Dodaj do ulubionych

lewatywa ?

IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 18:22
wiele poradnikow dla rodzicow i kazdy terapeuta leczacy silami natury proponuja
w przypadku wymiotow lewatywe z roztworu elektrolitow jako profilaktyke
dehydracji.
tak robilam bo mala elektrolity podawane doustnie wymiotowala "poczta zwrotna"
czyli natychmiast. czesciowo pewnie dlatego, ze tak bardzo plakala przy ich
piciu.
pediatra niemal nawymyslal mi od ciemnogrodu, straszyl, ze widzial dzieci
umierajace z wysuszenia. zapytany o konkretne ryzyka zwiazane z ww lewatywa
stwierdzil, ze nie wiadomo ile sie resorbuje z jelita i lekarz wtedy nie
porusza sie po omacku. czy to troche nie przesada, zeby nie wykorzystac szansy
na unikniecie dehydracji ? DOKI ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: lewatywa ? IP: 5.3R2D* / *.tiscali.be 13.07.02, 18:41
      Tak z glowy nie pamietam jakie sa stezenia poszczegolnych
      jonow w jelicie grubym, ale kilka mysli z niczego, czyli
      z glowy:
      1. wymioty bez biegunki? Warto poszukac co jest
      przyczyna, no bo przeciez tak sie u dzieci zwykle nie
      zdarza, tzn moze i wymioty sa na poczatku, a potem
      biegunka sie doczepia. Jak wtedy ocenic czy w ogole
      cokolwiek sie wchlonelo? Lewatywa mozna tez sprowokowac
      biegunke i wtedy jestesmy jeszcze dalej od celu.
      2. ORS (oral rehydration solution) zawiera cukier, czasem
      tez jakies zapachy. Cukier na pewno pobudzi fermentacje w
      jelicie grubym. Mozna sprobowac zastosowac archaiczna
      formule, ktorej mnie uczyli na studiach na pediatrii: 3.5
      g soli i 1.5 g sody na litr wody, ale to rzeczywiscie
      terapia po omacku.
      3. robiono ci kiedys lewatywe? Nie taka mala, jak przed
      zabiegiem operacyjnym, ta zawiera fosforany w wysokim
      stezeniu i ma sciagac plyn do jelita i dzialac
      przeczyszczajaco, ale taka z litra soli fizjologicznej na
      raz? Nic przyjemnego. Zrobilabys to dziecku, gdy jest
      wygodna, czysta i precyzyjna alternatywa: kroploweczka?
      Mysle, ze lewatywa pewnie nie zaszkodzi, a moze pomoc,
      gdy np wymioty zaskocza Cie w Andach, a do najblizszej
      mozliwosci podania czegos dozylnie jest tydzien drogi,
      ale to chyba nie jest metoda z wyboru.
      Inna rzecz, klucie ludzi, duzych i malych, po zylach to
      moj fach, wiec pewnie dla mnie to drobiazg, ale dla wielu
      osob nie. Ja sam strasznie boje sie igiel.
      • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 19:01
        mala cala noc wymiotowala (mamy epidemie tego wirusa w okolicy), z podawanych
        doustnie elktrolitow nie zatrzymala nic (wymioty natychmiast) a z lewatywy
        owszem - biegunka byc moze jej sie wlasnie zacznie, ale wnocy po lewatywie nic z
        tych rzeczy. dziecko sika i jest w nienajgorszej formie - moze jednak nie
        chcialam jej zabic ?
        a z kroplowka mam jeden problem - szpital ! w weekend malo sie dzieje (bo nie ma
        specjalistow), ale zatrzymaja cie pare dni w tygodniu zeby wykonac pare badan.
        wiem, bo bylam po pierwszych drgawkach goraczkowych - nic sie nie dzialo do
        poniedzialku - nawet ten moj pediatra za klinikami nie przepada.
        aha, mala to nawet wolala ta lewatywe niz pic elektrolity, i to niezaleznie od
        postaci "aux naturel", aromatyzowane lub dosmaczone sokiem jablkowym.
        w kazdym razie dzieki, z tonu twojego postu wnosze, ze moja akcja z lewatywa
        daleka byla od wsadzenia dziecka do pieca.
        • Gość: Doki Re: lewatywa ? IP: 5.3R2D* / *.tiscali.be 13.07.02, 20:21
          Ja nie rzuce w Ciebie kamieniem. Skoro dziala, to
          przeciez o to chodzi.
          Pamietam jak nasza mala miala zpalenie jamy ustnej, przez
          2 dni odmawiala wziecia do ust czegokolwiek. Gdy zjechala
          z waga prawie 2 kg wrocilem z pracy uzbrojony w sonde
          zoladkowa, ale na szczescie po drodze przypomnialem
          sobie, ze przeciez istnieja lody. Z pierwsza lyzeczka
          gonilem ja po calym domu i przemoca wcisnalem, po druga
          przyszla sama, a po pol godzinie oddala puste pudelko po
          lodach. Kryzys zazegnany.
    • Gość: Pola Re: lewatywa ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.02, 00:17
      Pierwszy raz w zyciu slysze o stosowaniu lewatywy w przypadku wymiotow. Boze
      czy ty chcialabys aby cie ktos dodatkowo atakowal z drugiej strony??? Moze
      sprobuj to najpierw na sobie a pozniej dopiero stosuj to na kimkolwiek. Chyba
      nikt inny by ci na to nie pozwolil, tylko bezbronne, chore dziecko? A co
      zrobisz jak dziecko bedzie mialo jednoczesnie wymioty i biegunke i to sama z
      siebie a nie wywolana przez ciebie. Ja mysle, ze ty z niej wiecej wyplukujesz w
      ten sposob niz cokolwiek jej pomagasz.
      • Gość: dodo w obronie lewatywy IP: *.sympatico.ca 14.07.02, 15:28
        czytajac opowiesc mamusi, przypomnialy mi sie siostrzyczki-misjonarki,
        ktore niejednemu dziecku pomogly wlasnie lewatywa.
        jest to zapewne prymitywny srodek i, jak wspomnial doki, preferowany
        w mniej cywilizowanych miejscach na swiecie ale bardzo skuteczny.
        to tak jest jak sie nie ma innych srodkow - czlowiek (lekarz?) staje sie
        bardziej kreatywny albo przypomina sobie metody sprzed lat.
      • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 14.07.02, 16:43
        a kroplowka w szpitalu to fajna ? z dwojka innych chorych dzieci w pokoju ?
        badanie przez szereg obcych na izbie przyjec, potem drugi raz na oddziale.
        zakladanie wejsc do zyly (przy jej pierwszym nie ogolili jej czolka tylko
        prykleili plaster na wlosy). wszystko w nocy, pomiedzy ciezkimi torsjami.
        a co najgorsze : wirus dopadl i mnie i jej ojca - w tym wypadku musialaby byc
        w szpitalu SAMA, bo chorych osob tow. nie przyjmuja a fakt byl nie do
        zatajenia. gdyby pediatra robil taka kroplowke u siebie w gabinecie to bylabym
        tam wsodku nocy.

        ja wiem kochani, ze na mysl o lewatywie czlowiekowi ciarki przechodza po
        plecach, wiem bo w ramach tzw, leczniczych glodowek (spoko, spoko medycznie
        kontrolowanych) sama je stosuje. ale moje stargane wymiotami dziecko dostawalo
        ataku furii na widok lyzeczki i szklaneczki z elektrolitami, tudziez
        wymiotowalo natychmiast. a czysta woda to zabojstwo.
        lewatywe zniosla bez jednego protestu, sama trzymala nozeta do gory a co
        najwazniejsze ten plyn zatrzymywala. a biegunki ani nie miala ani nie ma.
        pomimo ciezkich torsji lekarz nie stwierdzil najmniejszych objawow odwodnienia.
        dziecko bylo i jest w domu. w dobrej formie.

        odetchnelam bo jej lepiej, poszukalam i okazuje sie, ze sa lekarze korzy w ten
        sposob rehydruja pacjentow, pisza o tym w ksiazkach i podrecznikach.

        • Gość: Pola Re: lewatywa ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.02, 23:58
          No naprawde mnie zaskoczyla ta lewatywa. Znaczy jak sa wymioty ale nie ma
          biegunki to zastosowalas dziecku lewatywe z elektrolitow? Co to byly za
          elektrolity? Jakis specjalny sklad? Napisz prosze co to bylo? I drugie moje
          pytanie jak sadzisz gdybys jej nie zastosowala czy dziecko byloby w gorszym
          stanie? Jaka jest twoja opinia? Ja pamietam jak bylam dzieckiem moze 8 moze 9
          lat zatrulam sie jakims pasztetem czy innym salcesonem ktory moja mama kupila w
          dobrej wierze aby mi dogodzic, bo to akurat lubilam. Myslalam ze sie wykoncze.
          Wymioty i biegunka, wszystko na raz. Nawet popekaly mi zylki na twarzy z tego
          wysilku. Na pogotowiu nie moglam sie dostac do lekarza, bo siedzialam razem z
          moja mama tylko w ubikacji a nie w kolejce, a nikt nie chciala mnie wpuscic bez
          stania przed gabinetem. W koncu przypadkowo znalazla sie w tej ubikacji jakas
          zyczliwa pielegniarka . Od razu prawidlowo ocenila sytuacje i wprowadzila mnie
          bez kolejki do lekarza. Dali mi cos wypic w malym kieliszku, a ja od razu
          chcialam to usunac, ale jak na mnie krzykneli to sie od razu powstrzymalam.
          Prawdopodobnie bylo to opium. Mozna powiedziec ze to byl cud, bo w jednym
          momencie ustaly wszystkie moje problemy. Czy slyszeliscie moze o czyms takim
          jak kieliszek mocnej wodki z olbrzymia iloscia pieprzu w tego
          typu "dwustronnych" problemach w przypadku doroslych? Moja mama i moj maz
          przysiegaja ze to im wlasnie natychmiastowo pomoglo ( obydwoje nie pija silnych
          wodek na codzien). Pozdrawiam
          • Gość: Doki Re: lewatywa ? IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.07.02, 07:32
            Gość portalu: Pola napisał(a):

            Czy slyszeliscie moze o czyms takim
            > jak kieliszek mocnej wodki z olbrzymia iloscia pieprzu w tego
            > typu "dwustronnych" problemach w przypadku doroslych? Moja mama i moj maz
            > przysiegaja ze to im wlasnie natychmiastowo pomoglo ( obydwoje nie pija
            silnych
            >
            > wodek na codzien). Pozdrawiam

            Ja slyszalem o leczniczej mocy wodki z pieprzem, ale sam preferuje raczej
            sposob mojego dziadka: nalewka na zielonych orzechach wloskich.
            • mordyga Re: lewatywa ? 15.07.02, 08:37
              Przeczytalam Wasze posty z zainteresowaniem i chcialam dorzucic pewna uwage.
              Moj syn mial kiedys takie zatwardzenie (oczywiscie nie wiedzialam ze to
              zatwardzienie), ze nie potrafil chodzic i strasznie bolal go brzuch- w taki
              stanie odebralam go z przedszkola. Zaraz pojechalismy do lekarza i ten uspokoil
              mnie, ze to tylko zatwardzenie i zrobil mu lewatywe. Po zabiegu syn skorzystal
              z toalety, nie poszlo tak super gladko ale nie bolal go wiecej brzuch i mogl
              chodzic.
            • Gość: Pola Re: lewatywa ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.02, 18:10
              Ciekawa jestem jak sie robi taka nalewke z zielonych orzechow wloskich? Jesli
              mozesz podziel sie prosze z nami przepisem. Pozdrawiam.
          • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 15.07.02, 18:00
            1. owa lewatywa nie byla lekarstwem na powstrzymanie wymiotow
            2. celem owej lewatywy bylo powstrzymanie odwodnienia organizmu w wyniku
            wymiotow
            3. roztwor elekrolitow podaje sie standardowo przy biegunce i wymiotach
            doustnie, zeby wlasnie zapobiec odwodnieniu (czysta woda przelatuje przez
            organizm, ma to zwiazek z osmoza ?doki?) i dostarczyc wyplukiwanych
            wymiotami/biegunka elektrolitow. jeszcze nie tak dawno bo wlatach 60-tych
            dzieci umieraly na infekcje jel.zol. bo nie podawano im elekrolitow tylko wode
            4. niestety czesto dzieci natychmiast wymiotuja kazdy podany plyn, wtedy
            nalezaloby zawiezc je do szpitala na kroplowke
            5. w przypadku malego dziecka moze to byc problematyczne, medycyna naturalna
            (podkreslam MEDYCYNA a nie szarlataneria) posilkuje sie podaniem owych
            elektrolitow w formie lewatywy, poniewaz duzo wody wchlania sie z
            jelita...grubego ? (enddarm po niem.)
            6. nie wiem jak jest w przypadku biegunki, moja mala miala tylko wymioty i owa
            lewatywe podalam jej na zalecenie terapeuty (podal mi np wielkosc balonika
            odpowiednia dla wieku malej). znalazlam w sieci dwie ksiazki napisane przez
            lekarzy na temat rehydracji poprzez lewatywe.
            7. w niemczech o takiej "nawadniajacej" lewatywie wie kazda polozna, ale jak
            widac nie kazdy pediatra (moj mnie sklal) bo wobec tego faktu nie mogl
            matematycznie okreslic czy mala dostala tyle elektrolitow ile trzeba, ale za to
            ewidentnie zobaczyl, ze pomimo torsji nie jest odwodniona.

            doki pisal, ze nie jest to na pewno terapia z wyboru, ze pewniejsza jest
            kroplowka.
            a ja bym jednak powiedziala, ze pobyt malego dziecka w szpitalu nie sprzyja
            wyzdrowieniu (stres, strach) i dla mnie to nie jest terapia z wyboru. byc moze
            gdzie indziej na swiecie mozna taka kroplowke dostac w gabinecie lekarza, w
            niemczech konieczny jest szpital.
            i jeszcze jeden argument - szpital to wielkie skupisko bakterii i wirusow. moja
            mala na "zdrowym" oddziale noworodkow zainfekowla sie (pepek)typowa bakteria
            szpitalna. dla mnie szpital to ostatecznosc.

            wspomniane elektrolity kupuje sie w aptece, w torebkach do rozpuszczenia w
            scisle okreslonej ilosci wody (WAZNE, inaczej osmoza nie dziala).
            • Gość: Doki Re: lewatywa ? IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 15.07.02, 20:36
              Gość portalu: mamusia napisał(a):

              > 3. roztwor elekrolitow podaje sie standardowo przy biegunce i wymiotach
              > doustnie, zeby wlasnie zapobiec odwodnieniu

              Tak, ale ktoredy, czyli co z tych elektrolitow sie wchlonie?

              (czysta woda przelatuje przez
              > organizm, ma to zwiazek z osmoza

              Masz racje, to ma zwiazek z osmoza, jesli w jelicie (w tym wypadku) jest wiecej
              wody niz we krwi, woda bedzie przechodzic do krwi. Jesli np podasz lewatywe z
              mydla albo fosforanow, bedzie odwrotnie. Stad pytanie Poli o sklad
              elektrolitowy.

              i dostarczyc wyplukiwanych
              > wymiotami/biegunka elektrolitow. jeszcze nie tak dawno bo wlatach 60-tych
              > dzieci umieraly na infekcje jel.zol. bo nie podawano im elekrolitow tylko wode

              Konkretnie, umieraly z powodu rozcienczenia elektrolitow podana woda. Taki jest
              mechanizm zgonu w cholerze, ktora w koncu tez jest zwykla biegunka.

              > 4. niestety czesto dzieci natychmiast wymiotuja kazdy podany plyn, wtedy
              > nalezaloby zawiezc je do szpitala na kroplowke

              Tak, a takze po to, ze jak sie wkluwasz w zyle, to mozesz oznaczyc elektrolity
              i oszacowac co jest potrzebne i ile.

              > 5. w przypadku malego dziecka moze to byc problematyczne, medycyna naturalna
              > (podkreslam MEDYCYNA a nie szarlataneria) posilkuje sie podaniem owych
              > elektrolitow w formie lewatywy, poniewaz duzo wody wchlania sie z
              > jelita...grubego ? (enddarm po niem.)

              Ujela mnie taka prezentacja: u normalnego zdrowego czlowieka na poczatku jelita
              grubego pojawia sie 10 litrow plynu na dobe. To jest normalnie wchlaniane i
              powstaje z tego 150-200 g kalu. Gdy nie wchlonie sie 10 % tej ilosci, mamy litr
              biegunki. Nikt nie zauwaza, ze pozostale 90% jednak jakos sie wchlonelo. Jelito
              grube jest rzeczywiscie niesamowite pod tym wzgledem, chociaz dozylnie jest
              prosto: co podasz, to wejdzie, a z lewatywa musisz poczekac na efekt.

              > 7. w niemczech o takiej "nawadniajacej" lewatywie wie kazda polozna, ale jak
              > widac nie kazdy pediatra (moj mnie sklal) bo wobec tego faktu nie mogl
              > matematycznie okreslic czy mala dostala tyle elektrolitow ile trzeba, ale za
              to ewidentnie zobaczyl, ze pomimo torsji nie jest odwodniona.

              Jesli chodzi o zdrowy rozsadek, to ostrzegam, wsrod lekarzy to rzadkosc. Lepiej
              szukac go wsrod personelu sredniego: pielegniarki i polozne. To sa osoby z
              praktyka i szukajace "no nonsense solutions".

              > doki pisal, ze nie jest to na pewno terapia z wyboru, ze pewniejsza jest
              > kroplowka.
              > a ja bym jednak powiedziala, ze pobyt malego dziecka w szpitalu nie sprzyja
              > wyzdrowieniu (stres, strach) i dla mnie to nie jest terapia z wyboru. byc
              moze
              > gdzie indziej na swiecie mozna taka kroplowke dostac w gabinecie lekarza, w
              > niemczech konieczny jest szpital.

              Ale przeciez mozesz zostac z dzieckiem?

              > i jeszcze jeden argument - szpital to wielkie skupisko bakterii i wirusow.
              moja mala na "zdrowym" oddziale noworodkow zainfekowla sie (pepek)typowa
              bakteria szpitalna. dla mnie szpital to ostatecznosc.

              Juz troche urosla od tego czasu, mozesz byc pewna, nastepnym razem nie da sie
              tak latwo.

              > wspomniane elektrolity kupuje sie w aptece, w torebkach do rozpuszczenia w
              > scisle okreslonej ilosci wody (WAZNE, inaczej osmoza nie dziala).

              Tak, ale przypominam: nie dawaj doodbytniczo cukru! Polowa tresci jelita
              grubego to bakterie. Bardzo sie uciesza ze slodkiego prezentu, ale Ty oprocz
              wymiotow bedziesz miec problem z biegunka.
              • Gość: mmausia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 15.07.02, 21:25
                zostac bym nie mogla, bo przyjmuja tylko zdrowe osoby tow. - a nas jechalo po
                kolei (wirus)
                no i procedura przyjmowania w srodku nocy.
                no dwojka innych chorych dzieci w pokoju. a tak spala przytulona do mnie.
                dzieki za podpowiedz co do glukozy w lewatywie, kupie sobie na zapas
                fizjologiczny roztwor soli kuchennej - bedzie w porzadku ?
              • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 15.07.02, 21:26
                zostac bym nie mogla, bo przyjmuja tylko zdrowe osoby tow. - a nas jechalo po
                kolei (wirus)
                no i procedura przyjmowania w srodku nocy.
                no dwojka innych chorych dzieci w pokoju. a tak spala przytulona do mnie.
                dzieki za podpowiedz co do glukozy w lewatywie, kupie sobie na zapas
                fizjologiczny roztwor soli kuchennej - bedzie w porzadku ?
          • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 15.07.02, 18:06
            zapomnialam - mysle, ze moglaby byc odwodniona, gdyby nie dostala tej lewatywy
            ani bym jej nie zawiozla na kroplowke. wymiotowala 10 razy w przeciagu 12
            godzin, w tym 7 razy przez pierwsze 5 godzin. nic z podanych doustnie plynow
            nie zatrzymywala, ale z drugiej strony miala zapas, bo tuz przed zachorowaniem
            (z minuty na minute) sporo wypila.
            ale na pewno nie wiem, trudno zbilansowac ile wypila a ile wody organizm zuzyl
            na te zwymiotowane soki zoladkowe.
    • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 17:09
      powtarzam dla wszystkich, ktorzy o tym nie slyszeli - zasiegnelam porady
      kliniki, o ktorej wiem ze stosuje duzo medycyny naturalnej i dodatkowo
      poszperalam w internecie, gdzie znalazlam kilku lekarzy (dr med) :

      w poczatkowej fazie inekcji zol.-jel., jesli nie ma (jeszcze) biegunki,
      szczegolnie jezeli ciezkie wymioty groza odwodnieniem BARDZO POMOCNA jest
      lewatywa z ogolnie dostepnych w aptekach gotowych mieszanek elektrolitow
      (nalezy jedynie zwrocic uwage na wielkosc uzywanej gruszki). w klinice mi
      powiedzieli : nie mieli przypadku odwodnionego dziecka po prawidlowo
      zastosowanej lewatywie, za to ciagle maja po podawanych oralnie elektrolitach,
      bo rodzice sa uspokojeni ze dali, a dziecko zwymiotowalo zanim cokolwiek sie
      zresorbowalo.

      DOKI - na pytanie o glukoze i bakterie odpowiedziano mi, ze uciesza sie z niej
      rowniez te bardzo pozyteczne bakterie-symbionty, w najgorszym wypadku "wyjdzie
      na zero" z tymi niepozadanymi (jesli takowe sa). za to gotowe porcje
      elektrolitow gwarantuja prawidlowe stezenie.

      pozdrawiam, zastanawiam sie czy nie zmienic pediatry.
    • Gość: mamusia Re: lewatywa ? IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 17:10
      powtarzam dla wszystkich, ktorzy o tym nie slyszeli - zasiegnelam porady
      kliniki, o ktorej wiem ze stosuje duzo medycyny naturalnej (normalna panstwowa
      klinika, noeco wyprofilowana) i dodatkowo poszperalam w internecie, gdzie
      znalazlam kilku lekarzy (dr med) :

      w poczatkowej fazie inekcji zol.-jel., jesli nie ma (jeszcze) biegunki,
      szczegolnie jezeli ciezkie wymioty groza odwodnieniem BARDZO POMOCNA jest
      lewatywa z ogolnie dostepnych w aptekach gotowych mieszanek elektrolitow
      (nalezy jedynie zwrocic uwage na wielkosc uzywanej gruszki). w klinice mi
      powiedzieli : nie mieli przypadku odwodnionego dziecka po prawidlowo
      zastosowanej lewatywie, za to ciagle maja po podawanych oralnie elektrolitach,
      bo rodzice sa uspokojeni ze dali, a dziecko zwymiotowalo zanim cokolwiek sie
      zresorbowalo.

      DOKI - na pytanie o glukoze i bakterie odpowiedziano mi, ze uciesza sie z niej
      rowniez te bardzo pozyteczne bakterie-symbionty, w najgorszym wypadku "wyjdzie
      na zero" z tymi niepozadanymi (jesli takowe sa). za to gotowe porcje
      elektrolitow gwarantuja prawidlowe stezenie.

      pozdrawiam, zastanawiam sie czy nie zmienic pediatry.
      • Gość: Doki dzieki IP: 195.13.26.* 18.07.02, 17:23
        Dziekuje za info. Dopoki sie ucze, dopoty jestem mlody smile
        • Gość: mamusia Re: dzieki IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 18:55
          zacytuje cie mojemu pediatrze.
          aha, lewatywa o temp. pokojowej swietnie zbija nadmierna (ponad 39 pod pacha)
          goraczke - w 15 min. o 1 stopien czyli do znosnych 38. przerabialam to,
          faktycznie temp. spadla a paracetamol nie dzialal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka