lastbuddha
12.09.08, 11:07
Mój syn chodzi do drugiej klasy szkoły podstawowej. W jego klasie jest chłopak, który terroryzuje pozostałych uczniów. Polega to na bicie, duszeniu, niszczeniu przyborów szkolnych i odzieży. Sytuacja ciagnie się w zasadzie od początku zeszłego roku szkolnego.
Środki podejmowane do tej pory to: rozmowy z wychowawczynią, rozmowy z dyrektorem, pisma do dyrektora, zebrania z rodzicami dziecka.
Efektem było to że przez jakiś czas osobnik miał idywidualne nauczanie.
Jakie można podjąć bardziej radykalne środki w tym przypadku? Czy sprawę można oddać do Sądu Rodzinnego? Jeśli tak to jaka powinna byc kwalifikacja? Co w takiej sytuacji może zrobic kuratorium?
Z góry dziękuja za pomoc.