Dodaj do ulubionych

Zaciekawiona:)

03.03.08, 01:29

Witam,

jakis czas temu zakładałam tu watek(pod innym nickiem)
Poniewaz wasze wypowiedzi sprawiły, ze uwierzyłam w astrologie(dużo
sie sprawdziło)mam pytanie-czy w moim horoskopie widać nadchodzace
zmiany?
W ostatnim tygodniu sporo się wydarzyło...
Jestem ciekawa, czy to widac i czy zgadniecie w jakich dziedzinachsmile

www.astrologyweekly.com/chart.php?y=1985&m=4&d=27&h=18&min=45&lat=52.47&long=21.08&zone=20

Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • dagmara888 Re: Zaciekawiona:) 03.03.08, 21:33
      Tym watkiem pokazalas, ze jak za cos sie nie zaplaci to sie tego nie
      szanuje. Probujesz teraz bawic sie, ale nie zastanowilas sie, ze
      bawisz sie naszym kosztem? Nie jest to forum "wrozby". Jezeli Ciebie
      astrologia zaciekawila to zacznij sie jej uczyc i sama zacznij
      wyciagac wnioski opisujac je na forum a my zapewne pomozemy i
      podzielimy sie swoimi uwagami.
      W astrologie sie nie wierzy (mozesz wierzyc w Boga) - astrologie sie
      albo zna albo sie jej nie zna.
      Pozdrawiam
      • llora Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 00:33

        Coż, zupełnie nie rozumiem o co Ci chodziuncertain
        Sadziłam, ze jest to forum samokształceniowe dla was i jesteście ciekawi, czy
        wasze domysły i przypuszczenia zw.z tranzytami pokrywaja sie z czyjąś faktyczna
        sytuacją.jezeli nie jesteście, nie ma problemu.

        Zdecydowanie stwierdzam jednak, że w astrologię sie wierzy lub nie. Ja np.
        wierze, znam wielu, którzy nie wierza...
        • przedwschodem Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 02:17
          A ja rozumiem o co chodzi Dagmarze mimo ze sama na astrologii sie
          nie znam. Dagmara i inne dziewczyny poswieca czas na interoretacje
          horoskopow, szukanie aspektow, wyjasnienia, na napisanie tego czego
          nie znajdziesz na necie w artykulikach ale musisz posiadac wieksza
          wiedze, by moc polaczyc jedno z drugim. Nie jednodniowa lub
          miesieczna, a nawet roczna. Wiec wypadaloby uszanowac CZAS jaki
          poswieca na niejednokrotnie POMOC. Nie musi tego robic. Nic dziwnego
          ze Twoj post wydaje sie bezsensowny, zabawowy. Kogo obchodzi czy
          wierzysz czy nie? To pewna wiedza i tyle. Klotnie o wiare nie maja
          sensu, albo "nie wierzylam, uwierzulam, ytwierdzcie mnie dalej w tym
          ze mam werzyc".
          Takie zgadywanki sa bez sensu. Gdybys powiedziala: to sfera rodzinna
          te wielkie zmiany, albo cos tam i cos tam, to moze wtedy. Z tego co
          czytalam tranzysty moga roznie sie objawiac, Jowisz przrchodzacy
          przez Ascendent np zmmiana kraju, slub, nowa praca. Nigdy nie wiesz
          co.
          Lepiej pytac, gdy mas zproblem i wtedy ktos Ci pomoze - moze ta
          wiedza cos Ci rozjasni a opropos Twojej osoby i przemian jakim
          podlegasz.
          Dziewczyny ulatwiaja jej zdobycie, i powinnas to docenic, a nie "och
          sprawdze was i zabawimy sie, a zabawimy sie w zgaduj-zgadula".
          Dajesz prace niepotrzebna kompletnie nikomu, i po co?
          gdybys to podala w innej formie, np. ostatnio stalo sie to i to,
          patrzac na uklad planet - jakie zwiazki miedzy wydarzeniami byscie
          znalazly, no to inna sprawa.
          Tp tyle.
          W sumie nie moja dzialka, ale twoj post tez mi sie nie spodobal. A
          jesli nie rozumiesz trudno.
          • kita32 Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 10:56
            Dziękuję, Przedwschodem smile
            Lżej mi się zrobiło na sercu, gdy usłyszałam Twój głos i zrozumienie
            smile
          • llora Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 21:06
            Nie wiem po co ten elaborat, to samo napisała forumowiczka przed Tobą.

            Twierdzenie, ze nie szanuje czasu i pracy forumowiczów jest, używajac Twojego
            ulubionego słowa- bez sensu, z prostego powodu. Nie masz o tym pojęcia. Wiesz
            lepiej ode mnie co ja czuje?

            Podobno "słowa nie wyrażają..." Coś w tym jest zdecydowanie skoro w moze
            faktycznie nieco infantylnym i zabawowym wątku, dodatkowo "zaopatrzonym" w taki
            oto emotikon-smile,oznaczajacy tyle, co uśmiech i sympatia doszukujesz sie(nie
            tylko Ty) treści, których nie ma.
            Stąd moje zdziwienie i niezrozumienie oburzenia.

            • jaka.to.melodiaa Re: Zaciekawiona:) 10.03.08, 21:38
              llora napisała:


              >
              > Twierdzenie, ze nie szanuje czasu i pracy forumowiczów jest, używajac Twojego
              > ulubionego słowa- bez sensu, z prostego powodu. Nie masz o tym pojęcia.

              Ale ja mam. Zadajesz temat na forum "Jaka to melodia", po czym
              przez tydzień (do dziś ) nie raczysz nawet spojrzeć, kto się zainteresował Twoim "problemem". To wbrew netykiecie, i nie tylko.
        • i.wet Re: Zaciekawiona:) 05.03.08, 01:33
          llora napisała:

          >
          > "Coż, zupełnie nie rozumiem o co Ci chodziuncertain
          > Sadziłam, ze jest to forum samokształceniowe dla was i jesteście
          ciekawi, czy
          > wasze domysły i przypuszczenia zw.z tranzytami pokrywaja sie z
          czyjąś faktyczna
          > sytuacją.jezeli nie jesteście, nie ma problemu."

          No cóż zapewne znasz przynajmniej kilku informatyków zapaleńców,
          hobbystów i/lub mechaników samochodowych. Czy do nich też z
          komputerem, czy autem jeździsz któryś raz z kolei twierdząc, ze dla
          nich to frajda i się na Twoim aucie podszkolą, bo przecież to
          lubią? wink
          Jak będzie ktoś chciał się podszkolić to ma choćby w swoim otoczeniu
          dużo świetnych materiałów badawczych.

          Matko! cóż za roszczeniowa postawa. Daj czasem coś od siebie,
          wykonaj jakis większy wysiłek niż tylko napisanie posta bez treści
          merytorycznej i powiedzenie: że wierzysz w astrologię. Co nas to
          obchodzi, czy ktoś wierzy, czy nie? Twoja sprawa. Nas to nie
          interesuje, bo nie jest to forum od wiary lub niewiary.
    • joola17 Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 14:23
      Wiesz, Ilora, zebys jeszcze pisala pod prawdziwym imieniem czy nazwiskiem. Ale -
      o ile horoskopy sie z grubsza pamieta - to nickow juz NIE. Bo sa dziwaczne. Nie
      umiem zapamietac ani nicku llora, ani miragia ani im podobnych. Bo i po co
      pamietac nazwe meteoru?
      Nie odpisywalam w Twoim watku, ale go pamietam, bo o Plutonie i podobienstwie
      Twojego polkrzyza do polkrzyza innej forumowiczki napisalam w innym watku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46124&w=70706448&a=73803132
      Domyslam sie ze NIE CHCESZ byc zlosliwa, ale wyszlo infantylnie. Wyszlo jakies
      nierozumienie astrologii. To nie jest rzut moneta. To jest sto tysiecy
      kombinacji, a ktorych kazda zalezy od wielu rzeczy.
      Niewazne, dziewczyny wszystko napisaly.

      Powiedz, skoro chcialas znow podjAc temat swojego zycia, swojego horoskopu (i
      oszczedzic tu ponownej interpretacji, od poczatku) to czemu nie podciagnelas po
      prostu swojego poprzedniego watku?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46124&w=73644495
      Grasz w najtansza wersje kota i myszy.

      To jest najgorsze w takich konsumencko nastawionych mlodych ludziach. Ty nie
      rozumiesz, ze to jest FORUM, grupa ludzi, a nie darmowy telefon zaufania,
      obslugiwany przez automat, ani nie banda naiwnych Matek Teres, ktore sie pochyla
      nad kazdym nie tylko raz, ale i piecset razy, no bo "mozecie sie pouczyc na moim
      horoskopie".
      Dostepnych horoskopow sa setki tysiecy, wraz z udokumentowanymi zyciorysami,
      wiec to nie jest zaden cenny material bardawczy.
      Zaden, serio.

      Najbardziej teraz chyba (ewoluowalismy) chodzi o stworzenie grupy
      zainteresowanych astrologia forumowiczow. Powaznych - a nie jest powazne
      zmienianie nicka wraz z kazdym nowym watkiem. I zainteresowanych astrologia a
      nie tylko swoim horoskopem, soba, mowieniem o sobie itd.. i to jeszcze w "kilku
      osobach". Jakie to trzeba miec ego, jaki bark dystansu do siebie?

      Przemysl to bez urazy, tak na spokojnie.
      • llora Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 20:33
        Nie zmieniam nicka z każdym watkiem. Nickiem llora posługuje sie na forum gazety
        od ładnych paru lat.
        Nie mogłam teraz napisać pod nickiem miragia, przyczyna jest prozaiczna-nie mam
        pojecia jakie było hasło a przypomnienia hasła dla nicków z opcja bez poczty nie
        zauważyłam.

        Grudniowy watek pisany był w obecności zdecydowanie dalszej, niż bliższej
        znajomej, która mogła w każdej chwili zerknąć w monitor a akurat nie miałam
        ochoty, by znała ona mój nick llora -z różnych względów.
        Nie doszukuj sie gry w kotka i myszkę tam, gdzie jej nie ma...

        Nie miałam złych intencji, ten watek załozyłam pod wpływem chwili, sadziłam,ze
        jezeli astrologia jest Waszą pasją, to zechcecie odpowiedzieć.
        Jeżeli ja lubiłam i umiałam pisać wypracowania szkolne, pisałam je sobie i wielu
        znajomym(i nieznajomym tez sie zdarzało)oczywiście jeżeli znalazłam czas.
        I robiłam to zdecydowanie za darmo. Najwyrazniej wielkie ego w byciu Matką
        Teresą mi nie przeszkodziłosmile
        Jeżeli nie chcecie odpowiadać, nie odpowiadajcie. Przecież nie zmuszam Was...
        Rozumiem to. Nadinterpretacji już nie niestety...

        • joola17 Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 21:25
          "Nie mogłam teraz napisać pod nickiem miragia, przyczyna jest prozaiczna- /../

          Grudniowy watek pisany był w obecności zdecydowanie dalszej, niż bliższej znajomej"


          Wszystko sprowadza sie do tego, ze moglas po prostu zalinkowac tamten watek,
          albo chociaz przypomniec swoj nick. I tyle...


          > Nie miałam złych intencji

          Domyslam sie. Ale wyszlo jak test.
        • dagmara888 Re: Zaciekawiona:) 04.03.08, 21:58
          Ilora jezeli lubilas w szkole pisac wypracowania bezinteresownie to
          porosze abys napisala bezinteresownie co sie Tobie sprawdzilo, co
          sie wydarzylo w Twoim zyciu. Nie zmuszaj nas do zgadywania (bo niby
          czemu ono ma sluzyc?). Bedziesz dobrym przypadkiem do nauki tylko
          wowczas gdy napiszesz i skomentujesz nasze wczesniejsze wywody a my
          na pewno z przyjemnoscia i zainteresowaniem ponownie obejrzymy Twoj
          horoskop i skomentujemy to astrologicznie.
          Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka