Dodaj do ulubionych

system(y) domów

21.02.07, 18:10
Aby interpretować domy w radiksie, potrzebny jest któryś z systemów. Jest ich
sporo. Począwszy od Placidusa, Kocha, Porfiriusza poprzez równe „domostwo”
do Krusińskiego. Po drodze są jeszcze inne, których nie będę wymieniać.
Który jest najlepszy? Różnorodność w systemie powoduje różnorodność
interpretacji horoskopu. Planety przeskakują jak piłeczki pingpongowe, raz tu,
raz tam.
Znając swoje życie, można przyporządkować któryś do siebie- tak jak ja. Ale
czy zadziała też w innych przypadkach?
Nie jest tajemnicą, że system Placidusa nie należy do najrzetelniejszych, ale
jest najpopularniejszy. Więcej na ten temat:
encyklopedia.astrolabium.pl/Placidus/Topocentryczne

Którego systemu używacie? Który wam się sprawdza? O ile dobrze pamiętam
Stephen Arroyo twierdzi, że do tranzytów używa systemu Kocha ( najlepiej się
sprawdza). A co wy o tym sądzicie?
Pozdrawiam
monika - LaMoon
Obserwuj wątek
    • sabatanare Re: system(y) domów 21.02.07, 18:31
      Witajcie dziewczyny, ja tez dołączam do Was.
      System domów stosuję od kiedy na poważnie zajęłam się astrologią, a to już
      minęło wiele lat. Stosuje Placidusa, i jak narazie jestem z niego zadowolona. W
      praktyce szczyt domu jest dla mnie jedynie wskazówą graniczną, działanie
      tranzytu odczuwalne jest zazwyczaj już kilka stopni wcześniej - tranzyt
      zapowiada przyszłe wydarzenia. Ja przyjęłam taki system: dom podzieliłam na 3
      części, gdy planeta znajduje się w trzeciej części swym wpływem działa już na
      dom następny. Wprawdzie często dopiero ścisły tranzyt dawał konkretny wpływ,
      ale zwiastuny były juz odbierane wcześniej. Obecnie testuje system domów
      równych, które zaczynają się od znaku Ascendentu. I tak np. Mam Asc. w Pannie =
      1 dom to znak Panny, drugi Wagi itd. Musze kończyć. Cdn. Pozdrawiam gorąco Saba
      Tanare
      • edubi Re: system(y) domów 21.02.07, 20:06
        Rudhyar pisze "Najpowszechniej stosuje się dzisiaj (1995) metodę Placidusa,
        która znajduje wierzchołki domów pośrednich, dzieląc na trzy równe części czas
        potrzebny Słońcu na przejście od p-tu wschodu do punktu południa. Metoda
        tzw. "równych domów".....jest moim zdaniem całkowicie bezpodstawna, nie bierze
        bowiem pod uwagę faktu, że kiedy ..... przyjmuje się horyzont jako jedyny
        punkt odniesienia , jest to tak, jak gdyby uznać, że pozycja leżąca jezt
        jedyną znaczącą pozycją człowieka" Tyle Rudhayr -a ja akurat chętnie
        zgodziłabym się z tym, że jest to najbardziej znacząca/przyjemna pozycja
        człowiekasmile, ale mimo to stosuję Placidusa - dlaczego? nie wiem ? Odpowiem tak
        jak mówi do mnie mój Tato - bo takie są układysmilesmile
        • kita32 informacje od Izydy 21.02.07, 20:25
          Izyda opowiadała mi dlaczego stosuje metodę Placidusa, a zajmuje się astrologią
          już 25 lat. Kiedyś, na warsztatach Weresa, w ramach wczasów radiestezyjnych, a
          było ich 50 - 60 osób, testowali system domów Kocha i stwierdzili, że lepiej
          działa system Placidusa.
          Zasady ogólne są takie, jak opisała Saba Tanare - działanie planety najsilniej
          przejawia się, gdy jest ona na wierzchołku domu, a planeta znajdująca pod
          koniec domu wpływa już na następny.
          Kita
          P.S. Edu, podoba mi się powiedzenie Twojego taty wink
          • ahimsa1 Campanus 21.02.07, 23:47
            Ja stosuję Placidusa wzorem większości, jak mi się wydaje, ale nie miałabym nic
            przeciwko temu, żeby większość stosowała Campanusa i żeby ten system działał,
            bo moja urodzeniowa koniunkcja Jowisza z Księżycem przesunęłaby mi się z domu
            trzeciego do drugiego i inwazję odwiedzających mnie sąsiadów i innych znajomych
            zamieniłaby na wygraną w totolotka.
            Natomiast straszący mnie tragiczną śmiercią Mars, Uran i Pluton w ósmym
            przesunąłby się do siódmego i dałby bogatsze życie małżeńsko – partnerskie
            niżbym sobie tego życzyła wink
            • vivi_cllen Re: Campanus 22.02.07, 18:17
              ahimso!
              Wolę zostać przy Placidusie- w tym systemie mam w drugim domu stelium złożone z
              Plutona, Jowisza i Urana (+do tego węzeł południowy). Niestety, w totolotka
              grywam niezbyt często i raczej nie zdarza mi się wygrywać sad
              Może powinnam to robić częściej?
              Jednak zdaje mi się, że od wygranych jest raczej 5 dom?
              Jak wiecie nie mam bladego pojęcia o domach- na kursie nie stosowaliśmy ich.
              Wydaje mi się jednak, że wyciąganie wniosków z samego położenia planet w tym
              domu to zbyt mało- trzeba się jeszcze przyjrzeć dyspozytorom i władcom...
              Na razie jest to dla mnie dość skomplikowane, mam jednak zamiar dowiedzieć się
              więcej na ten temat- w końcu po to Kita założyła to forum.
              Może znacie i możecie polecić jakieś pożyteczne lektury na ten temat?
              • kita32 książki 22.02.07, 18:53
                Chyba jest mało dobrych książek.

                Słyszałam o świetnych broszurach z przetłumaczenia ksiązki The Astrologer's
                Handbook: Books: Frances Sakoian,Louis S. Acker - u nas chyba nie wydanej
                (oficjalnie). Nie mam tej ksiązki, niestety.

                Stephen Arroyo "Podręcznik interpretacji astrologicznej" - to książka do
                przemedytowania. Nie ma sztywnych reguł interpretacyjnych. Podane są tam ogólne
                informacje, które zawierają całe bogactwo możliwości wykraczjące poza sztywne
                reguły pozwalające na wielopoziomowe interpretacje.

                Banzhaf i Haebler - Klucze do astrologii - bardzo wygodna książka, można
                wszystko znaleźć, dużo treści na małej powierzchni.


                Dane Rudhyar "Domy astrologiczne" - zuprłnie mi nie pasuje, jakoś nieczytelna,
                pogmatwana.

                Stare książki są zbyt sztywne, dogmatyczne, czarno-białe.

                Vivi_cllen, rzuciłaś dobry pomysł o wymianie informacji na temat książek.
                • vivi_cllen Re: książki 22.02.07, 22:32
                  Kito, przekopiuj może swoją wypowiedź do wątku o książkach, żeby się nie
                  zagubiła wink
                  Arroyo niestety jest nie do kupienia sad
                  Mam za to klucze- racja, bardzo pożyteczna książka, choć ja szukam czegoś
                  bardziej treściwego na początek. "Klucze" mogą być świetną ściągawką, kiedy już
                  zna się zasady interpretacji.
                  lamoon, aspekty do wierzchołków domów też bierze się pod uwagę?
                  To już chyba lekka przesada...
                  • kita32 aspekty do wierzchołków domów 23.02.07, 00:16
                    Też przypuszczam, że aspekty do wierzchołków, to przesada. Wymagałoby to nie
                    tylko bardzo dokładnej znajomości godziny urodzenia, jak również zdecydowanej
                    pewności jaki system domów jest właściwy.

                    • lamoon Re: aspekty do wierzchołków domów 26.02.07, 17:23
                      Kita:Też przypuszczam, że aspekty do wierzchołków, to przesada. Wymagałoby to nie
                      > tylko bardzo dokładnej znajomości godziny urodzenia, jak również zdecydowanej
                      > pewności jaki system domów jest właściwy.
                      >
                      Też tak sadzę, że to przesada. Sama jeszcze nie wiem czym to się je. Nie mam
                      zielonego pojęcia czy to działa, a wielu astrologów potrafi tak zaciemniać
                      temat, żeby czasami nikt nowy nie wziął się za pogłębianie wiedzy astr. Są to
                      różni sztukmistrzowie astrologii, tak jak np. jeden z czołowych polskich
                      astrologów. Po przeczytaniu jego 3 książek, zostało mi w pamięci głównie to, że
                      Mars w Rybach = pijaństwo. Mam takiego Marsa, jeszcze w 12 domu, i co? W taki
                      razie muszę być alkoholiczką? Jeszcze trochę życia przede mną, pożyjemy
                      zobaczymy, ale...
                      1- Nie pijam sama, nawet dwie osoby do picia to za mało, ja muszę mieć
                      dobre towarzystwo
                      2- w domu to żadna zabawa, muszę gdzieś wyjść
                      3- nawet po najmniejszej dawce ( może być jedno piwo) choruję parę dni, po czym
                      przez następne dni nie mogę nawet o nim (alkoh)pomyśleć – niedobrze mi
                      Z tego wniosek że jeżeli mogę pić to tylko w dni wolne, których niestety mam
                      coraz mniejsad a jeżeli je mam, to wole zwiedzać.
                      Był czas kiedy mniej mi to przeszkadzało, teraz abstynentką nie jestem, ale
                      czasami już sama myśl o dolegliwościach żołądkowych mnie zniechęca. Świetnie
                      się bawię i bez smile
    • lamoon Re: system(y) domów 22.02.07, 19:35
      Ja po Placidusie testuje teraz Kocha (kocha, nie kocha; lubi, nie lubismile)
      Położenie planet u mnie nie zmienia się, tylko same domy. Innych na razie nie
      tykam, szczególnie tych gdzie Mars wskakuje do 11 domu – a to już nie ja,
      chociaż chciałabym, łatwiej by było.

      Vivi, faktycznie, domy to zagmatwana sprawa, nie tylko planety, dyspozytorzy ale
      także aspekty do początków domów. Na razie sprawdzam czy i w jakim stopniu to
      wszystko działa. Życie jeszcze przed nami, więc czas na poszukiwanie i naukę
      jest. Co do książek to sama szukam, najgorsze że Arroyo już nie można kupić
      „Podręcznik interpretacji astrologicznej”.
      Bardzo polecam książki Wrońskiego, ja mam dopiero pierwszy tom, następne leżą w
      koszyku w sklepie wysyłkowym jak i książka Banzhaf i Haebler. Na razie mam
      przeprowadzkę, ale w najbliższym czasie zakupię.

      Edubi- a jak wiesz „na układy nie ma rady” : -)
      • dagmara888 Re: system(y) domów 01.04.07, 15:16
        Ja stosuje Kocha tylko dlatego, że świetnie mi się sprawdza w tranzytach. Natomiast przygladam się uważnie systemowi domów Bogdana Krusińskiego, ale na podsumowania jeszcze za wcześnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka