lamoon
21.02.07, 18:10
Aby interpretować domy w radiksie, potrzebny jest któryś z systemów. Jest ich
sporo. Począwszy od Placidusa, Kocha, Porfiriusza poprzez równe „domostwo”
do Krusińskiego. Po drodze są jeszcze inne, których nie będę wymieniać.
Który jest najlepszy? Różnorodność w systemie powoduje różnorodność
interpretacji horoskopu. Planety przeskakują jak piłeczki pingpongowe, raz tu,
raz tam.
Znając swoje życie, można przyporządkować któryś do siebie- tak jak ja. Ale
czy zadziała też w innych przypadkach?
Nie jest tajemnicą, że system Placidusa nie należy do najrzetelniejszych, ale
jest najpopularniejszy. Więcej na ten temat:
encyklopedia.astrolabium.pl/Placidus/Topocentryczne
Którego systemu używacie? Który wam się sprawdza? O ile dobrze pamiętam
Stephen Arroyo twierdzi, że do tranzytów używa systemu Kocha ( najlepiej się
sprawdza). A co wy o tym sądzicie?
Pozdrawiam
monika - LaMoon