Dodaj do ulubionych

kieszonkowe

25.02.09, 09:59
Izka jest w czwartej klasie do szkoły dostaje kanapkę picie i owoc
no i 2 złote codziennie. Tak się zastanawiam czy nie lepiej dać jej
60 zł pierwszego czy zostawić tak jak jest. Dodam że jest raczej
lekkoduchem gdy chodzi o pieniądze, aha czy gazetki w stylu witch
carton network to z kieszonkowego czy z moich?
Obserwuj wątek
    • magdmaz Re: kieszonkowe 25.02.09, 10:34
      Jest już w czwartej klasie, więc "dniówkę" zamieniłabym na "tygodniówkę" -
      miesiąc to za długo nawet dla niejednego dorosłego, he he. Co do gazetek -
      osobiście wprowadzam limit (dwie gazetki miesięcznie), a jeśli dziecko życzy
      sobie więcej - to z własnych.
    • angazetka Re: kieszonkowe 25.02.09, 10:54
      Dawanie codziennie dwóch złotych jest niskosensowne, moim zdaniem -
      tak drobne pieniądze rozchodzą się, zanim dziecko zdąży pomyśleć, co
      by chciało kupić. Lepiej dawać tygodniówkę - wtedy można choćby w
      minimalnym stopniu zaplanować wydatki.
    • loola_kr Re: kieszonkowe 25.02.09, 12:02
      Moja jest w 2 klasie - dostaje 50 zł miesięcznie kieszonkowego.
      Za gazety my płacimy, dodatkowe kieszonkowe na obóz też my. Ona w sumie tego
      kieszonkowego nie wydaje, bo zbiera smile
    • sir.vimes Tygodniówka ma większy sens 25.02.09, 12:13
      2 złote dziennie rozchodzi się na jedzenie czy picie i nic dziwnego, że
      pozostaje wrażenie lekkiego podejścia do pieniędzy. Jak dziecko będzie
      dysponować większą kwotą będzie miało szanse jakoś to rozplanować.
      • sir.vimes Gazetki 25.02.09, 12:16
        moje dziecko jest młodsze ale doradzę. Z gazetkami robimy tak : 2 ustalone
        kupuję ja, dodatkowe to już wydatek dziecka. Książki kupuję ja. Filmy kupuję te,
        które ja tez kiedykolwiek będę miała ochotę obejrzeć (np. Było sobie życie;PP)-
        te, które kompletnie mi się nie podobają - dziecko samo.
    • kurczak1 Re: kieszonkowe 25.02.09, 13:06
      2 klasa 5 zł tygodniowo. Gazetki ze swoich, gdyż nie uważam żeby
      miały wartość edukacyjną. Kiedyś wychodziło kino familijne z
      Magicznym autobusem to za moje - bo wartościowe. W sumie on tych
      pieniedzy i tak nie wydaje, a dzieki temu ze ma wiecej to nie wydaje
      na głupoty wszkolnym sklepiku. Jak już to jakies większe kaprysy raz
      w tygodniu. Gdyby chciał, podniosłabym mu, zle na razie nic takiego
      nie przyszło mu do głowy. siano nie wiedziec jak zawsze ma
    • cathy_bum Re: kieszonkowe 25.02.09, 17:24
      Chyba najlepiej się sprawdza tygodniówka. Zawsze to więcej forsy w
      ręku na raz.wink A miesiąc to dla dziecka długo bardzo...
      Moja córka też jest w 4 klasie. Dostaje 10 zł tygodniowo ode mnie,
      raz w miesiącu 20 zł od prababci. Poza tym trafia jej się kasa od
      dziadka, babci i taty.
      Zafascynowanie sklepikiem już jej minęło, rzadko tam kupuje
      (twierdzi, że drogo). Kupuję jej artykuły szkolne wedle potrzeb i
      jeden ustalony tytuł gazetki. Książki i filmy też.
      Za swoje kupuje wszelkie "Fun Cluby" itp. Ostatnio coraz rzadziej -
      zaczęła dostrzegać sens oszczędzania na większe zakupy. Czasem
      kupuje drobne słodycze, którymi się ze mną zwykle dzieli (przynosi
      mi w prezencie i zjadamy na spółkę). Poza tym oszczędza na prezenty
      dla bliskich, na swoje zakupy. Rozsądnie gospodaruje.
    • mariolka321 Re: kieszonkowe 20.03.09, 20:08
      popieram... daj jej 10 zł. na tydzień i niech se ma
    • renkag Re: kieszonkowe 22.03.09, 13:50
      Ja daję 10 zł. tygodniowo. Może wydawać w sklepiku lub uzbierać sobie na coś.
      Najpierw wygawał wszystko w sklepiku teraz już wie że nie warto wydać
      wszystkiego. Prenumeruję jej Świerszczyk i kupuję książki, ale jeśli chce jakąś
      kolorową gazetkę dla gadżetu to tylko ze swoich.
      • 1beata31 Re: kieszonkowe 22.03.09, 17:32
        10 zł brzmi rozsądnie. Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka