jasmina.0 13.12.09, 16:29 księzniczko - zamieściłam te kółka i co? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
princesswhitewolf Re: Princess - zamieściłam 13.12.09, 17:00 mniejszych sie obrazkow i ciasniejszych nie dalo? he he Przeciez ja nawet dobrze nie wiem gdzie planety leza bo kazda ma wskaznik do swojego symbolu bo tak tam ciasno. A moze zrob je na astro.com i podlinkuj Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Princess - zamieściłam 13.12.09, 17:27 Prawie osleplam od tego mini minihoroskopikow ale costam dojrzalam beznazwy2: przechlapane. Zapomnij nic z tego nie bedzie albo sie beda szarpac non stop.Nie dosc ze roznica wieku i generacyjna opozycja Saturnow to jeszcze na osi Baran Waga opozycja jego MarsUran do jej Slonca. Nie raz ma zrywy chlop. W dodatku te Urany wobec ascendentu! a fuj. No ja rozumiem ze jowisz i ksiezyc maja w koniunkcji ale wg mnie: to nie przetrwa proby czasu. beznazwy1: lepiej. Nie idealnie ale juz duzo lepiej. Zwlaszcza to merkury ksiezyc ... obiecujaco Odpowiedz Link
jasmina.0 Re: Princess - zamieściłam 13.12.09, 21:49 > Prawie oślepłam od tego mini minihoroskopikow ale costam dojrzalam - Jaaa!!!!-nie wiem co masz do moich pięknych kółeczek - wystarczy kliknąć na obrazek a się powiększają i są moim zdaniem oczywiście całkiem ładne i przejrzyste - spójrz jeszcze raz - naprawdę są ładne i wyraźne. Jak klikniesz to sie zachwycisz i lupa nie będzie Ci potrzebna. Ale i tak mi ulżyło ( uff) - bo myślałam, że ten Uran do asc to dobrze a Ty twierdzisz , że "a fuj" - to dla mnie radosna wiadomość -cieszę się niezmiernie. I jego opozycja Mars/Uran do jej Słońca - to bardzo dobrze że źle. A może jeszcze cos niedobrego tam dojrzysz kochana czego ja nie widzę. Bo ta koniunkcja Wenus-Mars mnie martwi też oprócz tego Jowisza. No widzisz - za malo jeszcze umiem ( nie ogarniam całości niestety - ale jako asc Panna - upierdliwa , analityczna i drobiazgowa i saturniasto wytrwała - dojdę mam nadzieje z czasem do jakiejś wprawy. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Princess - zamieściłam 13.12.09, 23:03 jasmino. Beznazwy2 ma mniejsze szanse na przetrwani niz beznazwy1 Ale... to synastria tylko czyli kompatybilnosc niejako. Los jednak sprawia, ze czasem niekompatybilni ludzie maja ze soba byc, chocby mieli sie meczyc cale lata. Zwiazki jakie istnieja dlugo niekoniecznie maja super synastrie. Zmierzam do tego ze dopasowanie do jednego czlowieka bardziej niz do drugiego nie jest rownoznaczne z tym, iz bedzie sie w zwiazku z tym czlowiekiem Odpowiedz Link
jasmina.0 Re: Princess - zamieściłam 14.12.09, 11:15 No cóż - znam to z autopsji tę niekompatybilność. Ale lubimy tę prywatną długoletnią wojenkę chyba, a poza tym mój luby obstawił mi swego czasu moj prywatny 12 dom ( w ktorym Słońce, Uran, Pluton przy asc) swoim ASC, Jowiszem , Księżycem i czymś tam jeszcze więc swego czasu pełna obsesja była. Co do tych kółeczek to chodziło mi o to czy Ona jak jest w związku z pierwszym ( jak piszesz bardziej kompatybilnym) to może się "skusić" na ten bardziej niekompatybilny, czy z tym pierwszym jest takie porozumienie, że jest jej fajnie i nie będzie myślała -przynajmniej na razie o jakiejś zmianie. Może też z rowieśnikiem i jeszcze jak się kończyło tę samą uczelnię i ma się wspólnych znajomych to lepiej jest? Chociaż życie chadza własnymi ścieżkami. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Princess - zamieściłam 14.12.09, 13:04 to może się "skusić" na ten bardziej niek > ompatybilny, czy z tym pierwszym jest takie porozumienie, że jest jej fajnie inie będzie myślała -przynajmniej na razie o jakiejś zmianieesz czy sie skusi czy nie to juz kwestia bardzo szczegolowej analizy tranzytow i progresji bo synastria tylko mowi o dopasowaniu . Może też z rowieśnikiem i jeszcze jak się kończyło tę samą uczelnię i ma się wspólnych znajomych to lepiej jest? Chociaż życie chadza własnymi ścieżkami. Niekoniecznie z rowiesnikami, ale sa pewne r oczniki lepiej do siebie pasujace ( po trygonie po sekstylu planety od Jowisza do Plutona) Odpowiedz Link
jasmina.0 Re: Princess - zamieściłam 14.12.09, 20:01 princesswhitewolf napisała: > Niekoniecznie z rowiesnikami, ale sa pewne r oczniki lepiej do siebie pasujace > ( po trygonie po sekstylu planety od Jowisza do Plutona) Kochana - nic z tego nie rozumiem co napisalaś : od Jowisza do Plutona??/ A poza tym : co u Ciebie znaczy określenie "ale ma zrywy chłop"? czy to znaczy, ze humorzasty? Zawsze myślałam, że Rybka to taki humorzasty facet - mam takiego jednego w domu z asc w Strzelcu i asc kon Księżyc (12 dom) i kon Neptun (1 dom), a do tego centralnie Lilith na asc. Przy tym Wenus w Wodniku a Mars w Wadze. - Kurczę- nigdy nie wiadomo co do głowy strzeli - raz kochający, a raz wstrętny gad a przy tym manipulant jakich mało -więc myślałam , ze gorszych już nie produkują. Muszę z nim żyć boć to móje dziecię. A tu masz -więc może mi cosik wyjaśnisz z tymi zrywami? Odpowiedz Link