Dodaj do ulubionych

karty w przełożeniu

19.06.07, 20:06
Czy je interpretujecie? Jesli tak to jak? Wiem, że wielu tarocistów tak robi
ale nigdzie nie znalazłam informacji o tym co karty z przełożenia mogą
oznaczać.
Obserwuj wątek
    • pani.jazz Re: karty w przełożeniu 19.06.07, 20:40
      Szuka sie w nich z reguly straznikow talii. Kazdy wybiera sobie ich wedle wlasnego uznania, ale za ogolnie przyjetych uchodza Mag, Glupiec, Arcykaplan i Arcykaplanka. Jesli przy przelozeniu sie pojawia, nie nalezy wrozyc dalej. Spotkalam sie tez z przekonaniem, ze nie wrozy sie po Diable, bo wtedy we wrozbie moze latwo ujawnic sie "chciejstwo" i karty dadza sie zmanipulowac.

      Ja sama patrze na te karty tez pod katem tego, czy mam sama ciagnac, czy pozwolic ciagnac pytajacemu, czy tez ciagnac samej. Kiedy np. pojawia mi sie Ksiezyc albo 7 Kielichow, wyciagam karty sama, bo doswiadczenie nauczylo, ze kiedy po Ksiezycu ciagnie pytajacy, jak na dloni widac wszelkie jego uczucia i nadzieje, trudno natomiast dostac od Tarota rzeczywista porade. No, chyba, ze chodzi o analize osobowosci, wtedy trudno o lepsza karte smile.
      Oczywiscie, jesli wroze sobie, to ta watpliwosc nie istnieje. Po prostu wedle wlasnego osadu i znajomosci ukladu stwierdzam, czy moge sobie z czystym sumieniem polozyc karty, czy lepiej dac sobie spokoj, zeby w glowie nie zamacic.

      Pozdrawiam,
      pani.jazz
      • alicez Re: karty w przełożeniu 19.06.07, 21:40
        Brzmi skomplikowanie wink)
        Ja sama nigdy nie zwracałam na to uwagi ale ostatnio przypomniało mi się zdanie
        tarocistki, u której byłam: juz z przełożenia widac, że... ale nie wiem na
        jakiej zasadzie ona do tego doszła.
    • canada53 Re: karty w przełożeniu 19.06.07, 22:40
      Ja też najpierw patrzę, czy nie ma tam strażnika - jak jest, to dalej nie wróżę.
      Jeśli go tam nie ma, to kartę na którą przełożyłam traktuję jako ogólne tło
      wróżby. Może ona dać pierwszą wskazówkę w którym iść kierunku w interpretacji,
      może ostrzec lub zwrócić na coś uwagę. Z reguły nie pokazuje ona istotnego
      problemu - te pojawiają się w samym rozkładzie, ale jest pewnego rodzaju
      drogowskazem. Przyznaję, nie zawsze korzystam z tego drogowskazu, ale czasami
      może być on bardzo przydatny, szczególnie wtedy gdy rozkład jest dosyć
      niejednoznaczny.
      • coill Re: karty w przełożeniu 19.06.07, 23:36
        a szukasz go tylko w 1szej kupce przelozonych akrt,czy w kazdej?
    • coill Re: karty w przełożeniu 19.06.07, 23:38
      czsami zerkam pod pierwsza karte na kupce(ale rzadko) traktujac jako male
      uzupelnienie/czy wstepna podpowiedz w wrozbie.Kiedy klade sobie - b czesto
      wyciagam pozniej gdzies te karty z przełożenia.
      • alicez Re: karty w przełożeniu 25.06.07, 21:44
        Kiedy klade sobie - b czesto
        wyciagam pozniej gdzies te karty z przełożenia.

        To tez mi sie dość często zdarza. I ta kwestia tez mnie zastanowiła. M. in.
        stąd pytanie na forum wink)
    • coill wasz sposob 25.06.07, 22:59
      odkrywacie pierwszą karte z kupki i na nią patrzycie,czy odwracacie całą kupke
      "do góry spodem" i patrzycie na karte spodnią? bo spotkalam sie z dwoma sposobami.
      • pani.jazz Re: wasz sposob 25.06.07, 23:02
        Ogladam karte spodnia.
      • dori7 Re: wasz sposob 26.06.07, 17:40
        Patrze na karte spodnia pod kazda kupka kart.
    • anahella Re: karty w przełożeniu 26.06.07, 02:21
      Straznik talii - to jedno. Ja mam ich dwoch. Mag - straznik absolutny, a drugi
      to Kaplanka - pytam klienta czy aby na pewno chce o tym rozmawiac.

      Czasem jest tak, ze klient wydaje mi sie lekko "podejrzany". Czyli mysle, ze
      zadal pytanie na jeden temat, a tak naprawde przyszedl z innym, i liczy ze temat
      sam w rozmowie wyjdzie. Mialam tak ostatnio; kobieta zadala banalne pytanie, a
      chodzilo jej o cos zupelnie innego. Tak bardzo sie wkrecila gdy zaczelam mowic
      nie na temat, ze nie zauwazyla, iz nie dostala odpowiedzi na pytanie pierwotne.
      • coill Re: karty w przełożeniu 26.06.07, 11:15
        anahella napisała:
        > Czasem jest tak, ze klient wydaje mi sie lekko "podejrzany". Czyli mysle, ze
        > zadal pytanie na jeden temat, a tak naprawde przyszedl z innym, i liczy ze tema
        > t
        > sam w rozmowie wyjdzie.
        Mialam tak niedawno,dopiero po jakiejs tam dluzszej ogolnej wrozbie przzynal
        sie,nie wiem czemu,moze z braku ufnosci?uncertain
    • krzys326 Re: karty w przełożeniu 26.06.07, 11:11
      Hej!

      Mam pytanie co do Strażnika. Czy może nim być Pustelnik? Ja strasznie lubię tą kartę i do strażnika mi też pasuje, bo jeśli się pojawi to tak jakby chciał powiedzieć : "Nie pytaj kart, odpowiedź jest w Tobie". Albo : "poczekaj, wycisz się, odpowiedź sama przyjdzie z czasem". Mi to tak bardzo pasuje. Tylko nie wiem czy ja sam mogę sobie wybrać na strażnika Pustelnika czy strażnikiem MUSI być Mag, Kapłanka ...

      Pozdrawiam smile
      • pani.jazz Re: karty w przełożeniu 26.06.07, 17:30
        Z cala pewnoscia moze to byc Pustelnik, tym bardziej, jesli Ty sam czujesz, ze bedzie na to miejsce odpowiedni smile.
      • dori7 Re: karty w przełożeniu 26.06.07, 17:38
        Oczywiscie! Pustelnik jest madry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka