Dodaj do ulubionych

Genialne dziecko ;)

08.09.08, 12:46
Mój 8-letni syn ostatnio liczył swoje pieniądze. Zbiera je raczej
dla samego zbierania, więc powiedzieliśmy mu, żeby zaczął może na
coś konkretnego zbierać. Padło na rower, bo ten co ma juz mały i na
wiosnę trzeba większy kupić. Policzył pieniądze i stwierdził, że na
rower już starczy. Następna rzecz, to komputer. Ok, to musi jeszcze
troooche pozbierać.
Parę dni temu przychodzi ze szkoły i oznajmia dumnie: mam świetny
pomysł! Nie musimy roweru kupować! Więc ja już myślę, co mu się
odmieniło, bardzo lubił jeździć na rowerze. A on mi: mikołaj mi
przyniesie! Mina mi zrzedła, chociaż mogło być gorzej i mógł od razu
powiedzieć, że komputer też mu mikołaj może przynieść. Powiedziałam,
że może mikołaj nie mieć tyle pieniędzy, no i rower mu się nie
zmieści do worka wink
Po głębszym przemyśleniu, syn ma dylemat, czy prosić mikołaja o ten
rower. Bo przecież nie wie, jaki duży ma być i jeszcze mu na
czterech kółkach da wink
Chciałabym domek z ogródkiem - może mi mikołaj przyniesie?? big_grin
Obserwuj wątek
    • szwagierka.lucyfera Re: Genialne dziecko ;) 08.09.08, 13:51
      MOja córka była młodsza, chyba 6 lat miała kiedy spytała co dostanie od nas na
      mikołaja. Na moją odpowiedź, że przecież prezenty od mikołaja już dostali,
      usłyszałam: Tak, ale przecież rodzice też dają dzieciom prezenty na mikołaja.
      wtedy po prostu uświadomiłam ją jak to jest z tym mikołajem. Całkiem dobrze to
      zniosła, była tylko trochę zdziwiona. Domowy budżet na tym zyskał.
      • mamaziq Re: Genialne dziecko ;) 08.09.08, 19:13
        a mój mały stwierdził, że jak rodzeństwo ma dorosłe (bliźniaki
        poszły do gimnazjum), to żeby nie mówić mikołajowi, to on weźmie ich
        prezenty (przy okazji urodzin taka twórcza myśl go napadła)
        Chyba mi go zamienilibig_grin
    • lila1974 Re: Genialne dziecko ;) 11.09.08, 08:56
      Dobry jest! tongue_out

      Przechodzę z moją 7 latką obok sklepu ze słodyczami. Tej zaczynają
      się świecić oczy i wymienia, co sobie życzy na urodzinowym stole -
      nieco przegina smile
      Mówię:
      - OK, dam ci to wszystko, jeśli Ty dasz mi gwiazdkę z nieba.
      Koni ochoczo się zgadza i wyciąga łapę na dobicie targu -
      przyklepuję, a ona chytrze:
      - To ja ci taką gwiazdkę narysuję! smile))
      - Nie ma sprawy, ja wówczas tobie narysuję te wszystkie słodycze tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka