ashia_j
20.04.08, 18:19
Napiszcie proszę jak wyglądają u Waszych dzieci lekcje wf.
U nas tygodniowo są 3h. Zajęcia prowadzi pani wychowawczyni (córka
chodzi do 2 klasy , jest to nauczanie początkowe zintegrowane).
Z tego co mowi córka mam pewien obraz tych zajęć - i niestety
wygląda na to,iż p.wychowawczyni nie jest osobą kompetentą do ich
prowadzenia.Dzieciaki nie wykonują ZADNYCH konkretnych ćwiczeń, nie
ma rozgrzewki, planu zajęć . Wygląda to tak ,że pani albo rzuca im
piłkę i mają grać albo skaczą po materacach i takie tam. To druga
szkoła córki - w poprzedniej mieli profesjonalną panią po AWFie.
Były konkretne ćwiczenia, szczególnie te tak ważne dla dzieci ,ktore
tyle godzin spędzają w ławkach - rozciąganie,motylki,delfinki,
elementy gimnastyki korekcyjnej itd. -oczywiście dzieci wykonywały
ćwiczenia w seriach i dokładnie pod okiem pani. W obecnej szkole
wygląda to na "odwalanie" przedmiotu. Jak to jest - czy szkoła ma
obowiązek zatrudnienia do tego typu zajęć profesjonalisty czyli
kogoś uprawnionego do prowadzenia zajęc wf (np po AWF)? Czy może je
prowadzić ktokolwiek??A jak jest u Was?