monibiel
26.10.06, 09:31
Mam pewien dylemat,dotyczący dostosowania stroju synalka do temperatury.
Jeszcze w zerówce (przedszkole) kiedy robiło się chłodniej cała grupa biegała
w rajstopkach i bylo to bardzo wygodne. No ale teraz, w pierwszej klasie nie
każę przecież synalkowi biegać w rajstopach. I nie bardzo wiem co robić...
Jak mu dam kalesonki czy jakieś ocieplacze pod spodnie to owszem, na dworze
będzie mu ciepło, ale w szkole się przecież ugotuje. I odwrotnie. Dodam, że
przy zdrowiu mojego to, żeby nie zmarzł ani się nie zgrzał jest bardzo
istotne. Jakie macie doświadczenia ze swoimi chłopakami? Będę wdzięczna za
podpowiedź.