opoint
29.11.02, 15:42
Od sierpnia tego roku moje dziecko wciąż choruje. Gdy idę do lekarza, od razu
przepisywany jest jej antybiotyk i jakieś syropki. Już cztery razy miała taką
kurację. Nie wiem czy antybiotyk był zawsze potrzebny. To nie ja jestem
lekarzem. Wydaje mi się, że w ten sposób Emilka zupełnie straciła swoją
odporność na wirusy i bakterie. Teraz od tygodnia też choruje, ale tym razem
postanowiłam nie iść do lekarza. Prawdopodobnie pani doktor znów przepisałaby
antybiotyk. Chcę sama ją wyleczyć. Może macie jakieś sposoby na domową
kurację czterolatki. Ogólnie: katar i kaszel. Dziękuję za wszelkie porady.