Dodaj do ulubionych

Warsztat 14-ty

17.12.07, 23:33
pt. Tablica

czyli dalej w szkolnych klimatach. Wydarzenia, w ktorych nie uczestniczylam,
znam je jedynie z relacji.

1 klasa gimnazjum. Na krotkiej przerwie w klasie spadla tablica.

Pytanie 1: Jak do tego doszlo?

Potem w czasie lekcji do klasy przyszedl dyrektor i padlo pytanie: "Kto to
zrobil?"

Pytanie 2: Co bylo dalej? Czy sprawca sie przyznal? Jakie byly konsekwencje
wydarzenia z tablica?
Pytanie 3: Jakie wydarzenie z przeszlosci wplynelo na decyzje dyrektora?

Troche te pytania rozbudowane, ale w sumie chodzi o to: jak do tego doszlo, co
bylo potem i dlaczego tak sie stalo?

Poniewaz w sumie nie uzgodnilysmy, kiedy rozwiazanie tego warsztatu, w piatek
podam termin - sobota czy po swietach - w zaleznosci od tego, jak sytuacja
bedzie sie rozwijac.
Obserwuj wątek
    • herbatazcytryna Re: Warsztat 14-ty 18.12.07, 20:27
      Używam mojego nowego baśniowego Tarota, liczę, że mi wszystko opowie wink
      Jak do tego doszlo? – 4 buław – wg mojej talii to było dziwne zjawisko, któremu
      przyglądaliście się z niedowierzaniem. Dlaczego? Paź mieczy i 9 buław – tablica
      spadła w sumie od muśnięcia, przy okazji mogła kogoś drasnąć ( choć głowy nie
      dam), nie był to celowy atak na tablicę. Jeśli w ogóle braliście w tym udział,
      to została dotknięta podczas tańca lub innych swawoli tego typu.
      Nie jestem pewna czy były konsekwencje – wyszedł As denarów. Dyr. Porozmawiał z
      Wami po przyjacielsku ( jak krol Pucharów) , a łagodny był , ponieważ
      zapamiętał Was dobrze z jakiejś wyprawy, uważał Was za młodych odkrywców jakby.
      (3 miecze).
      Podsumowując – albo nikt jej nie strącił, sama spadła pod wpływem innych
      czynników, albo był to przypadek i pewnie słabo była zamocowana, że w ogóle
      poleciała.
      P.S. Patrzę tylko na swoje karty, są zupełnie inne niż klasyczne, stąd pewnie
      trudno będzie znaleźć znaczenia typowo dla nich.
    • andgie Re: Warsztat 14-ty 20.12.07, 21:38
      Jak do tego doszlo?
      Rycerz mieczy i giermek mieczy. Wynik psikusa? Moze ktos dowcipnie
      obluzowal uchwyty. Ktos znany z zamilowania to tego typu rozrywek i
      bardzo inteligentny. Choc byc moze po prostu chlopcy sie pobili
      (moze dziewczynki, ale raczej chlopcy)i przypadkiem ktos potracil
      tablice.
      Jak sie zachowal dyrektor?
      8 mieczy i Mag. Kazal za kare calej klasie przepisac 100 zdanie "Nie
      bede niszczyc tablic w szkole", zostac po lekcjach i zrobic cos dla
      szkoly itp.
      Czy sprawca zostal wykryty?
      7 miecz i 3 monet. Nie oficjalnie,tzn. dyrektor nie
      powiedzial:"Kowalski to twoja sprawka", ale raczej wiadomo bylo kto
      to zrobil.
      Jakie zdarzenie z przeszlosci wplynelo na decyzje dyrektora?
      Slonce i Krol mieczy.
      Ktos , kto to zrobil mial jakies osiagniecia pozaszkolne? Np. udzial
      w olimpiadzie lub zawodach sportowych? Albo po prostu ustawionego
      tate, ktory przysluzyl sie czys szkole.
    • morgana8 Re: Warsztat 14-ty 22.12.07, 00:17
      Dziewczyny! To jest warsztat 14-ty. XIV Umiarkowanie. Powoli i ze spokojem -
      rozwiazanie po swietach!

      Wesolych Swiat!!!
      • czaszka00 Re: Warsztat 14-ty 22.12.07, 23:15
        Tablica spadła ponieważ została specjalnie poluzowana przez gościa smile który był
        łobuzem tongue_out
        Po tym wypadku miał nadzieję, że się upiecze fajny dowcip.
        Niestety Tablica kogoś przygniotła ...
        Sprawca się przyznał.
        skutki tego numeru nie były miłe ...zwłaszcza ,że nie był to jego pierwszy psikus.
        Został przeniesiony do innej klasy innej szkoły lub po prostu został wyrzucony
        ze szkoły.
    • canada53 Re: Warsztat 14-ty 23.12.07, 12:24
      Zrobiłam taki sam rozkład jak w poprzednim warsztacie, gdzie karta nr 1 obrazuje
      samo wydarzenie (czyli upadek tablicy), 2 = przyczyna, 3 = następstwa i
      konsekwencje, 4 = stanowisko dyrektora i jego decyzja, 5 = sprawca i jego
      postawa. Oto co mi wyszło:
      ---------------------(4) XI Siła---------------------------
      (2) Paź Mieczy---(1) XX Sąd Ostateczny---(3) Król Kielichów
      ---------------------(5) 2 Miecze--------------------------

      Sam upadek tablicy (XX Sąd Ostateczny) musiał niezłego huku narobić... Ale nie
      podejrzewam, żeby komuś z tego powodu stało się coś naprawdę złego, bo ogólnie
      karty które mi wyszły wyglądają na dosyć przyjazne. Przyczyna (Paź Mieczy) - w
      tym wypadku była błaha, podejrzewam, że dzieciaki się po prostu bawiły, być może
      się przekrzykiwały i trochę popychały, ale nie było to nic złego; w tym
      zamieszaniu ktoś kogoś popchnął, ktoś machnął ręką, ktoś inny stracił równowagę
      i potrącił tę nieszczęsną tablicę. Wydaje mi się, że nie było tu jednego
      sprawcy, wszyscy obecni po trochu się przyczynili. Konsekwencje (Król Kielichów)
      = myślę, że rodzice zostali wezwani na zebranie do szkoły i uczniom narobiono
      publicznego wstydu. Ale nic w tym rozkładzie nie mówi, że sprawców wydarzenia
      spotkała sroga kara w sensie fizycznym albo materialnym. Decyzja dyrektora (XI
      Siła) była nieodwołalna, ale nie była niesprawiedliwa ani bezduszna, raczej
      polegała na ukróceniu swobody i być może na pozbawieniu uczniów jakiejś
      przyjemności (np. nie pojechali na wycieczkę, albo coś w tym rodzaju). Czy
      sprawca się przyznał (2 Miecze) - nie sądzę, raczej nikt nie wziął bohatersko
      całej winy na siebie, wszyscy czuli się współwinni, ale trudno było kogoś
      wskazać palcem jako głównego sprawcę.
      Myślę sobie, że w przeszłości ta klasa już sprawiała problemy i już wcześniej
      osoby zaangażowane w upadek tablicy miały na koncie wspólne wybryki. Chyba też
      mieli już ostrzeżenia od dyrekcji. Ale że trzymali się razem i nie oskarżali się
      wzajemnie, dyrektorowi trudno było wskazać prowodyra i go ukarać. Dyrekcja tej
      szkoły wydaje mi się rozsądna i chyba nie zamierzała karać dla samego ukarania.
      Jednakże postanowiła w zdecydowany sposób uporać się z rosnącym problemem, w
      końcu to dopiero 1 klasa gimnazjum, lepiej nie myśleć co mogło być potem. Mam
      wrażenie, że podjęto więc decyzję o przeniesieniu osoby/osób sprawiających
      najwięcej problemów do innej klasy, aby móc lepiej nad nimi zapanować.
      • canada53 Re: Warsztat 14-ty 26.12.07, 13:07
        Wracając myślami do tego pytania doszłam do wniosku, że może to nie przeniesiono
        uczniów do innej klasy, ale zmieniono wychowawcę, gdyż uznano, że obecny z klasą
        sobie nie radzi. Może to nie uczniowie z tej klasy sprawiali już trudności w
        przeszłości, ale inni wychowankowie tego właśnie nauczyciela, których nie
        potrafił on odpowiednio dopilnować. Tak jakoś mam wrażenie, że to nie o uczniów
        w tej historii chodzi.
      • canada53 Re: Warsztat 14-ty 27.12.07, 21:49
        Ojej, ale się nakombinowałam, a przecież znowu karty wszystko dosyć jasno
        pokazały. Czyli Dyrektor miał władzę (XI Siła), ale z niej nie skorzystał (w
        końcu ten Arkan pokazuje rozwiązania nie metodami siłowymi, ale łagodnymi) -
        tylko zachował się jak dobry ojciec (Król Pucharów). Mógł ukarać, ale nie
        chciał. W wyniku tego wszyscy jeszcze bardziej go lubili i szanowali (Król
        Pucharów).
        Miałam za to mały problem z 2 Mieczy opisującą postawę tego, kto strącił
        tablicę. Bo pierwsze skojarzenie kiedy się patrzy na tę kartę to takie, że nikt
        się nie przyznał. Ale biorąc pod uwagę pozostałe karty (szczególnie Pazia
        Mieczy) jak i to że zachowanie dyrektora było łagodne (Król Pucharów) - mogłoby
        to sugerować szczerość, czyli przyznanie się. Ech, trzeba jednak interpretować
        zawsze rozkład jako całość, a nie jego poszczególne karty myśląc przy tym o
        pierogach i o karpiu w galarecie (tak na marginesie - karp i pierogi wyszły
        doskonałe w przeciwieństwie do interpretacji wink)
        Fajny był ten warsztat, taki jakiś radosny. Zresztą wszystkim nam wyszło, że
        tablica została strącona nieumyślnie i podczas zabawy. Ten nastrój chyba można
        było wyczuć przy interpretacjach.
        Przy okazji przesyłam pozdrowienia poświąteczne dla wszystkich wraz z życzeniami
        wszystkiego najlepszego na nadchodzący Nowy Rok.
    • morgana8 Podpowiedz 23.12.07, 13:04
      > Pytanie 3: Jakie wydarzenie z przeszlosci wplynelo na decyzje dyrektora?

      To byl poczatek pierwszej klasy, przynajmniej tak to pamietam.
      Po pierwsze - wydarzenie.
      Po drugie - z czyjej przeszlosci?

      Ech, wcale o to nie pytacie kart smile Moze dodatkowy rozklad?

      Milej zabawy i wesolych Swiat!!!
      • morgana8 Re: Podpowiedz 26.12.07, 22:53
        To co, jutro rozwiazanie? smile
    • romy_sznajder Re: Warsztat 14-ty 27.12.07, 00:06
      W pospiechu dolaczewink


      > Pytanie 1: Jak do tego doszlo?


      2 kijow [mezczyzna miedzy dwoma nierowno stojacymi kijami, jeden trzyma lewa reka, w drugiej trzyma kule]; Slonce [szkola]; Umiarkowanie [przelewanie z naczyn]; Walet pucharow...-->>

      A wiec... byla jakas zgrywa, moze jeden w drugiego (Umiarkowanie) zgrywus (Walet) czyms rzucal (umiarkowanie) i trafil niefortunnie w te tablice. Karta 2 kijow moze mowic o celowym, recznym obluzowaniu jakiegos haka czy bolca, dla zgrywy.



      > Pytanie 2: Co bylo dalej? Czy sprawca sie przyznal? Jakie byly konsekwencje
      > wydarzenia z tablica?

