Dodaj do ulubionych

mamy problem z literka R

18.01.08, 12:12
Moja 7 latka nadal nie mowi R. Podobno budowe buzi ma prawidlowa. Chodzilam z
nia przez rok do logopedy, ale nic sie nie zmienilo. Macie moze jakies dobre
doswiadczenia z nauka litery R w tym wieku? Slyszalam o takim narzedziu -
wibrator do gloski R, ale nie wiem, na ile jest skuteczny. Chetnie poznam
sprawdzone sposoby lub namiary na dobrego logopede (w-wa i okolice).
Obserwuj wątek
    • iwwona8 Re: mamy problem z literka R 18.01.08, 21:34
      Nie mam doświadczenia z dzieckiem w wieku 7 lat. Ja miałam podobny
      problem z pięcioletnią córeczką. Zamiast "r" wymawiała głoskę "j".
      Od września zaczęła uczęszczać na zajęcia logopedyczne w przedszkolu
      a na początku grudnia wymawiała już piękne "r". Przez te trzy
      miesiące raz w tygodniu miała zajęcia z logopedą a codziennie
      (dosłownie) ok. pół godziny przerabiałam z nią zadane przez logopedę
      ćwiczenia. Na szczęście dziecko nie odmawiało współpracy i chętnie
      ćwiczyłosmile
      Moim zdaniem sukces w połowie zależy od dobrego logopedy a w
      drugiej - od systematycznych ćwiczeń, no i nastawienie dziecka też
      jest ważne.
      Jeśli chodzi o ten przyrząd to słyszałam o nim, ale moje dziecko
      tego nie używało. Myślę, że jakąś namiastką tego było ćwiczenie,
      które polegało na wymawianiu głoski "dż" z językiem na podniebieniu
      i jednoczesne potrząsanie palcem wędzidełka pod językiem w prawo i w
      lewo dość energicznie. W czasie tego ćwiczenia po raz pierwszy u
      mojego dziecka pojawiło się "r".

      Myślę, że powinnaś spróbować u innego logopedy i bardzo
      systematycznie ćwiczyć z dzieckiem i z pewnością się uda.
      Życzę powodzeniasmile
      • verdana Re: mamy problem z literka R 18.01.08, 22:40
        Mam złe doświadczenia, ale raczej wyjątkowe. Syna uczyła wymawiania "r"
        renomowana logopeda z CZD. przedtem wymawiał "r" francuskie. Po roku dziecko
        przestało wymawiać stare "r" , nowego się nigdy nie nauczyło...
        Logopeda przyznała, ze była to trzecia klęska w jej karierze. Akurat tego
        dziecka nie dało się nauczyć. Inni logopedzi tez sobie nie poradzili.
        • osmanthus Re: mamy problem z literka R 20.01.08, 05:42
          Trzeba bylo grasejujace dziecko posylac na lekcje francuskiego zamiast
          do logopedy wink
          Moj maz (rocznik 54) nie wymawia R i jakos mu to w zyciu nie
          zaszkodzilo, a nawet moze jakby odwrotnie (mieszkamy w kraju
          anglosaskim) ...
        • croyance Re: mamy problem z literka R 21.01.08, 23:31
          Mnie na szczescie nie oduczyli i nadal mam francuskie 'r'. Tak samo,
          jak oboje moi rodzice i brat. Chodzilam do logopedy, bo ogolnie
          seplenilam jako dziecko, i pani postawila sobie za punkt honoru
          oduczyc mnie tego r - na szczescie bez skutku.
          Zreszta, bardzo sie to w roznych jezykach przydaje; takie
          rrrrolowane r uzywane jest rzadko.
    • ibggraf Re: mamy problem z literka R 19.01.08, 15:03
      W@itam.My borykamy się z podobnym problemem, ale już wychodzimy na
      prostą. Syn (prawie 7 lat)zaczyna wymawiać prawidłowo r. Myślę, że
      problem można rozwiązać z pomocą logopedy i systematycznie ćwicząc z
      dzieckiem. U mojego syna rotacyzm stwierdzono w wieku 4 lat. Przez
      3 lata miał zajęcia w przedszkolu z logopedą (raz w tygodniu)plus
      systematyczne ćwiczenia w domu, zalecone przez logopedę. Myślę, że w
      tym wypadku należy być cierpliwym i systematycznie ćwiczyć z
      dzieckiem. Zdaniem naszego logopedy jest to jedna z trudniejszych do
      zlikwidowania wad wymowy, ale w większości wypadków przynosi
      oczekiwane efekty. Muszę powiedzieć, że po 2 latach zwątpiłam w sens
      ćwiczeń i pogodziłam się z tym, że syn będzie wymawiał r gardłowo.
      Ale jakieś 2 m-ce temu syn załapał i coraz częściej wymawia r
      prawidłowo. Logopeda twierdzi, że teraz już wszystko zmierza w
      dobrym kierunku i na pewno nasze starania zakończą się sukcesem. A
      więc szybko i łatwo nie było, ale warto. Musisz uzbroić się w
      cierpliwość i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć...
    • evee1 Re: mamy problem z literka R 20.01.08, 23:45
      Moj syn tez nie wymiawial R gdzies do osmego roku zycia - kolezanka
      logopedka stwierdzila, ze budowe buzi ma prawidlowa, a takze wymawia
      prawidlowo rozne inne spolgloski, co nie wskazuje na wade.
      Nic nie cwiczylismy, a z racji tego, ze mieszkamy w kraju
      anglojezycznym nie jest iono synowi az tak bardzo "potrzebne". Err w
      polskim samo mu wreszcie przyszlo, ale nadal jest miekkie - takie
      ladne i bardzo oryginalne smile). Dobrze ejst sprawdzic czy dziecko
      poprawnie sie rozwija, ale stresu z powodu braku err jakos nie
      rozumiem...
    • agni-76 Re: mamy problem z literka R 21.01.08, 11:46
      Mój 7-letni syn od około 2 tygodni mówi "r" ale francuskie, ma
      zajęcia z logopeda od przedszkola. Jednak czasem taki problem usuwa
      się za pomocą nacięcia więzadełka przy języku (tak miał mój
      siostrzeciec).

      Wiem że czasem to wymaga czasu ale nie musi być przyczyna
      niepowodzeń.
      Mamy tyle znanych osobowości np w polityce którzy mają ten sam
      problem smile
      Pozdrawiam
      • zza_sciany Re: mamy problem z literka R 24.01.08, 15:41
        my tez mamy problem, ale chyba pozostanie nierozwoązany, poddalam sie.
        Co do tematu wibratorkasmile- zalecenie logopody mojej corki
        kupic szczoteczke elektryczna ze zdejmowana koncowka, zdjac ja a potem tym
        krecącym sie wiertelkiem draznic miejsce pod jezykiem, to draznienie w
        polaczeniu z proba wymowienia R dziala. Trening czyni ponoc mistrza, no moja
        mistrzostwa w R nie zdobedzie ale itak ja kochamsmile
    • kinga.julia1 Re: mamy problem z literka R 29.01.08, 21:57
      Też mam siedmiolatkę, która jeszcze do niedawna nie mówiła "R" -
      zamist tego było coś w rodzaju j albo w ogóle nic. Gdy poszła do
      szkoły przeszkadzało jej to. namawiałam ją, żeby wszędzie tam, gdzie
      jest głoska "r" mówiła "l" (pilnowałam tego, choć czasem było
      śmiesznie). ale później... zaczęła "sama z siebie" mówić coś jak r
      francuskie, ale też trochę jak "z" - w każdym razie język był za
      bardzo z tyłu i nie wibrował. Jednak głoska "r" - na poczarku
      jeszcze dziwna była coraz wyraźniejsza. teraz mówi barrrrdzo
      wyraźne "rrrr" - aż ją upominam, żeby nie podkreslała tego tak
      barrrdzo. Obyło sie bez logopedy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka