Dodaj do ulubionych

Po cesarskim cięciu

16.03.03, 22:26
Cześć Witam wszystkie mamy, które miały cesarkę, proszę napiszcie jak
dochodzi się do siebie, kiedy mozna zacząc współżycie, czy można ćwiczyć aby
zgubić fałdkę skórną tzw. pozostalość po małym krzykaczu. Będę wdzięczna z
wszystkie posty dotyczące powrotu do formy po tym zabiegu. DZIĘKI pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tygrynio Re: Po cesarskim cięciu 16.03.03, 23:42
      Pomyslicie że pomyliłam forum??? Nie na forum kobiety nic nie znalazłam godnego
      uwagi. Pa dzięki
    • guadalahara Re: Po cesarskim cięciu 17.03.03, 00:53
      Nie miałam cesrki, ale w prywatnych jest forum "ciąża" - spróbuj może i tam smile
      • Gość: Ala11 Re: Po cesarskim cięciu IP: *.abo.wanadoo.fr 17.03.03, 12:05
        Ja urodziam syna droga cesarskiego ciecia wprawdzie nie w Polsce ale mysle ze
        jest podobnie. Po zabiegu caly dzien spedzasz na lezaco z kroplowka w rece i z
        cewnikiem. Ja caly dzien bylam bardzo slaba i wymiotywalam - taka reakcja
        organizmu na znieczulenie, tak ze dziecko przystawilam do piersi dopiero po 12
        godzinach. Cala szczescie ze nie byl glodny tylko spal caly dzien. Na drugi
        dzien mozesz wstac i pochodzic troche w zaleznosci od samopoczucia. Caly czas
        masz aplikowane srodki przeciwbolowe najpierw z kroplowka, potem w tabletkach.
        Nie szkodza one dziecku wiec karmic mozna bez obaw. Od trzeciego dnia sama juz
        opiekowalam sie dzieckiem tzn. przewijanie i kapanie, ale jak nie jestes
        jeszcz na silach pielegniarki robia to za ciebie. Na trzeci dzien wskazany juz
        prysznic i ominieciem opatrunku i wieczorem sciagniecie opartunku. Na czwarty
        dzien sciagniecie opatrunku i mozesz juz brac prysznic cala, moczac rane, w
        piaty dzien zdjecie kramer z rany - wszystko bezbolesne- i powrot do domu.
        Caly czas w zaleznosci od samopoczucia jesz tabletki przeciwbolowe lub nie i
        starasz sie nie nadwyrezyc miesni brzucha. Po 6 tyg. kontrola i jesli wszystko
        w porzadku mozesz rozpoczac wspolzycie. Szczerz powiedziawszy jesli mialabym
        jeszcz raz urodzic to chcialabym by byla to cesarka.
    • kathy38 Re: Po cesarskim cięciu 17.03.03, 12:06
      Ja miałam cesarkę. Urodziłam w ten sposób drugie dziecko. Po pierwszym
      naturalnym porodzie dochodziłam do siebie przez blisko miesiąc, po cesarce po
      najtrudniejszych pierwszych dwóch-trzech dniach było OK, żeby nie powiedzieć
      super. Nie miałam kłopotu żeby wstać, usiąść, nakarmić dziecko, czułam się
      normalnie a nie jak po operacji, nic mnie nie bolało, mogłam normalnie
      funkcjonować. Mając we wspomnieniach ciężki okres poporodowy po urodzeniu
      pierwszej córki było to dla mnie duże zaskoczenie.

      pozdrawiam
    • Gość: Kasia Re: Po cesarskim cięciu IP: 212.160.130.* 17.03.03, 22:19
      Ja rodziłam tez przez CC w Warszawie na Żelaznej. Zaraz po operacji przez
      godzinę byłam na pooperacyjnej i gdy odeszło mi znieczulenie (zewnątrz oponowe)
      to przewieźli mnie na oddział i dali malucha do nakarmienia. Po ośmiu godzinach
      pielęgniarka wyjęła mi cewnik i poszła ze mna do łazienki (była 1 w nocy i męża
      juz nie było)abym mogła się wykąpać. Następnego dnia rano już mnie odłączyli
      całkowicie od kroplówki. Mogłam więc poruszać się gdzie chcę tym bardziej że
      nie miałam z tym problemów. Mój organizm szybko doszedł do siebie i nawet nie
      potrzebowałam leków przeciwbólowych ( ale w każdej chwili mogłam o nie
      poprosić). Codziennie była zmiana opatrunku ( swoją drogą najlepiej po kąpieli,
      bo plaster był namoczony i szybko schodził). Po trzech dniach wypisano mnie do
      domu. Cztery dni później byłam na zdjęciu szwów. Kontrola po 4 tygodniach. Nic
      się nie działo więc pani doktor powiedziała że jeśli już będę czuła się na
      siłach smile) mogę współżyć.