      Ksiezyc; Sad; 8 mieczy, efekt - 5 monet.

      Hmmm... Efekt mnie sie kloci z dzialaniem. Gdyby uznac, ze 5 monet ma wymowe najgorsza i typowa. Ale moze... Powiem tak: NIE przyznal sie. Okazalo sie ze tablica ulegla zniszczeniu/uszkodzeniu, w kazdym razie byly straty i za kare ogloszono zrzutke. Trzeba bylo oglosic zbiorke pieniedzy, dyrektor zarzadzil zwrot kosztow.


      > Pytanie 3: Jakie wydarzenie z przeszlosci wplynelo na decyzje dyrektora?

      Papiez [autorytet], Gwiazda, 8 mieczy [osamotnienie, podroz], 5 mieczy [latwosc, teoria], partnerzy - 5 kijow [rozbrykana mlodziez] efekt - moc [opanowanie zywiolu]

      Kiedys dyrektor uzyl swojego autorytetu usuwajac kogos ze szkoly. Ale nie wiem, czemu to ma byc wazne. .... nie, nie, to bez sensu. Skoro oglosil zrzutke (mam wrazenie, ze za duzo pytan, za duzo podmiotow i ja musze UWIERZYC, ze karty mi mowia prawde...), to jakiez tu wydarzenie moglo na niego wplywac? Suwerenna dyrektorska decyzja...

      Cos mi podpowiada, ze kiedys podjal decyzje zbyt rygorystyczna i zostala naglosniona (kuratorium? media?) i teraz nikogo nie usuwal i nikomu nic nie obnizal, ale to mgliste wrazenie ze wszystkich dotychaczasowych kart.

      No to tylewink


      ps1: Jednak jak dla mnie za duzo pytan: po kazdym rozkladzie oczekiwalabym chociaz kiwniecia glowa;-P; bo odp na jedno pytanie jest punktem wyjscia do pytania nastepnego, trzeba, hmmm... konfabulowacwink

      ps2: Serdecznosci bozonarodzeniowe tak po ptakach przy okazjiwink
      Cmok, cmokwink
    • morgana8 Rozwiazanie 27.12.07, 18:38
      Bylo tak:

      Chlopcy grali na przerwie w pilke w klasie. To nie byl celowy atak na tablice,
      ale tablica oberwala. Sad Ostateczny bardzo dobrze oddaje huk, jaki nastapil,
      kiedy tablica spadala.

      Przyszedl dyrektor i zapytal:
      - Kto to zrobil?
      Na to wstal taki malutki chlopaczek, jeden z najmniejszych w klasie i mowi:
      - Ja.
      - Ty???
      - Ja.
      - To nie rob tego wiecej.
      I na tym sie sprawa skonczyla.

      Pierwsze pytanie bylo najlatwiejsze - tablica spadla w trakcie zabawy. Drugie
      pytanie - winowajca sie przyznal, konsekwencji nie bylo.

      Nasze domowe przemyslenia do tych odpowiedzi: Tablica w szkole nie ma prawa
      spasc ani w wyniku uderzenia, ani z powodu majstrowania przy niej przez
      maloletniego psotnika. Jezeli tablice da sie zdjac ze sciany bez uzycia lomu, to
      stanowi ona zgrozenie dla zycia uczniow. Trudno powiedziec, czy w ten sposob
      rozumowal dyrektor, ale jakos tak nam sie wydaje, ze w tej sali byl remont i
      tablica po prostu zostala zle zamocowana po remoncie.

      Trzecie pytanie: Jakie wydarzenie z przeszlosci wplynelo na decyzje dyrektora?

      Niedlugo po tym zajsciu uczniowie zrobili wywiad z dyrektorem do gazetki
      szkolnej. W tym wywiadzie dyrektor wspomina wydarzenie z wlasnych lat
      uczniowskich. Kiedy chodzil do szkoly sredniej, w szkole byly remontowane
      toalety. A ze byla to gleboka komuna, jakosc prac i materialow pozostawiala
      wiele do zyczenia. Kiedy dyrektor, jako uczen, chcial skorzystac z kranu w
      lazience, czesc baterii zostala mu w rece. Nie dosc, ze zostal oblany woda, to
      jeszcze oskarzono go o celowe niszczenie mienia szkolnego. Byla z tego powodu
      wielka awantura i powazne konsekwencje, choc nie byla to w zadnym stopniu jego wina.
      • morgana8 Wasze karty 27.12.07, 19:19
        herbatazcytryna:

        3 miecze - dyrektor byl lagodny, bo przypomnialo mu sie, jak sam niewinnie
        cierpial w podobnych okolicznosciach.

        andgie:

        8 mieczy i Mag - Romy tez wyciagnela 8 mieczy. Jak sie zachowal dyrektor? Mysle,
        ze ta karta pokazuje, ze cos dyrektora ograniczalo, nie chcial skorzystac w
        pelni z wladzy, jaka mu przyslugiwala.

        canada:

        Moc - stanowisko dyrektora i jego decyzja, Krol kielichow - następstwa i
        konsekwencje. Krol kielichow mial Moc, ale nie chcial z niej skorzystac. A moze
        wlasnie z niej skorzystal w sposob, jaki uznal za najbardziej stosowny -
        rezygnujac z wymierzenia kary. Od tego wydarzenia minelo juz kilka lat, a jednak
        je wciaz pamietamy. Szczerze, bardzo mi taka postawa dyrektora zaimponowala.
        Zreszta, w tarotowych kategoriach, mysle, ze ten dyrektor po prostu mial Moc -
        on po prostu mial taki styl bycia, spokojem i lagodnoscia potrafil oblaskawic
        najwiekszego chuligana.

        romy_sznajder:

        "Papiez [autorytet], Gwiazda, 8 mieczy [osamotnienie, podroz], 5 mieczy
        [latwosc, teoria], partnerzy - 5 kijow [rozbrykana mlodziez] efekt - moc
        [opanowanie zywiolu]

        Cos mi podpowiada, ze kiedys podjal decyzje zbyt rygorystyczna i zostala
        naglosniona (kuratorium? media?) i teraz nikogo nie usuwal i nikomu nic nie
        obnizal, ale to mgliste wrazenie ze wszystkich dotychaczasowych kart."

        To jest genialny opis tego, co sie stalo, ale dotyczy innych osob innej szkoly i
        innego czasu. Kto inny byl wtedy uczniem, a kto inny dyrektorem.
        • morgana8 Werdykt jury :-) 27.12.07, 19:27
          O rozstrzygniecie konkursu poprosilam uczestnika i bezposredniego obserwatora
          wydarzen.

          Ten warsztat wygrala:

          herbatazcytryna !!!

          W ocenie autorytetu - najwyzsza zgodnosc ze stanem faktycznym. Gratulacje !!!

          Specjalne wyroznienie jury w skladzie dwuosobowym przyznaje:

          romy_sznajder !!!

          za odpowiedz na trzecie pytanie. Rowniez gratulujemy !
          • romy_sznajder Re: Werdykt jury :-) 27.12.07, 21:08
            Aa, Walet przyznal sie. W pierwszej chwili tez tak poczulam, ale ustawilam odp
            pod 5 monet, ktora wymyslilam jako zrzutke i wydedukowalam, ze Ksiezyc lepiej
            pasuje do nieprzyznania.
            Gratulacje Herbato, zaraz sie wczytam.
          • canada53 Re: Werdykt jury :-) 27.12.07, 21:23
            Brawo Herbatko! I gratuluję nowej talii Tarota. Już widać, że świetnie do Ciebie
            przemawia i na pewno będzie Ci wspaniale służyć.
            • herbatazcytryna Re: Werdykt jury :-) 28.12.07, 16:56
              Dziękuję smile Hura smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka