Potrzebuję dziecka

28.08.02, 18:14
MOże temat wydaje się głupie, ale...
Mam 16 lat nie mam rodzeństwa a mam w sobie dużo miłości opiekuję się
niepełnosprawnymi, ale to jeszcze dla mnie za mało w mojej okolicy nie ma
niestey dzieci małych...To znaczy jest mieszka pietro wyżej, ale sąsiedzi nie
sa mi znani tylko Dzień dobry itp. i nic się nie da zrobić...Może wy macie
kogoś kto ma dziecko i potrzebuję kogoś na popołudnie do pomocy przy dziecku?
Heh problem jest w tym, że mam dopiero 16 lat...
    • roseanne Re: Potrzebuję dziecka 28.08.02, 18:42
      a co to za problem?
      To najlepszy wiek na "baby-sitting"
      z wlasnych obserwacji dziewczyny w tym wieku sa juz na tyle odpowiedzialne i
      rozsadne ,ze wlasnie w takim wieku zatrudniam opiekunki do moich dzieci.
      Mlodsze, np 14 nie zawsze potrafia sobie poradzic z "humorami" u dzieci,
      starsze - 18 albo zabardzo zajete nauka, albo chlopakami.
      moze sama porozmawiaj z sasiadami i zaproponuj swoja pomoc ?
      • Gość: paula Re: Potrzebuję dziecka IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 28.08.02, 18:57
        chyba wolalabym jednak pelnoletnia......
        • roseanne Re: Potrzebuję dziecka 28.08.02, 19:20
          wszystko zalezy gdzie mieszkasz i jaka jest dojrzalosc psychiczna osoby.
          Skoro "nasza 16" pisze wyraznie ,ze pomaga tez dzieciom niepelnosprawnym to
          wydaje mi sie bardziej rzeczowa niz nie jedna "pelnoletnia, bez referencji"
          zdanie o opiekunkach i tak wyrabiam sobie sama, przy pierwszym spotkaniu -
          zanim taka zostanie zatrudniona - glownie patrze jak moje dzieci na nia reaguja.

          w Kanadzie wiekszosc pelnolenich pracuje juz zawodowo na pol etatu, za znacznie
          wyzsza pensje ,niz proponowana opiekunce przez rodzicow dziecka - co sobie beda
          glowe zawracac.
          • Gość: paula Re: Potrzebuję dziecka - Roseanne IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 28.08.02, 21:53
            Tak, zgadzam sie z Toba - nie zawsze wiek kalendarzowy swiadczy o dojrzalosci i
            madrosci. Moj popzedni post w zaden sposob nie byl skierowany bezposrednio do
            Ewencji!!! Pewnie powinnam rozwinac - szukalam opiekunki (najpierw na " z
            doskoku" - jeden, dwa wieczory czy popludnia w tygodniu; potem na stale). W
            pierwszym przypadku szukalam wsrod starszych nastolatek, pozniej wsrod osob,
            ktore moglyby poswiecic caly dzien dla dziecka (caly dzien, czyli godziny
            pracy).
            nastolatki (15-17 lat; te ktore zglosily sie do pracy oraz te, ktore widuje w
            swoim otoczeniu) nie wzbudzja mojego zaufania.
            ALE W ZADNYM WYPADKU NIE TWIERDZE, ZE TO NORMA!!! I dlatego moj post powyzej
            tak zabrzmial.
            Pozdrawiam serdecznie, szczegolnie Ewencje!smile
Pełna wersja