sulamita
28.03.07, 20:26
Ciężko i długo pracuję(pewnie jak większość), więc każdą wolną chwilę spędzam
z rodziną.Nie mam ochoty na spotkania towarzyskie, choć kiedyś je
lubiłam.Ostatnio na babskim spotkaniu(udzielam się kilka razy do roku)
usłyszałam, że przerobiłam się na mamuśkę- Polkę.Zatraciłam swoją kobiecość,
jestem dziwaczką.To opinia znajomych pań.
Ja tego nie czuję.Mąż też woli kieliszek winka we dwoje wieczorem, a dzieci
mam ułożone, dobrze się uczące i rodzinne.Razem nam dobrze.Czego te kobitki
na mnie tak napadły? Zatkało mnie.Mnie dobrze, a one atak.