      Musisz wiedzieć że każdy inaczej dochodzi do siebie. Mi się udało szybko, bo
      nie leżałam tylko się ruszałam. Inna ziewczyna z sali nie chciał się ruszać i
      miała problemy. Poza tym w każdym szpitalu jest inaczej.

      Kasia
      • Gość: Mała M. Re: Po cesarskim cięciu IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 18.03.03, 10:21
        To dziwne, co piszecie. Ja dochodziłam do siebie ponad dwa miesiące po
        cesarskim cięciu. Wspominam to jako koszmar, tym bardziej, że musiałam być
        praktycznie od razu na nogach.
        Z lękiem myślę o następnym dziecku.
        • Gość: doswiadczona Re: Po cesarskim cięciu IP: 212.160.65.* 18.03.03, 14:16
          Ja jestem po dwoch cesarkach
          i po kazdej czulam sie innaczej, pierwsza wspominam jak koszmar
          z druga bylo lepiej.
          Jak dojsc do siebie to wbrew pozorom trudne pytanie
          Moja rada kup sobie jest taki specjalny typ majtek wygladaja jak obcisle
          getry z krotkimi nogawkami, ja dodatkowo jeszcze bandazowalam brzuch elastycznym bandazem
          wiec brzyszek b. szybko zgubilam, dobry jest tez dodatkowo krem z kalogenem
          bandaz dodatkowo chamowal moj apetyt powodujac ze po zjedzeniu malej ilosci bylam juz syta
          (uckal zoladek), rada nie dojadaj jezeli nie karmisz, pokarmu typ kaszka po dziecku.
          Jesli chodzi o seks to przeciez jest tyle form kontaktu ze nie przeszkadzalo nam to
          ze jestem po cesarce.
          z cwiczeniami nalezy poczekac i najlepiej skontaktowac sie z lekarzem
          nie wiem jaki mialas typ cesarki bo od tego tez wiele zalezy.
          Powodzenia
          • siunia_edziecko Re: Po cesarskim cięciu - do Doświadczonej 22.03.03, 03:02
            Mam pytanie, być może głupie ...
            Cesarskie Cięcia można podzielić na kilka typów?
            Przepraszam, ale pierwszy raz spotkałam sie z takim stwierdzeniem.
            Pytam, bo jestem ciekawa. Pierwsze dziecko urodziłam przez cc dwa lata temu. A
            7 tyg. temu urodziłam drugiego bombelka i też niestety przez cc.
            I ja zastanawiałam sie kiedy możnaby poćwiczyc i jak najlepiej by skóra szybko
            się wciągnęła i zginęła ta brzydka fałdka.
            Skoro mówisz, że wszystko zależy od typu cesarskiego cięcia, to bardzo prosze
            przybliż mi ten temat, bo jest mi on obcy.
            Z góry dziekuję
            - Siunia z "eDziecka" smile
            • Gość: dori Re: Po cesarskim cięciu - do Doświadczonej IP: 217.222.110.* 24.03.03, 14:13
              A i jeszcze: rodzilam w b. dobrym szpitalu, wiec reakcja to kwestia tez
              organizmu... a szwy mialam takie, ze po jakims czasie wypadaly same. Pozdrawiam
    • antonina_74 Re: Po cesarskim cięciu 18.03.03, 22:35
      witaj!
      ja mialam cesarke w pazdzierniku '99. Jesli wszystko jest w porzadku to przez 6
      tygodni nie wolno tylko: kapac sie w wannie, wspolzyc, dzwigac powyzej 4 kilo.
      Przez dwa-trzy tygodnie nie bylam w stanie kaszlec, smiac sie ani gwaltownie
      wstac z lozka smile no i przez jakis czas jest takie dziwne uczucie wkolo blizny,
      jak brak czucia i mrowienie.
      Po 6 tygodniach kontrola i jesli jest w porzadku, to wolno zasadniczo wszystko,
      oprocz cwiczen. Cwiczenia (z tego co ja slyszalam) mozna zaczac po 6-8 m-cach.
      I mniej wiecej wtedy tez brzuszek wraca do wygladu sprzed ciazy.
      uff, tyle pamietam - mnie tez to czeka ponownie na jesieni,
      pozdrawiam,
      Antonina
      • Gość: Haneczka Re: Po cesarskim cięciu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 14:35
        Witam.
        Ja zaczęłam ćwiczyć już po miesiącu i nie spowodowało to żadnych kłopotów, a
        wręcz przyspieszyło powrót do dobrej formy.
        Współżyć zaczęłam po 4 tygodniach, natomiast pierwszą czynnością po powrocie do
        domu była długa kapiel w wannie ( powiem szczerze - nie wiem dlaczego miałoby
        to być przeciwwskazane...)
        Tak więc wydaje mi się , że trudno o gotowy przepis - rób to, na co masz ochotę
        i uważnie obserwuj swój organizm - przy jakichkolwiek kłopotach - przerwij.
        Pozdrawiam
        Hania
        • antonina_74 Re: Po cesarskim cięciu 19.03.03, 15:38
          Gość portalu: Haneczka napisał(a):

          > Witam.
          > Ja zaczęłam ćwiczyć już po miesiącu i nie spowodowało to żadnych kłopotów, a
          > wręcz przyspieszyło powrót do dobrej formy.
          > Współżyć zaczęłam po 4 tygodniach, natomiast pierwszą czynnością po powrocie
          do
          >
          > domu była długa kapiel w wannie ( powiem szczerze - nie wiem dlaczego miałoby
          > to być przeciwwskazane...)
          > Tak więc wydaje mi się , że trudno o gotowy przepis - rób to, na co masz
          ochotę
          >
          > i uważnie obserwuj swój organizm - przy jakichkolwiek kłopotach - przerwij.
          > Pozdrawiam

          witaj,
          zawsze mnie to zadziwia ze kazdy lekarz mowi pacjentkom cos innego smile))
          kapiel w wannie moze (podobno) grozic zakazeniem - w koncu nawet po naturalnym
          porodzie ma sie w srodku otwarta rane, no i (podobno) nie nalezy sie kapac tez
          podczas okresu.
          ech, co lekarz, to opinia...
          pzdr,
          Antonina
          • anita.w Re: Po cesarskim cięciu 20.03.03, 21:36
            Witam
            Wiecie tak z ciekawosci przeczytalam wasze wypowiedzi. Ja tez jestem po cesarce
            (rodzilam w sierpniu 2002r.) i wcale tak pieknie jak piszecie nie bylo.
            Znieczulenie mialam zoo. Na nogi postawiono mnie po dobie wtedy tez odlaczono
            mi kroplowke i cewnik. Ja mialam ogromny problem aby wstac a juz nie wspomne o
            chodzeniu, ale bardzo juz chcialam wstac bo juz nie moglam ani chwili dluzej
            lezec na plecach. Jak tylko wstalam to poszlam pod prysznic i mialam tylko
            uwazac aby nie zamoczyc opatrunku. Dopadla mnie tez okropna dolegliwosc czyli
            straszny bol glowy z ktorym zupelnie sobie nie radzilam choc bylam na srodkach
            przeciw bolowych w zastrzykach. Glowa mnie tylko nie bolala wtedy gdy lezalam
            zupelnie plasko na plecach. Przez to nie bardzo moglam sie zajmowac dzieckiem i
            do tego dopadl mnie jeszcze nawal pokarmowy i zastoj a na koniec to jeszcze
            depresja ze sobie nie moge z tym wszystkim poradzic. Po tygodniu bol glowy
            minal. Ja tez ok. 2 miesiecy dochodzilam do siebie. Jak cos ciezszego
            podnosilam to automatycznie odczuwala to moja blizna. Do dzisiaj jeszcze jest
            to miejsce takie lekko bez czucia i czesto swedzi mnie blizna. Z cwiczeniami to
            lekarz kazal poczekac az minie 6m. Seks to wlasciwie zalezy od ciebie ale przez
            pierwsze 6tyg lekarze nie polecaja i nie ma to zwiazku z blizna tylko z tym jak
            macica sie obkurcza. A brzuszek i tak zgubisz przy maluszku bo raczej bedziesz
            w ciaglym ruchu smile).
            Pozdrawiam Anita
      • Gość: dori Re: Po cesarskim cięciu - do Siuni IP: 217.222.110.* 24.03.03, 14:11
        Ja slyszalam o trzech metodach cesarki, jedna to metoda Stark'a, w ktorej, po
        przecieciu brzucha dalej rozsuwaja macice rekami i potem zamykaja w ten sam
        sposob. Niestety, nie pamietam nazw dwoch pozostalych metod...
        Ja przezylam okropnie cc - gdy ustapilo pierwsze znieczulenie, ze strasznych
        bolow dostalam dreszczy i nie moglam poruszyc nogami. Ale to tylko ze dwa razy,
        potem juz prosilam na czas o nastepne znieczulenie.
        Minelo 8 miesiecy, ciagle mam wiecej "ciala" na brzuchu, mimo, ze wagowo
        schudlam. Przestalam juz wierzyc, ze zniknie, zwl. ze nie cwicze, nie mam
        czasu, mam dwojeczke (blizniaki).
        Czesc
        Dorota, tez z eDziecka (na rekonesansie)
        • siunia_edziecko Re: Po cesarskim cięciu - do Dori 26.03.03, 15:15
          Cześć,
          dzieki za odpowiedź smile
          No ... ja też sprawdzam co, gdzie i jak smile
          - Siunia zwiadowca wink
    • Gość: joanka Re: Po cesarskim cięciu IP: *.ppp.tiscali.fr 24.03.03, 14:35
      tez mialam cc. brzuch powrocil do swej plaskosci juz po 10 dniach. tu nie bylo
      rzadnego problemu. nie mialam tez boli. jedyny pb to swedzienie ranki. Nawet
      teraz gdy chodze sporo czuje "sciagania". a jestem ponad rok po cc.
      no i wydaje mi sie , ze moj szew nie wyglada najlepiej....sa male rozstepy
    • Gość: JasminTea Re: Po cesarskim cięciu IP: 193.0.110.* 25.03.03, 01:39
      Witamsmile
      Miałam cc w sierpniu 2001r, czyli juz ponad półtora roku temu. Znieczulenie
      podpajenczynkowe. Przeleżałam osiem godzin bez ruchu na pooperacyjnej - pomogło
      mi to uniknąć bólów głowy, które są bardzo męczące podobno, jeśli za wcześnie
      zaczyna się ruszaćsmile Następnego dnia rano pielęgniarka wyciągała nas "na
      ochotnika" do łazienki - która chciała i czuła sie na siłach szła - ale
      pielegniarka mówiła, żeby sie starać, bo później bedzie trudniej wstaćsmile
      Przeciwbólowe kroplówki pierwszego dnia, później tabletki lub czopki - jeśli
      chciałyśmy. W sumie po dwóch dniach byłam na nogach - na poczatku zgięta wpół -
      ale zawsze to cośsmile Po pięciu dniach wypisali nas do domu. Prysznic od razu, z
      kąpielą zaczekałam do czasu aż wszystko sie porzadnie oczyściłosmile
      Pokarm pojawił mi sie w ilościach większych w trzeciej dobie - i od tej pory
      moja córeczka zaczęła sie najadać "naturalnie" - wcześniej dokarmiano ja
      sztucznie.
      Seks - po 6 tyg. - po kontroli u ginekologa.
      Brzuszek zniknął mi po kilku dniach -sama nie wiem kiedy - tak samo jak
      wszystkie "nadprogramowe" kilogramy.
      Blizna czasami nadal pobolewa - mimo, że wygląda znośnie - i zagoiła sie
      ogólnie bez problemów. Pobolewa w momencie mocniejszego naciągnięcia skóry -
      mój meżczyzna musi uważac gdy chce mnie mocno przytulićsmile

      Z różnymi rodzajami cc spotkałam sie o tyle, że kiedyś cięcia były pionowe a
      nie poziome jak teraz - być może są jakies techniki "otwierania" kobiety, akle
      osobiście chyba nie chce znać szczegółówsmile)))

      Poza tym cały poród/ operacje wspominam jako bardzo miłe przeżycie,pożartowałam
      sobie z anestezjolog, z lekarzami, a jak już pokazali mi córeczke to wszyscy
      się dziwili, że zamiast płakać - roześmiałam sięsmile; świetna opieka (szpital AM
      na Starynkiewicza).

      W ogóle życzę każdej z Was tak miłego porodusmile))) I tak cudownych dzieci jak
      moja Córeczkasmile))

      Pozdrawiam serdecznie

      PS. Oczywiście nie należy zapominać ,ze cc to operacja jak każda inna i jka
      każda inna - niebezpieczna i grożaca powikłaniami - ale to juz niech Was
      lekarze strasza/uspokajaja smile))
      • Gość: Zielony Re: Po cesarskim cięciu IP: *.stansat.pl / 10.1.4.* 27.03.03, 23:45
        Gość portalu: JasminTea napisał(a):
        > PS. Oczywiście nie należy zapominać ,ze cc to operacja jak każda inna i jka
        > każda inna - niebezpieczna i grożaca powikłaniami - ale to juz niech Was
        > lekarze strasza/uspokajaja smile))

        Ja trochę postraszę ... żona urodziła super synka przez cesarskie cięcie (miał
        prawie 5 kg). Po 4 dniach wypuszczona z nim do domu nabyła się tam tylko 1
        dzień. Gorączka 40 stopni i dreszcze. Po powrocie do szpitala okazało się, że
        podczas operacji doszło do zakażenia. Kolejny tydzień w szpitalu pod kroplówką
        z antybiotykiem.

        NIE ZAPOMINAJCIE, że cesarskie cięcie jest to nazwyklejsza operacja na ludzkim
        organiźmie !

        pozdrawiam
        Zielony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka