Dodaj do ulubionych

krótkowzroczność?

03.01.07, 18:11
własnie wrócilam z córką od okulisty, mała ma 8,5 roku, lekarz po badaniu
komputerowym stwierdził że ma wade, 0.25 i 0.1, zalecił okulary z korektą na
jedno oko 0.5, powiedział ze nie mozna tego leczyć i że wada sie nie cofnie,
może macie w tej kwesti jakieś doświadczenia?czy to prawda? czy naprawde
krótkowzroczności nie można leczyć?może polecicie dobrego okuliste? może być
warszawa Łodz lub okolice, będę wdzieczna za wszystkie rady
Obserwuj wątek
    • agatka_s Re: krótkowzroczność? 03.01.07, 20:14
      Nie leczy sie, ale koryguje poprzez szkla (okulary lub soczewki). W wieku
      pozniejszym mozna zrobic operacje-jest kilka metod-ktora kompletnie wade
      likwiduje (ale to juz jak sie wada ustabilizuje).

      Wada o ktorej napisalas jest bardzo mala (tym bardziej na komputerze, gdzie
      jest spora granica bledu), az sie dziwie ze od razu zostaly zapisane okulary,
      bo to tak rzadko sie zapisuje przy wadzie -0,1-ale pewnie zostaly zalecone
      tylko do telewizji i kina, a nie do codziennego noszenia.

      Wada wzroku zazwyczaj sie poglebia, az zatrzymuje sie na jakims tam stalym
      poziomie-aby potem na starosc zamienic sie w dalekowzrocznosc (choc nie zawsze,
      czasem starsi ludzie maja obie wady-i okulary podzielone na pol)

      Moj syn tez ma wade wzroku (0,5 dioptrii na oboje oczu), i jest "dziedzicznie
      obciazony" (mama i tata okularnicy). Ja mam wade od dziecka (obecnie okolo -4,
      i malutki cylinder (astygmatyzm) na jedno oko), ale cale zycie w zasadzie nosze
      szkla kontaktowe, wiec nawet tego specjalnie nie odczuwam. Daje sie z
      krotkowzrocznoscia zyc , to nie jest tragedia !!!


      Idz do drugiego okulisty,bo przy takiej nieznacznej wadzie to naprawde okulary
      moga nie byc jeszcze potrzebne (a sa takie teorie ze okulary zbyt
      szybko "rozleniwija" oko) najlepiej takiego starszego, niekoniecznie w salonie
      optycznym (ci zazwyczaj zapisuja okulary bo z tego zyja...).

      I glowa do gory: Okulary to nie tragedia (zeby jeszcze tak moj syn myslal...)

      Pozdrawiam
      • kasiatt Re: krótkowzroczność? 04.01.07, 09:47
        syn od niedawna nosi okulary ma nadwzrocznosc bylam u dwoch okulistow i
        wybieram sie do trzeciego bo boje sie czy slusznie, ze zalozyl juz okulary czy
        moze powinien jeszcze oczy trenowac i sam walczyc z wada.
      • paproszek57 Re: krótkowzroczność? 04.01.07, 14:48
        oczywiscie wybieram sie do innego lekarza, i podzielam twoje zdanie, sama mam
        wadę wzroku, zauwazoną mniej więcej w tym samym wieku co u córki(moze troszkew
        starsza byłam) i podobnie zaczeło sie od jednego oka, przepisano okulary
        ktorych prawie nie nosiłam, czasem po domu tylko albo do czytania żeby nie
        dostać zeza, 5 lat temu zrobilam soebie sliczne okularki i starsznie zaczął mi
        się wzrok pogarszać, przerzuciłam sie na soczewki i dalej to samo, teraz juz
        mam 2 i 3.5, więc naprawde zastanawiam sie czy kazać małej nosić okularki
    • sylwia06_73 Re: krótkowzroczność? 04.01.07, 12:22
      Wada wzroku z reguly w tym wieku sie rozwija.Ja i moj syn tez mamy okulary ja
      mam -6,5 a syn -2,75.Mnie sie narazie ani nie pogarsza ani nie poprawia a jemu
      sie pogarsza bo znowu mowi ze w szkole niedowidzi i czeka mnie wizyta u
      okulisty.Na temat operacji sa podzielone zdania moja ciotka miala laserowa i cos
      stale narzeka na operowane oko
    • procesor Re: krótkowzroczność? 06.01.07, 00:45
      0,5 i 0,1 dioptrii - i okulary zalecił??
      jeśli pół i JEDNA dioptria to jeszcze jakiś sens widzę..

      fakt nie lecza tego, mnie się systematycznie pogarszało i teraz mam baaaardzo
      duża wade - teraz niestety cóka idzie w moje slady
      niby słyszałam o podawaniu dużych dawek witaminy A pod kontrola lekarza ale
      okulistka twierdziła że to nic nie daje, ewentualnie można Klarin łykac albo
      obżerać sie borówkami smile

      istnieją natomiast szkoły że można oko ćwiczyć - sa specjalne zestawy ćwiczeń
      tyle że nie znam nikogo kto by wyleczył sie w ten sposób.. smile
      może i to pomaga ale trzeba codziennie systematycznei ćwiczyc - raczej nie
      zaszkodzi - a może pomoże?

      jak raz zacznie sie nosić okulary - raczej nie mam powrotu.. chyba że kontakty
      lub operacja..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka