Dodaj do ulubionych

dentysta...

18.08.05, 18:45
Byliśmy wczoraj z Olą u dentysty, tym razem zaszła potrzeba lapisowania i
jeden ząbek nadaje sie już tylko do leczenia. Nie wiem co to będzie. Jak ją
namówić na leczenie.
Poczuła tylko niedobry smak i po "pomalowaniu"pierwszego zęba zamknęła buzię
na amen.

MAcie jakieś metody na to , aby 3-latek chętnie otwierał buziaczek u
dentysty????????

Pozdrawiam,
Ania
Obserwuj wątek
    • agach77 Re: dentysta... 30.08.05, 16:51
      Z moim Kamilkiem pierwsza wizyta nalezała do chyb anjgorszych na świecie,
      niestety sprwdzanie odbyło sie pod przymusem az Kamil sie zsusiał. Ale mam
      nadzieje ze juz taki ekscesów na fotelu nie bedzie.

      Jednym z lepszych i sparwdzonych metod było wybranie sie na targi dla rodziny w
      Smyku gdzie był specjalista stomatolog dziececy. Kamilek wczesniej widział jak
      starsze dzieci siadały na fotel i pokazywały pani doktor swoje uzebienie.
      Dziecko zsiadało zadowolone i jak moje szczescie zaobserwowao ze monza w ten
      sposob tez sie ładnie zachował.

      Ostatnio byłam na lapisowaniu zabkow, Kamilek sam siedział na fotelu i dał sobie
      zrobic w jamie ustnej to co trzeba, a wczesniej był ponformowany ze bedzie
      nagroda. I udało sie.

      Moze Twoje dziecko skusi nagroda na grzeczne otwieranie buzki... trzeba probowac...
      powodzenia
    • cati1 Re: dentysta... 31.08.05, 22:25
      Ja szczęśliwym trafem nie musiałam jeszcze iść z Kacprem do dentysty i szczerze
      mówiąc tez jakoś nie mam pojęcia czy udałoby mi się go namówić na otwarcie buzi.
    • emiliaijoanna Re: dentysta... 01.09.05, 11:07
      Cześć, jestem Emilia, mam córeczkę Joannę (ur. 09.07.2002r), opócz niej jeszcze
      synka Joachima (ur. 13.03.2005r). Też mam obawy co do wizyty u dentysty a
      chciałabym pójść z Asią na przegląd. Ciężko ją namówić nawet na osłuchanie
      przez pediatrę (mówi: "zabieraj te rączki!"). Co robić?
    • iwonanowak1 Re: dentysta... 02.09.05, 15:14
      cześć mój synek ma 3,5 roku i pierwsza wizyta-lakowanie nie należała do zbyt
      udanych. za to druga była rewelacyjna(zminiliśmy dentystę). odrazu dał sobie
      zaplombować dziurkę i dopytywał się kiedy będzie mógł przyjść znowu. Idziemy
      jutro i już sie nie może doczekać. Polecam dr Lichomską z Enel med-nie
      znalazłam drugiej z takim podejściem do dzieci.
    • cati1 Re: dentysta... 02.09.05, 21:44
      No tak dentysta z odpowiednim podejściem do dzieci to chyba połowa sukcesu.
      • roza06 Re: dentysta... 20.10.05, 12:17
        Najważniejsze to trafic na fajnego dentystę, ja miałam to szczęście i wizyty z
        u stomatologa z moja córką to żaden problem. problemem jest stan jej zębów. W
        kazdym dziurka i prawie wszystkie do plombowonia. Nawet nie wiem dlaczego bo
        dbamy o jej zęby ,myjemy ,nie dajemy jej dużo słodyczy moja starsza córka nie
        miała takich problemów. masakra
        • cati1 Re: dentysta... 21.10.05, 12:33
          Ja zawsze w takich przypadkach myśle, że to sprawa genów.
          Dentyści raczej uważają, że to przez podawanie dziecią w nocy np herbaty
          • karolina19791 Re: dentysta... 03.10.06, 12:19
            hej tu karolina,mam synka 4 latka(20.05.2002)kamila.co prawda byłam z nim u
            dentysty ze trzy miesiace temu i nie wiem jak teraz ,a też sie wybieramy,ale
            polecam sposób zeby dziecko położyło się na tobie na fotelu
            dentystycznym.Polecila mi ten sposób dentystka i w naszym przypadku sie
            sprawdził.pozdrawiam....
            • anola Re: dentysta... 03.10.06, 23:32
              My chodzimy do dentysty na przegląd regularnie co pół roku odkąd Marta skończyła
              2 lata. Myślę że to też jest dobra metoda - przyzwyczajenie.
              Mam nadzieję ze z młodszą córką też nie będzie problemów na fotelu dentystycznym.
              pozdrawiam
              anóla mama
              Marty i Magdy
              • raczek1984 Re: dentysta... 28.07.07, 11:37
                Ja z moja córka pierwszy raz u dentysty byłam gdy maila nie całe dwa lata
                (przewrócila sie na podwórku i pekla na pol górna jedynka).Bez problemu mała
                siedziała u dentysty i tak jest do dzis.Najwazniejsze to nie straszyc dziecka
                dentysta!!!!
                • joma24 Re: dentysta... 31.07.07, 11:18
                  nasza pierwsza wizsyta była jak synek miał 1,5 roku, bo tez złamal jedynkę ,
                  niestety teraz chodziłam , bo miał 5 zebów do robienia sad
                  pierwsza wizyta ok, dentystka pokazywałqa mu wszystko, z erurka pije itd, druga
                  na pocz ok, ale musiał miec znieczulenie i po tym nie podobała mu sie " dziwna
                  buzia" , dentystak mu ja "zaczarowała" zeby nic nie bolało smile
                  za wizytami nie przepada, ja wychodze zmęczna na amen, ale on generlanie lubi
                  ta dentystkę, co jest dla mnie dziwne, po powrocie do domu lepilismy zęby z
                  ciastoliny, synek wyjmował robaki ....
                  na szczescie teraz wszystkie ząbki zaleczone, pomalowane, wizyta za poł roku
    • piama2 Re: dentysta... 13.08.07, 14:32
      Moja córka pierwsze wizyty (lapisowanie zebów) znosiła dobrze, ale
      jak trzeba było borować niestety zastrajkowała. Płakała wtedy i pani
      dentystka zrezygnowała z leczenia. Wymyśliłam wtedy, że po pierwsze
      zmienię dentystkę (chyba nie przypadła małej do gustu), a po drugie
      często w domu bawiłysmy się w leczenie zębów i szerokie otwieranie
      buzi. Poszłam z nią do innej pani doktor, która od razu przypadła
      dziecku do gustu, doradzono mi w gabinecie, żeby dziecko siedziało
      na kolanach u mamy i wtedy pierwszy raz wyleczyliśmy zabki bez
      płaczu. Dodatkowo na poczatku pani pokazywała wszystkie narzedzia w
      gabinecie, dziecko było bardzo zainteresowane. Na koniec wizyty
      oczywiście były nagrody naklejki i dodatkowo obiecana zabawka-
      nagroda za dzielne leczenie ząbków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka