlepsze wydają się (nie tylko
      sandałki, również półbuciki lub zimowe butki ocieplane) Baren Schuhe-do
      kupienia w Deichmanie. Są leciutkie, maja super miękkie podeszwy. A'propos
      nabuku-ja po prostu to piore na mokro i suszę w przewiewnym miejscu, byle nie
      na słońcu, bo wtedy sztywnieją-piorą sie super...
      Pozdr. Kinga
      • zlota_jagoda Re: buciki 11.09.02, 14:01
        Witam.
        Wyciągam wątek do góry bo :
        lato prawie minęło i sandałki sprawiły się znakomicie
        prałam na mokro - mydło plus szczoteczka , suszyłam zgodnie z zaleceniami nie
        na słońcu i naprawde ok
        trochę co prawda kolorki uciekły ale to raczej nieistotne przy szybkości
        brudzenia się sandałków np. 5min w piaskownicy smile
        poza tym nic sie nie urwało, nie siepało, nie odkleiło
        już wypatrzyłam jesienne tej samej firmy
        pozdrawiam wszystkich serdecznie
        zlota_jagoda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka