Dodaj do ulubionych

rekolekcje-absurd

29.02.08, 12:13
rekolekcje-poniedziałek, wtorek,środa od 12 do 13. Nie ma zajęć szkolnych.
Trzymajcie mnie......Już czas najwyższy pognac kler ze szkól!!!!!!
Obserwuj wątek
    • eskalacja_patosu Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:15
      E, tak jest od zawsze. U mnie w szkole były tylko 3 pierwsze lekcje,
      potem rekolekcje na sali gimnastycznej. I tak cały tydzień.
      • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:19
        nie ma ŻADNYCH lekcji. Dla mnie to absolutny skandal. Potem nauczyciele będa
        gnac z programem jak szaleni. Jakieś kretyńskie wolne dni się odpracowuje a tu 3
        dni ciach w piz.....u
        Sama pamietam ,chodziłam na rekolekcje do Kościoła, po szkole, po południu i
        było bardzo ok. jaka temu idea służy....dla mnie żadna. Kłopot dla rodziców,
        rozpieprzenie programu nauczania... i pomieszanie z poplataniem. a jak kto
        nieiwerzacy to z jakiej racji ma nie miec lekcji?????
        • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:23
          Jak to jest ndziecko z niewierzącej rodziny to do jasnej ciasnej nie jego winauncertain
          Poza tym ja też jak chodziłam do szkoły nie miałam lekcji w czasie rekolekcjismile# dni wolnego.Wszyscy się cieszyliśmy i żaden nauczyciel z programem nie gonił później jak dziki,ponieważ nauczyciele jak na początku roku ustalają plan zajęć,to uwzględniają w go te 3 dni wolnego.O co Ty się burzysz?Że Twoje dziecko będzie miało 3 dni luzu?
          • bea.bea Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:27
            ja tez z tego pokolenia, które na religie chodziło do salki katechetycznej...a
            na rekolekcje do koscioła...po lekcjach

            i jak widzę , co muszą dzieci wkuwać by byc przyjęte, czy bieżmowane...to dziwię
            się, że niemowlaki do chrztu puszczaja takie niewyedukowane....

            zgadzam sie z autorka wątku...szkoła to szkoła...a religia to religia....

          • owianka Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:28
            O zasadę! Ja też się burzę. Nawet próbowałam w zeszłym roku zainteresować problemem "Wyborczą", ale się nie chciała dać zainteresować.
          • miedzymorze Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:29
            Nie, nie chodzi o 3 dni luzu, tylko że z powodu modłów wyłącza się z użytku świecką szkołę.

            pozdr,
            mi
            • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:37
              Mnie ta tonie przeszkadzał.Hehe,dawno szkoły pokończyłyście to już zapomniałyście że religia czy nie religia,3 dni luzu zawsze się przydadząsmile
              • neospasmina Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:40
                Tak, zwłaszcza jak dziecko jest na tyle małe, żeby nie mogło zostać
                samo w domu i rodzice muszą brać trzy dni urlopu; trzy dniu luzu -
                po prostu genialne!
                • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 12:41
                  O dokładnie,i dzieci odpoczywają,i rodzicebig_grinA jak dziecko jest na tyle małe że nie może samo zostac w domu a rodzice pracują,to co rodzice robią z nim w wakacje i ferie?
                  • ib_k Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:07
                    Dziewczyny ale wy nie wypłakujcie się na forum tylko interweniujcie
                    w szkołach swoich dzieci!
                    Co prawda w rozporządzeniu jest napisane że dzieci uczęszczające na
                    rekolekcje mają dodatkowo 3 dni wolnego, ale jest też napisane, że
                    proboszczowie parafii mogą w porozumieniu z dyrekcją szkoły inaczej
                    te rekolekcje zaplanować, a poza tym NIGDZIE NIE JEST ZAPISANE ŻE
                    DZIECI NIE UCZESNICZĄCE W LEKCJACH RELIGII MAJĄ BYĆ W TYCH DNIACH
                    POZBAWIONE PRAWA DO NAUKI.

                    Oczywiście jest to kolejny przykład łamania praw konstytucyjnych
                    obywateli i pójście na łatwiznę przez dyrektorów szkół, którzy
                    właściwie pozbywają się dzieci ze szkoły i mogą wtedy robić jakieś
                    durne szkolenia dla nauczycieli lub zarządzać sprzątanie klas!

                    Kobiety weźcie się wreszcie do roboty i jak wam coś nie pasuje to
                    starajcie się to zmienić!
                    • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:19
                      masz zapewne rację,Wiesz samo sformułowanie,ze "proboszczowei w porozumienie ze
                      szkołą " jest skandaliczne. rekolekcje WOGÓLE niepowinny być realizowane w
                      godzinach zajęć szkolnych..iedługo to juz Komunie i Bierzmowanie bedziemy
                      udzielać w godzinach zajęc.
                      Przyznam,ze brak działana ze strony rodziców wynika i z niewiedzy , i ze
                      zwykłego braku czasu..Swojego czasu stoczyłam małą bitwe o to by z zajęc
                      przygowtowujących do sakramentu Komunii nie stawiac ocen w szkole...to była mała
                      boitwa. Na wojne się nie porwę.Chciałabym by było normalnie i zajęcia szkolne
                      odbywały sie planowo a kościelne w kościele, po szkole.
                  • neospasmina semida 29.02.08, 13:39
                    W czasie wakacji i ferii rodzice biorą urlopy (i dlatego trudno im
                    brać jeszcze dodatkowe dni poza wakacjami i feriami), zatrudniają
                    okresową opiekunkę, dzieci jadą na obozy albo uczestniczą w
                    zajęciach typu Lato w mieście; na trzy dni trudno wytrzasnąć osobę
                    chętna do opieki, a żadnych zajęć szkoły i osrodki kultury wtedy nie
                    proponują; to jest istotny problem!
              • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:06
                Semido o co sie burze?? Już Ci mówię. Po pierwsze szkoły sa państwowe więc
                dlaczego kościelne obrzędy sa realizowane w ramach programu szkoły???? Nie
                wszyscy sa obrządku katolickiego,albo wogóle niwierzący, więc z jakiej racji ma
                nie byc lekcji?????Równie dobrze może zacząc odprawiac obowiązkow msze w ramach
                zajęc szkolnych...
                Po drugie to miłe nie miec lekcji,ale wybacz to taka mentalnośc dziecka, to sa
                pozrnie wolne dni. Książki i związny z tym tryb nauczania nie przewiduje dni
                wolnych na rekolekcje,więc to co teraz jest wolne ,dzieciokupia cięższą praca w
                terminie póxniejszym-opłaca się????
                Nastęþnie nie wszystkie dzieci maja zapewniona opieke,i wybacz tkwienie w
                śiwetlicy przec cały dzien jest okropne. Wolałabym by ten czas spedziły na nauce.
                Wystarczająca liczba powodów????
                • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:21
                  Nigdy w życiu(a rekolekcje bez lekcji miałam przez kilka lat z rzędu) nie okupowałam ciężką pracą tych 3 dni.Mało tego-nigdy nawet nie odczułam,że jest niby więcej nauki bo miałam 3 dni wolnego.Będę stała przy swoim jak lwica(być może jest we mnie nadal dziecko),ponieważ do dzisiaj pamiętam radość moją i koleżanek z tych 3 dni.Taki niespodziewany prezentsmileNawet świetlica jest lepsza niż lekcjesmileI chciałabym aby moja córka w przyszłości też miała te 3 dni.Nieważne z jakiego powodu,ważne że są i sprawiają radość.Jestem zdziecinniała?MożliwesmileNatomiast z ręką na sercu nigdy tego nie odczułam na naucesmile
                  • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:23
                    Tzn nigdy nie odczułam na nauce tego,że miałam wolne marne 3 dni,a nie tego że jestem zdziecinniałasmile
                    • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:26
                      Tzn nigdy nie odczułam na nauce tego,że miałam wolne marne 3 dni,a nie tego że
                      > jestem zdziecinniałasmile

                      Jakby to powiedzieć.....przeważnie się tego nie czuje, poziom zdiecinnienia i
                      braku w wykształceniu oceniaja inni.
                      • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:38
                        Chyba rozmawiamy o podstawówce i gimnazjum,a nie dalszej edukacjibig_grinPóźniej z tego co wiem rekolekcji już nie ma.Nie martw się,moja edukacja nie zakończyła się na podstawówcesmile
                        • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:40
                          .Nie martw się,moja edukacja nie zakończyła się
                          > na podstawówcesmile

                          To budujące....smile
                    • bea.bea Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:34
                      gdyby w ciagu tych trzech dni...mlodziez musiała by nauczyc sie 30sty modlitw..i
                      z 15 piesni...i skrzetnie by to egzekwowano...to modlili by sie o lekcje zwykłe....

                      a skoro sa to dni które do niczego nie prowadza...a dzieciaki uważaja je za
                      wolne...to jaki jest sens tych rekolekcji...
                      skoro to co na nich mówia wszyscy maja gdzieś..smile
                      • bea.bea Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:39
                        więc myśle, ze przeniesiono te zajecia do szkoły dla podniesienia frekwencji
                        .....ja nadal twierdze, ze skoła to jedno, a religia drugie.....
                        oczywiscie dla celów organizacyjnych może sie szkoła zgodzic na organizacje
                        takich zajec w szkole...ale po lekcjach...

                        juz widze te dobrowolne tłumy..smile
                  • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:25
                    Może nie odczułas bo nauczyciel olał i nie zrealizował tego co miał.Dla mnie
                    jest czas na nauke i czas na odpoczynek.Zreszta bezsens tych wolnych dni smam
                    bezwiednie potwierdzasz, bo według załozenia w tym czasie dzieci powinny
                    "przeżywać Słowo Boze i rozważac zagadnienia poruszane na rekolekcjach" A jak
                    rozumiem Twoje raczej bawią się i ciesza niz rozważają. Sam fakt pomieszania
                    tego co śiweckie z tym co duchowe. tego co państwowe z tym co prywatne jest
                    skandaliczne. czy jesteś zdiecinniała, z tego co piszesz wynika,ze tak.
                    • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:40
                      Młoda jeszcze jestem więc mam prawosmileI popieram rekolekcje bez lekcji.Koniec kropka.Dziękuję za dyskusjęsmile
                      • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:44
                        Ależ semido młoda!1 Mylisz sie, to nie sa dni wolne!!! Masz dzieci ku
                        rozważaniom i przeżyciom duchowym skłaniać, a nie zabawy fundować!!!!!Toz to
                        okres Wielkiego Postu jest. Grzeszysz niewisato, grzeszych gdy dziateczkom
                        zabawie oddawac sie pozwalasz....rozważać, modlic się....
                        • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:10
                          Do rozważań nie będę zmuszała,skoro sama nie rozważam.Jak dla mnie to dni WOLNE po prostubig_grinOd wszystkiego-nawet od takich nadgorliwych mateczek jak Tysmile
                          • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:16
                            Moja droga jesteś klasyczną hipokrytką.rekolekcje i chrześcijanstwo tak, bo
                            wolne jest. A gdzie w takim razie miejsce na realizacje założen wynikających z
                            uczęszczania na rekolekcje??? Moja droga gdzie ja jestem nadgorliwa...w
                            tepienieu hipokryzji??? To masz racje, nie lubię głupoty, lenistwa i hipokryzji
                            czyli tego wszytskiego co stawiasz za korzyśc wynikająca z dni wolnych w szkole
                            w okresie rekolekcji.
                            • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:20
                              Od 3 dno wolnego dzieci głupsze nie będąsmileHipokrytka nie hipokrytka-trza wykorzystać te dni wolne na przyjemności,a dla mnie rozważania itp.takowymi nie byłybig_grin
                    • eskalacja_patosu Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 13:56
                      Ja nie odczułam żadnych braków... I miałam radochę jak cholera, jak
                      były rekolekcje, tylko że moja mama nie pracowała i spokojnie mogłam
                      się zmyć do domu. smile
                      Poza tym, jak są święta, to też w szkołach robią wolne, a przecież
                      nie wszyscy te święta obchodzą... I nikt jakoś się nie rzuca wink
                      • ib_k Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:00
                        Jednym słowem akceptujecie dwulicowość i uczenie dzieci kłamstwa!
                        • ib_k Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:02
                          Potwierdza to tylko to co już dawno odkryłam, że katolicyzm to
                          najbardziej zakłamana i dwulicowa sekta chrześcijańska.
                          • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:12
                            Pięknie to ujęłaśsmileJednak dzięki nam wszyscy mają dużo wolnegosmile
                            • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:17
                              Czyli jetseś leniem-a wiesz,ze to grzech?????? A ponoc dewizą chrześcijanina ma
                              byc "módl sie i PRACUJ"????? Hipokryzja po raz kolejny.
                              • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:23
                                Ponoć,nie zagłębiam się w tajniki chrześcijaństwabig_grin Lubię wykorzystywać wszystkie dobrodziejstwa jakie daje mi lossmileAleż ja jestem leniwą hipokrytką.Do piekła ze mnąbig_grin
                      • kotbehemot6 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:01
                        > Poza tym, jak są święta, to też w szkołach robią wolne, a przecież
                        > nie wszyscy te święta obchodzą... I nikt jakoś się nie rzuca wink

                        Świeta mają równiez charakter społeczny, zwyczajowy i tak dziwnie sie wtedy
                        składa,że wszyscy maja wolne....nie marnujesz lekci, rodziece nie sa w pracy....

                        Oczywiście w domu oddawałas się rozyśłaniom???? Nie każdy ma możliwośc zostac w
                        domu, zreszta juz o tynm pisano, jak Cie nie razi pomieszanie obrządku
                        kościelnego z obowiązkiem szkolnym to fakt nie mamy o czym gada c. Przez takie
                        "nie mam nic na pzreciW" za chwilę bedziemy miec państwo Kościelne, obowiązek
                        rodzenia dziecie, zakaz użuywania prezerwatyw i obowiązek chodzenia na mszę...no
                        ale Wam nie przeszkadza bo wolne jest.Głupota ludzka nie zna granic, jest wolne,
                        nie trzeba nic robic i można się lenić ,zamiast pracowac i sie uczyć więc jest
                        OK-tiaaa szalenie po chrześcijansku.
                        • semida Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:17
                          Jeszcze się ciut wtrącę.Gdy są święta,owszem-wszyscy mają wolne,ale...nie wszyscy przez cały tydzień jak ma się to w szkołach.Np.Boże Narodzenie wypada w poniedziałek i wtorek,a dzieci mają wolny cały tydzień.I znowu 3 dni zmarnowane:/Straszni po prostusmile
                        • eskalacja_patosu Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 14:34
                          Ale święta nie trwają prawie 2 tygodnie... Tyle zmarnowanych
                          dni... smile
                          W domu jadłam i oglądałam telewizję. Nigdy wielkiej wagi do wiary
                          nie przywiązywałam, a od paru lat mam to wszystko głęboko w d. smile
                  • burza4 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 15:24
                    semido - jak przypuszczam edukację kończyłaś jednak ciut wcześniej.
                    Moja córka ma w liceum 39 godzin lekcyjnych, a i tak nie zdołają
                    przerobić programu, siłą rzeczy część tematów jest robiona po
                    łebkach, nie ma czasu na powtórki, na dokładniejsze wytłumaczenie
                    materiału. Do zrobienia zadań z fizyki potrzebna jest znajomość
                    trygonometrii, której... jeszcze nie przerabiali. Z polskiego - nie
                    mają pojęcia o większości dzieł nawet polskiej literatury, bo nie ma
                    czasu na dokładniejsze omówienie - za to przez 3 miesiące NA POLSKIM
                    omawiali Biblię. W związku z tym potrzebny jest dodatkowy nakład
                    pracy w domu, żeby jakoś opanować material wymagany na egzaminach,
                    że podobnie było w gimnazjum. Każdy dzień straty zajęć naprawdę był
                    odczuwalny. Byc może w młodszych klasach, w podstawówce jest inaczej.

                    • ciociacesia biblia na polskim 29.02.08, 16:12
                      ee mysmy za starego systemu tez meczyli biblie długo i namietnie.
                      jakby nie było jest to kopalnia natchnień i odnosników w pozniejszej
                      twórczosci. rozne dies ire i inne takie liczby 44 pozwala
                      odpowiednio wymeczona biblia zobaczyc w odpowiednim swietle...
                      oczywiscie literatura wspólvczesna była robiona juz na chybcika i po
                      łebkach - dokładne omawianie konczy sie na literaturze powojennej
                      niestety. jeszcze cos z boskiego socrealizmu a reszta w zakresie
                      własnym smile
    • rrrenia Brawo.brawo,brawo!!! 29.02.08, 14:32
      Masz rację,Kocie!Szkoła to szkoła, sprawy wiary to sprawy
      wiary.Szczególnie w tych czasach powinniśmy trzymać się tego
      podziału, bo to, że Polska jest w dziewięćdziesięciu cośtam
      procentach katolicka to bujdy na resorach.Mamy sporo innowierców,
      sporo niewierzących.

      Któraś w wątku napisała, że nic się nie da zrobić z tymi
      rekolekcjami. Jak to nie da?! To nie jest tak, że proboszcz rządzi
      szkołą.Proboszcz wysyła podanie do dyrekcji szkoły, w którym to
      podaniu PPROSI dyrekcję o zwolnienie uczniów z lekcji na czas
      rekolekcji (wiem, o czym piszę; widziałam takie podanie na własne
      oczy nawet dzisiaj).Od decyzji dyrekcji zależy, co się z tym
      stanie.Mogą być takie opcje:
      a) zwolni ze wszystkich lekcji,
      b) są 2 lub 3 pierwsze lekcje, a potem rekolekcje,
      c) nie zwolni zżadnej godziny, a na rekolekcje uczniowie idą po
      lekcjach.

      Punkt c jet super! Nie ma spędu sztucznie wierzących, tylko
      przychodzą ci, którzy czują taką potrzebę. A jeśli to jest
      całoszkolnym spędem, to katecheci, księża, siostry zakonne dostają
      furii w kościele, obruszają się, stroją fochy, że młodzież źle się
      zachowuje w kościele, że się nie modli; nawet ksiądz naołtarzu
      czasem przerywa modły czy swoje wywody i nieeleganko strofuje
      publikę. Po co ten cyrk?

      Któraś tu też napisała, że na rekolekcje chodzą tylko podstawówki i
      gimnazja. Nieprawda, technika i licea też.
    • kawka74 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 15:30
      W szkole, w której uczę, też są rekolekcje, ale wyrwana jest jedna godzina z
      zajęć szkolnych, to wszystko. A dzieciaki z rodzin innego wyznania albo
      niewierzących mają zapewnioną opiekę.
      Da się.
    • wobbler Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 15:33
      Tak jest Behemot!
      Pogonić!
      A zamiast tego edukację seksualną wprowadzić z podręcznika Biedronia!
      Od razu poziom moralności i zdrowia psychicznego w społeczeństwie wzrośnie.
      No i dzieci nie będą czasu marnowały na jakieś głupoty.
      • kawka74 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 15:41
        > Od razu poziom moralności i zdrowia psychicznego w społeczeństwie wzrośnie.

        Od rekolekcji też się raczej nie podnosi.
        • wobbler Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 15:53
          Ale chociaż nie spada.W dzisiejszym świecie to już jest sukces...
          Poza tym jeżeli ktoś rzeczywiście uczestniczy w rekolekcjach,to-nie zgodzę się z
          Tobą-jego poziom rośnie,czy się to komu podoba,czy nie.
          • kawka74 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 16:07
            > Ale chociaż nie spada.
            Nie jestem przekonana.
            Wybacz - nie wierzę w magiczną moc sześciu godzin rocznie spędzonych na
            słuchaniu wygaworu od księży, którzy mają koszmarną manierę zwracania się do
            słuchaczy w 2 osobie l.poj. nie patrząc się przy tym na nikogo. I generalnie nie
            mając pojęcia, jak nawiązać kontakt z dzieckiem i jak z nim rozmawiać.
            Rekolekcje to też lekcje (w pewnym sensie), a prowadzi je osobnik zwykle
            kompletnie do tego nieprzygotowany.
            Owszem, jeśli dziecko ma wsparcie religijne w domu, to może i jakieś korzyści
            wyniesie. Ale mam wrażenie, że w tej chwili jakieś 90% uczestników rekolekcji to
            młodzi ludzie, którzy zniosą wszystko, żeby tylko nie mieć zajęć szkolnych, i
            traktują te rekolekcje mniej więcej jak wyjście do muzeum. Nuda, ale
            przynajmniej nie ma lekcji.
          • bri Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 16:33
            W moim przypadku rekolekcje w istotny sposób zniechęciły mnie do
            kościoła. Ksiądz zechciał przeczytać i omówić listę potencjalnych
            grzechów - wśród nich takie jak np. "nieskromny ubiór", "stosowanie
            antykoncepcji". Jakimś sposobem znacznie więcej przewinień dotyczyło
            kobiet/dziewcząt niż chłopców i przeraźliwie dużo z tych grzechów
            popełniałam na co dzień. Tamte rekolekcje były przyczynkiem do mojej
            późniejszej konstatacji, że nie jestem w stanie jednocześnie: z
            czystym sumieniem nazywać się katoliczką i prowadzić takie życie
            jakiego chcę.
          • purpurowa_komnata Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 18:21
            Rozczaruję Cię Wobbler
            > Ale chociaż nie spada.W dzisiejszym świecie to już jest sukces...
            Otóż choć nie jestem przeciwna rekolekcjom- to jednak od czasu
            odbywania się ich w czasie lekcji-ich wartość spada-np. znani mi
            młodzi ludzie mówili rodzicom, że na rekolekcje się udają a pili
            przez 3 dni.(To nie były odosobnione wypadki.) Druga sprawa część
            przychodzi tylko po obecność a potem-luz i wolność. Chyba więc nie o
            to w rekolekcjach chodzi. Poza tym od wychowania seksualnego swoich
            dzieci jesteś Ty a nie podręcznik kogokolwiek. Jak odpowiednio nie
            wychowasz to nie licz na kogokolwiek.
            I jeszcze jedno- oczywiście część uczniów korzysta z tych dni
            zgodnie z przeznaczeniem- i bardzo dobrze.
            • purpurowa_komnata Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 18:23
              oczywiście to było do Wobbler. I nie zgodzę się,ze wprowadzenie
              rekolekcji do szkół podniosło ich wartość. Są jedynie dostępne dla
              większej ilości uczniów- przynajmniej w teorii
    • isma Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 15:34
      Do dyrektora z pretensjami.

      W rozporzadzenieu jest napisane jak wol, ze uczniowie uczestniczacy
      w rekolekcjach SA ZWALNIANI Z ZAJEC. Z czego niby mieliby byc
      zwalniani, gdyby zajec NIE MIALO BYC?
      Rozporzadzenie wyraznie mowi nie o zatrzymaniu pracy szkoly na te
      dni, tylko o zwolnieniu poszczegolnych uczniow, chocby licznych.
      Jesli jakis dyrektor robi szkole rekolekcyjne wolne, to robi to
      prawem kaduka.

      Ale co ma Kosciol do tego, to nie rozumiem.
      • miedzymorze Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 18:05
        A dlaczego kościół/proboszcz ustala termin rekolekcji tak, żeby kolidował z zajęciami w szkole ? Dlaczego nie może być rekolekcji po zajęciach lub też w weekend ? Skoro terminy sa jakie są to znaczy że kościolowi zależy na tym, zeby pokazać, że modły są wazniejsze niż nauka.
        pozdr,
        mi
        • isma Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 18:11
          Jeszcze raz. Rozporzadzenie MINISTRA (nie prymasa wink)) mowi, ze
          uczniowie danego wyznania (w praktyce = katechizowani) sa na
          rekolekcje zwalniani z ZAJEC SZKOLNYCH. W zwiazku z tym proboszcz
          niczego nie musi "pokazywac" - po prostu przepis ustala, ze
          rekolekcje odbywaja sie wtedy, kiedy trwaja zajecia
          szkolne. "Kolizja" jest przez przepis zalozona, i tyle - a zatem nie
          proboszcz ma ja likwidowac.
        • beata985 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 22:50
          ano pewnie dlatego, ze podczas lekcji idzie karnie cała szkoła..no
          powiedzmy 90%uczniów a gdyby było to poza lekcjami to nie wiem czy
          nazbierało by sie ze 40%. jest róznica???
          biorąc pod uwagę malutkie miejscowosci ksiądz jednak jwest górą i
          żadne grono pedagogiczne nie chce zajsc mu za skórę..
    • ewcia1980 Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 20:54
      No to ja sie wypowiem jak nauczyciel - z naszej perspektywy również
      rekolekcje szkolne to TOTALNA PORAŻKA.
      Ucze w szkle średniej i u nas rekolekcje sa w poniedziałek i wtorek.
      I wyglada to tak, ze po 3 lekcji nauczyciele ida z uczniami do
      kościoła a po rekolekcjach wracamy do szkoły.
      Z doswiadczenia wiem, ze do szkoły wraca dosłownie garstka uczniów
      wiec generalnie 2 dni totalnie "rozbabrane".
      No i wcale nie usmiecha mi sie brac odpowiedzialności za uczniów,
      których musze zaprowadzic do kościoła - to sa 16-17-18 letni młodzi
      męzczyzni, których ciezko byłoby ustawic w pary i tak zaprowadzic do
      kościoła.
      U nas w szkole ogłoszenie o rekolekcjach pojawiło sie dopiero dzic
      i ... mam przez to totalnie "spaprany" weekend!!
      • isma Re: rekolekcje-absurd 29.02.08, 22:49
        Znowu - i jedno i drugie wynika z decyzji dyrektora. Podczas
        rekolekcji mlodzieza ma opiekowac sie katecheta - tak wynika z
        rozporzadzenia. Jesli dyrekcja obarcza tym innych nauczycieli, to
        jest to jej decyzja. Rozporzadzenie mowi, ze termin rekolekcji ma
        byc ustalany przez ksiedza z dyrekcja z miesiecznym wyprzedzeniem. A
        kiedy go nastepnie dyrekcja raczy podac personelowi do wiadomosci,
        to patrz wyzej.
        Nie w rekolekcjach ejst problem, zaprawde wink)).
        • marmusia Re: rekolekcje-absurd 01.03.08, 01:13
          Rekolekcje w takiej formie, w jakiej sa teraz tez uwazam za absurd. Absurdem jest takze to, ze jako nauczyciel musze sterczec z uczniami na mszy (dodam, ze nawet nie jestem wychowawczynia zadnej klasy). W umowie o prace na pewno nie podpisywalam takich zobowiazan... Pewnie zaraz ktos napisze, ze w czasie, w ktorym powinny byc zajecia odpowiadam za bezpieczenstwo uczniow. W kosciele jednak sensacje budzil fakt, ze nie przystapilam do spowiedzi, a ja nie mam ochoty sie z tego nikomu tlumaczyc. Ciagle mam wrazenie, ze pracuje w szkole katolickiej (choc jest to zwykle gimnazjum). Ostatnio zabrano mi zastepstwo za religie w jednej z klas, bo ponoc jakas wladza koscielna zarzadzila, ze za religie musi byc religia. Powoli ta religia staje sie najwazniejsza, mimo, ze z mojego przedmiotu uczniowie beda pisali egzamin.
    • kerstink Re: rekolekcje-absurd 03.03.08, 13:20
      A mnie zawsze zastanawialo, co by sie stalo, gdyby wprowadzic podatek tak jak w
      Niemczech. Problem pewnie by sie rozwiazal.
      • nena22 Re: rekolekcje-absurd 04.03.08, 13:58
        Dokładnie kerstink, to samo pomyślałam... A czy ktoś z Was wie może
        co dzieje się z dziećmi które do komuni nie przystępują? Czy ktoś
        się nimi zajmuje, czy mają wolne? i czy w ogóle takie dzieci są, bo
        zaczynam mieć wątpliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka