iwp 01.04.06, 20:28 Słyszałam że na w/w chorobę pomaga plaster przyklejony do pępka. czy to prawda? wydaje mi się to niewiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cynta Re: plaster na chorobę lokomocyjną 02.04.06, 01:58 No tak na chorobe lokomocyjna sa zagranica tzw. "patch"'e czyli plastry ktore przylepia sie najlepiej za uchem, ale one maja w sobie lek (skopolamine) i dlatego pomagaja a nie dlatego ze sa plastrem :o)). Na chorobe lokomocyjna jest tez dobry imbir czyli ginger z angielska, w tabletkach jako suplement powinien byc w Polsce do kupienia? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: plaster na chorobę lokomocyjną 02.04.06, 14:04 niektórym pomaga,ja nie eksperymentowałam ,wolę nie stresować dziecka,daję nadal aviomarin Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: plaster na chorobę lokomocyjną 02.04.06, 14:30 Dlaczego stresowac? przynajmniej nie rozwalaja zoladka... Odpowiedz Link Zgłoś
pamana Re: plaster na chorobę lokomocyjną 02.04.06, 18:42 Sama od zawsze mam chorobe i wiem jaki stres byl gdy nagla okazalo sie iz nie ma juz aviomarinu a byly to czasy gdy tlyko byl dostepny w aptece.wiec stad wole nie zaklejac pepka ,predzej ucho trzeba by zakleic. corka bierze cos w syropie ,na aviomarn jest za mała. ja przeszlam juz chyba wszytsko i wrocilam do pól tabletki aviomaricnu po całej moglam przespac 2 dni plus rozdraznienie ,zimno i głód. po homeopatii pawie byly juz po pol godzinnej jeżdzie p. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: plaster na chorobę lokomocyjną 03.04.06, 09:11 pamana napisała: >> corka bierze cos w syropie ,na aviomarn jest za mała. a ile ma córa??/ ja mojej dawałam już w wieku 2 lat-po konsultacji lekarza-pół tabletki.A i tak działa na nią tylko 4 godz a dlaczego nie stesować???bo na moją nie działa nawet lokomotiw wiec z plastrami nie będę eksperymentowała Odpowiedz Link Zgłoś
kowcia Re: plaster na chorobę lokomocyjną 03.04.06, 09:50 są plasterki w aptekach które nakleja się na przeguby rąk. działają na zasadzie akupunktury, nie mają zadnych skutków ubocznych, nie wydzielają żadnej substancji. Wypróbowałam, dziecko dojechało bez przygód, więc chyba cos w tym jest. nie pamietam ile kosztuje, kolo 10 chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
nomani Re: plaster na chorobę lokomocyjną 03.04.06, 21:25 O dziwo te plastry zadziałały lepiej niż lokomotiv - jazda 45 minut pełnym autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamanamedal Re: plaster na chorobę lokomocyjną 11.04.06, 16:20 U mojej córci też działały. Plasterki nie tanie, ale ja używałam jednej pary przyklejejąc je zwykłym plastrem. Potem dotarło też do mnie, że robię błąd zabierając na drogę tony książek. Czytanie było główną przyczyną złego samopoczucia i wymiotów w samochodzie. Teraz już nie czytamy w podróży i plasterki też nie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
mikewazowski Re: plaster na chorobę lokomocyjną 05.04.06, 19:19 przerobilam aviomarin ale otumaniał ,plasterki na rękę sprawdziły sie lepiej w zeszłym roku przetestowalam zaklejony pępek i też pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
rosanna Re: plaster na chorobę lokomocyjną 05.04.06, 20:40 jest taki lek homeo - cocculine, min.na chorobe lokomocyjna, mdlosci, nawet kobietom w ciazy pomaga. Kosztuje grosze i jest bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: plaster na chorobę lokomocyjną 06.04.06, 09:17 rosanna napisała: > jest taki lek homeo - cocculine, min.na chorobe lokomocyjna, mdlosci, nawet > kobietom w ciazy pomaga. Kosztuje grosze i jest bezpieczny. tak,tylko że nie na wszystkich działa,u nas na zasadzie zadziała albo nie. a Aviomarin zgadza się otumania,wręczusypia,po 5 min śpi jak mis i możnajechać Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: plaster na chorobę lokomocyjną 09.04.06, 08:37 plaster na pepek dziala na swiadomosc dziecka, lepiej sie czuje psychicznie ze ma jakies antidotum, ja daje lokomotiv w syropie - dziala Odpowiedz Link Zgłoś